Astronomiczne ceny za lokale pod restauracje

Lokale użytkowe z przeznaczeniem na restauracje okazują się jednymi z najdroższych na rynku. Uzyskują wyższe wyceny od biur i lokali handlowych, o ile oczywiście są w dobrych, centralnych miejscach. Za restaurację w rynku dużego polskiego miasta zapłacisz kilka milionów złotych, a stawka najmu może wynieść nawet ponad 200 zł miesięcznie za metr kwadratowy.

Klienci szukają przede wszystkim dobrych lokalizacji, stąd te najbardziej prestiżowe osiągają rekordowe wyceny. Jedna z nich – dla lokalu gastronomicznego w ścisłym centrum Wrocławia, to ponad 8 mln zł, czyli 23 tysiące złotych za metr kwadratowy. W centrach dużych miast ceny lokali pod restauracje o powierzchni 150 – 300 metrów sięgają kilku milionów złotych. Średnio kosztują około 6 – 8 tysięcy/ mkw., choć – jak pokazał powyższy przykład – te najlepsze mogą być o ponad 100 proc. droższe.

Dla kupującego jak i najemcy tego typu nieruchomości, oprócz lokalizacji, która gwarantuje dopływ klientów, podstawowe znaczenie ma także odpowiednie wyeksponowanie lokalu. Chodzi przede wszystkim o szyby i wejście od strony ulicy, oraz o możliwość organizacji dodatkowej przestrzeni – posiadanie patio, ogródka piwnego itp. Wycenę podnosi oczywiście wyposażenie nieruchomości, oraz fakt, że obiekt działa i jest rentowny.

Z przeglądu cen ofertowych WGN wynika również, że klienci bardziej cenią lokale na parterze budynku niż w piwnicach. Wyższe stawki dotyczą także lokalizacji w nieruchomościach zabytkowych typu kamienica, wyremontowany dworek szlachecki itp.

Poza dużymi miastami ofertowe ceny sprzedaży lokali gastronomicznych są dużo niższe. Średnia dla całego kraju to około 4300 zł od metra. W mniejszych miastach jest to zazwyczaj górna granica, chyba że chodzi o dobre lokalizacje, w znanych miejscowościach turystycznych i przy głównych ciągach dla pieszych – w takim wypadku wyceny będą porównywalne do wielkomiejskich. Przykład to nowa nieruchomość komercyjna przy promenadzie w Mielnie, gdzie cena ofertowa sprzedaży to 13 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Z kolei w Kołobrzegu za restaurację na starówce trzeba zapłacić ponad 8 tysięcy/ mkw.

Ceny najmu w zależności od lokalizacji będą bardzo zróżnicowane – od 20 -30 zł w małych miejscowościach nawet do 300 zł za najlepsze lokalizacje warszawskie. We Wrocławiu czy Krakowie miesięczny czynsz najmu za najlepsze lokale gastronomiczne w centrum przekracza 200 zł, natomiast średnie czynsze wynoszą około 60 – 90 zł/ mkw.

Eksperci, którzy obserwują rynek najmu lokali użytkowych podkreślają, że niektóre lokalizacje będą się bronić przed spadkami czynszów. Dotyczy to zwłaszcza głównych ulic handlowych, które – mimo, że straciły nieco na znaczeniu w związku z ofensywą nowoczesnych centrów handlowych i handlowo – rozrywkowych, to jednak nadal pozostają atrakcyjną alternatywą, zwłaszcza pod niektóre rodzaje działalności – takie chociażby jak usługi bankowe, czy właśnie restauracje.

Branża gastronomiczna w Polsce jest w trendzie wzrostowym. Z roku na rok przychody rosną. W porównaniu do 2000 roku wyniki poprawiły się aż od 10 mld zł, czyli o 2/3. Jeszcze w 2000 roku polska gastronomia wypracowała 15 mld zł, w zeszłym było to już 25 mld. Zmieniają się przyzwyczajenia konsumentów – coraz więcej Polaków jada za domem. Wszystkie te czynniki pozwalają optymistycznie patrzeć na przyszłość branży. Rynek nie jest jeszcze wystarczająco nasycony powierzchniami restauracyjnymi, co będzie skutkować koniunkturą na dobre lokale, w dobrym położeniu

Iwona Hryniewicz

WGN Nieruchomości