Aktywny rynek nieruchomości. Podsumowanie 2011 roku

Rynek nieruchomości w 2011 roku charakteryzował się wzmożoną aktywnością. I to zarówno w sektorze nieruchomości komercyjnych, jak i mieszkaniowych.

Na rynku komercyjnym w największych polskich miastach wysokie obroty odnotowano zwłaszcza w przypadku wynajmu powierzchni biurowych. Jednak około 80% transakcji dotyczyło renegocjacji umów i migracji firm w ramach ograniczania kosztów: zmniejszano powierzchnię lokali przy zachowaniu dotychczasowego standardu albo najmowano dodatkową przy wynegocjowanych niższych stawkach; utrzymał się popyt na lokale klasy A, B+ i B. Wzrósł również popyt na kupno lokali i budynków biurowych oraz handlowych w dobrych lokalizacjach, zwłaszcza z najemcami długoterminowymi. Ceny działek i terenów inwestycyjnych, po spadkach na przestrzeni ostatnich lat nawet o 60%, osiągnęły rekordowo niski poziom, porównywalny z latami 2004 – 2005, co korzystnie wpłynęło na zwiększenie ilości przeprowadzonych transakcji także w tym segmencie rynku.

Na rynku mieszkaniowym, zarówno wtórnym, jak i pierwotnym wzmożony obrót dotyczył przede wszystkim lokali 2- i 3-pokojowych w standardzie popularnym. Najaktywniejsze w 2011 roku okazały się miesiące: lipiec i sierpień oraz grudzień – ilość transakcji przeprowadzona w tym czasie jest porównywalna z okresem „boomu” lat 2006-2007. Z pewnością stymulująco na popyt zadziałały: pomoc finansowa państwa w postaci programu „Rodzina na Swoim” oraz sukcesywne obniżki cen mieszkań, wymuszone przez znaczną nadpodaż, zwłaszcza na rynku pierwotnym. Początek IV kwartału – październik i listopad, to przyhamowanie popytu za sprawą niekorzystnego ograniczenia dostępności „RnS” oraz zaostrzenia wymogów przy udzielaniu kredytów hipotecznych.
Większą stabilnością charakteryzował się natomiast rynek domów; popyt dotyczył głównie tańszych nieruchomości, w przedziale powierzchniowym 90 – 120 mkw.

Na rynku działek pod budownictwo jednorodzinne i pod małe kondominia widać było, zwłaszcza w drugiej połowie roku, tendencję do kupowania tańszych i mniejszych powierzchni. Takimi ofertami interesowali się głównie inwestorzy indywidualni, wyspecjalizowani w realizacji małych projektów, liczących zaledwie po kilka bądź kilkanaście mieszkań; przy sprzedaży chętniej korzystali z pomocy profesjonalnych biur pośrednictwa, tnąc tym samym koszty własnego marketingu i zatrudniania pracowników. Od drugiego półrocza również deweloperzy większych inwestycji częściej decydowali się na współpracę z biurami nieruchomości.

Prognozując najbliższą przyszłość rynku nieruchomości można spodziewać się w 2012 roku zwiększenia nadpodaży mieszkań i apartamentów na rynku pierwotnym, co przy trudnościach z kredytowaniem kupna przyczyniać się będzie do dalszych obniżek cen, średnio o 7-9 %, podobnie jak w 2011 roku. Rok 2012 będzie też wzmożonym okresem podaży nieruchomości komercyjnych. Na przestrzeni roku, licząc od stycznia 2011, podaż ta wzrosła o 100%. Zwiększy się też udział inwestorów zagranicznych w rynku.

Leszek Michniak
prezes WGN