Archiwa kategorii: DOBRY DESIGN

Czas przedwiosennych porządków – jak czyścić ceramikę, gres i kamień naturalny

Schyłek zimy to doskonały czas na rozplanowanie przedsezonowych porządków. Dziś podpowiadamy, jak bez wysiłku zadbać o okładziny wykonane z gresu, kamienia naturalnego i ceramiki.

Gres – czuły twardziel

Niezwykle modny i wszechstronny gres to jeden z najchętniej wybieranych materiałów do wykończenia minimalistycznych i nieco ascetycznych wnętrz – zarówno ze względu na wysokie walory estetyczne, jak i aspekty funkcjonalne. W zależności od wykończenia okładziny, należy przyjąć różne strategie pielęgnacji. W przypadku powierzchni szkliwionej i niepolerowanej wystarczy regularne oczyszczanie gresu z drobinek piasku, kurzu i okruszków, chroniąc go tym samym przed uszkodzeniem czy nieestetycznym zarysowaniem. Następnie, podłogę należy umyć dedykowanym gresowi płynem, który rozpuści i usunie codzienne zabrudzenia użytkowe, zatłuszczenia, zachlapania czy ślady butów, nie pozostawiając na powierzchni smug ani warstwy preparatu.

– Tu doskonale sprawdzi się koncentrat Sopro FPR 708 – łagodny, alkaliczny preparat zawierający specjalnie dobrane składniki czyszczące i dodatki pielęgnacyjne. 30 – 50 ml koncentratu Sopro FPR 708 wystarczy połączyć z 8 litrami wody, a przygotowanym roztworem przemyć podłogę przy pomocy wilgotnej ściereczki lub mopa. I gotowe – rekomenduje Daria Bielska-Muszalik z Sopro.

Jeśli zdecydowaliśmy się na montaż gresu polerowanego, musimy pamiętać, że proces polerowania zwiększa mikroporowatość surowca, a tym samym czyni go bardziej podatnym na zaplamienie i uszkodzenia mechaniczne. Do codziennej pielęgnacji tego typu podłóg polecane są środki na bazie delikatnych rozpuszczalników, które wypełnią mikropory w strukturze płytek i zabezpieczą gres przed zabrudzeniem. W przypadku kontaktu z mocnym barwnikiem np. kawą, herbatą, winem czy olejem, należy działać szybko i zdecydowanie.

– Doraźną pomoc zapewni preparat czyszczący Sopro FIR 713 w formie koncentratu. Jednak, by uchronić się przed nieprzyjemnymi niespodziankami, rekomendujemy impregnację powierzchni okładziny polerowanej. Impregnat Sopro FFS 719 wystarczy nanieść suchą, czystą, niestrzępiącą się ściereczką, mopem do podłóg lub suchym, czystym pędzlem. Preparat należy nakładać odcinkami, równomiernie, a nadmiar ścierać zanim zaschnie na płytce. Warstwa impregnująca stanowi swoistą barierę ochronną, dzięki której unikniemy wnikania zabrudzenia w głąb struktury płytki i jej trwałego odbarwienia. – mówi Daria Bielska-Muszalik.

Kamień naturalny – wymagający ideał

Z jednej strony niezwykle elegancki i cieszący oko inwestora, z drugiej zaś wymagający odpowiedniej opieki materiał. Aby kamień naturalny przez długie lata zachował efektowny wygląd, potrzebuje właściwej i regularnej pielęgnacji. Wystarczy odrobina wiedzy i systematyczność, by zabezpieczyć posadzkę przed destrukcyjnym wpływem czynników atmosferycznych (w przypadku tarasów i balkonów) oraz nieestetycznymi nalotami i przebarwieniami (również w przypadku zastosowania wewnętrznego).

W pielęgnacji kamienia w obszarach wewnętrznych doskonale sprawdzą się delikatne koncentraty, które nie zmienią barwy naturalnego surowca, na co należy zwrócić szczególną uwagę zanim przystąpimy do konserwacji posadzki. W ofercie Sopro dostępne są preparaty, które zarówno czyszczą, jak i pielęgnują powierzchnię, dodatkowo podkreślając kolor i strukturę okładziny np. Sopro NWP 706 – przyjazny dla środowiska koncentrat, który czyści i pielęgnuje w jednym cyklu pracy wszystkie okładziny z kamienia naturalnego, w tym marmuru, a także okładziny betonowe.

Planując wykonanie kamiennej okładziny na balkonie czy tarasie należy myśleć perspektywicznie i zawczasu zabezpieczyć posadzkę przed negatywnym działaniem niekorzystnych czynników atmosferycznych. To samo dotyczy niektórych kamieni o porowatej strukturze, stosowanych we wnętrzach, np. trawertynu.

– W tym wypadku warto postawić na wysokiej jakości impregnaty, np. Sopro NFS 704, który nie tylko chroni przed zabrudzeniami, wnikaniem wody, oleistymi plamami i ułatwia czyszczenie, ale wykazuje również wysoką odporność na działanie promieni UV lub Sopro NFV 705 – specjalny preparat pogłębiający naturalną barwę i strukturę okładzin z kamieni naturalnych, dodatkowo o wysokich właściwościach ochronnych i konserwujących. – podkreśla Daria Bielska-Muszalik.

Jeśli zdecydowaliśmy się na własnoręczne przeprowadzenie impregnacji posadzki, dokładnie sprawdźmy przeznaczenie opisane na etykiecie preparatu, upewnijmy się, że zabezpieczane okładziny są czyste i suche oraz pamiętajmy o zakresie temperatur, w których możemy bezpiecznie używać konkretnego preparatu impregnującego. Teraz wystarczy już tylko regularna pielęgnacja za pomocą środka dedykowanego kamieniowi naturalnemu. I po kłopocie.

Ceramika – design i prostota

Jedną z istotnych zalet płytek ceramicznych, oprócz szerokiej gamy wzorów i kolorów, jest łatwość utrzymania ich w dobrej kondycji i nienagannej czystości. Popularna ceramika nie wymaga specjalnych impregnatów, preparatów nabłyszczających czy wosków. W tym przypadku obowiązuje nas tylko regularne dbanie o czystość ceramicznej powierzchni. Do codziennej konserwacji potrzebna będzie miękka, czysta ściereczka, która w połączeniu z łagodnym preparatem, pozwoli zachować estetyczny wygląd okładzin podłogowych i ściennych.

– Wybierając preparat do pielęgnacji takich płytek, postawmy na skuteczne działanie czyszcząco-konserwujące np. Sopro WP 707 preparat który zawiera specjalnie dobrane składniki pielęgnacyjne skuteczne w bieżącym czyszczeniu i równoczesnej pielęgnacji – rekomenduje ekspert Sopro.

Gruntowne porządki

Oceniając pozimowy stan domowych okładzin, nieodzowne może okazać się jednak sięgnięcie po preparaty do zadań specjalnych. W ofercie Sopro znajdziemy cały szereg takich płynów czyszczących, dzięki którym pozbędziemy się plam z wosku, tłuszczy (Sopro WE 715), resztek cementu i nieestetycznych wykwitów (ZE 718) i wielu innych, trudnych do usunięcia, zabrudzeń różnorodnego pochodzenia (GR 701).

fot. Sopro

Jak prawidłowo rozplanować pomieszczenia w domu

Wygodny układ pomieszczeń to jeden z podstawowych wyznaczników dobrego projektu. Zależy od indywidualnych potrzeb rodziny, odpowiedniego nasłonecznienia, podziału na strefy, a także przejrzystej komunikacji. Na co zwrócić uwagę podczas projektowania wnętrz, aby nasz dom stał się miejscem niezwykle komfortowym i funkcjonalnym?

Wykorzystajmy naturalną energię słoneczną

Pomieszczenia, w których najczęściej przebywa cała rodzina, a więc salon i jadalnia, powinny być nasłonecznione przez większą część dnia. Dlatego lokalizuje się je w południowo-zachodniej części domu. Aby wykorzystać naturalną energię słoneczną do dogrzewania ich w zimie, montuje się tam największe zestawy okienne. Z kolei łazienka oraz pomieszczenia techniczne mogą być usytuowane od północy lub północnego zachodu, gdyż nie wymagają odpowiedniego doświetlenia. Wybiera się do nich znacznie mniejsze okna niż do części dziennej.

Kuchnia, pomimo tego że domownicy spędzają w niej dużo czasu, nie powinna znajdować się od strony południowej. Ma to związek z nagrzewaniem się pomieszczenia podczas gotowania. Zwykle sytuuje się ją obok wejścia do budynku, aby łatwiej można obserwować osoby wchodzące do domu.

– Prawidłowe rozmieszczenie pomieszczeń względem stron świata, pozwoli zaoszczędzić nawet do 20% energii potrzebnej do ogrzewania domu – ma to wpływ na podniesienie parametrów energooszczędnych budynku – zwraca uwagę Marcin Śniegowski z pracowni HomeKONCEPT.

Strefa dzienna i nocna

Funkcjonalnym rozwiązaniem jest wyraźny podział domu na strefę dzienną i nocną. Część dzienna jest to strefa otwarta, w której najczęściej mieści się kuchnia, salon, jadalnia, a sąsiaduje z nią toaleta, pokój dla gości czy gabinet. Natomiast w strefie nocnej, odizolowanej od pozostałych pomieszczeń, projektuje się sypialnię, łazienkę, pokoje dla dzieci, garderoby oraz schowki. Dobrze wydzielić jest część gospodarczą, w której znajdzie się pralnia, spiżarnia i kotłownia.

Kuchnia otwarta na salon sprawia, że wnętrza wydają się większe, a całość tworzy jedną multifunkcjonalną przestrzeń. Nie można wyobrazić sobie również współczesnego domu bez słonecznego tarasu, który w miesiącach letnich jest praktycznym przedłużeniem salonu.

– Klienci szukają coraz bardziej komfortowych domów, dlatego aby sprostać ich wymaganiom, pracownie projektowe oferują różne kombinacje rozkładu i ilości pomieszczeń. Coraz częściej w strefie nocnej wydziela się tzw. master bedroom – czyli apartament rodziców składający się z sypialni, prywatnej łazienki i garderoby – mówi Marcin Śniegowski. – Rośnie także zapotrzebowanie na dodatkowe pomieszczenia rekreacyjne. W domach jednorodzinnych można spotkać saunę czy domową siłownię, a duża rodzinna łazienka zamienia się w pokój kąpielowy.

Wygodna komunikacja

Wszelkie szlaki komunikacyjne muszą zostać zaplanowane w sposób umożliwiający swobodne poruszanie się domowników wewnątrz pomieszczeń, a także pomiędzy poszczególnymi wnętrzami. Sztuką architekta jest takie ich rozplanowanie, aby zajmowały jak najmniej powierzchni użytkowej. Poza tym warto pomyśleć o wygodnym wiatrołapie, w którym zmieści się duża szafa na ubrania i buty. A jeżeli w domu znajduje się przejście do garażu, to najczęściej pomiędzy nim a wejściem do domu projektuje się pomieszczenie gospodarcze. Dzięki temu do wnętrz nie będzie przenikał nieprzyjemny zapach spalin.

Planowanie rozmieszczenia pomieszczeń w domu, uzależnione jest od liczby domowników oraz ich preferencji. Nie bez znaczenia pozostaje układ względem stron świata, gdyż właściwie nasłoneczniony dom, zapewni komfort użytkowania przez cały rok.

fot. HomeKONCEPT

Jak efektywnie zagospodarować małe biuro

Według PARP w Polsce działa 1,84 mln aktywnych firm, spośród których 99,8 proc. to mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa[1]. Większość z nich wynajmuje swoje siedziby[2], choć w praktyce okazuje się, że zakup biura może być bardziej opłacalny od jego długoterminowego najmu. Przy niskim poziomie stóp procentowych i atrakcyjnych warunkach kredytowania rata kredytu może być niższa od miesięcznej kwoty za czynsz.

Własny lokal umacnia pozycję rynkową firmy, jednak wyzwaniem pozostaje nie tylko jego finansowanie, ale także jego funkcjonalna aranżacja. Jak zagospodarować niewielką przestrzeń biurową, która będzie wspierać komfort i efektywność pracownika?

W największych miastach Polski nie brakuje powierzchni biurowych dostępnych pod wynajem. Firmy mogą wybierać spośród miejsc w nowoczesnych, szklanych biurowcach, przestrzeniach coworkingowych czy kameralnych budynkach. Według Cushman & Wakefield w III kwartale 2017 r. Warszawa dysponowała 198 tys. m kw. powierzchni biurowej.[3] Stawki za najem najlepiej wyposażonych i zlokalizowanych biur w stolicy wynoszą ok 21-25 euro za m kw. W mniejszych ośrodkach wahają się one od 11 do nawet 15,5 euro za m kw.[4], co w przypadku najtańszego lokalu o powierzchni 50 m kw. daje kwotę czynszu w wysokości ok. 2288 zł za miesiąc[5]. Choć na rynku nadal dominuje najem, to alternatywą dla wielu firm stał się zakup własnej siedziby. Inwestycję w środki trwałe w 2016 r. planowało bowiem aż 66 proc. polskich przedsiębiorstw.[6]

– Z powodu wysokich stawek za czynsz w atrakcyjnych lokalizacjach małe podmioty często posiłkują się najmem w innych miejscach, np. na obrzeżach miast, czy ograniczają zajmowaną powierzchnię do minimum np. do wynajętego pokoju. W takiej sytuacji warto rozważyć zakup biura z pomocą kredytu – wskazuje Monika Mojzesowicz z Expander Advisors. – Jest to co prawda bardziej wymagające rozwiązanie – przedsiębiorca będzie związany z daną lokalizacją dość dużym zobowiązaniem finansowym – jednak w dłuższej perspektywie bardziej opłacalne. Spłacając każdą ratę kredytu, zwiększamy majątek własnego przedsiębiorstwa, podczas gdy wynajmując – płacimy komuś innemu. Pamiętajmy też, że kupując biuro dla firmy nie jesteśmy skazani na daną lokalizację do końca funkcjonowania przedsiębiorstwa. Taki lokal możemy niemal w każdej sytuacji sprzedać.

Mała przestrzeń potrzebuje ciszy

Wybierając lokal dla firmy, należy rozważnie dobrać jego powierzchnię i wyposażenie. Mniejsze biuro oznacza, niższy koszt zakupu, a także utrzymania, choć jednocześnie wyzwaniem staje się jego urządzenie. Nawet niewielka siedziba powinno bowiem posiadać wydzielone strefy do pracy z odpowiednio zaprojektowaną akustyką, która będzie wspierała komfort i efektywność pracy. Zaaranżowane w ten sposób miejsce do pracy wpisuje się w światowe trendy. Według ekspertów Moudis Associates, którzy opracowali raport na temat tendencji w aranżacji przestrzeni biurowych na 2018 r., wydzielanie miejsca np. do pracy w skupieniu lub w grupie będzie stawało się powszechne. W Stanach Zjednoczonych tego rodzaju „alternatywne biurka” stanowią już 52 proc. wszystkich miejsc pracy w biurach[7].

– Wygospodarowanie odpowiednich stref, a także rozważne przystosowane pomieszczeń do pełnienia wielu różnych funkcji, ma kluczowe znaczenie w przypadku niewielkich biur. Przykładowo, sala do relaksu jednocześnie może służyć do rozmów telefonicznych, przeprowadzania spotkań, a także odpoczynku. Co, więcej to właśnie na małej powierzchni akustyka ma decydujące znaczenie. Jeśli w niewielkim biurze pracownicy prowadzą głośne rozmowy telefoniczne, nawzajem przeszkadzają sobie w pracy. Można łatwo zniwelować ten problem, wydzielając strefy akustyczne np. w formie kabin do rozmów, które zajmują zaledwie ok.1 m kw. i tworzą dodatkowe, wygodne miejsce do rozmów telefonicznych – mówi Zuzanna Mikołajczyk z Mikomax Smart Office.

Przestrzeń, która wspiera zdrowie

Wzorem technologicznych gigantów z Doliny Krzemowej coraz więcej firm inwestuje także w przestrzenie rekreacyjne, które wspierają dobre samopoczucie, komfort i zdrowie pracowników. By zapewnić zespołowi wygodę, nie trzeba jednak inwestować w pokój do relaksu z hamakami, czy obszerne patio. Wystarczy postawić na proste, skuteczne i przede wszystkim korzystne dla zdrowia rozwiązania.

– Jednym z nich mogą być ergonomiczne biurka przystosowane do pracy w trybie sit & stand. Tego rodzaju meble posiadają regulację blatu, dzięki czemu pracownik może dostosować jego wysokość do własnych potrzeb i nie musi spędzać długich godzin w pozycji siedzącej. Ma możliwość zmiany pozycji i odciążenia kręgosłupa o dowolnej porze w ciągu dnia. To duża elastyczność i jednocześnie efektywny sposób, który nie wymaga ponoszenia zbędnych kosztów i adaptacji dużej przestrzeni – dodaje Filip Szklarz z Mikomax Smart Office.

Jedna przestrzeń w kilku odsłonach

Innowacyjne  biurka, a także nowoczesne systemy do wydzielania przestrzeni otwartych biur to szybki sposób na dopasowanie biura do indywidualnych potrzeb pracowników.

– Mała firma nie musi dysponować oddzielną salą konferencyjną. W łatwy i szybki sposób można zaaranżować miejsce do spotkań przy pomocy 2-4 biurek z regulowanymi blatami. Gdy zespół potrzebuje przeprowadzić szybkie spotkanie, wystarczy podnieść blaty biurek do odpowiedniej wysokości, a po spotkaniu przywrócić je do pierwotnej pozycji. Warto także zadbać o przemyślaną aranżację holu, stawiając na meble wyposażone w funkcje akustyczne. Przykładowo w naszym asortymencie mamy sofy i fotele Chillout zaprojektowane przez Beza Projekt czy fotel Packman, projektu Tomasza Augustyniaka, które w znaczący sposób izolują nas od hałasu biurowego – dodaje Filip Szklarz.

Praktyka pokazuje, że istnieje szereg rozwiązań dostępnych dla firm, które chcą urządzić wygodne i sprzyjające pracownikom biuro. Jednocześnie nie wymagają one dużych nakładów finansowych, a uatrakcyjniają wystrój siedziby i podnoszą komfort i efektywność pracy.

[1] https://www.parp.gov.pl/images/PARP_publications/pdf/2016_raport_msp_pl_clik.pdf

[2] https://static3.bzwbk.pl/asset/m/a/l/male-i-srednie-firmy-w-polsce2_-polityka-insight_61682.pdf (W przypadku małych i średnich podmiotów budynki i lokale stanowią odpowiednio 45 i 52 proc. ich środków trwałych)

[3] http://www.cushmanwakefield.pl/pl-pl/research-and-insight/poland/poland-office-snapshot/

[4] Raport o stanie rynku nieruchomości”mBank Hipoteczny SA https://mhipoteczny.pl/raporty/files/raporty_o_rynku/mBH-Raport-Jesie-2017.pdf

[5] Średni kurs kupna euro w miesiącu poprzedzającym  to 4,16 zł – 50 m kw x 11 euro x 4,16 zł = 2288 zł

[6] https://www.mr.gov.pl/strony/aktualnosci/raport-o-stanie-sektora-malych-i-srednich-przedsiebiorstw/

[7] https://www.tedmoudis.com/copy-of-2016-tma-workplace-report

fot. Mikomax Smart Office

Nowe fugi na wiosnę

Choć najgorętszym kolorem roku 2018 został Ultra Violet, paleta pantonowych trendów, widocznych również na wzornikach zapraw fugowych, jest znacznie bogatsza. Tej wiosny w naszych łazienkach będzie królował detal – modna fuga zestawiona z wyrazistymi płytkami ceramicznymi.

Jasne, nieinwazyjne kolory ścian i biały sufit – taki schemat kolorystyczny jeszcze do niedawna wiódł prym wśród domowych aranżacji łazienek. Dziś chętniej pozwalamy sobie na zapraszanie barw do naszych mieszkań, a kontrastujące zestawienia i designerskie wzory stały się motywem przewodnim stylizacji wielu pomieszczeń. Jakimi trendami zaskoczy nas tegoroczna wiosna?

Paleta pełna optymizmu

Nadchodzący sezon będzie należeć do barw reprezentujących radość życia, będących uzupełnieniem odważnych, nieszablonowych połączeń kolorystycznych. Jak podkreślają eksperci, wytypowane odcienie mają stanowić zaproszenie do tworzenia śmiałych kompozycji, które będą odbiciem naszej wyobraźni i wprowadzą do wnętrz dużo pozytywnej energii. Znajdziemy tu wariacje na temat kilku grup kolorystycznych. Z jednej strony niezwykle kobiece odcienie w klimacie shabby chic – efemeryczny, nieco nostalgiczny Almost Mauve; romantyczny Pink Lavender; dziewczęcy Rapture Rose, subtelny Blooming Dhalia i przełamujący klasyczne podejście do różu – Ash Rose. Z drugiej zaś, inspiracje czerpane prosto z natury – niezwykle intensywny i ekstrawagancki Cherry Tomato, rozgrzewający brąz Spiced Apple, Meadowlark oraz Lime Punch – duet zgaszonej żółci i energetycznej cytryny, a także odbicie błękitnego nieba Palace Blue i pastelowej łąki – Nile Green.

– Wiosenna propozycja Sopro Saphir, doskonale korespondująca z typami Pantone 2018, to wyjście naprzeciw tym, którzy lubią eksperymentować z zestawianiem barw – zarówno w nieco spokojniejszym, jak i zupełnie brawurowym wymiarze – podkreśla Daria Bielska-Muszalik, z firmy Sopro. – Naszą paletę reprezentują niezwykle subtelne róże – magnolia 76 i stella 74 oraz ciepłe odcienie koral 43 i brzoskwinia 46; odcienie nieba i wody znajdziemy w niebieskim 79 oraz bermudzie 82, zaś interpretację wiosennej zieleni w świeżej, pastelowej odsłonie w kolorach giada 41 czy oliwka 45. Biorąc pod uwagę siłę detalu, na który stawia Pantone, paleta fugi Sopro Saphir z łatwością wkomponuje się w nowoczesne, pełne niebanalnych połączeń, aranżacje.

Nowe spojrzenie na klasykę

Są takie barwy, które nigdy nie wyjdą z mody: w palecie Pantone reprezentowane przez szarość Harbor Mist, beż Warm Sand i przełamaną biel Coconut Milk, zaś w wachlarzu kolorów Sopro Saphir przez jasnoszary 16, srebrno-szary 17, jaśmin 28, beż bahama 34 czy anemon 35. Nadchodzący sezon pozwoli spojrzeć na nie w zupełnie inny sposób i, w myśl zasady odważnych połączeń, puścić wodze kompozycyjnej wyobraźni. Szare fugi doskonale zagrają w otoczeniu soczystej maliny, intensywnej fuksji, słonecznej żółci oraz intensywnego fioletu, zaś z pozoru spokojne beże stworzą niebanalne duety z energetyczną pomarańczą, głębokim turkusem, egzotyczną oliwką czy odrobiną czerwieni.

Funkcjonalność w służbie designu

– Wprowadzając do oferty zaprawę fugową Saphir, postawiliśmy na szeroki wachlarz odcieni, które pozwolą dopełnić nawet najbardziej śmiałe wizje projektowe, jednocześnie kładąc ogromny nacisk na trwałość i jakość spoiny – podkreśla Daria Bielska-Muszalik, ekspert firmy Sopro.

Połączenie technologii Hydrodur oraz efektu perlenia to gwarancja odporności na przenikanie wody i zanieczyszczeń w strukturę fugi, ochrona przez rozwojem pleśni i mikroorganizmów oraz zdolność do samooczyszczania. Cechy te, w połączeniu z innowacyjną recepturą, gwarantującą gładką powierzchnię fugi i trwały kolor, wpływają na długotrwały, niezmienny i estetyczny wygląd spoiny.

Choć w obliczu całej kompozycji, fuga wydaje się tylko drobnym detalem, jej dobór w ogromnym stopniu wpływa na odbiór projektu danego pomieszczenia. Odrobina odwagi, pomysłu i kreatywności, a także inspiracja paletą Pantone sprawią, że nasze aranżacje staną się niepowtarzalną, wielobarwną wizytówką całego domu.

fot. Sopro

Wyniki konkursu Najlepsze Remonty Roku 2017

Tegorocznym targom BUDMA w Poznaniu po raz kolejny towarzyszyły emocje związane z rozstrzygnięciem konkursu Remont Roku 2017. Przedstawiciele organizatorów podkreślają, że wysoki poziom ponownie zaskoczył jury, a wybór laureatów był bardzo  trudny. Na stoisku MURATORA 31 stycznia 2018 r. odbyło się uroczyste wręczenie nagród inwestorom i projektantom Remontów Roku 2017.

Konkurs był podzielony na dwa etapy – Projekty oraz Realizacje. Powalczyć o nagrodę można było od 17 marca ubiegłego roku. To wtedy rozpoczęła się rywalizacja o wygraną w każdej z czterech kategorii: Poddasze, Przebudowa, Termomodernizacja i Wnętrze.

W pierwszym etapie konkursu: Projekty – uczestnicy mieli czas do 18 października 2017 roku. Natomiast o nagrodę główną mogły ubiegać się Realizacje, które zgodnie z regulaminem zgłaszane były do 18 grudnia 2017 roku. Zwycięskie remonty to przykłady inspirujących realizacji, zachwycających wyglądem i  zwiększających komfort mieszkańców. Do konkursu napłynęło ponad 500 zgłoszeń, a nagrodą główną w każdej z kategorii było 10 tysięcy złotych.

Atmosfera wnętrza doskonałego

Kiedy myślimy o remoncie wnętrza, zazwyczaj rearanżacja kojarzy nam się przede wszystkim ze zmianą kolorów ścian i wyborem eleganckich dodatków. Anna Godnicz – laureatka w kategorii Wnętrze – wraz z biurem projektowym FORMATIV udowodniła, że odważne decyzje prowadzą do spektakularnych realizacji. Nowy układ ścian, powiększenie okien oraz zmiana koncepcji wykończenia włącznie ze szczegółowo zaprojektowanym oświetleniem to tylko niektóre z modyfikacji, na które zdecydowała się gdynianka.

Remont miał na celu zrealizowanie spójnej i atrakcyjnej aranżacji. Jako podstawę wystroju wybrano stonowane barwy – biele i szarości, dzięki czemu wnętrze zyskało elegancki charakter. Akcenty pudrowego różu i kwieciste dodatki wprowadzają subtelnie romantyczny klimat, który przełamują kontrastujące z nimi detale w kolorze czarnym oraz szerokie antracytowe ramy okien. Z drewnianych schodów wspornikowych oraz dużych, nowoczesnych przeszkleń projektanci uczynili główne ozdoby wnętrza. Realizację charakteryzują prostota i dobry smak w doborze środków architektonicznych.

W kategorii Wnętrze zostały przyznane dodatkowo dwa wyróżnienia. Pierwsze z nich trafiło do rąk Ingi Pilarskiej z Warszawy. W aranżacji zrealizowanej na podstawie projektu Sabiny Kamińskiej-Stańczak i  Bartłomieja Stańczaka inwestorka pokazała, jak dzięki zmianie układu funkcjonalnego i odświeżeniu aranżacji na bardzo małej powierzchni można stworzyć wygodną przestrzeń, dostosowaną do dzisiejszych potrzeb młodych ludzi.

Kolejnym wyróżnieniem w tej kategorii jury uhonorowało Paulinę Kostyrę-Dzierżęgę i Jarosława Dzierżęgę z Katowic. Na podstawie projektu opracowanego przez inwestorkę, która jest architektem, stworzono pełne światła i spokoju, a jednocześnie dobrze zorganizowane wnętrze. Wykorzystuje ono i podkreśla zalety architektoniczne przestrzeni, a dzięki konsekwencji zastosowanych środków oferuje mieszkańcom poczucie porządku, ale nie odbiera swobody.

Drugie życie zabytkowego poddasza

 Zdobywcami pierwszego miejsca w kategorii Poddasze zostali Emilia i Wojciech Kocjanowie z Lublina, którzy – według własnego projektu – nadali strychowi zabytkowej kamienicy drugie życie. Ze starannością i szacunkiem zachowali i wyeksponowali oryginalne materiały: starą cegłę, deski podłogowe, drewniane elementy konstrukcyjne. Jury szczególnie doceniło wyobraźnię i ogromny wkład pracy własnej inwestorów.

Jak sama inwestorka pisze w zgłoszeniu, najwspanialszym elementem na poddaszu jest wielkie okno, z którego rozciągają się piękne widoki. Jego szczególną rolę podkreślono, stawiając przed nim stół jadalniany. W efekcie udało się stworzyć klimatyczne, wysokie wnętrze z antresolą, jakie trudno uzyskać w nowym domu.

Wyróżnienie w kategorii Poddasze otrzymała Anna Sąsiadek z Gliwic, która realizując projekt Zbigniewa Sąsiadka z Pracowni Projektowej STUDIO, stworzyła nowoczesne i efektownie oświetlone dwupoziomowe wnętrze, bardzo dobrze wykorzystujące niełatwą aranżacyjnie przestrzeń pod zabytkowym dachem.

W tej kategorii jury zdecydowało o przyznaniu dodatkowego, specjalnego wyróżnienia, które otrzymał Mateusz Galiński z Warszawy za pomysłowe i odważne wykorzystanie niskiej przestrzeni pod stropodachem miejskiego bloku i wykreowanie indywidualnego wnętrza w anonimowym otoczeniu. Autorem projektu jest Przemysław Lisiecki.

Termomodernizacja – w pogoni za ciepłem i nowoczesnością

Domy typu kostka na stałe wpisały się w wygląd polskich osiedli. Prosta bryła domu w Rybniku okazała się zaletą, a możliwości przekształcenia go w nowoczesny i ciepły budynek dostrzegł Tomasz Pruszczyński. Bazując na projekcie Marcina Jurkiewicza z pracowni JURIKU architekci, dokonał kompleksowej termomodernizacji budynku, czym zapewnił sobie pierwsze miejsce w tej kategorii.

Termomodernizacja połączona była z wymianą instalacji oraz systemu wentylacji na mechaniczną z odzyskaniem ciepła. Dzięki tym działaniom stary dom został przekształcony w budynek energooszczędny, a jego fasada zyskała nowoczesny wygląd o minimalistycznej estetyce.

Wyróżnienie w kategorii Termomodernizacja otrzymała Katarzyna Kołodziejska z Poznania – za przemyślane i staranne przeprowadzenie inwestycji, która może być przykładem racjonalnych decyzji i mądrego rozwiązywania problemów, jakie czekają wielu właścicieli podobnych domów. Autorem wyróżnionego projektu był Marcin Kozierowski z pracowni ZOKOarchitekci.

Wyróżnienie specjalne w tej kategorii przyznano za uratowanie niszczejącego budynku starej szkoły i jego pełną modernizację, która pokazuje wielki potencjał podobnych budynków, a także za to, że w trakcie termomodernizacji zachowano cechy stylowe klasycyzującej architektury lat 50., nie pozbawiając budynku jego specyficznych wartości. Trafiło ono do Gertrudy i Marka Falkowskich z Króli Dużych.

Przebudowy, które zachwycają

W kategorii Przebudowa Murator postanowił przyznać pierwsze miejsce ex aequo dwóm realizacjom, których inwestorzy otrzymali  nagrody w wysokości 5000 zł. Obie metamorfozy niemal całkowicie odmieniły wygląd budynków mieszkalnych. Marta Hausman-Dyląg i Maciej Dyląg z Chorzowa przeprowadzili według własnego projektu (MMOA ARCHITEKCI) modernizację typowego domu kostki. Dzięki przebudowie budynek zyskał nową, nieporównywalnie wyższą wartość architektoniczną. Patrząc na zdjęcia przed remontem i po nim, aż trudno uwierzyć, że to ten sam dom. Nowoczesny i elegancki kształt białej kostki został uzupełniony dużymi podłużnymi przeszkleniami w ciemnych oprawach. Zmieniono też układ funkcjonalny wewnątrz – dawną piwnicę zaadaptowano na pomieszczenia mieszkalne. Stworzono zaciszny, częściowo zagłębiony taras. Całość tworzy spójną, niekonwencjonalną konstrukcję.

Drugą z nagrodzonych w kategorii Przebudowa realizacją jest projekt YATTA ARCHITEKCI według wstępnej koncepcji Barbary Chromec. Inwestorem jest Krzysztof Domeradzki z Górki Pabianickiej, którego dom o charakterystycznej dla okolic Łodzi wiejskiej zabudowie może stać się wzorem dla projektów łączących stare budownictwo z nowoczesną estetyką. W przypadku tej realizacji jury szczególnie doceniło umiejętność uporządkowania architektury, która jednocześnie poprawiła warunki mieszkaniowe. Doceniono troskę, z jaką zachowano ślady przeszłości – aby wykorzystać stare ceglane mury, dom na poziomie parteru ocieplono od środka. Elewację urozmaica biały tynk dobudowanej części na poziomie piętra.

Chcąc zwrócić uwagę na szczególne aspekty wybranych prac, jury zadecydowało również  o przyznaniu dwóch wyróżnień specjalnych w kategorii Przebudowa. Pierwszym z nich uhonorowano Sebastiana Miecielicę z Mikaszówki za odtwarzanie zapomnianej tradycji i wpisanie domu w chroniony wiejski krajobraz oraz za zastosowanie materiałów i technologii, które aktywizują lokalne rzemiosło. Przebudowa została zaprojektowana przez Piotra Olszaka z Polski Drewnianej.

Drugie wyróżnienie specjalne zostało przyznane Jackowi Marciniakowi z Częstochowy. Zrealizował on przebudowę budynku gospodarczego na dom. Tę realizację wyróżniała bezpretensjonalność i prostota, z którą nawiązano do pierwotnego przemysłowego przeznaczenia budynku.

Wyjątkowość projektów i dbałość o wykończenie

Spośród zgłoszeń nadsyłanych przez cały rok w grupie Projekt dwukrotnie nagrodzono najlepsze pomysły, a ich autorzy otrzymali nagrody rzeczowe oraz nominacje do nagrody głównej. Na Międzynarodowych Targach Budownictwa i Architektury BUDMA 2018 na stanowisku Muratora zaprezentowano najciekawsze realizacje zgłoszone do konkursu Remont Roku 2017.

Partnerami konkursu Remont Roku 2017 byli czołowi przedstawiciele branży budowlanej: Ceramika Color, Stargres, Aluplast, Termo Organika, Röben oraz Ceramika – Końskie. Firma Velux pełniła funkcję sponsora strategicznego. Obradom ośmioosobowego jury przewodniczyła Anna Wrońska – redaktor naczelna miesięcznika „Murator”. Jak podkreślają przedstawiciele jury, duża liczba zgłoszeń oraz różnorodność realizacji stanowiły trudność w wyłonieniu zwycięzców. Prace prezentowały bardzo wysoki poziom, a wiele z nich z pewnością stanie się inspiracją do podejmowania odważnych decyzji remontowych dla osób planujących metamorfozy swoich domów i mieszkań.

Na stronie www.remontroku.pl można obejrzeć wszystkie zgłoszone do konkursu realizacje. Już wkrótce pod tym samym adresem pojawią się także informacje na temat następnej edycji konkursu – Remont Roku 2018.

Laureaci konkursu Remont Roku 2017

W kategorii Poddasze

Emilia i Wojciech Kocjanowie (Lublin) – nagroda główna

Anna Sąsiadek (Gliwice) – wyróżnienie

Mateusz Galiński (Warszawa) – wyróżnienie specjalne

W kategorii Przebudowa

Marta Hausman-Dyląg i Maciej Dyląg (Chorzów) – nagroda główna

Krzysztof Domeradzki (Górka Pabianicka) – nagroda główna

Sebastian Miecielica (Mikaszówka) – wyróżnienie specjalne

Jacek Marciniak (Częstochowa) – wyróżnienie specjalne

W kategorii Termomodernizacja

omasz Pruszczyński (Rybnik) – nagroda główna

Katarzyna Kołodziejska (Poznań) – wyróżnienie

Gertruda i Marek Falkowscy (Króle Duże) – wyróżnienie specjalne

W kategorii Wnętrze

Anna Godnicz (Gdynia) – nagroda główna

Inga Pilarska (Warszawa) – wyróżnienie

Paulina Kostyra-Dzierżęga i Jarosław Dzierżęga – wyróżnienie

fot. materiały prasowe

Dobry design poprawia samopoczucie

Atrakcyjna przestrzeń wspólna pozytywnie wpływa na nasze codzienne życie i samopoczucie, sprzyja relacjom z sąsiadami, a nawet może stać się dodatkową przestrzenią naszego mieszkania. Teren osiedla może być wspaniałym miejscem na spędzanie czasu. Przykładem są trzy zupełnie różne inwestycje dewelopera Invest Komfort: Nowe Kolibki, Okrzei Sopot i Portova, zaprojektowane przez trzy różne pracownie architektoniczne. Mieszczą  się w innych częściach Trójmiasta, prezentują odmienną filozofię i podejście do architektury. Różnią się też samą przestrzenią wspólną, ale w każdym przypadku są zgodne z charakterem danego miejsca i jego otoczeniem. Przyjrzyjmy się bliżej wszystkich trzem projektom.

Natura i slow life

W 2016 roku świat obiegła duńska teoria szczęścia hygge, rok później karierę robiła już szwedzka filozofia lagom, a najnowszym trendem jest japońskie wabi-sabi.  Każda z nich zwraca uwagę na istotny wpływ przestrzeni, w której mieszkamy, na jakość naszego życia. W kontekście wnętrz, wspólnym elementem hygge, lagom i wabi-sabi jest harmonia z naturą, ekologia, wykorzystywanie naturalnych materiałów, tworzenie miejsca, które sprzyja poczuciu równowagi i zadowolenia. Podobne cele przyświecały projektantom osiedla Nowe Kolibki, gdyńsko-sopockiej inwestycji położonej przy ścianie lasu, na skraju Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Architekci zaproponowali wnętrza nawiązujące do idei slow life, wykorzystując przy tym eleganckie, naturalne materiały i dekoracje.

– Koncepcja wnętrz jest konsekwentnym odzwierciedleniem architektury osiedla oraz charakteru jej otoczenia, oddawać będzie harmonię i spokój natury, pozostając z nią w zgodzie. Zieleń wnikająca poprzez szklenia do wnętrza, stanowi nieodłączny element projektu. – tłumaczy arch. Paulina Lehmann ze Studia Roark. – Projekt opiera się na materiałach wykończeniowych i dekoracyjnych inspirowanych naturą: drewnem, kamieniem, roślinnością w oryginalnej oprawie, ciepłym oświetleniu wnętrz. Wszystko pozostać ma w stonowanych odcieniach. Cała koncepcja wnętrz służyć ma jednemu, zwolnieniu tempa.

Nadmorska awangarda

Na projekt wnętrz oczywisty wpływ ma także standard inwestycji. Najbardziej prestiżowe nieruchomości prezentują bogate przestrzenie, wykończone szlachetnymi materiałami i artystycznymi dodatkami. Przykładem może być Okrzei Sopot, jedno z najbardziej ekskluzywnych osiedli w Trójmieście idealnie oddające klimat nadmorskiego kurortu. Lokalizacja zaledwie 500 metrów od plaży, awangardowe, białe budynki w otoczeniu pięknej zieleni, liczne przeszklenia i wysmakowane części wspólne sprawiają, że miejsce to dla wielu stało się adresem spełnionych marzeń. Podziw budzi też skala udogodnień na osiedlu, wśród których można wymienić: prywatna salę kinową, strefę czytelnika, nowoczesny klub fitness, sauny i strefę wypoczynku. Wszystkie wymienione wnętrza zachwycają oryginalnym stylem i szlachetnym, ale subtelnym wykończeniem.

– Zastosowaliśmy niespotykane materiały takie jak palone drewno shou gi ban, tłoczoną w drobne kwadraciki metalową blachę czy przestrzenne srebrno-białe tkaniny rodem z mody sportowej – wymienia arch. Anny Wojczyńska ze studia Vis-a-Vis. – Nieoczywiste jest też łączenie materiałów. Jak beton z marmurem, eleganckimi skórami czy też dużymi spiekami mieniącymi się srebrnymi kropeczkami.

Prawie całe wyposażenie było wykonywane na zamówienie przez polskie firmy. Architekci dobrali też nietuzinkowe dodatki i dekoracje. Dzięki temu powstała ekskluzywna, a przy tym idealna do życia przestrzeń, w której odnajdą się nawet najbardziej wymagający mieszkańcy.

Historia w sercu miasta

Ważną inspiracją przy tworzeniu projektu inwestycji jest zawsze lokalizacja. Analiza potencjału miejsca, poznanie jego historii i zaproszenie jej do wnętrz. Pomaga to zbudować unikatowy charakter i stworzyć harmonijną całość. Przyglądając się lokalizacji, projektanci bazują też na wiedzy o stylu życia, preferencjach i guście przyszłych mieszkańców, wszystko później przekładane jest na projekt wnętrz, aby lokatorzy czuli się w nowej przestrzeni jak najbardziej komfortowo i naturalnie, jak w domu.

Zlokalizowana w Śródmieściu Gdyni Portova będzie idealnym przykładem wykorzystania potencjału miejsca i historii. Budynek zaprojektowano w Studiu Kwadrat, w którego portfolio możemy znaleźć m.in. Muzeum II Wojny Światowej.

– Architektura wyraźnie nawiązuje do tradycji modernistycznej Gdyni poprzez zastosowanie jasnych, prostych i geometrycznych form elewacyjnych, przełożonych jednak na współczesny język architektoniczny – mówi dr inż. arch. Jacek Droszcz.

Eleganckie i przestronne wnętrza inwestycji, zaprojektowane przez Pote Architekci, będą stanowić kontynuację tej wizji. Za reprezentacyjnym wejściem do Portovej, znajdziemy liczne odniesienia do modernizmu w postaci chociażby jasnych kolorów, bryłowości i gry światłocienia. Ważną inspiracją były także typowe dla tej epoki materiały – naturalny kamień czy powracające do łask terrazzo.

– Dokonując analizy architektury otaczającej projektowany przez nas obiekt, chcieliśmy zaproponować wnętrze nowoczesne, współczesne ale jednocześnie czerpiące inspiracje z historii miejsca. Wnętrze wpisujące się w ramy architektury modernistycznej, bez stylizowania, udawanej scenografii i przesadnej dekoracyjności. Czystość form, proporcje podziałów i dopracowany detal tworzą wartość proponowanej architektury wnętrz – tłumaczy arch. Karol Mikulski z pracowni Pote Architekci.

W całej inwestycji napotkamy gamę różnorodnych, designerskich rozwiązań, które nadają wnętrzom wyjątkowego charakteru. Architekci drobiazgowo zaplanowali każdy element tej przestrzeni, tak aby całość była spójna i harmonijna z wyjątkowym klimatem osiedla.

– Z uwagi na bliski kontakt odbiorcy z wnętrzem, położyliśmy szczególny nacisk na dopracowanie detalu, zaczynając od elementów architektury tj. ażurowa konstrukcja sufitu, nietypowe obudowy wokół drzwi do mieszkań, po indywidualną typografię oraz autorskie grafiki będące interpretacją dawnej architektury gdyńskiej – dodaje arch. Mikulski.

Decydując się na zakup nieruchomości na pewno warto zwrócić uwagę na wizerunek i aranżację części wspólnych. To w końcu przestrzeń, którą nabywamy razem z mieszkaniem, stając się jej współwłaścicielem. Powinna więc do nas pasować i spełniać oczekiwania. Życie na osiedlu nie musi ograniczać się wyłącznie do własnego mieszkania, a wspólny bilard z sąsiadami czy relaks w saunie lub strefie czytelnika z pewnością umilą codzienność, szczególnie w przestrzeni zaprojektowanej estetycznie i funkcjonalnie. Miejmy na uwadze, że nasze otoczenie, także to za drzwiami, może zarówno stymulować, jak i przygnębiać. Wybierajmy więc osiedla jak najbardziej dopasowane lokalizacją, udogodnieniami i designem do stylu życia, potrzeb i gustu. W ten sposób z pewnością zwiększymy prawdopodobieństwo dobrego samopoczucia i satysfakcji z miejsca zamieszkania.

fot. Invest Komfort

Więcej niż cztery kąty

Essenza New PTJ firmy Radaway to narożna kabina prysznicowa o niestandardowym, pięciokątnym kształcie. Znajduje przede wszystkim zastosowanie w niewielkich łazienkach, nie zajmuje bowiem wiele miejsca, a obok niej możemy ustawić pralkę, sanitariaty czy meble łazienkowe.

Drzwi w kabinie Essenza New PTJ otwierane są na zewnątrz. Wykonana jest z bezpiecznego, hartowanego szkła o grubości 6 mm, dostępnego w kilku wariantach – brązowym, grafitowym, satynowym, Pixarena, Mirror i UltraClear. Klienci mają także możliwość wyboru dodatkowej opcji Chrome+, dzięki której zawiasy, uchwyty, wsporniki oraz pionowe profile charakteryzują się stylowym połyskiem.

fot. Radaway

Recepcja biurowa – liczy się pierwsze wrażenie

Jeszcze do niedawna przypominały zwykłe poczekalnie dla klientów, wyposażone w stół, ladę, kilka krzeseł czy kanapę. Obecnie, coraz częściej zmieniają nie tylko swój wygląd, ale i funkcję. Recepcje biurowe pełnią nierzadko rolę firmowej strefy relaksu, wyposażonej w sofy i fotele, miejsca, gdzie można swobodnie porozmawiać z klientem, a nawet przestrzeni, w której przeprowadzane są rozmowy rekrutacyjne. Wyposażone w nowoczesne rozwiązania typu smart, odpowiadają na potrzebę elastyczności i swobody w wykonywaniu służbowych zadań, stanowiąc przy tym biznesową wizytówkę firmy. Recepcja przyszłości ma być wielozadaniowa, nowoczesna i zaaranżowana tak, by w pełni oddawać charakter przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim, by jak najlepiej spełniać swoje funkcje.

– Tworząc projekty aranżacji biura dla naszych klientów zauważyliśmy, że coraz większą wagę przykłada się do recepcji – nie tylko do kwestii wizualnych, ale także do jej funkcjonalności. Dlaczego? Jedno pomieszczenie, może oddać charakter całej firmy i zadecydować o pierwszym wrażeniu, dlatego właściciele biur decydują się na wdrożenie przemyślanej i spójnej z komunikacją firmy – koncepcji aranżacji strefy klienta. Z drugiej strony, stawia się na wielofunkcyjność tego pomieszczenia wyposażając je w sofy i fotele dla gości, a także w strefę do krótkich rozmów i spotkań z klientami czy potencjalnymi kandydatami. Odchodzi się od myślenia o biurze, jako zbiorze kilku pomieszczeń na rzecz stref dedykowanych różnym zadaniom. W ten sposób możemy w pełni wykorzystać potencjał biura, w tym niedocenianej recepcji – mówi Zuzanna Mikołajczyk z firmy Mikomax Smart Office.

Większa potrzeba elastyczności

To zdecydowanie główna zmiana, którą obserwujemy w trendach aranżacji recepcji. Rozwiązania dedykowane temu pomieszczeniu są dobierane tak, by umożliwiać wykonywanie różnych zadań. W nowoczesnej recepcji klient może poczekać w specjalnie zaaranżowanej strefie relaksu czy wykonać telefon bez potrzeby wychodzenia z siedziby firmy, w specjalnych budkach wyciszających. W zależności od rozmieszczenia recepcji i jej powierzchni, może ona również stanowić doskonałe miejsce do rozmowy rekrutacyjnej z potencjalnym kandydatem.

Sztuka wchodzi do biur

Kolejny trend, który w Polsce dopiero się rozwija, natomiast w krajach Europy funkcjonuje znakomicie od kilkunastu lat, to usługa wynajmu dzieł sztuki do biur. Dla wielu może być zaskoczeniem, jednak niewątpliwie stanowi ona ciekawą alternatywę w aranżacji biura i recepcji. Sztuka wzbogaca wnętrza, podnosi ich prestiż, a odpowiednio wkomponowana w projekt może nadać niepowtarzalny charakter pomieszczeniu.

Ogrody na ścianach

Dominującą tendencją w projektowaniu przestrzeni biurowej jest wprowadzanie motywów roślinnych. Występują one zarówno w pomieszczeniach dedykowanych pracownikom, jak również w specjalnych strefach relaksu. Coraz częściej przenikają również do recepcji, jako element komunikacji firmy, jej przywiązania do natury i ekologii. Ściany z żywych roślin w kolorze soczystej zieleni wprowadzają ciepły klimat, uspokajają i wpływają na budowanie zaufania do firmy.

– Oprócz popularnych i często występujących motywów roślinnych, można zauważyć ogólny trend powrotu do natury, który od kilku lat zyskuje na sile. W związku z tym projektując wnętrza recepcji stosujemy lady o prostych, nowoczesnych kształtach, ale swoją fakturą i barwą przypominających powierzchnię kamienia. Takie detale tworzą klimat, a także dają wrażenie obcowania z naturą – mówi Zuzanna Mikołajczyk.

Zmiany w 6 tygodni?

Każda firma chcę mieć nowoczesne i funkcjonalne biuro i reprezentacyjną recepcję, ale nie każdy ma na to budżet. W wielu przypadkach inwestuje się w odpowiednie wyposażenie przestrzeni do pracy z pominięciem strefy recepcyjnej. Skutkiem tego, miejsce pierwszego kontaktu z klientem odstaje od pozostałej części biura. W takich przypadkach polski rynek wychodzi z usługą biurowej metamorfozy „Pimp my office” (Odpicuj moje biuro). Jest to kilkutygodniowy program rearanżacji proponowany przez Mikomax Smart Office oraz firmę Xplan Sp. z o.o. Lifting całego biura lub wybranego pomieszczenia to rozwiązanie, które w krótkim czasie może zmienić miejsce pracy w wielofunkcyjną przestrzeń typu smart.

fot. Mikomax  Smart Office

Nowy wymiar kabiny prysznicowej

Łazienka to najważniejsze pomieszczenie w domu, o czym przekonujemy się podczas remontu lub prac wykończeniowych. Wyłączenie jej bowiem z użytku wiąże się z dużym dyskomfortem dla wszystkich mieszkańców. Dochodzą do tego wyzwania projektowe, takie jak: aranżacja nietypowych wnęk czy skosów. Firma Radaway, polski producent kabin prysznicowych, wie, jak ważny podczas remontu łazienki jest czas. Dlatego od 1 stycznia 2018 roku klienci, którzy złożą zamówienie w programie Na miarę, mają pewność wykonania jej w 10 dni roboczych.

Firma Radaway, której siedziba i hale produkcyjne zlokalizowane są w Swarzędzu k. Poznania, w ostatnich miesiącach oddała do użytku nową linię do obróbki szkła. Dzięki temu czas produkcji kabiny niestandardowych został skrócony do 10 dni roboczych.

fot. Radaway

Ultra Violet króluje w 2018 roku

Kolor ten ma odzwierciedlać „twórczą energię i artystyczną ekspresję”. Czy stanie się inspiracją dla projektantów wnętrz? Jeżeli tak, możemy spodziewać się ekspansji nowoczesnej myśli i kreatywności.

Po kontrowersyjnym kolorze ubiegłego roku – soczystej zieleni nazwanej Greenery, przyszła pora na tajemniczy fiolet. Greenery miał symbolizować zwrot w kierunku natury – w 2017 roku we wnętrzach królowały botaniczne wzory i roślinne printy. Dlaczego więc w tym roku Pantone wybrał Ultra fiolet? To kolor, który symbolizuje zupełnie inną, nowoczesną myśl. Ma nawiązywać do kosmosu, a tym samym do wychodzenia poza ramy i schematy. Ma pobudzać do odkrywania świata i eksperymentowania w różnych dziedzinach życia. Ponieważ jest to barwa często kojarzona z duchowością – dla wielu osób oznacza niezwykły świat, wykraczający poza codzienność.

Elektryzujący fiolet – z czym go zestawiać?

Kolor kojarzony z bogactwem, władzą i nadprzyrodzonymi siłami ma oznaczać zerwanie z dotychczasowymi konwencjami. Czy oznacza to, że po erze pastelowych, skandynawskich wnętrz i prostego w formie industrializmu, nastanie czas szykownych i tajemniczych aranżacji? Projektanci mogą już zacierać ręce – stworzenie wnętrza w takim stylu to ogromne pole do popisu dla wielbicieli wyszukanych dodatków i nietuzinkowych połączeń. Chłodny, ciemny fiolet świetnie skomponuje się z głębokimi barwami – grafitem, szmaragdem i odważną czerwienią. Podkreślą go również złote dodatki w arystokratycznym stylu.

Lawendowy dom – fiolet dla tradycjonalistów

Podążanie za trendami nie musi oznaczać rezygnacji z własnego komfortu i indywidualnego poczucia stylu. Romantyczna dusza odnajdzie ukojenie w zgoła odmiennej od tej arystokratycznej odsłonie fioletu. Rozbielony odcień od lat wiedzie prym w sielskim stylu prowansalskim. Odpręża, koi, podkreśla istotę bliskości człowieka z naturą. Podczas zbliżającej się wiosny, to właśnie taki fiolet będzie królował w zestawieniu z błękitem, turkusem, delikatną zielenią, pastelowym różem, a przede wszystkim bielą. Fiolet odnajdziemy w dodatkach do sypialni – w postaci poszewek na poduszki lub narzuty oraz kuchni i jadalni – w formie zdobionej lawendą porcelany.

Niezależnie od tego czy wybierzemy fiolet w wydaniu ultra czy jego pastelowe oblicze, możemy być pewni, że ożywi wiosenną aranżację i nada jej nieco ekstrawagancki charakter. Gotowi na odrobinę szaleństwa?

fot. Home&You

Coś więcej niż drzwi, czyli jak szybko zmienić salon

Popularny od kilku sezonów trend na systemy przesuwne obejmuje kolejne elementy zabudowy, zastępując praktycznie każdy front na zawiasach. To niezwykle uniwersalne rozwiązanie sprawdza się zarówno w przypadku małych, jak i dużych przestrzeni – w sypialniach, łazienkach, kuchniach czy biurach. Najbardziej praktyczne okazuje się w wąskich korytarzach i nieustawnych pomieszczeniach. Ale z użyciem systemów przesuwnych można również przearanżować… salon.

Dla domowych projektantów wnętrz

Podstawowa zaleta systemów przesuwnych to oszczędność miejsca. Zastąpienie tradycyjnie otwieranych drzwi modelem przesuwanym to dodatkowe metry do wykorzystania – nie musimy już martwić się o to, że drzwi uchylne kolidować będą z meblami salonowymi, pozostawiać wolną przestrzeń potrzebną do otwarcia zwyczajowego skrzydła drzwi czy ustawiać meble tak, by zapewnić swobodną komunikację. W ten sposób całość wnętrza łatwiej jest zaaranżować – a wygospodarowana w ten sposób dodatkowa przestrzeń to kolejne pomysły i miejsce dla naszej wyobraźni. Równocześnie drzwi przesuwne zapewniają możliwość wykonania szerszych i większych przejść, co poprawia komfort użytkowania salonu, nie zaburzając jego proporcji.

Dla pragmatycznych pięknoduchów

Pięknie wykonane i ozdobione drzwi przesuwne same w sobie mogą być ozdobą pomieszczenia i oryginalnym akcentem we wnętrzu – zwłaszcza, że wykorzystanie systemów przesuwnych zapewnia dużą swobodę aranżacyjną.

– Z użyciem systemu QUANTUM drzwi przesuwne wykonamy z płyty grubości od 16 do 28 mm. Możemy także stworzyć konstrukcję nośną opartą o ramę aluminiową (najlepiej z rączek symetrycznych ARCO lub FALDA) z dowolnym wypełnieniem 4 lub 10 mm – rekomenduje Joanna Repko z firmy GTV.

Szeroki wybór materiałów pozwoli dopasować drzwi do każdego wystroju – od skandynawskiego minimalizmu po potchworkowe boho. Drzwi przesuwne mogą stanowić kontrapunkt dla koloru i faktury ścian lub możemy je utrzymać w jednej stylistyce z drzwiami meblowymi, tworząc spójną i harmonijną koncepcję wnętrza. Ciekawą alternatywą jest także zastosowanie szklanych paneli dekoracyjnych łączonych z płytą meblową, nadających wnętrzom niepowtarzalny i indywidualny charakter. W salonie drzwi przesuwne mogą być wielofunkcyjne – kiedy nie oddzielają go od reszty domu, zakrywają półki z dokumentami czy pamiątkami lub biblioteczki. Popularnym rozwiązaniem jest także montaż drzwi przesuwnych we wnękach ścian, które następnie można zaaranżować na użyteczne schowki.

Dla zwolenników minimalizmu

We współczesnych aranżacjach wnętrz trend, w którym dominują proste i eleganckie fronty mebli pozbawione uchwytów, staje się coraz bardziej popularny. Zasada „im mniej, tym lepiej” sprawdza się w tym wypadku doskonale – nie tylko w kontekście rezygnacji ze zbędnych dodatków czy fantazyjnych elementów dekoracyjnych. Systemy przesuwne stają się więc alternatywą dla tradycyjnych drzwiczek meblowych.

– Coraz częściej projektanci i architekci wnętrz polecają je jako zamknięcia szafek telewizyjnych, bibliotek, półek i regałów. Minimalistyczna, oszczędna forma rączki NOVO S estetycznie eksponuje elegancki front, zwłaszcza, że pozwala on na zastosowanie dwóch materiałów w jednym skrzydle drzwi przesuwnych (płyty o grubości 18 mm lub szkła o grubości 4mm). Równocześnie nowoczesna, stylowa i ergonomiczna rączka zapewnia wygodny pochwyt i komfortowe otwieranie – podpowiada Joanna Repko.

Dla niezdecydowanych

Współczesne budownictwo mieszkaniowe stawia na duże przestrzenie, w których kuchnie otwarte są na salon. Aneks kuchenny powiększa pomieszczenie i sprawia, że całe wnętrze jest bardziej nowoczesne – ale są też minusy takiej koncepcji: widoczny bałagan podczas przygotowywania posiłków, nieprzyjemne zapachy czy hałasy. Drzwi przesuwne pomiędzy salonem a kuchnią będą więc doskonałym rozwiązaniem tego dylematu. Ich wykorzystanie pozwoli na szybkie i sprawne przearanżowanie pomieszczenia – w ciągu kilku sekund możemy dysponować kuchnią zamkniętą albo otwartą na salon. Dodatkowo w razie potrzeby – np. podczas wigilijnej kolacji czy rodzinnego przyjęcia – możemy stworzyć jedno duże pomieszczenie.

Dla zapracowanych estetów

Drzwi przesuwne docenią również esteci – w wypadku pojawienia się niezapowiedzianych gości nieporządek w kuchni lub chaos przygotowań można łatwo skryć przed ich wzrokiem jednym pociągnięciem ręki – funkcjonalnie i artystycznie. Podobne rozwiązanie polubią również osoby pracujące w domu, dla których salon to miejsce pracy.

– Wykorzystując system VISTA nasze biurko możemy urządzić nawet w szafie. „Artystyczny nieład twórczy” łatwo wtedy ukryć za estetyczną konstrukcją na bazie ramy aluminiowej, dzięki której funkcję drzwi może spełniać nie tylko płyta meblowa, ale także szkło. Do pracy możemy wrócić w dowolnym momencie, bez konieczności każdorazowego porządkowania biurka, kiedy chcemy zrobić sobie przerwę w pracy – mówi Joanna Repko.

Jeśli zależy nam, by nasz salon zyskał dodatkową przestrzeń, niebanalną ozdobę, minimalistyczny wystrój czy dodatkową funkcjonalność – drzwi przesuwne okażą się rozwiązaniem idealnym. W ten sposób optymalnie wykorzystujemy dostępną przestrzeń, maksymalnie zwiększając przy tym jej walory użytkowe. Szerokie możliwości aranżacyjne i niskie koszty wykonania to dodatkowe argumenty przemawiające za zastosowaniem tego rozwiązania.

fot. GTV

Jak szybko zabudować łazienkę

Łazienka to pomieszczenie, które pełni kilka funkcji jednocześnie. Począwszy od oczywistych kwestii – jak prysznic, ubikacja czy umywalka – nierzadko jest naszym prywatnym kącikiem relaksu, miejscem do codziennej pielęgnacji, ale także pralnią, suszarnią czy toaletką. To wszystko sprawia, że pogodzenie modnej, minimalistycznej estetyki z użytecznością, staje się wyzwaniem projektowym. Z pomocą przychodzi rozwiązanie BOTAMENT® BP – wodoodporna, elastyczna płyta budowlana, dzięki której zaaranżujemy łazienkę naszych marzeń.

Z pomocą płyt budowlanych BOTAMENT® z powodzeniem stworzymy tradycyjne ścianki działowe, łuki i kolumny, ale także pojedyncze elementy, które będą uzupełnieniem łazienkowych aranżacji. Obudowa rur, wanny, brodzika, jak również przygotowanie blatu pod  umywalkę czy półki na kosmetyki, nie będzie już stanowiło problemu, ponieważ płyta budowlana daje się łatwo kształtować, docinać przy użyci piłki ręcznej czy wyrzynarki.

Wodoodporność powinna być kluczowym kryterium przy wyborze materiałów budowlanych w miejscach szczególnie narażonych na wilgoć. Nawet najbardziej zachwycająca obudowa wanny czy ścianka działowa prysznica nie zaspokoją naszych estetycznych wymagań, jeśli z czasem pojawi się na nich pleśń, grzyb czy ubytki spowodowane wilgocią. Płyty budowlane Botament doskonale sprawdzą się w łazienkach prywatnych, jak również obiektach typu hotele, baseny, SPA ponieważ zapewniają 100 % ochronę przed wilgocią.

Bez zmartwień o wilgoć i estetykę

W nowoczesnych realizacjach łazienkowych bardzo ważna jest harmonia w pomieszczeniu. Dlatego poza stonowaną kolorystyką, powinniśmy zadbać o odpowiedni kamuflaż nadprogramowych elementów. Wszystkie podłączenia i rury powinny być niewidoczne dla naszych oczu. Niestety poszukiwanie dopasowanych szafek pod umywalki, eleganckich półek na kosmetyki, środki czystości  i estetycznej zabudowy wanny, często wiąże się z koniecznością rezygnowania z kwestii wizualnych na rzecz funkcjonalności. Zastosowanie płyt budowlanych BOTAMENT® pozwala na zaprowadzenie porządku w łazience i zrealizowanie nawet najbardziej wymagających pomysłów.

Głównymi cechami płyt budowlanych BOTAMENT® są wodoodporność, elastyczność i wysoka wytrzymałość. Trzon z polistyrenu ekstrudowanego XPS daje możliwość dopasowania do najbardziej wymagających projektów i łatwy montaż.

fot. materiały prasowe

Czym się kierować przy wyborze pokrycia dachowego w nowoczesnym domu?

Czynnikiem wpływającym na decyzję o wyborze konkretnego pokrycia dachowego jest kąt nachylenia dachu, stylistyka budynku, wytrzymałość więźby, a w końcu cena. W nowoczesnym budownictwie na popularności zyskują dachówki płaskie, pokrycia z blachy płaskiej czy przykuwający wzrok łupek kamienny. Który materiał wybrać, aby cieszyć się efektownym i solidnym dachem przez długie lata?

Elegancka płaska dachówka

Jest to jedno z najchętniej wybieranych pokryć dachowych w Polsce. Swoją popularność zawdzięcza niezwykłej prostocie i elegancji. Na powierzchni dachówek nie ma żadnych zdobień, dlatego idealnie komponują się z nowoczesną bryłą budynku. Dzięki temu cały dom zyskuje efektowny wygląd. Dachówki płaskie mogą być cementowe lub ceramiczne, błyszczące lub matowe. Obecnie najmodniejszymi kolorami, które doskonale wpisują się w nowoczesne trendy, są różne odcienie szarości, czerń lub antracyt. Poza walorami estetycznymi materiał ten jest solidny, odporny na działanie czynników atmosferycznych, a także gwarantuje wysoką izolacyjność akustyczną. Można go stosować na dachach o nachyleniu od 25 stopni.

– Jest to bardzo elegancki i trwały materiał. Jego żywotność wynosi kilkadziesiąt lat – twierdzi Marcin Śniegowski, właściciel pracowni HomeKONCEPT. – Ze względu na minimalistyczną formę płaskie dachówki zyskały uznanie architektów, projektujących nowoczesne domy jednorodzinne. W naszej pracowni najczęściej proponujemy klientom właśnie to rozwiązanie.

Pokrycie z blachy na rąbek stojący

To jedno z najstarszych stosowanych w budownictwie pokryć dachowych, które przeżywa renesans w nowoczesnym budownictwie jednorodzinnym. Technologia łączenia blachy polega na zagięciu brzegów blachy prostopadle do dachu, co tworzy tzw. rąbek. Jest to rozwiązanie uniwersalne, które można zastosować zarówno na dachach o minimalnym, jak i bardzo dużym nachyleniu. Najczęściej wykorzystuje się blachę miedzianą lub tytanowo-cynkową. Dach pokryty takim materiałem sprawia, że cała bryła prezentuje się elegancko i nowocześnie. Poza tym blacha płaska jest bardzo trwała i szczelna. Można układać ją ręcznie lub maszynowo. Taki dach wygląda lekko, choć w rzeczywistości jego ciężar jest bardzo duży.

– Należy pamiętać o konieczności deskowania, a więc przygotowywania pod pokrycie dachowe poszycia z desek, które zapewni większą sztywność oraz solidność całej połaci. Aby mieć pewność, że wszystko zostanie poprawnie wykonane, zadanie to najlepiej powierzyć profesjonalnej ekipie fachowców – tłumaczy Marcin Śniegowski. – Na rynku istnieją również tańsze zamienniki – gotowe panele, których łączenie odbywa się na zatrzask bez konieczności zaginania rąbka.

Łupek kamienny dla wymagających

Łupek kamienny cieszy się wśród inwestorów coraz większym powodzeniem. Jest to całkowicie naturalny materiał budowlany, pozyskiwany w kamieniołomach. Dach pokryty łupkiem sprawia, że wygląda on niezwykle okazale, a cała posesja nabiera nowoczesnego i efektownego charakteru. Można nim kryć praktycznie wszystkie dachy skośne. Jedynym wymogiem jest właściwy kąt nachylenia połaci od 31 – 45 stopni. Ten wyjątkowy materiał doskonale sprawdza się również w przypadku skomplikowanych kształtów, takich jak lukarny czy elementy w formie łuków. Cechuje się niezwykłą trwałością oraz odpornością na czynniki atmosferyczne. Poza tym zapewnia bardzo dobrą izolacyjność. Produkowany jest w różnych kształtach i rozmiarach, dlatego możliwe jest uzyskanie pokrycia dachowego o zróżnicowanym wyglądzie, pasującym do bryły budynku.

– Najchętniej wybieraną barwą łupka jest grafit. Pod wpływem promieni słonecznych oświetlony dach mieni się w różnych odcieniach, dając naprawdę niepowtarzalny efekt – zauważa Marcin Śniegowski. – Niestety jest to materiał droższy, a krycie nim dachu jest zajęciem czasochłonnym, które wymaga dużego doświadczenia.

Wybór pokrycia dachu powinien zostać dokładnie przemyślany, gdyż jest to inwestycja na wiele lat. Decyzja uzależniona jest od konstrukcji dachu, kąta nachylenia, trwałości materiału, jego ceny, a także walorów estetycznych. Płaska dachówka, łupek kamienny oraz blacha płaska na rąbek stojący są coraz częściej wykorzystywane w nowoczesnym budownictwie. Wpływ na to ma ich minimalistyczna forma, atrakcyjny wygląd oraz wysoka wytrzymałość.

il.  HomeKONCEPT

Okno do zadań specjalnych, czyli łazienka na poddaszu

Łazienka to jedno z najbardziej newralgicznych pomieszczeń w całym domu. Wahania temperatur, duża wilgotność powietrza, konieczność zachowania optymalnej wentylacji – to wszystko sprawia, że wybór stolarki okiennej do pokoju kąpielowego wymaga od inwestora dokładnych przemyśleń i pewnego przygotowania. Profesjonalnie dobrane i poprawnie zamontowane okno pozwoli bowiem na zauważalne korzyści – doświetli wnętrze, zadba o przepływ powietrza, ochroni konstrukcję przed penetracją wody oraz zatrzyma uciekające ciepło. Co więcej, dopasowane do aranżacji, będzie samo w sobie stanowiło estetyczną ozdobę wnętrza. Na co zwrócić szczególną uwagę podczas zakupu okna do domowej łazienki?

Po pierwsze: materiał stolarki

To jeden z najważniejszych czynników, mający wpływ na optymalną funkcjonalność, zachowanie nienagannego wyglądu oraz właściwości izolacyjnych okna w wilgotnym pomieszczeniu. W obliczu tak wymagającego zadania, najlepiej sprawdzi się niezawodne i trwałe PVC.

– Materiał ten nie absorbuje wody i jest odporny na działanie czynników atmosferycznych, chemicznych i biologicznych, dlatego nawet w trakcie wieloletniej eksploatacji nie trzeba obawiać się wypaczeń czy zniszczenia profili – podkreśla Marcin Demski, ekspert firmy Okpol. W przeciwieństwie do okien drewnianych, stolarka PVC nie wymaga również specjalnej konserwacji, a utrzymanie jej w czystości ograniczy się do regularnej pielęgnacji.

Po drugie: wentylacja

przypadku nieprawidłowej cyrkulacji powietrza, na oknach dochodzi do skraplania się pary wodnej, co może potem prowadzić do zawilgocenia materiałów konstrukcyjnych i izolacji oraz rozwoju grzybów i pleśni. Tak duża szczelność nie stanowi jednak problemu, gdy zainwestujemy w sprawnie działającą, wydajną wentylację. Dlatego, okno w łazience powinno być wykonane z trwałego materiału oraz wyposażone w rozwiązania, które pozwolą na swobodne wietrzenie, nawet w najtrudniejszym okresie roku, czyli późną jesienią i zimą. Decydując się na okna wyposażone w specjalne nawiewniki, rozwiązujemy problem wymiany powietrza zarówno w upalne dni, jak i podczas deszczu, czy niskich temperatur.

– Dodatkowo, warto postawić na okno posiadające klamkę z kluczykiem z funkcją mikrouchylenia, która nie tylko dba o bezpieczeństwo, chroniąc przed otworzeniem skrzydła z zewnątrz i wewnątrz pomieszczenia, ale pozwala na sprawną regulację strumienia powietrza wpływającego do wnętrza, niezależnie od warunków pogodowych i bez konieczności pełnego otwierania okna – rekomenduje Marcin Demski.

Po trzecie: komfort termiczny

Łazienka to pomieszczenie, w którym utrzymanie odpowiedniej temperatury ma kluczowe znaczenie dla komfortu jej użytkowników. Im niższy współczynnik przenikania ciepła całego okna Uw będzie posiadać wybrane przez nas rozwiązanie, tym więcej stopni Celsjusza pozostanie w pomieszczeniu, a rachunki za ogrzewanie – zauważalnie spadną.

– Z myślą o najbardziej wymagających inwestorach, proponujemy obrotowe okna PVC z pakietem trzyszybowym o współczynnikach przenikania ciepła Uw na poziomie 0,78 czy 0,9 W/m2K. W modelach IGO I3 oraz IGO I6 zastosowaliśmy nowoczesną konstrukcję profili PVC oraz uszczelki piankowe o bezkonkurencyjnych parametrach izolacyjnych – podkreśla ekspert firmy Okpol.

Po czwarte: wartości dodane

W kontekście energooszczędnej stolarki warto także poruszyć częsty problem „zaparowanych okien”. Szyba o wysokich parametrach izolacyjnych wypuszcza na zewnątrz niewiele ciepła, przez co sama pozostaje zimna. Prowadzi to do skraplania się pary wodnej na zewnętrznej tafli szkła. Zjawisko jest szczególnie uciążliwe, kiedy w najbliższym otoczeniu domu brakuje elementów absorbujących nadmiar wilgoci z powietrza. Dlatego, oprócz rozwiązań gwarantujących efektywną wymianę powietrza, warto zainwestować w nowoczesne technologie, jakie oferują producenci wysokiej jakości okien.

– Projektując stolarkę okienną, postawiliśmy na rozwiązania praktyczne i łatwe w konserwacji – wyjaśnia Marcin Demski. – Dostępne w naszej ofercie szkło z powłoką antyroszeniową, dzięki utrzymaniu optymalnej temperatury zewnętrznej powierzchni szyby, nie tylko w znacznym stopniu redukuje tworzenie się pary, ale zapewnia także doskonałą przejrzystość bez utraty wartości termoizolacyjnych i energooszczędnych – podsumowuje ekspert firmy Okpol.

Po piąte: dobry wybór

Materiał, jakość wykonania, parametry techniczne oraz walory estetyczne – nowoczesne okna dachowe z łatwością godzą potrzeby inwestorów i coraz większe wymagania współczesnego budownictwa. Wybierzmy więc mądrze, a przemyślana decyzja z pewnością zwróci nam się z nawiązką!

fot. Okpol

Błyszcząca dekoracja na Sylwestra i karnawał

Sylwestrowa noc musi błyszczeć! Jeśli planujesz kolację dla przyjaciół czy rodziny, połyskujące sylwestrowe kule będą doskonałą dekoracją stołu. Zawieszone na suficie stworzą natomiast niepowtarzalną atmosferę tej wyjątkowej nocy.

Potrzebne materiały: – styropianowa kula – papier ozdobny (najlepiej połyskliwy) – akumulatorowy pistolet do klejenia Bosch GluePen – drucik – sznurek

Krok 1

Z papieru wycinamy kółeczka o średnicy dostosowanej do wielkości kuli, tak by tworzyły rodzaj święcących łusek.

Krok 2

Na kółeczka nakładamy niewielką ilość kleju i przyklejamy je do kuli.  Przyklejanie najlepiej zacząć od środka kuli, a następnie kontynuować w dół i w górę.

Krok 3 Jeśli chcemy zawiesić kulę, po zakończeniu przyklejania kółeczek, na jej czubku mocujemy haczyk z drutu i umacniamy go klejem. Gotowe!

fot. Bosch

Mała rzecz, wielkie znaczenie, czyli jak wybrać baterię umywalkową

Urządzenie modnej i komfortowej łazienki to nie lada wyzwanie. Mnogość dostępnych na rynku rozwiązań może przyprawiać o zawrót głowy. Każdy element jest przecież ważny – od rodzaju kabiny prysznicowej, przez typ umywalki, aż po armaturę sanitarną. Ta ostatnia powinna być dopasowana nie tylko do stylu pomieszczenia, ale także do potrzeb użytkowników. Na co zatem zwrócić uwagę podczas wyboru baterii umywalkowej, aby cieszyła oko i służyła domownikom przez długie lata?

Baterie umywalkowe, choć często bagatelizowane, mają ogromny wpływ na wygodę użytkowników i wygląd samego pomieszczenia. Podczas wyboru odpowiedniego rozwiązania ważna jest spójność stylistyczna z aranżacją pomieszczenia, funkcjonalność, bezawaryjność i komfort użytkowania. Liczą się także takie kwestie, jak higiena, łatwość utrzymania baterii w czystości, a także ograniczenie zużycia wody. Jak zatem wybrać model idealny? Podpowiadamy!

Styl wnętrza

Bateria umywalkowa swoim wzornictwem powinna nawiązywać do stylu całego pomieszczenia. Modele o delikatnej linii będą idealnym rozwiązaniem do łazienek tradycyjnych. Te o bardziej geometrycznej formie wpiszą się w styl wnętrz nowoczesnych, wręcz futurystycznych. Warto zaznaczyć, że to, jaką baterię zamontujemy w łazience będzie miało ostateczny wpływ na charakter aranżacji.

Rodzaj baterii

Podczas wyboru armatury łazienkowej nie bez znaczenia pozostaje dopasowanie jej do typu umywalki. – Bateria to nieodłączna część całej strefy umywalkowej, dlatego niezwykle ważne jest to, aby tworzyły spójną całość. W zależności od rodzaju umywalki możemy wybrać baterie przeznaczone do montażu ściennego natynkowego lub podtynkowego, a także stojące i wolnostojące, które świetnie komponują się z umywalkami niestandardowymi, np. z nablatowymi lub typu Bowl. Nie bez znaczenia pozostaje także długość wylewki i dostosowanie jej do wymiarów umywalki – radzi Joanna Gręda, ekspert firmy Oras. Coraz częściej przy umywalkach wykorzystywane są modele wbudowane w ścianę. Przy tym rozwiązaniu widoczna pozostaje jedynie wylewka i dźwignia, której funkcją jest uruchamianie i zamykanie przepływu wody.

fot. Oras Electra

Funkcjonalność i higiena

Przed dokonaniem wyboru armatury sanitarnej do łazienki warto wziąć pod uwagę styl życia mieszkańców. Może bowiem okazać się, że w naszym przypadku lepszym rozwiązaniem będą baterie bezdotykowe. Dotyczy to m.in. sytuacji, gdy z łazienki korzysta kilka osób. Baterie bezdotykowe zapewniają bezpieczeństwo i wysoki poziom higieny, dlatego idealnie sprawdzają się także w pomieszczeniach przeznaczonych dla małych dzieci. Takie rozwiązanie ma dodatkową zaletę – pozwala ograniczyć zużycie wody nawet o 50%.

Jakość i bezpieczeństwo

Co oznacza dobra jakość w odniesieniu do armatury sanitarnej? To nie tylko dbałość o detale, które widoczne są gołym okiem, ale także niezawodność działania, która ukryta jest w mechanizmie wewnątrz baterii. To w końcu odpowiedzialność producenta, która sprawia, że korzystanie z wody jest przyjazne człowiekowi i całemu środowisku. – Podejmując decyzję o zakupie konkretnej baterii umywalkowej warto zwrócić uwagę nie tylko na jej zewnętrzne cechy, ale także na materiały, które wykorzystano do jej produkcji. Wysoka jakość jest synonimem bezpieczeństwa i pewności, że woda, z której korzystamy nie jest zanieczyszczona. Baterie wysokiej jakości nie zawierają żadnych materiałów niebezpiecznych dla zdrowia. Ponadto surowce, z których wykonywane są produkty, nadają się do ponownego przetworzenia, a zastosowana technologia pozwala oszczędzać wodę i energię – mówi Joanna Gręda, ekspert marki Oras.

Łatwość montażu

Decydując się na dany model baterii umywalkowej warto zwrócić uwagę na łatwość montażu. – Na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań, których konstrukcja zapewnia szybką i łatwą instalację. Dzięki nim zarówno instalatorzy jak i klienci mają szansę zaoszczędzić swój czas i zminimalizować koszty wymiany. Wystarczy jedynie umieścić baterię w odpowiednim miejscu, przymocować i odpowiednio docisnąć, by zapewnić całości stabilność. Specjalnie przygotowane systemy pozwalają użytkownikom zamontować armaturę jedną ręką w około 3 minuty – wyjaśnia ekspert marki Oras.

fot. Alessi sense by Oras