Biuro: korzystniej własne czy wynajęte?

Pytanie „kupić czy wynająć biuro” dotyczy nie tylko kwestii finansowych. Co najmniej równie istotna jest strategia rozwoju firmy i jej model biznesowy. Na rynku nieruchomości biurowych tylko ok.10% ofert to powierzchnia na sprzedaż. Analizujemy komu, kiedy i gdzie opłaca się kupić biuro, a dla kogo lepszy będzie wynajem.

Jeśli można przewidywać, że liczba pracowników będzie regularnie rosła lub firma będzie rozbudowywała swoje zaplecze techniczne, to lepiej powierzchnię biurową wynająć. Zwłaszcza w przypadku młodych firm liczy się przede wszystkim elastyczność. Poza tym kupno biuro wymaga znacznego kapitału. Jeśli firma dopiero rozpoczyna działalność, to lepiej zainwestować go w ludzi czy sprzęt.

Zalety wynajmu

  • Większa elastyczność
  • Więcej środków na rozwój firmy
  • Brak odpowiedzialności za utrzymanie powierzchni

W innej sytuacji są firmy ustabilizowane. Zwykle mają już zdolność kredytową lub mogą sobie pozwolić na zamrożenie kapitału. Decyzja o kupnie lub wynajęciu biura zależy jednak od branży, charakterystyki klientów i wybranego modelu biznesowego.

Zalety kupna

  • Niezależność od właściciela
  • Pełna swoboda w aranżacji
  • Możliwość odzyskania zainwestowanych środków
  • Wzmocnienie wizerunku

Kiedy biuro wzmacnia firmę?

W przypadku niektórych branż i profesji niebagatelne znaczenie ma lokalizacja biura. Na przykład prestiżowy adres w dłuższej perspektywie wzmacnia wizerunek firmy, budując poczucie stabilności i zaufania. Dzięki temu partnerzy oraz klienci biznesowi postrzegają jej rynkową pozycję jako mocno ugruntowaną. Wszystko to wartości nie do przecenienia w biznesie. Kto szuka tego rodzaju biur?

– Przede wszystkim kancelarie prawne, firmy z branży finansowej, usług medycznych, a także IT i multimediów oraz reklamy. Przy czym oprócz najwyższego standardu i najlepszej lokalizacji biorą pod uwagę także wartość otoczenia oraz dodatkowe usługi. Takie firmy mają sprecyzowane potrzeby – mówi Ewa Omasta z OVO Wrocław, inwestycji oferującej m.in. luksusowe biura.

Biura w OVO, wielofunkcyjnym obiekcie w centrum stolicy Dolnego Śląska, oferują m.in. 24-godzinny dostęp, wejście przez osobną klatkę schodową, prestiżowe lobby, sale centrum konferencyjnego, jak również dostęp do usług hotelu DoubleTree by Hilton i innych części budynku, w tym możliwość korzystania z basenu czy fitness clubu.

Dobrze policzmy

Kupno biura oznacza oczywiście znaczny jednorazowy wydatek lub konieczność spłacania kredytu. Z kolei w przypadku najmu musimy się liczyć z comiesięcznym czynszem, zwykle wysokim w przypadku najciekawszych lokalizacji. Który wariant jest najbardziej opłacalny? Inwestorzy OVO Wrocław przygotowali analizę finansową, przy założeniu, że chodzi o biura klasy A+ o powierzchni 140 mkw., w okresie 10 lat.

– Wzięliśmy pod uwagę wszystkie najważniejsze czynniki, w tym oprocentowanie kredytu na kupno, wysokość czynszu, inflację, kwestie podatkowe, a nawet koszt wyposażenia. Przyjęliśmy ostrożne wartości bazowe, ale z analizy wynika, że zdecydowanie korzystniejsze jest kupno biura niż jego wynajem – mówi Sylwester Roszewski z Wings Properties. Różnica pomiędzy kosztami wynajmu, a kupna i następnie sprzedaży, to aż 751 tys. zł. Po sprzedaży biura po 10 latach całkowity koszt wyniósł jedynie 152 tys. zł. – Kupno tego rodzaju biura można potraktować jak inwestycję długofalową. Podaż powierzchni poza centrum stale będzie rosła, natomiast naprawdę dobrych lokalizacji, a do tego ze świetną dostępnością komunikacyjną, jest niewiele – dodaje Krzysztof Jabłoński.

fot. materiały prasowe