Biura zagrają w zielone

Prawie 40% – na tyle w 2018 roku oszacowano udział nieruchomości w całkowitej emisji dwutlenku węgla. Nic więc dziwnego, że deweloperzy masowo starają się o zieloną certyfikację swoich nieruchomości, a pracodawcy baczniej przyglądają się założeniom strategii zrównoważonego rozwoju.

Tym bardziej, że temat ekologii i świadomego zaangażowania firm w ochronę środowiska staje się kluczowym aspektem, na który zwracają uwagę sami pracownicy.

Już w 2019 roku prawie 70% millenialsów wskazało, że gdyby ich firma miała silny plan zrównoważonego rozwoju, wpłynęłoby to na ich decyzję o pozostaniu z nią na dłużej. W przyszłości ten trend powinien zostać wzmocniony – młodzi ludzie są coraz bardziej świadomi, a co za tym idzie, również proaktywni, jeśli chodzi o tematy związane z ochroną środowiska.

– Choć temat postępujących zmian klimatycznych chwilowo stoi w cieniu koronawirusa, to rok 2021 przynosi bardzo duży wzrost zainteresowania zrównoważonym rozwojem wśród pracodawców, również w Polsce. Jednym z powodów jest home office. Miesiące, które spędziliśmy w domu, przełożyły się na naszą rosnącą świadomość w obszarze ochrony środowiska. Firmy szybciej wdrażały cyfrowy obieg dokumentów, a konsumenci rzadziej decydowali się na podróże autem i skłaniali ku bardziej przemyślanym zakupom, czego dowodzi zyskujący na znaczeniu trend lokalności i wspierania miejscowych dostawców i marek. Dlatego też, zwłaszcza młodsze wiekowo grupy pracowników, oczekują od swoich pracodawców większej wrażliwości w aspektach związanych z ekologią. Zrównoważony rozwój w miejscu pracy należy natomiast uwzględnić już na etapie przygotowywania koncepcji biura, zarówno w przypadku rearanżacji powierzchni, jak i wyboru nowej siedziby firmy – tłumaczy Dominika Oleksa, starszy konsultant w Dziale Doradztwa ds. Miejsca Pracy, JLL.

Zatem, co mogą zrobić firmy, aby stać się bardziej zrównoważonymi i przygotować się na rzeczywistość po pandemii?

1. Zacznijmy od budynku i jego lokalizacji

W tym aspekcie kluczowym staje się transport. To, w jakiej dzielnicy Warszawy czy Krakowa mieści się nasze biuro, przekłada się między innymi na liczbę pracowników dojeżdżających do pracy autem.

– Dlatego warto, aby firmy, które planują przeprowadzkę zmapowały trasy dojazdu do pracy swojego zespołu oraz potencjalnych pracowników. Na tej podstawie można wybrać najbardziej optymalną lokalizację, która pracownikom pozwoli zaoszczędzić czas potrzebny na dotarcie do biura. A krótsze podróże to niższa emisja gazów cieplarnianych – wskazuje Maciej Traczyk, starszy konsultant w Dziale Reprezentacji Najemcy, JLL.

Ponadto, wielu pracodawców promuje, zwłaszcza w okresie wiosennym i letnim, dojazd do pracy rowerem (poprzez zapewnienie udogodnień dla rowerzystów, takich jak stojaki na rowery, szatnie i prysznice), czy ograniczając liczbę podróży służbowych. Miesiące pracy zdalnej udowodniły, że spotkanie, na które jeszcze przed 2020 rokiem jechalibyśmy kilkaset kilometrów, może odbyć się online.

– Od wielu miesięcy firmy borykają się z pytaniami, jaka będzie rola biur w nowej rzeczywistości post-COVID. Praca w systemie home office bez wątpienia udowodniła pracodawcom, że pracując z domu potrafimy utrzymać naszą efektywność na wysokim poziomie, a ciągłość biznesu nie jest zagrożona. Jednak taki tryb pracy nie adresuje, w perspektywie długoterminowej, potrzeb związanych z budowaniem i utrzymywaniem więzi między pracownikami, poczuciem przynależności do organizacji czy budowaniem tożsamości zespołu. Dlatego w zmienionej rzeczywistości rola biur będzie bardzo kluczowa i skoncentrowana na zapewnieniu pracownikom komfortowych warunków do pracy zespołowej, spotkań i wymiany wiedzy. Wprowadzenie hybrydowego modelu pracy łączącego pracę z biura z pracą z domu stanie się naszą codziennością i dobrym kompromisem, wspierającym zarówno naszą produktywność, jak i możliwość utrzymania silnej kultury organizacyjnej. Bo o ile dom sprzyja pracy indywidualnej, to w przypadku bardziej złożonych zadań, czy zwykłych codziennych interakcji odizolowanie od reszty firmy może być frustrujące i męczące – dodaje Magdalena Bytniewska, starszy konsultant, Change Management, JLL.

2. Aranżujmy z głową

W przypadku projektowania przestrzeni biurowej możemy mieć do czynienia z trzema scenariuszami: najemcy wynajmują przygotowaną dla nich od podstaw powierzchnię, rearanżują istniejące biuro lub wynajmują powierzchnię zajmowaną wcześniej przez innego najemcę i wymagającą odświeżenia.

– We wszystkich trzech przypadkach kluczem jest pomysłowość: w pierwszym przypadku – sprytne wykorzystanie standardu budynku, w drugim i trzecim przypadku – mądre podejście do ponownego wykorzystania zastanych elementów, wszystko w myśl zasady „reduce, reuse, recycle”. Do ponownego wykorzystania nadają się zarówno elementy wbudowane – oprawy oświetleniowe, floorboxy, płyty sufitowe, instalacje – ale też meble ruchome. W jednym z przeprowadzonych ostatnio przez nasz zespół projektów klient zdecydował się na ponowne wykorzystanie 1000 krzeseł poprzez zmianę ich obicia tak, aby pasowały do nowej kolorystyki biura. Z kolei inna firma, podczas wymiany 800 biurek, wykorzystała istniejącą podkonstrukcję mebli – nogi biurek praktycznie wcale się nie niszczą podczas normalnego użytkowania. Pracujemy z podwykonawcami, którzy oprócz wymiany tapicerki, odświeżają również plastikowe i metalowe części mebli, a zepsute egzemplarze rozbierane są na części zapasowe.

Warto również pochylić się nad zagadnieniem śladu węglowego podczas dobierania materiałów wykończeniowych i innych elementów wyposażenia – często stawiamy na lokalnych producentów. To przykłady ekonomicznego i ekologicznego podejścia do aranżacji naszych biur – dodaje Anna Rębecka, Senior Creative Architect, Tétris.

3. Skupmy się na oszczędnościach

Przykład na to, że zrównoważony rozwój to oszczędności? Mądre wykorzystanie wody i światła. Coraz częściej firmy, zamiast instalować zwykłe oświetlenie LED, decydują się na systemy DALI z regulacją natężenia w oparciu o ilość światła naturalnego. Normalnością jest już natomiast wyłączanie światła na całej powierzchni biura, w momencie kiedy opuszcza ją ostatni pracownik. Ponadto, warto pochylić się nad rozwiązaniami umożliwiającymi filtrowanie wody zamiast zamawiania tej w plastikowych butelkach i zdecydować na instalowanie aeratorów do kranów, które ograniczają przepływ wody.

4. Postawmy na elastyczność

Zrównoważone biuro to elastyczne biuro, płynnie dostosowujące się do zmian i to w dosłownym znaczeniu.

– Elastyczność to mobilne meble i elementy wystroju, które można łatwo przestawiać w zależności od potrzeb pracowników korzystających z przestrzeni w myśl koncepcji Activity Based Workplace. Firmy starają się także odchodzić od przypisywania biurek konkretnym pracownikom lub zespołom, tak aby sami decydowali, z których miejsc i części biura chcą w danym dniu czy tygodniu korzystać. Aby zapewnić taki poziom elastyczności, należy z wyprzedzeniem wprowadzić odpowiednie rozwiązania techniczne. W tym celu konieczne jest zapewnienie np. dodatkowego okablowania umożliwiającego przestawianie mebli – tłumaczy Dominika Oleksa.

5. … i rozwiązania systemowe

Masowy zwrot rynku nieruchomości biurowych w stronę zrównoważonego rozwoju najlepiej ilustruje fakt, że praktycznie wszystkie z nowo powstających biurowców lub tych, które były oddane do użytku w ostatnich miesiącach są certyfikowane w systemach BREEAM lub LEED, poświadczających wykorzystanie ekologicznych rozwiązań, czy materiałów budowlanych pochodzących z recyklingu. Jednak odpowiedni, zielony certyfikat przyznawany danemu budynkowi nie oznacza, że ten sam kierunek przyjmą najemcy, którzy dowolnie mogą aranżować przestrzeń biurową, nie zawsze niestety uwzględniając zasady zrównoważonego rozwoju.

– Ważne jest także, aby gracze nieruchomościowi przyjmowali całościowe strategie nakierowane na dekarbonizację sektora. W ubiegłym roku nasza firma zobowiązywała się do osiągnięcia zerowej emisji dwutlenku węgla netto we wszystkich 460 budynkach zajmowanych przez JLL do 2030 roku – mówi Dominika Oleksa.

JLL zamierza osiągnąć ten cel poprzez pięć działań, m.in. zwiększenie efektywności energetycznej, wynajmowanie powierzchni tylko w tych obiektach, które osiągną zerowy operacyjny poziom emisji netto w ciągu kolejnych dziewięciu lat, ale również poprzez edukowanie klientów i partnerów oraz zachęcanie ich do podejmowania aktywnych działań w zakresie zrównoważonego rozwoju.

– Po raz kolejny aspekt współpracy okazuje się być tym najważniejszym. W przypadku naszych klientów widzimy jednak dużą otwartość na zmiany. W ciągu ostatniego roku doradzaliśmy przy różnorodnych projektach z obszaru środowiska pracy, które łącznie objęły 130 000 mkw., a których celem był dostosowanie biur do tzw. nowej normalności, również w odniesieniu do zrównoważonego rozwoju. Jest więc duża szansa, że nasze biura będą bardziej zielone – podsumowuje Dominika Oleksa.

fot. archiwum