Archiwa kategorii: DOBRY DESIGN

Jak dobrać mebel z funkcją spania?

Nie każdy dysponuje wystarczająco dużym metrażem, żeby pozwolić sobie na szerokie łóżko. Sporo z nas decyduje się na sofy wyposażone w funkcję spania. Warto przejrzeć modele dostępne na rynku i wybrać system rozkładania dopasowany do naszych potrzeb – dzięki temu będziemy cieszyć się zasłużonym komfortowym snem. Przed wyborem konkretnego modelu koniecznie sprawdźmy jak dużo powierzchni zajmie mebel po rozłożeniu.

Nie wszystkie osoby zamierzające kupić tego rodzaju mebel wiedzą, że sofy z funkcją spania różnią się między sobą zarówno sposobem rozkładania, jak i poziomem komfortu, jaki oferują. Wybierajmy mebel rozważnie, bo tylko wtedy zyskamy gwarancję, że będzie nam służył przez długie lata, zapewniając odpowiedni komfort zarówno podczas dziennego, jak i nocnego wypoczynku. Jeśli chcemy spać na sofie codziennie, warto obejrzeć propozycje polskiego producenta Gala Collezione z dedykowaną funkcją spania. Najważniejsze cechy takiego rozwiązania to łatwość rozkładania oraz duża i równa powierzchnia po rozłożeniu.

Spanie okazjonalne

Jeśli funkcja spania będzie wykorzystywana raz na jakiś czas, to rodzaj mechanizmu zastosowanego w meblu ma nieco mniejsze znaczenie. Można się wówczas zdecydować na model z funkcją spania okazjonalnego (czyli bardzo popularny delfin czy wózek). W takim przypadku powierzchnię spania tworzy najczęściej siedzisko oraz wysuwana część, która chowa się we wnętrzu mebla po jego złożeniu. Warto wiedzieć, że przy takiej konstrukcji mebla mogą się pojawić drobne szczeliny pomiędzy poszczególnymi częściami lub nieznaczne różnice w ich wysokości, co jest zupełnie naturalne. Jeśli mebel ma być rozkładany codziennie, wybór mechanizmu powinien być bardzo rozważny. Warto zwrócić uwagę wówczas nie tylko na design, ale także na konkretne parametry, takie jak wymiar mebla po rozłożeniu oraz łatwość rozkładania.

Spanie codzienne

Meble wypoczynkowe Gala Collezione z funkcją spania codziennego mają przede wszystkim zagwarantować użytkownikowi wyrównaną i bardzo komfortową powierzchnię spania po rozłożeniu. Oznacza to wypoczynek na elementach mebla z wypełnieniem, bądź na mechanizmie, na którym umieszczony jest pełnowymiarowy materac. Z tego względu jednymi z najbardziej polecanych mebli do spania codziennego są te ze stelażem włoskim. Można go znaleźć w kolekcjach Olbia, Sora i Nola.

fot. Nola, Gala Collezione

fot. Olbia, Gala Collezione

fot. Sora, Gala Collezione

Pamiętajmy, że sofa czy narożnik z funkcją spania codziennego, oferuje nieco inny komfort spania, niż klasyczne łóżko z materacem. Wynika to przede wszystkim ze specyficznej konstrukcji mebla. W każdym przypadku (zarówno przy sofie do spania na co dzień, jak i narożniku z funkcją spania okazjonalnego) warto rozważyć zakup cienkiego top materaca, zwiększającego komfort i chroniącego przed zabrudzeniami.

Trendy w urządzaniu wnętrz. Jak mądrze z nich korzystać?

Coraz częściej słyszymy, że wnętrza powinny być przede wszystkim osobiste. Odzwierciedlać wyjątkowy styl życia ich mieszkańców, ich potrzeby, przyzwyczajenia i poczucie estetyki. Kierunków w projektowaniu jest teraz tak wiele, że trudno mówić o jednej obowiązującej modzie.

Architektki Krystyna i Ida Mikołajskie – właścicielki pracowni MIKOŁAJSKAstudio, laureatki głównej nagrody European Property Awards 2019 w kategorii Office Design Europe – zgodnie twierdzą, że z trendów trzeba umieć mądrze korzystać. Zobaczcie, co ich zdaniem będzie modne w nadchodzącym sezonie i jak odnosi się to do oczekiwań polskich inwestorów.

Skoro wnętrza stają się coraz bardziej osobiste, czy to znaczy, że wszystko nam wolno? Czy warto podążać za modą? Do czego może nam się przydać znajomość aktualnych trendów?

arch. Ida Mikołajska, współwłaścicielka pracowni architektonicznej MIKOŁAJSKAstudio: Każdy, kto obejrzy nasze portfolio, od razu dostrzeże jak różnorodne są prezentowane tam projekty. To dlatego, że pracę zaczynamy zawsze od dokładnego wysłuchania oczekiwań klienta. Jeśli jakiś kierunek stylistyczny jest w danym momencie na topie, pojawia się w wielu odsłonach w Internecie i w prasie. Dzięki temu staje się bliski odbiorcy, ale ostateczne preferencje to zawsze mieszanka indywidualnych upodobań – co do materiałów, kolorów czy detali. My nadajemy tej wizji sens i tworzymy wspólnie z inwestorem spójną całość.

arch. Krystyna Mikołajska, współwłaścicielka pracowni architektonicznej MIKOŁAJSKAstudio: Tak, to prawda. Z obowiązujących akurat tendencji stylistycznych warto korzystać, ale mądrze. Często bywa tak, że formy bardzo oryginalne, mocne w wyrazie, stają się jedynie chwilowym „krzykiem mody”. Szybko męczą użytkownika i mają małe szanse na przetrwanie próby czasu. Jako architekci wnętrz zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności za przestrzenie, które tworzymy. Dobrze przemyślany układ funkcjonalny i dobry design się nie starzeją. Jeśli po 10-15 latach przedmioty i meble nadal wyglądają dobrze, nie „trącą myszką” wiemy, że osiągnęłyśmy sukces stworzenia wnętrza ponadczasowego.

Rok 2019 upłynął pod znakiem zagrożeń klimatycznych z jednej strony i rosnącej świadomości ekologicznej społeczeństw – z drugiej. W tym kontekście dużo mówiło się również o odpowiedzialnym projektowaniu, eko-designie i tworzeniu przestrzeni bliskich naturze. Czy można powiedzieć, że takie myślenie znalazło odzwierciedlenie w oczekiwaniach polskich inwestorów?

arch. Krystyna Mikołajska: Największą trudnością związaną z ekologią, dotyczącą polskich mieszkań, jest ich tymczasowość, przejawiająca się w częstej wymianie elementów wykończeniowych, mebli i sprzętów. Tanie wyposażenie po kilku latach wymaga niestety zmiany na nowe – a to proces nie bez znaczenia tak dla kieszeni inwestora, jak i dla środowiska. Dlatego kierunkiem, w stronę którego powinniśmy iść, są sprzęty i materiały wysokiej jakości.

arch. Ida Mikołajska: Na szczęście coraz częściej trafiają do nas klienci świadomi i nieakceptujący kompromisów. Tego rodzaju projekty są dla naszej pracowni bardzo ciekawym wyzwaniem.

Jak Panie myślą, pod jakim znakiem upłynie 2020 rok? Jakie widzicie ciekawe tendencje w projektowaniu wnętrz? Skąd będziecie czerpać inspiracje?

arch. Ida Mikołajska: Po inspiracje wybieramy się wkrótce do Mediolanu. Jeśli dziś miałabym prognozować tendencje na 2020 rok, to istotną rolę odgrywać będą kolory ziemi z rozgrzewającym odcieniem teracotty i zgaszoną zielenią. Ten zbalansowany i elegancki kierunek sugerują wspomniane wcześniej eko-trendy i ostatnie, październikowe targi ceramiki w Bolonii. Ciemniejsze, nasycone złamaną kolorystyką wnętrza, lansowane są zresztą od kilku sezonów.

Drugi kierunek – bardziej wyrazisty – znajduje odbicie w okrzykniętym przez Pantone Kolorem Roku 2020 odcieniu Classic Blue. Życie designu zatacza koło, bo odcienie niebieskiego inspirowały prawie wiek temu znanych twórców, takich jak Piet Mondrian czy Ives Klein. Ten ostatni stworzył nawet swój własny odcień niebieskiego: IKB – Ives Klein Blue.

arch. Krystyna Mikołajska: Od pewnego czasu obserwujemy wyraźne nawiązania do lat 60. i 70. XX wieku, ale w uwspółcześnionym wydaniu. Mam tu na myśli coraz bardziej dojrzewające formy geometryczne – intensywne, często podkreślone konturem. Myślę, że ta stylistyka – mocno wydłużone prostokąty z zaoblonymi krótszymi bokami czy rozciągnięte trójkąty rozwartokątne – osiągnie swoje apogeum właśnie w tym roku, by następnie powoli zacząć powszednieć i ustąpić kolejnemu trendowi.

A jak polscy inwestorzy reagują na światowe trendy? Na ile ich oczekiwania są zgodne z tym, co dzieje się dziś w branży wnętrzarskiej?

arch. Ida Mikołajska: Z naszej perspektywy widzimy, że do końcowego użytkownika stylistyczne trendy docierają z pewnym opóźnieniem. Ponadto, w wersji lansowanej przez producentów i media, mogą być odbierane jako zbyt intensywne. Inwestor oczekuje od nas wariantu delikatniejszego, neutralnego. Po latach odchodzimy od urządzania mieszkań w stylu loft tam, gdzie ich nigdy nie było (nie mówię tu naturalnie o przestrzeniach autentycznie poprzemysłowych).

arch. Krystyna Mikołajska: Wśród polskich odbiorców, którzy przez ostatnie dziesięć lat zachwycali się prostotą stylistyki skandynawskiej (oczywiście przetransformowanej, w naszym rodzimym wydaniu) od jakiegoś czasu sukcesy święci powrót do klasyki. Klienci oczekują dziś wnętrz w stylu tzw. modern classic czy amerykańskim. Ten ostatni ma jeszcze dodatkowo dwie odmiany: może występować w bogatej wersji nowojorskiej oraz swobodniejszej – Hamptons.

fot. Karol Kleszczyk
fot. Jakub Dziedzic

Zaprojektuj sobie podłogę

Efektowne podłogi nadają wnętrzu charakter i wpływają na jego finalny odbiór. Propozycje przeznaczone do przestrzeni komercyjnych, poza aspektem wizualnym, powinny być oryginalne i trwałe. Wykładziny PCV Beauflor, oferowane przez Newmor Polska, wychodzą naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, którym zależy na wyróżnieniu obiektu.

Belgijskie wykładziny PCV w rolkach idealnie sprawdzają się w showroomach, restauracjach czy biurach, czyli wszędzie tam, gdzie design i atmosfera pracy, jak i odpoczynku, mają kluczowe znaczenie. Cechuje je nowoczesne, zgodne z trendami wzornictwo. Na szczególną uwagę zasługuje jednostkowe podejście producenta do klientów, np. produkty z kolekcji Absolute mogą być zdobione wzorami indywidualnymi. Co oznacza, że kupujący może samodzielnie wybrać motyw, który znajdzie się na jego podłodze. Taka podłoga doda niepowtarzalnego charakteru każdej przestrzeni.

Zaprojektuj swoją własną wykładzinę

Oryginalna wykładzina, indywidualnie dopasowana do charakteru wnętrza nada niezwykłego efektu dekoracyjnego każdej przestrzeni. Newmor, w swojej ofercie, proponuje przełomową usługę PCV Digital Printing. Umożliwia ona nadrukowanie na gładkiej powierzchni wykładzin elastycznych zarówno zdjęć, jak i wzorów, logo czy tekstów. Zabieg ten nada pomieszczeniom indywidualny charakter, z pewnością niespotykany w żadnym innym miejscu. Firma gwarantuje umieszczenie dowolnego obrazu na dużej powierzchni wykładziny o szerokości aż do 4 metrów! Przez co możemy uzyskać płynny wzór bez widocznej powtarzalności. Nadruk cechuje wysoka odporność na działanie czynników zewnętrznych, w tym promieni UV, a także fotograficzna ostrość i najdokładniejsze odwzorowanie szczegółów wybranego wzoru. Przejścia tonalne i gradienty widoczne na wybranym wzorze nadrukowywane są z najwyższą precyzją zapewniając głębokie i nasycone barwy. Takie rozwiązanie nada każdej przestrzeni niepowtarzalnego charakteru.

Zgodnie z normami

Wybierając wykładzinę heterogeniczną należy zwrócić uwagę na jej opis, który powinien zawierać oznaczenie ścieralności i klasyfikację użytkową. Norma stanowi, że wszystkie wykładziny wielowarstwowe mają nadaną grupę ścieralności T, co oznacza wysoki poziom odporności na zniszczenia.

Fot. Newmor Polska

5 wnętrzarskich trendów, które rozkochają nas w sobie w 2020 roku

Biophilic design, kolory ziemi z mocnymi akcentami, kamień, welur i geometria – to one w nadchodzących miesiącach podbijać będą nasze serca i… domy. Jakie tendencje doczekają się kontynuacji, a z którymi pożegnamy się na dobre? Architekci Decoroom przedstawiają kilka najmodniejszych propozycji roku 2020, których nie sposób pominąć w aranżacji wnętrz.

Neutralne barwy z pazurem

Kolory ziemi zostają z nami na dłużej, ale w nieodłącznym towarzystwie przydymionych, głębokich odcieni wina, butelkowej zieleni i klasycznego niebieskiego – pantone 2020. Paletę modnych barw wzbogaci też rozbielony koral, brzoskwinia, terakotowy pomarańcz oraz musztarda, błękit i szalenie kobiecy „przybrudzony” róż. Te mocniejsze tony warto wprowadzać na zasadzie akcentów, które ożywią aranżację, ale nie przytłoczą całości, bowiem to w neutralnych kolorach znajdziemy ukojenie i harmonię. Na salony powraca też ponadczasowa czerń i paleta matowych barw o właściwościach kojących zmysły i ocieplających wnętrze.

Więcej przytulności

Loftowy chłód i ascetyczny minimalizm w nowoczesnym wydaniu odchodzą w cień, a do łask powraca przytulność kojarząca się mocno ze szwedzką filozofią szczęścia – hygge. Pełne ciepła wnętrza, w których czujemy się zrelaksowani i bezpieczni to trend, któremu szczególnie ciężko się oprzeć zimową porą. Stawiamy na miękkie tkaniny pod wieloma postaciami! Mięsiste zasłony, aksamitne tapety, miłe w dotyku poduszki albo nadal szalenie modne meble i dodatki obite welurem z pewnością uprzyjemnią nam chwile spędzone w domu bez względu na pogodę czy kapryśną modę.

Powrót do korzeni

Architekci będą jeszcze chętniej sięgać po elementy dające namiastkę obcowania z przyrodą np. naturalne drewno, zmyślnie wkomponowana roślinność, wiklina, kamień i korek. Te „żywe” akcenty w naszych wnętrzach wpisują się w mocny trend #biophilicdesign, a jednocześnie wprowadzają atmosferę nowoczesności i luksusu. Ponadczasowe, naturalne materiały w połączeniu z tymi nowoczesnymi, pozwolą stworzyć ciekawe i inspirujące stylizacje, dzięki którym na nowo odkryjemy w naszych domach uroki skarbów Matki Ziemi.

Odświeżona geometria

W tym roku szykujmy się na wielki powrót geometrycznych form i symetrii, stanowiących świetną przeciwwagę dla faktur naturalnych materiałów. Ten trend zdecydowanie pozwoli uporządkować i zharmonizować przestrzeń, a także zgrabnie połączyć „nowe” ze „starym”. Jak go okiełznać w swoich czterech kątach? Najlepiej wykorzystać moc detali i dodatków o geometrycznych kształtach np. lustrach, stolikach, uchwytach do szafek lub pomyśleć o ciekawych płytkach podłogowych czy ściennych.

fot. Decoroom

 

Przedpokój domową wizytówką

Parafrazując słowa twórcy postaci Wiedźmina, pierwsze wrażenie zrobić można tylko raz, nie da się go powtórzyć. Trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Kiedy widzimy coś lub kogoś po raz pierwszy, to właśnie ten obraz pozostaje nam najczęściej na długo w pamięci. A jak jest w kwestii mieszkania? Dokładnie tak samo. Dlatego też, kiedy ktoś odwiedza nasze cztery kąty, dobrze jest zadbać o estetykę naszej domowej wizytówki – przedpokoju.

Przedpokój czasem zostaje pominięty w dyskusjach o urządzaniu domu czy mieszkania. Złudne myślenie, że główne skrzypce gra salon czy kuchnia, jest bardzo mylne! W końcu pierwszym pomieszczeniem, które wyłania się, gdy otwieramy drzwi naszego domu, jest właśnie przedpokój. Niewielkie rozmiary czy niewymiarowość nie mogą stać się przeszkodami w wytworzeniu kreatywnych i oryginalnych aranżacji. Warto zainteresować się ciekawymi rozwiązaniami, które pozwolą nam uczynić z naszego przedpokoju wizytówkę odzwierciedlającą atmosferę całego naszego domowego zacisza. Jakie mamy możliwości?

Kamień dekoracyjny

Kamień dekoracyjny to niebanalne rozwiązanie dla wielbicieli podróży.  – Dobierając odpowiednie rozwiązanie, możemy wprowadzić do wnętrza klimat różnych zakątków świata, w tym tak uwielbianych ciepłych krajów, takich jak Włochy czy Hiszpania – mówi Robert Szybiak, dyrektor sprzedaży i marketingu w firmie Stegu. I tak przykładowo gipsowa płytka Venezia, dzięki swojej strukturze imitującej drobno łupany kamień, doda przedpokojowi intrygującego charakteru i sprawi, że zarówno domownicy, jak i goście, poczują się jakby przekroczyli próg włoskiej krainy słońca.

Betonowy kamień dekoracyjny Grenada, inspirowany andaluzyjskim krajobrazem, będzie z kolei ciekawym rozwiązaniem dla osób poszukujących możliwości aranżacyjnego połączenia pomiędzy ścianami na zewnątrz i wewnątrz. Możemy go bowiem użyć zarówno do wyłożenia elewacji, jak i we wnętrzu, osiągając spójną całość, a przy tym zafundować sobie efekt dekoracyjny przywołujący na myśl urokliwe miasteczka południowej Hiszpanii.

Płytki cegłopodobne

A jak nie kamień, to co? Jako alternatywa świetnie sprawdzą się płytki cegłopodobne. To bardzo dobre rozwiązanie dla wielbicieli industrialnych i loftowych klimatów. Choć nie tylko. – Dobierając odpowiednią barwę i fakturę z powodzeniem możemy je wykorzystać także w aranżacjach utrzymanych w stylu nowoczesnym, rustykalnym, retro czy skandynawskim. Mimo że kojarzą się głównie z surowością, dzięki różnorodnej palecie kolorów i wzorów sprawdzą się w każdym mieszkaniu, w różnych aranżacjach – dodaje Robert Szybiak.

Największą popularnością wśród interior designerów cieszą się zarówno płytki w odcieniach klasycznej czerwieni, jak również szarości czy bieli. Te ostatnie cenione są za uniwersalny wygląd, który pozwala na dowolną aranżację wnętrza. Komponują się z każdym zestawieniem kolorystycznym – zarówno w połączeniu z mocnymi akcentami kolorystycznymi, jak i pastelami. Warto zwrócić uwagę na płytkę Loft, stanowiącą imitację cegły o zaokrąglonych miękkich brzegach. Natomiast planując samodzielny remont, doskonałą opcją będzie dla nas płytka Parma z gotową fugą, która znacznie ułatwi nam pracę.

A jeśli chcemy z kolei wprowadzić do wnętrza uczucie profesjonalizmu i porządku, postawmy na szarą płytkę Boston. Elegancki design sprawi, że takie rozwiązanie ścienne będzie reprezentacyjną dekoracją wnętrza. Dodatkowo jest to również bardzo dobra opcja dla ceniących sobie praktyczność – płytki cegłopodobne Boston dzięki zastosowaniu techniki łączącej płytkę z fugą są również wyjątkowo proste w montażu.

Panele drewniane

Drewniane panele to jednogłośny ulubieniec aranżacji łączących rustykalizm z elegancją – smart casual w wersji wnętrzarskiej. Przedpokój, w którym zastosujemy surowiec w pełni naturalny będzie idealną wizytówką domu bliskiego organiczności. Panele ścienne Pure z kolekcji Wood Collection odznaczają się ponadprzeciętną oryginalnością. Każdy trójwymiarowy panel ma swój niepowtarzalny kształt oraz fakturę. Precyzyjne odwzorowanie krążków drewna wprowadzi odrobinę lasu i natury do każdego wnętrza. Co ważne, jeśli zależy Ci na dbaniu o środowisko, ucieszy Cię fakt, że panele z kolekcji Wood Collection są wytwarzane w ekologicznym procesie produkcji. Wszystkie produkty posiadają również certyfikat FSC – znak odpowiedzialnej gospodarki leśnej.

– Rozwiązań na oryginalne aranżacje wnętrza przedpokoju jest wiele. Wszystko zależy od naszego zaangażowania w kreatywne tworzenie całości. Dobrze, by nasza wizytówka domowa była spójna z klimatem całego mieszkania. Jeśli jesteśmy wielbicielami dobrego designu, wykończenie choćby jednej ze ścian w przedpokoju płytką kamienio- lub cegłopodobną czy oryginalnym, drewnianym panelem ściennym to świetny pomysł, który sprawi, że już od progu mieszkania będziemy czuć się w nim dobrze, a nasi goście będą zachwycać się wyjątkowym klimatem – podsumowuje ekspert Stegu.

fot. Stegu

Meridiani – nowoczesność i klasyka

Meridiani to marka, która w mistrzowski sposób łączy nowoczesność z odwołaniami do klasyki. Teraz meble włoskiego producenta znajdziemy w showroomie MOOD.

Meridiani konsekwentnie poszerza kolekcje wyposażenia do części dziennej i nocnej domu. Za projekty odpowiada Andrea Parisio, wieloletni dyrektor artystyczny firmy. Jego ideą w pracy nad najnowszymi modelami było połączenie cech typowych dla limitowanych serii marki oraz jej najbardziej rozpoznawalnych mebli ze stałej oferty.

Do krótkich serii, zaskakujących wzornictwem i dopracowanymi detalami, nawiązuje stół Zeno z podstawą wygiętą z grubych lakierowanych rurek, na której wspiera się blat. Sofa Norton pojawiła się w nowej wersji, z pikowaniem capitonné przełamującym jej prostą formę. Z kolei do mebli ze stałej kolekcji odwołuje się nowy, minimalistyczny stół Hubert, sofa Joseph w kształcie fasoli i należący do tej samej rodziny fotel Josephine.

Typowe dla stylu Meridiani jest też nowe tapicerowane w całości krzesło Isetta, czy też szafka Verner, w której lakierowane wykończenia sąsiadują z elementami miedzianymi.

Meridiani to przykład na to, że sukces może mieć początek w prostym pomyśle. W tym przypadku była nim idea właścicielki, Laury Ferraro Crosti, aby zaproponować klientom kolekcję mebli łączących klasyczne referencje ze stylem nowoczesnym. Stworzeniu własnej marki meblarskiej sprzyjał niewątpliwie fakt, że rodzina Crosti od wielu lat zajmowała się przemysłową produkcją mebli tapicerowanych. Do pełnego sukcesu brakowało już tylko zdolnego projektanta. W 1996 roku dyrektorem artystycznym Meridiani został Andrea Parisio, który pełni te funkcje do dziś. Dzięki entuzjazmowi Laury i zapleczu produkcyjnemu, już w tym samym roku światło dzienne ujrzała pierwsza kolekcja, jak również otwarto showroom w centrum Mediolanu. Cztery lata później marka rozpoczęła sprzedaż na rynkach międzynarodowych. A dziś jest częścią firmy Italian Design Brands skupiającej kilka znakomitych włoskich marek wnętrzarskich. Marka dostępna jest w showrommie MOOD.

fot. MOOD Design

Sztuka światła od Artemide

Artemide to marka o włoskich korzeniach założona w 1960 roku w Mediolanie przez Ernesto Gismondi i Sergio Mazza. Ich lampy od ponad pół wieku cieszą swoim wysmakowanym designem rozświetlając wnętrza na całym świecie. W ofercie 9design nie mogło zabraknąć oświetleniowych perełek od tego producenta. Potwierdzeniem sukcesu marki jest ikoniczny model „Tolomeo” wyróżniony już dwukrotnie prestiżową nagroda Compasso d’Oro.

Artemide, podejmując współpracę z najwybitniejszymi projektantami i architektami, tworzy lampy, w których najwyższa jakość i wyjątkowy wygląd zdecydowanie idą ze sobą w parze.

fot. 9design

Innowacyjna siedziba centrali firmy Nice w Brazylii

Nice, międzynarodowa włoska firma, która jest liderem w zakresie automatyki domowej, bezpieczeństwa i inteligentnego domu oraz studio designerskie MC A – Mario Cucinella Architects rozpoczęły w Brazylii budowę kompleksu przemysłowego o powierzchni 16 000 metrów kwadratowych – wyznaczając nowy model zrównoważonego designu w Ameryce Południowej.

Budynek zlokalizowany w Limeirze, na północny wschód od São Paulo, aspiruje do certyfikatu LEED. Będzie zwieńczony dachem inspirowanym kształtem tropikalnego liścia. Oprócz konstrukcji dachu, unikatową cechą budynku będzie jego zrównoważona architektura fabryczna. Ponadto, nowa brazylijska centrala Nice jest projektowana jako inteligentna fabryka inspirowana zasadami Przemysłu 4.0 oraz innowacyjnego podejścia do wytwórczości, opartego na nowych technologiach.

Kompleks o wartości ponad 100 mln brazylijskich reali będzie nową centralą Nice w Brazylii i jednym z globalnych centrów badawczo-rozwojowych Nice. Projekt MC A reinterpretuje koncepcję budynku produkcyjnego poprzez podjęcie dialogu z otaczającym go środowiskiem i społecznością.

Od strony ulicy budynek będzie miał lekką, otwartą fasadę. Znajdą się tu dwa piętra biur, przestrzenie wspólne, przestrzenie szkoleniowe, salon wystawowy o wysokości trzech pięter oraz wysokie lobby pod intrygująco wysuniętym dachem. Okno w lobby zapewni widok z góry na umieszczone z tyłu zakłady produkcyjne, aby goście mogli przyglądać się zautomatyzowanej linii montażu końcowego. Kładki zawieszone nad halą produkcyjną będą prowadzić do tylnego budynku przeznaczonego dla pracowników i ich rodzin, w którym znajdzie się siłownia, przedszkole oraz kuchnia pod otwartym niebem z tradycyjnym grillem churrasco.

Centralę Nice zaprojektowano z myślą o ograniczeniu zużycia energii poprzez szereg pasywnych i aktywnych rozwiązań, które wykorzystują sprzyjające warunki klimatyczne. W rezultacie przez część roku budynek będzie mógł funkcjonować niezależnie od sieci energetycznej, bez emisji dwutlenku węgla. Dzięki połączeniu masy termicznej i naturalnej wentylacji obszar produkcyjny nie będzie wymagał chłodzenia ani ogrzewania. Wysunięty dach ze szklanymi fasadami zatrzyma promieniowanie słoneczne, jednocześnie wypełniając wszystkie przestrzenie robocze rozproszonym światłem. Za sprawą otwieranych elementów fasady będzie można naturalnie wentylować całą centralę Nice przez dwie trzecie roku. Fotowoltaiczne panele dachowe o powierzchni 4000 m2 zaspokoją zapotrzebowanie budynku na energię elektryczną, pozwalając odłączyć go od sieci energetycznej w słoneczne dni. Dach umożliwi też zbieranie deszczówki w zbiorniku o pojemności 500 m3 do nawadniania i celów gospodarczych.

Teren zostanie obsadzony roślinami trawiastymi, stepowymi i leśnymi właściwymi dla lokalnego klimatu, które będą uzupełniać system cyrkulacji zewnętrznej. Sadzawki i obszary wodne będą odbierać nadmiar wód opadowych i kierować je do rezerwuaru umieszczonego pod budynkiem.

Projekt jest ukierunkowany na nawiązanie symbiotycznej relacji między obszarem zabudowanym a naturą poprzez interakcję z otaczającym go krajobrazem, reinterpretując tradycyjne brazylijskie elementy architektoniczne i zachęcając użytkowników do korzystania ze wszystkich jego pasywnych rozwiązań”, mówi Mario Cucinella z MC A.

Jesteśmy dumni z tego projektu, ponieważ ucieleśnia on dążenie Nice do innowacji i przełomowych rozwiązań, a także do zrównoważonego designu podnoszącego jakość życia zgodnie z koncepcją Connected Living, którą kierujemy się w pracach nad naszymi produktami – mówi Lauro Buoro, prezes i założyciel grupy Nice. – Właśnie dlatego zdecydowaliśmy się na współpracę ze znanym architektem, takim jak Mario Cucinella, który dba o empatię między budynkiem, środowiskiem i ludźmi i który potrafił przełożyć wizję Nice na projekt symbolizujący nasze zaangażowanie w innowacyjność i wzrost”.
Fabryka ma zostać ukończona pod koniec 2020 r.

Realizacja projektu: Zespół architektoniczny Mario Cucinella: Mario Cucinella, Michele Olivieri (zarządzanie projektem), Andrea Rossi (dyrektor ds. badań i rozwoju), Elena Biason, Maria Pazzaglia, Valerio Vincioni, Anglelo Ungarelli, Augusta Zanzillo (koordynator BIM), Yuri Costantini (modelarz), Alessia Monacelli (wizualizator).

Mario Cucinella Architects
Pracownia Mario Cucinella Architects (MC A) założona w 1992 r. ma biura w Bolonii i Nowym Jorku oraz międzynarodowy zespół 90 specjalistów, w tym architektów, inżynierów, projektantów graficznych, modelarzy i badaczy. Firma stawia sobie za cel tworzenie etycznych projektów architektonicznych, które realizują zasady zrównoważonego rozwoju i mają pozytywny wpływ na społeczeństwo.

MC A dysponuje bogatym doświadczeniem w projektowaniu opartym na strategiach ochrony środowiska oraz oszczędności energii i ma dział rozwojowy poświęcony holistycznemu podejściu do zrównoważonego rozwoju.

Do najważniejszych projektów MC A należą: Unipol Group Headquarters Tower, szpital San Raffaele i Muzeum Etrusków Fondazione Rovati w Mediolanie oraz nowa siedziba Rektoratu Uniwersytetu Roma Tre University w Rzymie. Firma realizuje również projekty w Europie, Chinach, Afryce Środkowej, Algierii i na Bliskim Wschodzie.

Nice
Założona w 1993 r. włoska firma Nice jest światowym liderem w zakresie Home Automation, Home Security i Smart Home, mającym szeroką ofertę zintegrowanych i połączonych rozwiązań automatyki do bram, bram garażowych, rolet, systemów parkingowych, bezprzewodowych systemów alarmowych i home security dla domu i przemysłu. Nice sprzedaje swoje produkty do ponad 100 krajów, posiada 24 oddziały na 5 kontynentach, 14 zakładów produkcyjnych, 13 centrów badawczo-rozwojowych i zatrudnia 2300 pracowników, przyczyniając się do rozpowszechnienia hasła „Made in Italy” na całym świecie, dzięki wysokiej jakości rozwiązaniom, które mądrze łączą technologię, design, innowacje, łączność cyfrowa i łatwość użytkowania.

Wizja Nice „świat bez barier” i misja firmy „upraszczania codziennych czynności” stawiają ludzi i ich ścieżki w centrum równania, zarządzając automatyką z maksymalną kontrolą, bezpieczeństwem i personalizacją. Nice docenia wartość zrównoważonego rozwoju, dostarczając rozwiązania optymalizujące zarządzanie oświetleniem naturalnym i temperaturą w budynkach, oraz systemy zasilane fotowoltaicznie.

fot. materiały prasowe 

Różowa elegancja również na podłodze

Różowy oznacza elegancję. Po kolor, uważany niegdyś wyłącznie za kobiecy, sięgają dziś wszyscy i stosuje się go w nowych, interesujących aranżacjach. Popularność różu jako ważnego akcentu kolorystycznego we wnętrzach szybko rośnie. Wiodąca marka podłóg Quick-Step podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej, wprowadzając do sprzedaży różową podłogę laminowaną: Dąb Różowy Malowany z kolekcji Signature. 

Dlaczego róż stał się w ciągu ostatnich kilku lat tak popularnym kolorem, zwłaszcza w wystroju wnętrz?

Po części dlatego, że jest subtelny i kojący, ale także zdecydowany i stylowy” wyjaśnia Joyce Van Waeleghem, główna projektantka Quick-Step. „Opinia, że różowy jest tylko dla dziewcząt, jest absolutnie przestarzała. Millenialny róż to szeroki zestaw uniwersalnych odcieni, takich jak brzoskwiniowy, łososiowy, róż naturalny itp., charakterystycznych dla całego pokolenia. Przykłady ich zastosowań można znaleźć w popkulturze, m.in. w filmie Grand Budapest Hotel Wesa Andersona czy na okładce słynnego singla Drake’a Hotline Bling” kontynuuje Joyce.

Dlaczego różowy przetrwa

Według Joyce nagła popularność różowego nie jest przelotną modą: „ Jako symbol kulturowy, różowy oznacza przełamanie ograniczeń. Niegdyś uważano go za typowo dziewczęcą barwę, dziś zaś noszą go prawie wszyscy. Milenialny róż, przemawiający do pokolenia, dla którego jest wyrazem aktualnych nastrojów społecznych, zacierania się wszystkich granic. To również kolor kojący, który stanowi idealną przeciwwagę dla naszych napiętych harmonogramów”.

Muśnięcie różu

Wspomniana wyżej cecha różu sprawia także, że kolor ten nadaje się doskonale do wnętrz mieszkalnych. „Po trudnym dniu wszyscy marzymy o powrocie do domu, do miejsca, które promieniuje spokojem i harmonią. To stąd bierze się popularność wyrazistych w dotyku materiałów, takich jak aksamit i drewno. Różowy uzupełnia te walory dotykowe o wizualny akcent miękkości, której tak bardzo potrzebujemy. Wprowadza także do pomieszczeń wrażenie delikatności” mówi główna projektantka Quick-Step.

Wystrój domu można wzbogacić o róż w rozmaity sposób: poprzez akcesoria dekoracyjne, takie jak poduszki i pledy, a także mniej lub bardziej subtelne różowe elementy mebli i akcenty malarskie na ścianach. Można też wykorzystać tę barwę jeszcze odważniej, decydując się na różową podłogę.

Dąb Różowy Malowany: podłoga uniwersalna

Zespół projektowy Quick-Step wykorzystał wyjątkowe cechy różu, aby opracować do nowej kolekcji Signature zupełnie nową podłogę laminowaną. W podłodze Dąb Różowy Malowany naturalne niedoskonałości, takie jak pęknięcia i sęki, oraz malowane wykończenie paneli służą podkreśleniu różowej barwy. Panele są pokrywane w fabryce błyszczącym lakierem, nakładanym nierównomiernie, aby widoczna była faktura drewna.

Wprowadź róż do swojego domu

Poza właściwościami uspokajającymi, różowy ma również inną cechę: uwydatnia inne barwy. Dzięki temu nadaje się idealnie do łączenia z innymi kolorami i rozmaitych eksperymentów. W każdej kombinacji uzyskuje się zupełnie inny efekt” mówi Joyce Van Waeleghem.

Część kolekcji podłóg laminowanych Signature

W kolekcji podłóg laminowanych Signature Quick-Step łączy 30 lat innowacji, kreatywności i zaawansowanych umiejętności technologicznych. Osiemnaście dopracowanych w każdym calu produktów w tej kolekcji wyróżnia się niezwykłą oryginalnością, niespotykaną dbałością o szczegóły i wysoką jakością. Nowa gama odznacza się realistycznym wyglądem, wyrazistą strukturą i niezrównaną jakością, niespotykaną wcześniej w podłogach laminowanych. Oprócz tego, montaż podłóg Quick-Step z kolekcji Signature jest bardzo prosty dzięki opatentowanemu systemowi zatrzaskowemu Uniclic.

Połączenia kolorów – inspiracje

Szary, biały, czarny i odcienie różowego: Łącząc różowy z innymi neutralnymi barwami można nadać wnętrzu wygląd minimalistyczny, ale zarazem świeży, niewymuszony i nostalgiczny.

Głęboki róż z odcieniami ceglastej czerwieni, rdzy i ochry: Oto sposób na nadanie wnętrzu ciepłej atmosfery, w której łatwo się zrelaksować wśród połączeń kolorystycznych inspirowanych światem Afryki i Ameryki Południowej.

Czarny i szary: Odcienie różu w wystroju wnętrza można podkreślić, łącząc je z głębokimi i ciemnymi kolorami. Za pomocą drewna, czerni i szarości można tworzyć wspaniałe kontrasty. Kolory te równoważą delikatność różu, dając nieco bardziej wyrazisty efekt.

Miedziany: Różowy zaskakująco dobrze pasuje do miedzianego, który również zyskuje coraz większą popularność w wystroju wnętrz. Łącząc je, można wydobyć z nich to, co w nich najlepsze i stworzyć ciepłą, pogodną atmosferę.

Oczywiście w grę wchodzi również wiele innych połączeń kolorystycznych. „Ludzie zaczynają rozumieć, że stosowanie różowego w wystroju wnętrz nie jest niczym ryzykownym. Niezależnie od tego, jaki odcień nam się bardziej podoba, subtelny czy bardziej dobitny, róż pozwala na niekończące się eksperymenty” mówi Joyce Van Waeleghem, główna projektantka Quick-Step.

fot. materiały prasowe

Jak udekorować salon na święta?

Podczas świąt, spośród wszystkich części domu, najwięcej dzieje się właśnie w salonie. To tu od lat swoje honorowe miejsce zajmuje choinka z bombkami i światełkami. Tu spotykamy się z rodziną, rozmawiamy, śpiewamy, po prostu jesteśmy razem. Świąteczny salon ma niezwykłą moc uwodzenia gości i domowników zapachem ciasta i cytrusów, miękkimi tkaninami, muzyką i ciepłym blaskiem świec. Jak wyczarować tą atmosferę?

Symbol świąt

Jedną z najważniejszych świątecznych dekoracji jest drzewko bożonarodzeniowe. Chyba każdy z nas ma swój sposób na choinkę. Niektórzy wybierają duże, żywe okazy, które później sadzą ogrodach. Inni preferują niewielkich rozmiarów dekoracje lub korzystają ze sztucznych drzewek. W tym roku ozdoby można dopasować kolorystycznie do dominujących we wnętrzu barw, lub zdecydować się na złoto, czerwień albo… zieleń. Kolory te wprowadzą do domu element klasyki, ciepło i dobrą energię. Równie pięknym i wyrafinowanym połączeniem będzie złoto z dodatkiem bieli lub kolorów ziemi. Wykorzystanie takiej palety barw sprawi, że salon będzie prezentował się bardzo stylowo. Jeśli cenicie prostotę i minimalizm, sami stwórzcie wszystkie ozdoby. Pierniki, szyszki, orzechy, własnoręcznie zrobione łańcuchy – dekoracje w skandynawskim stylu ucieszą najmłodszych domowników i będą świetnym nawiązaniem do nurtu eko.

Zielone dekoracje świąteczne

Choinka to oczywiście nie koniec. Jeżeli chcecie odtworzyć w domu świąteczny nastrój i sprawić, by trwał przez cały rok, zaproście do salonu więcej zieleni, np. w postaci mebli z kolekcji Nicea Gala Collezione. W ofercie polskiego producenta każdą sofę, fotel i szezlong można zamówić w bardzo modnej od kilku sezonów tonacji głębokiej, butelkowej zieleni.

O wigilijną atmosferę w domu zadbają także inne żywe rośliny, np. gwiazda betlejemska lub świerkowy wieniec, którym przyozdobimy stół, drzwi i okna. Roznoszący się zapach gałązek będzie umilał nam leniwe, świąteczne wieczory.

W salonie łączmy ze sobą dwa różne kontrastowe kolory lub wybierajmy kolory mono. Bardzo spektakularny efekt osiągniemy przy pomocy światła. Tu mile widziane są wszelkie lampki, lampiony, świece i podświetlane ozdoby. Kurtyny świetlne pięknie zaprezentują się na oknach, barierkach czy schodach. Czerpmy inspiracje z natury; stonowanych kolorów skandynawskich, bieli, beży i naturalnych brązów, surowego drewna, zielonych materiałów i poduszek. Klasyka czyli czerwienie, złoto oraz zieleń to świąteczny standard, który sprawdzi się w wielu wnętrzach w towarzystwie tradycyjnych dodatków; gwiazdek, mikołajów, reniferów” – mówi architekt wnętrz Agathe Haller.

fot. Nicea Gala Collezione

 

Skandynawski biophilic w Austrii

Klimatyczny, czterogwiazdkowy hotel Sonnenburg w austriackim Riezlern to miejsce dla osób poszukujących chwili wytchnienia i ceniących spokój. Skandynawskiej nuty nadają mu meble duńskiej marki BoConcept, słynącej z eleganckich, prostych, a zarazem funkcjonalnych rozwiązań.

Hotel Sonnenburg położony jest po słonecznej stronie doliny Kleinwalsertal, znajdującej się w północnej części Alp, w spokojnej miejscowości Riezlerns. Stylowy obiekt, łączący w sobie tradycję z wyszukaną architekturą, otoczony jest przyrodą i oferuje widok na góry.

Hotel składa się z 29 pokoi oraz 5 apartamentów, z których jeden wyposażony jest w saunę. Większość z nich posiada własne balkony lub tarasy.

Od samego początku właścicielom obiektu zależało, by hotel przypominał odwiedzającym dom. „Chcieliśmy, aby BoConcept stworzyło ciepłe wnętrze przy zachowaniu tradycyjnego stylu. Zrealizowany projekt z przyjemnymi w dotyku tkaninami, miękkimi materiałami i łagodnymi kształtami zapewnia naszym gościom przyjazną i prywatną atmosferę.”

Meble duńskiej marki BoConcept wykreowały tu skandynawski azyl. Charakterystyczny dla nich minimalizm i funkcjonalność podkreśla przytulny klimat i otaczającą je naturę. Tarasy zdobią meble ogrodowe Elba wyróżniające się lekkim, wyrafinowanym designem, praktycznie niewymagające pielęgnacji. Wnętrza urządzone zostały zgodnie z trendem biophilic design – króluje w nich drewno i zielone, roślinne elementy dekoracyjne. Styl ten doskonale podkreśla nowoczesna sofa Carmo o regularnej formie oraz kultowe już krzesło Adelaide, stanowiące przykład ekskluzywnego minimalizu. Goście hotelu rozsmakują się w ulubionej kawie przy lekkim stoliku Bornholm lub biurku Cupertino. Pomieszczenia rozświetlają również skandynawskie lampy: podłogowa Kuta i wiszące o industrialnym stylu Geometry.

fot. BoConcept

Szymon Hańczar, Magdalena Boul i Marcin Zieliński o kolorach we wnętrzu biurowym

Beżowy gabinet, niebieska sala konferencyjna czy open space z zielonym akcentem. Okazuje się, że odpowiednio dobrane kolory w przestrzeni biurowej mają ogromny wpływ na pracowników, ich emocje oraz wydajność. Potwierdzają to opinie ekspertów z branży wnętrzarskiej, gdzie psychologia koloru znajduje praktyczne zastosowanie w codziennym życiu.

Kolory kluczem do efektywności pracowników

Statystyczny Polak spędza w pracy ponad 44 godziny tygodniowo, czyli ok. 2000 godzin w ciągu całego roku. Dlatego warto zadbać o to, aby przestrzeń biurowa była odpowiednio zaaranżowana. Okazuje się, że nie tylko wyposażenie ma tutaj ogromne znaczenie. Kolorystyka przestrzeni biurowej jest równie ważna, jak barwy, w których urządzamy mieszkanie. O ile w domu możemy w większym stopniu opierać się na indywidualnych odczuciach i preferencjach, o tyle w biurze należy stosować barwy, które sprzyjają dobremu samopoczuciu, efektywności i kreatywności większej liczby osób. Specjaliści z AQINA, eksperta w aranżacji przestrzeni biurowych i komercyjnych, przekonują, że umiejętnie skomponowany zestaw kolorystyczny ma ogromny wpływ na efektywność i samopoczucie w miejscu pracy.

Kolory we wnętrzach to nie tylko element dekoracyjny. One przede wszystkim oddziałują na nasz umysł, stymulują układ nerwowy, dzięki czemu stajemy się bardziej aktywni umysłowo. Dlatego kolorystyka w przestrzeni biurowej musi być odpowiednio dopasowana m.in. do charakteru pomieszczenia i jego funkcji. Open space, sala konferencyjna czy chill room to zupełnie różne strefy, które dzięki odpowiedniej kolorystyce mogą stać się jeszcze bardziej funkcjonalne – przyznaje Marcin Zieliński, przedstawiciel firmy Aqina.

Kolory bazowe i wyraziste dodatki

Barwy ziemi, czyli brązy, beże, rudości, piaskowe odcienie żółci i złamane biele to najczęściej wybierane kolory do aranżacji wnętrz. Są eleganckie, dobrze się prezentują i tworzą estetyczne kompozycje. Dodatkowo ułatwiają koncentrację i wyciszają emocje. Taka paleta barw stanowi odpowiednią bazę kolorystyczną do aranżacji przestrzeni biurowej. Dobrze sprawdzi się w indywidualnych gabinetach kadry menadżerskiej oraz pomieszczeniach reprezentacyjnych. Jednak ze względu na specyfikę takich wnętrz kolory bazowe nie powinny być monochromatyczne. Warto je połączyć z wyrazistymi akcentami, które ożywią wnętrze np. z żółtymi, pomarańczowymi czy czerwonymi elementami mebli biurowych.

Uniwersalny niebieski

Ten kolor kochają zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Kojarzy się ze świeżością i czystością. Wzbudza zaufanie i wiarę w profesjonalizm, dzięki czemu idealnie sprawdza się w przestrzeni biurowej, zwłaszcza w urzędach, bankach, a także w gabinetach lekarskich. W niebieskim wnętrzach pracownicy czują się bardziej zmobilizowani, skupieni i czujni, dlatego to dobry wybór do sal konferencyjnych czy szkoleniowych. Jasne, niebiańskie tony sprawdzą się również w strefach odpoczynku, natomiast ciemniejsze wersje, takie jak kobalt czy błękit paryski pobudzą twórcze myślenie w przestrzeniach zespołów kreatywnych.

Zawsze ostrożnie podchodzę do ilości i intensywności barw stosowanych w projektach wnętrz, nie inaczej jest z niebieskim uchodzącym za wyjątkowo neutralny kolor. Przymiotnikiem jaki przychodzi mi na myśl o nim jest „spokojny”. Zapewne stąd ten profesjonalizm, zaufanie co ma chyba szczególne odzwierciedlenie również w modzie. Odpowiednią gradacją koloru niebieskiego można uzyskać we świetne efekty perspektywy powietrznej albo ukoić ból np. w gabinecie stomatologicznym – twierdzi architekt wnętrz Szymon Hanczar z HanczarStudio.

Zieleń na ukojenie

W ostatnim czasie panuje moda na zielony, a najbardziej trendy stała się zieleń naturalna. W biurach pojawia się coraz więcej żywych roślin i powstają specjalne ściany zieleni, z czego płynie podwójna korzyść. Naturalne rośliny oczyszczają powietrze w pokojach biurowych, a także działają odprężająco na intensywnie pracujące umysły. Z tego powodu warto wprowadzić do biura elementy w odcieniach zieleni, aby dać pracownikom możliwość ukojenia wzorku i odpoczynku dla oczu.

Biophilic Design w przestrzeniach biurowych pozwala poczuć bliskość natury – nawet w sercu wielkiego miasta. Rośliny wprowadzają nową jakość do wnętrz – są ponadczasową ozdobą, pozytywnie wpływają na nasze samopoczucie, a dodatkowo – oczyszczają powietrze. Wciąż dużą popularnością cieszą się także bioniczne motywy, obecne na tapetach, tkaninach czy grafikach. Kwiaty, drzewa czy ptaki pozwolą zmienić biuro w piękny ogród i sprawią, że przestrzeń zyska zupełnie nowy wymiar – opowiada o idei architekt Magdalena Federowicz-Boule, prezes zarządu Tremend.

Uwaga na czerwony

Kolor czerwony wyjątkowo silnie działa na człowieka: aktywizuje do działania, „nakręca”, dodaje energii. Jednak wpływa również na samo pomieszczenie, ponieważ optycznie je zmniejsza. Decydując się na wybór tej barwy, warto zachować ostrożność. Najlepiej zastosować ją w roli mocnych plam bądź wyrazistych akcentów, które pobudzą pracowników do działania. W podobny sposób warto potraktować odcienie różu i pomarańczy. Te kolory doskonale sprawdzą się w miejscach, gdzie pracownicy nie spędzają zbyt dużo czasu np. w stołówkach czy w hallach wejściowych. Idealnym rozwiązaniem do przemycenia tych barw jest położenie na podłodze kolorowej wykładziny np. Milliken. W kolekcji Crafted Series tej marki znajdziemy całą gamę odcieni wykładziny dywanowej, która dodatkowo jest odporna na zniszczenia i ma właściwości akustyczne, dlatego idealnie sprawdza się w przestrzeniach biurowych.  

fot. materiały prasowe

 

Apartament z widokiem na park

Najnowsza realizacja Mikołajska Studio to zdecydowane przeciwieństwo architektonicznego efekciarstwa. W krakowskim apartamencie panuje ciepła, bezpretensjonalna atmosfera, będąca efektem doskonałego wyczucia przez architektki osobowości właścicielki. Choć  finalny efekt jest bardzo oryginalny, prace koncepcyjne nad zastanym układem nie należały do najłatwiejszych, w grę wchodził bowiem nietypowy plan mieszkania. 

W mieszkaniu o powierzchni prawie stu metrów, znajdującym się w pobliżu Parku Kościuszki w Krakowie, miała zamieszkać matka ze studiującą córką i psem. Właścicielki, zorientowane w bieżących trendach, oczekiwały od projektu elegancji, bezpretensjonalnej prostoty i lekkości – mówi Krystyna Mikołajska z  pracowni architektonicznej Mikołajska Studio. Obie panie zgodnie wybrały paletę neutralnych szarości i kolorów ziemi. Zależało im również na wprowadzeniu kilku kolorowych akcentów; stąd pomysł na niebieski fotel w salonie, błękitne stoliki nocne w sypialni, czy żółtą szafkę pod umywalką w łazience córki. Wnętrza subtelnie podkreślone kolorem zyskały dzięki temu zabiegowi pożądaną dynamikę i nową osobowość.

Największym wyzwaniem dla architektek był układ apartamentu, stworzony na rzucie wydłużonego prostokąta, z wejściem pośrodku dłuższego boku. Przemyśleń wymagała także duża liczba okien. Choć zwykle to bardzo pożądana cecha we wnętrzach, w tym przypadku ściany poprzecinane w wielu miejscach oknami utrudniały swobodne operowanie funkcjami lub możliwość przesunięcia ścian. Pierwotnie w 98-metrowym mieszkaniu przewidziana była duża sypialnia z własną łazienką, salon z aneksem i garderoba, dwa 7-metrowe pokoje dziecięce, tak małe, że nie było w nich miejsca na normalnej wielkości szafę oraz łazienka. Tak zaaranżowane wnętrze aż prosiło się o zmiany! Architektki z Mikołajska Studio zaproponowały więc nowy układ funkcjonalny.

Podczas poprzedzającej powstanie projektu rozmowy właścicielka wspominała, że córce przydałoby się więcej miejsca do nauki i wizyt gości – opowiada Ida Mikołajska. –  Właśnie jej miała przypaść w udziale duża sypialnia. Dwa malutkie pokoiki przekształciłyśmy na sypialnię z toaletką i dużą szafą. Z uwagi na niezwykle wąski układ pomieszczenia zastosowałyśmy nietypowy zabieg, łóżko zajmuje teraz całą szerokość pomieszczenia. Problematyczne obejście miejsca do spania rozwiązałyśmy wprowadzając dwie pary drzwi – każde po innej stronie łóżka. 

W tak długim i dość wąskim w proporcjach mieszkaniu znalazło się miejsce na wiele ukrytych miejsc do przechowywania. Dzięki układowi oraz neutralnej formie nie widać w mieszkaniu dużych szaf. Innym rozwiązaniem, z którego jesteśmy dumne, jest nowoczesne okrągłe lustro w łazience młodszej domowniczki. Aby mogło znaleźć się za umywalką na ścianie z oknem, zaproponowałyśmy zawieszenie go na szynie.

Powierzchnie ścian między oknami zostały zagospodarowane maksymalnie, ale z właściwą lekkością i finezją. Trafiły tam m.in. regały na książki i ażurowe geometryczne kwietniki oraz sprzęt mutimedialny. Wykorzystano każdy centymetr, dbając jednocześnie, by przestrzeń nie była zbyt przeładowana. Realizacji zdecydowanie sprzyjał stosunkowo wysoki budżet, pozwalający na zastosowanie w pełni zindywidualizowanych rozwiązań i materiały z wyższej półki. Najnowszym projektem Mikołajska Studio po raz kolejny udowodniło swoją perfekcję w poszukiwaniu twórczych rozwiązań i dbałości o każdy detal. Wszystko to w spajającym rodzinę klimacie pracowni, prowadzonej przez utalentowane kobiety, dwa pokolenia Mikołajskich – Krystynę i Idę.

fot. Mikołajska Studio

Wabi-sabi, street art i duch orientu – najciekawsze trendy w aranżacji ścian

Nie od dziś wiadomo, że Włosi to prawdziwi trendsetterzy, od lat trzymający rękę na designerskim pulsie – co doskonale widać w modzie, sztuce i architekturze czy kolekcjach włoskiej marki tapet Tecnografica. Baśniowe motywy i oniryczne wizje. Botanika oraz przenikający duch orientu. Dzika fauna w otoczeniu wyciszającej, uspakajającej flory czy naturalne materiały w kolorach ziemi – to tylko niektóre z trendów w aranżacji ścian, wyznaczone przez nieskrępowaną, włoską kreatywność i współpracę z uzdolnionymi artystami. Co króluje na ścianach w stylu marki Tecnografica?

Flower Power!

Sezon na kwiaty trwa cały rok – wystarczy wprowadzić je do wnętrz za pomocą dodatków czy elementów dekoracyjnych, jak wykładziny lub tapety. Motywy kwiatowe królują w aranżacjach od wielu lat – i dominować będą także w 2020 roku. Nic dziwnego, bo otaczanie się naturą – nawet tą odwzorowaną – nie tylko ożywia wnętrze, ale i poprawia nastrój użytkowników przestrzeni, relaksuje i uspokaja. Nasycone barwami kwiaty w rozmiarze XXL to pokaźna dawka dobrej energii we wnętrzu. Białe róże, nadające klasy, czerwone maki, ożywiające wnętrze czy kwitnące tulipany to propozycje, które dzięki swojej uniwersalności doskonale sprawdzą się nie tylko w hotelowych pokojach, ale i salach konferencyjnych, butikach, biurach czy wnętrzach domów.

Azjatyckie ogrody

Ryba Koi, symbolizująca siły witalne, japoński żuraw Tsuru – symbol długowieczności, chiński czerwony smok czy drzewo kwitnącej wiśni to tylko niektóre fragmenty kultury azjatyckiej, które przeniesione na tapety, tworzą wnętrze wypełnione kulturą dalekiego wschodu, pełną harmonii, symboli oraz filozofii zen. Propozycje te idealnie dopełnią minimalistyczne wnętrze, będąc głównym akcentem aranżacji.

Wabi-sabi – vintage po japońsku

Szczególnie ciekawym i efektownym trendem jest wabi-sabi, czyli podejście do życia i przedmiotów,  polegające na akceptacji naturalnego procesu starzenia się, dojrzewania i odnajdywania piękna w niedoskonałości. Naturalne materiały, jak drewno z widocznymi słojami lub nadgryzione zębem czasu przetarte czy przydymione nadruki nadają wnętrzu tajemniczości, wprowadzając ducha historii i nieco oniryczny klimat. Styl wabi-sabi doskonale sprawdza się we wnętrzach w stylu vintage, a w zestawieniu ze starymi meblami czy prostymi formami stworzy nieoczywiste wnętrze z duszą.

Fauna i flora!

Przeskalowane kolorowe papugi w gąszczu dżungli, klucze flamingów przelatujące nad tropikalnym lasem, motyle unoszące się nad łąką, różnorodna głębia oceanu czy jelenie za mgłą – to trend przybliżający bogaty w detale świat fauny i flory. Wysycone kolorem tapety odzwierciedlają fascynujący świat przyrody, sprawiając, że czujemy się jej obserwatorami, którzy znaleźli się w samym środku tętniącego życiem ekosystemu.

Graffiti, czyli street art

Uliczne murale wkraczają do wnętrz! Ta atrakcyjna forma street artu jest nieszablonowym pomysłem na aranżację ścian we wnętrzach – prywatnych i komercyjnych. Przeskalowane twarze, odwzorowany plan miasta, przeniesiony na ścianę fragment muru, czy słup reklamowy z wycinkami prasowymi to doskonałe tematy do zinterpretowania za pomocą tapet. Dzięki najnowszej technologii nadruku, możliwości odwzorowywania detalu oraz nadawania struktury tapetom, ściany mogą nabrać nowoczesnego, nieoczywistego wyrazu i do złudzenia przypominać ulice wypełnione sztuką.

 

Naturalne – naturalnie!

Trendem, który często dominuje w różnych przestrzeniach – i nieustannie poszerza grono swoich zwolenników, jest powrót do natury oraz znajdujących się w niej materiałów, jak np. piach, skała, kamień, marmur czy drewno. Spokojne kolory – brązy, beże, czy szarości przywołują na myśl barwy ziemi, które podkreślają naturalny – surowy wręcz – charakter wnętrza.

fot. Carpet Studio

Urokliwy świat wielowymiarowych tapet wkracza do przestrzeni publicznych

Najnowsza technologia nadruku, pozwalająca na stworzenie grafik nasyconych detalami oraz głębią kolorów, bogactwo artystycznych wzorów, różnorodne struktury, umożliwiające uzyskanie ciekawych efektów dekoracyjnych, a także rozwiązania przyjazne środowisku. Taki właśnie jest świat wielowymiarowych włoskich tapet, który łączy południową kreatywność, kunszt i technologię.

Carpet Studio – ekspert w dziedzinie projektowania podłóg (polski dystrybutor wykładzin dywanowych EGE oraz paneli LVT Amtico) – poszerza właśnie swoją ofertę o tapety Tecnografica Italian Wallcoverings, by kompleksowo wspierać klientów w nietuzinkowych realizacjach obiektowych.

Tecnografica, czyli technologia i design

Tecnografica Italian Wallcoverings to ponad 25-letnie doświadczenie, wykorzystane do stworzenia wielobarwnego świata tapet. Od 1992 roku firma dostarcza najlepsze rozwiązania w zakresie wzornictwa i nowych technologii, a jej produkty są w stanie sprostać nawet najbardziej wymagającym aranżacjom oraz nieszablonowym pomysłom architektów wnętrz. Tapety, tworzące bogate portfolio marki, są odzwierciedleniem filozofii włoskiego producenta, który nieustannie poszukuje nowych rozwiązań technologicznych, jednocześnie czerpiąc z tradycji, bazującej na wieloletnim doświadczeniu w przemyśle ceramicznym.

– Nasze doświadczenie w aranżacji podłóg, udział w wielu różnorodnych projektach i przede wszystkim – potrzeby oraz sugestie klientów spowodowały, że postanowiliśmy podejść do tematu aranżacji wnętrz kompleksowo i uzupełnić naszą ofertę o tapety. Od lat staramy się współpracować z markami, które są w stanie zaoferować klientom doskonałą jakość, najnowsze rozwiązania technologiczne oraz to, co we wnętrzach niezwykle ważne – niebanalne, współczesne wzornictwo. Marka Tecnografica Italian Wallcoverings zachwyciła nas swoim bogatym doświadczeniem, ale także możliwościami projektowymi, jakie oferują włoskie tapety. – podsumowuje Andrea Głowala, główny architekt Carpet Studio.

Nieograniczone możliwości aranżacyjne

Świat marki Tecnografica tworzą 4 główne kolekcje tapet: Art, Decoratives, Surfaces oraz Kids. Każda z nich dostępna w sześciu możliwych wykończeniach (w tym wersje wodoodporne i akustyczne), dzięki czemu możemy dobrać tapetę o strukturze i właściwościach, dopasowanych do każdego projektu. Poszczególne kolekcje są interpretacją różnorodnych inspiracji, pochodzących m.in.: ze świata natury, architektury czy kultury. Pośród dostępnych wzorów znajdziemy kreatywne, wręcz scenograficzne propozycje – od surowych, minimalistycznych i niezwykle wiernych imitacji materiałów, jak kamień, cegła, cement czy drewno po bogate w ornament i detale linie dekoracyjne, a także autorskie projekty, tworzone we współpracy z utalentowanymi włoskimi – i zagranicznymi – artystami.

Oprócz szerokiego wyboru gotowych rozwiązań katalogowych, firma oferuje także personalizację tapet pod indywidualne zamówienie. Przedstawienie różnorodnych tematów, za pomocą wysokiej jakości nadruków, najnowszej technologii oraz szerokiego wachlarza barw sprawia, że tapety Tecnografica kreują we wnętrzach wyjątkowy klimat i nadają ścianom zupełnie inny – (tecno)graficzny – wymiar.

W stylu eko!

Tecnografica to także ekologia! Pośród rożnych rodzajów wykończeń znajduje się również specjalny produkt, wykonany całkowicie z ekologicznych materiałów – włókien celulozowych i tekstylnych. Przy jej produkcji nie używa się powłoki PCV oraz rozpuszczalników, a nadruki wykonane na powierzchni są bezwonne. Dzięki temu rozwiązanie to jest całkowicie bezpieczne i przyjazne dla środowiska.

 

fot. materiały prasowe

Kim jest dla ciebie architekt wnętrz?

Już niebawem nastąpi rozstrzygnięcie Konkursu Wnętrze Roku 2019. Inicjatywie towarzyszy nieustająca dyskusja o tym, kim jest architekt wnętrz, jakie idee są istotne w jego pracy oraz co stanowi o wartości danego projektu. Okazją do refleksji nad tymi pytaniami była miniona edycja targów Warsaw Home 2019.

Przedstawiciele Stowarzyszenia Architektów Wnętrz byli obecni na targach Warsaw Home 2019. Minimalistyczne stoisko utrzymane w czerni cieszyło się dużym zainteresowaniem branży oraz wszystkich ceniących architekturę i wzornictwo.

Poznajmy się!

Odwiedzający mieli okazję obejrzeć wystawę składającą się z artystycznych instalacji, które stworzyli poszczególni członkowie stowarzyszenia – przybliżające ich podejście do projektowania, osiągnięcia, spojrzenie na architekturę. Do refleksji oraz dyskusji skłaniał motyw z pytaniem: Kim jest dla ciebie architekt wnętrz? Projekt przestrzeni stworzył Mateusz Kuo Stolarski, a za organizację i koordynację odpowiadały: Agnieszka Stefańska, Patrycja Suszek-Rączkowska i Agnieszka Leszczyńska-Mieczkowska. Wśród partnerów stoiska znaleźli się: Antalis, AQINA, Milliken, OKK!, Kreon, Miele oraz LUTRON.

SAW na  dużej scenie Warsaw Home

Podczas Design Forum, na scenie głównej Warsaw Home odbył się panel, mający przybliżyć założenia i cele Konkursu Wnętrze Roku 2019. W rozmowie uczestniczyli: prezes SAW Paweł Sokół, przewodniczący jury Robert Majkut, Katarzyna Kuo Stolarska, współzałożycielka SAW oraz komisarz konkursu, Jacek Tryc. Debatę moderowała Olga Kisiel-Konopka, właścicielka agencji OKK! PR, odpowiedzialna za promocję konkursu.

O konkursie

Wnętrze Roku SAW to inicjatywa mająca na celu nagrodzenie najwybitniejszych i najbardziej innowacyjnych projektów, mogących służyć za przykład w dziedzinie architektury wnętrz. Konkurs wyróżnia się pełną niezależnością od producentów – w przeciwieństwie do większości podobnych inicjatyw, nie zakłada lokowania produktów oraz nie wymaga opłat od uczestników. Jego celem jest nie tylko wyłonienie najlepszych projektów, ale również szeroko rozumiane wspieranie branży oraz integracja środowiska architektów wnętrz.

Trudne obrady

Obrady jury nie należały do łatwych – do udziału w Konkursie zgłoszono około 200 projektów na bardzo wysokim poziomie. Prace pod przewodnictwem Roberta Majkuta, designera, eksperta w dziedzinie projektowania dla biznesu oceniali: fotograf Szymon Brodziak, projektant grafiki użytkowej i wnętrz, profesor ASP Bazyli Krasulak, architekt i współzałozycielka SAW Katarzyna Kuo-Stolarska, architekt wnętrz, współzałożycielka SAW Bibianna Stein-Ostaszewska oraz architekt wnętrz Anna Wojczyńska. Funkcję Komisarza Konkursu po stronie SAW pełni architekt i współzałożyciel SAW – Jacek Tryc.  

Mecenasem Konkursu jest Profim

Partnerzy konkursu: Cosentino, Mesmetric, ABB, Barlinek, Vibia, Gessi, Duravit, Novellini, Forbo

Partnerzy wspierający: Homebook, Warsaw Home

Główny patronat medialny: Elle, Elle Decoration 
Patroni medialni: ARCHITEKTURA, ARCH, Architektura&Biznes, Czas na Wnętrze, Dobre Wnętrze, LABEL, Design Alive, Point of Design, Weranda, WhiteMAD, Archimania.pl, Archinea.pl, Designteka.pl, Exspace.pl, Infoarchitekta.pl, Magazif.com, OKK!

Partnerzy merytoryczni: SARP, ASP Warszawa

fot. Sławek Dorochowicz