Apartament dla współczesnego Nomada – w Złotej 44

W warszawskiej Złotej 44  pojawił się gotowy do zamieszkania apartament w stylu etno – na 38. piętrze . Jest niezwykły nie tylko z powodu wyjątkowo zaaranżowanego wnętrza, ale także dlatego, że został wyposażony nawet w zastawę stołową, pościel, oświetlenie i zieleń.

Skąd pomysł na przygotowanie apartamentu do zamieszkania od ręki?

– Zdecydowaliśmy się odpowiedzieć na potrzeby rynku. Zgłaszali się klienci, którzy mówili, że chcieliby od razu wprowadzić się do wyposażonego, nie tylko w meble, ale i przedmioty użytkowe, apartamentu. Są to ludzie biznesu, bardzo zajęci na co dzień – wyjaśnia Christopher Zeuner, Head of Europe w funduszu Amstar, inwestora Złotej 44. – Nasi klienci doceniają, że współpracujemy z cenionymi markami i projektantami, stąd – by oszczędzić czas – pytali o takie rozwiązania. To głównie dla tej grupy bardzo wymagających klientów przygotowaliśmy propozycję  na 38. piętrze Złotej 44.


Apartament w stylu etno ma 164 mkw. (przestrzeń została podzielona na trzy pokoje). Z okien rozpościera się widok na Pałac Kultury i Starówkę. Ceny mkw. Złotej 44 zaczynają się od 24 tys. zł. za w pełni wykończony apartament.


– Architekci z pracowni IdeaMM i BBHome zaprojektowali przestrzeń z dbałością o każdy szczegół. Stworzyli niepowtarzalne wnętrza, wysublimowane dekoracje, ale wzięli także pod uwagę różne potrzebny i upodobania klientów – mówi Rafał Szczepański, wiceprezes spółki BBI Development, inwestora Złotej 44.

Apartament w stylu etno został wyposażony w meble włoskiej, ikonicznej marki Cassina, która gromadzi największe nazwiska w historii wzornictwa, jak Le Corbusier czy Charlotte Perriand. Sami architekci z pracowni IdeaMM opowiadają, że chcieli stworzyć „intelektualne wnętrze, nadając mu więcej minimalizmu i powściągliwości”. Zaś pracowania BBHome stworzyła wyjątkowy nastrój, dodając dekoracyjną oprawę w myśl idei „Złota 44 – idealny przystanek w podróży”.


Wyjątkowe wnętrze w stylu modern-etno to miejsce wypoczynku „współczesnego Nomada”, czyli podróżującego biznesmena, świadomego różnorodności świata, który ceni sobie luksus, nie mający cech nowobogactwa.

– Wykorzystaliśmy naturalne materiały, czerpaliśmy z palety barw ziemi, wzbogaconej o nasycone czerwienie, błękity i zielenie oraz tekstury naturalnego drewna. Towarzyszą im dekoracyjne rośliny, pamiątki z podróży po egzotycznych zakątkach świata – opowiada Agnieszka Pudlik, założycielka BBHome. – Szklane elewacje apartamentu dają poczucie nieograniczonej przestrzeni, zapewniają codzienny spektakl wschodów i zachodów słońca, a jednocześnie gwarantują brak dystansu do miejskich rozrywek i poczucie wspólnoty z innymi tubylcami w miejskiej dżungli.

fot. materiały prasowe