Archiwa kategorii: NEWS

Światła na miasta: jak energia buduje aglomeracje

Z okazji „Godziny dla ziemi” w mroku pogrążą się najbardziej znane budynki w Polsce i na świecie. Symboliczne zniknięcie z mapy popularnych obiektów to świetny moment, żeby przypomnieć o  zmianach klimatycznych, ale też coraz istotniejszej roli, jaką pełni światło w funkcjonowaniu miast. Nie tylko wspiera rozwój gospodarczy i turystykę, ale przejmuje też funkcje komunikacyjne. Przykład z ostatnich dni to hasło na fasadzie Stadionu Narodowego, które nawołuje #zostańwdomu.

W sobotę 28 marca o godz. 20:30 odbędzie się 13. edycja międzynarodowej akcji „Godzina dla Ziemi” zapoczątkowanej przez fundację World Wide Fund for Nature. Jej celem jest zachęcenie ludzi do oszczędzania energii oraz skłonienie do refleksji nad zmianami klimatycznymi. W ubiegłym roku w inicjatywie wzięło udział 187 państw, w tym Polska. W ciemnościach na kilkadziesiąt minut pogrążyły się najważniejsze polskie obiekty i zabytki.

Również w tym roku samorządy deklarują chęć dołączenia do wydarzenia, które odbędzie się pod hasłem „Nie tamujmy rzek, niech płyną”. W Elblągu wyłączone zostanie oświetlenie Katedry pw. św. Mikołaja, Bramy Targowej, Sądu Rejonowego przy Placu Konstytucji, Wiaduktu 100-lecia Odzyskania Niepodległości i Urzędu Miasta. Włocławek wyłączy iluminację na moście stalowym, a w Gorzowie zgasną Filharmonia, Dominanta, Nova Park i Askana.

Światło wyznacza ład i promuje miasta

To nagłe symboliczne zniknięcie z map najważniejszych budowli ma nie tylko ważny cel społeczny, ale też pokazuje, jak na przestrzeni lat zmieniło się znaczenie światła w funkcjonowaniu miast. Jego pierwotną rolą było, m.in. zapewnienie bezpieczeństwa ludziom – statystyki twardo wskazują, że na obszarach pozbawionych wystarczającego oświetlenia, częściej dochodzi do przestępstw i innych niebezpiecznych zdarzeń. Inną funkcją było wyznaczenie urbanistycznego ładu i ułatwienie orientacji. Z czasem energia elektryczna zaczęła także napędzać gospodarkę. Stało się tak dzięki sztucznemu przedłużeniu doby, ale też dzięki poprawie estetyki wielu miejsc: przy oświetlonych szlakach częściej gromadzą się ludzie, a tym samym chętniej korzystają też chociażby z wieczornej oferty lokali gastronomicznych.

– Iluminacje pozwalają także wyeksponować najciekawsze budynki i podkreślić ich rolę historyczną, kulturalną, czy społeczną oraz zachęcić do ich odwiedzania. Oświetlanie zabytków, czy uwzględnianie iluminacji na etapie projektowania nowych inwestycji, stało się praktycznie normą. To sprawdzony sposób na promocję miasta i przyciągnięcie turystów – mówi Tomasz Żołyniak, prezes firmy Energia Polska.

Sztuka iluminacji jako rozrywka

Światło to także funkcja rozrywkowa. Wystarczy wspomnieć świąteczne iluminacje miast. Mimo iż w ostatnich miesiącach rachunki samorządów za energię po podwyżkach wzrosły nawet o 60 proc., większość nie zrezygnowało z okolicznościowego oświetlenia. Łódź na przygotowanie i utrzymanie dekoracji wydała ponad 5 mln zł, Warszawa 6,5 mln zł, a 1 mln zł Katowice. O tym, jak bardzo Polacy czekali na tą atrakcję, najlepiej świadczyły tłumy na ulicach.

Wydarzenia związane ze światłem także poza bożonarodzeniowym sezonem cieszą się ogromną popularnością. Wystarczy wspomnieć odbywający się w Toruniu Międzynarodowy Festiwal Światła „Bella Skyway Festival”, który jest niezwykłym, kilkudniowym pokazem nowoczesnej sztuki.

– Obserwując coraz większą rolę światła w miejskiej tkance, warto zwrócić uwagę na fakt, iż większość samorządów stawia na energooszczędne technologie. Nie zdarzają się już takie sytuacje jak ze Stadionem PGE w Gdańsku, który po mistrzostwach Euro 2012 przez pewien tonął w ciemnościach, bo podczas budowy nie wykorzystano instalacji LED, przez co rachunki za iluminację były ogromne. Świat się „rozświetla” i od tego nie uciekniemy.

„Godzina dla Ziemi” to dobra okazja, aby za pomocą urbanistycznych symboli przypomnieć mieszkańcom jak ważne jest rozsądne podejście do zużycia energii, a włodarzom, jak optymalnie pod względem kosztów odnaleźć się w tej rzeczywistości – komentuje Sebastian Biela, wiceprezes firmy Energia Polska.

fot. materiały prasowe

Marvipol wprowadził innowację

Marvipol Development rozpoczął współpracę z platformą Autenti, dzięki której klienci mogą podpisywać umowy rezerwacyjne bez wychodzenia z domu. Deweloper podaję, że jest to pierwsze w branży deweloperskiej, tak kompleksowe wdrożenie narzędzia do zawierania e-umów.

E-umowy to gwarancja bezpieczeństwa i wygody oraz rozwiązanie pozwalające na zachowanie ciągłości usług w obecnym czasie. Nowe rozwiązanie wykorzystuje technologię podpisu elektronicznego Autenti, z którego korzysta już blisko 300 firm w całej Polsce. Platforma umożliwia podpisanie i autoryzowanie dowolnego dokumentu przez Internet – za pomocą smartfona, tabletu czy laptopa. Pozwala zaoszczędzić czas, zmniejszyć koszty obsługi papierowych umów i archiwizacji oraz uproszczą proces zbierania podpisów na dokumentach. Gwarancją bezpieczeństwa tego rozwiązania jest szereg zabezpieczeń m.in. szyfrowanie danych 256-bitowym kluczem, wykorzystywanie certyfikatu Premium EV, używanie algorytmów kryptograficznych, archiwizowanie danych na wybranym nośniku oraz dodatkowe metody weryfikowania tożsamości. Podpisane dokumenty i umowy są prawnie wiążące na terenie całej Unii Europejskiej.

Możliwość podpisywania e-umów to przejaw rozwoju tzw. PropTech – cyfrowej transformacji w sektorze nieruchomości, która obejmuje postawy, działania oraz dokonywane na rynku transakcje. Jej charakterystycznym elementem jest wdrażanie przełomowych, innowacyjnych produktów technologicznych o różnorodnych zastosowaniach na rynku nieruchomości.

fot. materiały prasowe

 

Polskie projekty w finale konkursu o tytuł Europejskiej Fasady Roku

Międzynarodowe jury Life Challenge 2020 zakończyło pierwszy etap oceniania kandydatów do tytułu Europejskiej Fasady Roku, wyłaniając tym samym finalistów tegorocznej edycji zmagań. W TOP 36 znalazły się 4 realizacje z naszego kraju.

Do konkursu Life Challenge 2020 zgłoszono 385 fasad z 26 krajów (w Polsce wybranych uczestników konkursu Fasada Roku 2018 i 2019), wszystkie zrealizowane z wykorzystaniem technologii Baumit. W pierwszym etapie międzynarodowe jury głosując online wyłoniło 36 projektów – po 6 z każdej kategorii, które zmierzą się ze sobą ponownie w wielkim finale. Wśród nich znalazły się 4 projekty z Polski, każdy w innej kategorii – taka sytuacja nie zdarzyła się jeszcze nigdy w historii konkursu Life Challenge, która sięga 2014 roku.

W kategorii budynków jednorodzinnych w grze o zwycięstwo wciąż pozostaje Inscribed w Konopiskach autorstwa pracowni FW Anta Studio Architektoniczne Daniel Cieslik.

Dom jednorodzinny w Konopiskach – finalista Baumit Life Challenge 2020 w kategorii „budynek jednorodzinny”

Wśród budynków po termomodernizacji szansę na wygraną wciąż ma Przedszkole nr 43 w Zabrzu, za którym stoi biuro PROJEKTPLUSARCHITEKCI.

Przedszkole nr 43 w Zabrzu – finalista Baumit Life Challenge 2020 w kategorii „budynek po termomodernizacji”

Swojego reprezentanta mamy nadal także w kategorii „renowacja historyczna”. To Muzeum Regionalne w Kozienicach, którego remont na poziomie elewacji wykonała Korporacja Budowlana DARCO Dariusz Żak.

Muzeum Regionalne w Kozienicach – finalista Baumit Life Challenge 2020 w kategorii „renowacja historyczna”

W kategorii specjalnej – „Stunned by Texture” o tytuł wciąż walczy krakowskie osiedle #dobrego 3 projektu spółki UCEES.

Osiedle #dobrego 3 w Krakowie – finalista Baumit Life Challenge 2020 w kategorii specjalnej „Stunned by texture”

Już teraz możemy mówić o dużym sukcesie polskiej architektury na arenie międzynarodowej. Ale, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, nie przestajemy trzymać kciuków za nasze projekty – wszystkie, nie tylko nominowane do wielkiego finału.

Przypomnijmy, że na stronie internetowej www.lifechallenge.baumit.com do 15 kwietnia br. trwa głosowanie internautów, którzy docelowo stworzą swój niezależny ranking europejskich fasad. Co więcej, każdy z nas może wcielić się w rolę jurora i poddać ocenie każdego z kandydatów do tytułu, przypisując mu od 1 do 5 gwiazdek.

Wróćmy jednak do finalistów wyłonionych przez panel 13 niezależnych ekspertów. W ostatniej fazie głosowania międzynarodowe jury podda 36 nominowanych projektów ponownej ocenie i wybierze zwycięzców, na których oprócz prestiżowego tytułu czekają również bonusy finansowe. Triumfator każdej kategorii otrzyma 3 300 euro, natomiast laureat nagrody głównej Life Challenge Award 2020 – najlepsza z najlepszych fasad – zainkasuje dodatkowo 6 600 euro.

Kto ma najlepsze fasady w Europie? Przekonamy się już wkrótce.

Więcej informacji na stronach:

lifechallenge.baumit.com  
www.baumit.com 
www.facebook.com/BaumitPolska

Wrocławska Nowa Papiernia w komplecie

Historyczne Przedmieście Oławskie odzyskało swój ważny element. Dobiegła bowiem końca rekonstrukcja Kamienicy Pod Pelikanem. Niegdyś czynszowy budynek z 1861 roku, zburzony po tym, jak popadł w ruinę, dziś w nowej odsłonie wypełnia lukę w pierzei ul. Kościuszki. Kamienica uzupełniła także loftowe osiedle Nowa Papiernia, jako jego ostatni element.

Przypomnijmy, że inwestycja rozpoczęła się od zmodernizowania dwóch budynków po fabryce papieru i drukarni – pochodzących z XIX wieku, tak jak kamienica. Powstały w nich lofty z oryginalnymi elementami industrialnych zabudowań. Później na terenie osiedla pojawił się trzeci budynek w podobnej stylistyce. Z kolei latem 2019 roku do użytku zostały oddane dwa ostatnie obiekty z apartamentami. Nowoczesne budynki zostały utrzymane w loftowym stylu, tak aby pasowały do zabudowań pofabrycznych, jak również do okolicznych kamienic.

Projekty architektoniczne powstawały we wrocławskiej pracowni AP Szczepaniak, dla której była to praca o szczególnym znaczeniu.
– I jeden z najtrudniejszych projektów, z uwagi na dużą odwagę inwestora, który przed laty zdecydował się stworzyć coś wyjątkowego wewnątrz istniejącego kwartału, w dzielnicy, która wtedy miała inny wizerunek – przyznaje architekt Agnieszka Szczepaniak.

Nowa Papiernia została doceniona nie tylko przez wrocławian i nabywców, ale także przez ekspertów z branży. Pod koniec 2019 roku projekt został uhonorowany nagrodą jubileuszową portalu RynekPierwotny.pl w kategorii Inwestycja Dekady – Wrocław. Partnerem konkursu było Stowarzyszenie Polska Izba Urbanistów.

Wizytówką Nowej Papierni, widoczną od wspomnianej głównej ulicy Kościuszki, jest de facto Kamienica Pod Pelikanem. Pod wieloma względami przypomina ona pierwowzór. RED Development i architekci zadbali o odtworzenie charakterystycznych elementów zdobiących fasadę np. gzymsów i opasek wokół okien. Od strony dziedzińca elewację ożywiają balkony i ceglana okładzina, korespondująca z ceglanymi budynkami dawnej fabryki.

 

Zrekonstruowana Kamienica Pod Pelikanem jest pięciopiętrowa oraz kameralna i co ważne – gotowa do zamieszkania. Znalazło się w niej tylko 15 apartamentów, o metrażach od 33 do 38 mkw.

fot. materiały prasowe

Krakowski V.Offices z nowym najemcą

Firma BrainSHARE IT przeniesie się do krakowskiego biurowca V.Offices, gdzie w lipcu zajmie niemal 900 m kw. powierzchni biurowej. Najemcę reprezentowała firma Commercial Concept. a Knight Frank doradzał właścicielowi budynku, AFI Europe. BrainSHARE IT jest producentem innowacyjnego programu SaldeoSMART, który optymalizuje pracę z dokumentami i automatyzuje procesy księgowe – zgodnie z hasłem przewodnim marki „ewolucja w księgowości”.

– Przeprowadzka do V.Offices pozwoli nam tak zaaranżować przestrzeń biurową, aby każdy z działów miał komfortowe warunki pracy, a jednocześnie zyskamy dużą część wspólną, która znacząco ułatwi nam komunikację pomiędzy działami oraz organizację wewnętrznych spotkań – mówi Krzysztof Wojtas, prezes zarządu BrainSHARE IT.

fot.  materiały prasowe

7R sprzedaje magazyn

Firmy 7R i Hillwood sfinalizowały transakcję sprzedaży joint venture obiektu magazynowego do funduszu zarządzanego przez GLL Real Estate Partners.

7R oraz jeden z funduszy zarządzanych przez GLL Real Estate Partners zawarli w ubiegłym roku jedną z większych transakcji portfelowych na rynku magazynowym w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Firma Cushman & Wakefield doradzała kupującemu przy obu akwizycjach.

Sprzedany magazyn to największy budynek w 7R Park Kraków, oferujący ok. 41 000 mkw. powierzchni użytkowej. Obiekt, oddany do użytku w lipcu 2019 r., został dostosowany do potrzeb operacji logistycznych najemcy e-commerce. Kompleks logistyczny 7R Park Kraków składa się z dziewięciu budynków magazynowych o łącznej powierzchni ponad 180 000 mkw.

„To nasza druga transakcja z GLL Real Estate Partners w okresie ostatnich pięciu miesięcy oraz ważne osiągnięcie dla 7R. Magazyny wyposażone w zaawansowane technologie mają zwykle długie umowy najmu, na co najmniej 10 lat, co gwarantuje inwestorowi stabilne zwroty”, komentuje Tomasz Lubowiecki, prezes zarządu 7R.

fot. materiały prasowe

CPI Property Group przejęła biurowiec Moniuszki

CPI Property Group (CPIPG), największy właściciel nieruchomości komercyjnych
w Czechach, Berlinie i regionie Europy Środkowo-Wschodniej, sfinalizował akwizycję biurowca Moniuszki 1A w Warszawie.

„Naszą aktywność koncentrujemy na segmencie biurowym i nabywamy nieruchomości w strategicznych lokalizacjach Warszawy.” – powiedział Tomas Salajka, head of acquisitions and asset management w CPIPG.

Położony w centrum biurowiec oferuje 10 000 mkw. powierzchni dostępnej na 18 piętrach. Budynek został całkowicie odnowiony w 2015 roku.

fot. materiały prasowe

Wartsila Polska ma nową lokalizację w Polsce

Wartsila Polska Sp. z o.o. wybrała 3T Office Park w Gdyni na lokalizację polskiego oddziału. W połowie 2021 roku, po oddaniu budynku do użytkowania, firma zajmie ok. 2,5 tys. m2 powierzchni w jednej z trzech wież biurowca, w postaci dwóch pięter z możliwością wynajęcia dodatkowej powierzchni ok. 1,25 tys. m2.

Wartsila Polska to oddział Wärtsilä Corporation z siedzibą w Helsinkach. Oferuje kompleksowe rozwiązania dla branży morskiej i energetycznej – sprzedaż produktów, projektowanie oraz usługi serwisowe. Działalność w Gdyni pozwala firmie współpracować lokalnie z innymi podmiotami z sektorów Marine oraz Oil & Gas.

Wynajęte przez Wartsila Polska biuro będzie dedykowane dwóm liniom biznesowym: projektowaniu statków oraz instalacji gazowych. Obydwa zespoły składają się w większości z inżynierów zaangażowanych w międzynarodowe projekty. Produkty, które Wartsila dostarcza dla sektora Marine, to technologie, wśród których jest rynkowym liderem.

fot. materiały prasowe

Nowa inwestycja szykuje się we Wrocławiu

Na wrocławskich Kowalach powstanie kameralny kompleks mieszkaniowy Perspective. Niskie budynki w stylu willi miejskich otoczą stary dąb, który ma być sercem rodzinnego osiedla. Inwestycję zrealizuje Bouygues Immobilier Polska. Sprzedaż mieszkań właśnie się rozpoczęła.

Polski oddział dewelopera Bouygues Immobilier przygotowuje się do rozpoczęcia siódmej inwestycji we Wrocławiu. Osiedle Perspective – Wille Miejskie, bo tak brzmi jego pełna nazwa, zostanie wybudowane przy ul. Kwidzyńskiej na Kowalach. Planowany termin zakończenia budowy to drugi kwartał 2022 r.

Nieduże osiedle stworzy 13 kameralnych niewielkich domów wielorodzinnych. – Niska zabudowa jest idealnym rozwiązaniem dla tej lokalizacji, proponując kameralną atmosferę jego mieszkańcom, co dobrze komponuje się z otoczeniem domów jednorodzinnych znajdujących się w tej części Wrocławia – tłumaczy Łukasz Paryś, dyrektor wrocławskiego oddziału Bouygues Immobilier. Wille Miejskie będą 3-kondygnacyjne. W każdej z nich zaprojektowano od 12 do 16 mieszkań o powierzchni od 28 do 85 mkw. i liczbie pokoi od 1 do 4 z aneksami kuchennymi. Łącznie 169 mieszkań – wszystkie z balkonami lub ogródkami.

Ponad stuletni dąb zainspirował architektów do stworzenia zielonej alei. Stylizowany i zgeometryzowany kształt dębowego liścia będzie motywem przewodnim i ozdobnym osiedla, pojawiającym się zarówno na jego ogrodzeniu, balustradach balkonów, przesłonach przy wejściach do budynków, jak i w stylowych częściach wspólnych. Do wykończenia eleganckich w formie elewacji budynków przewidziano użycie minimalistycznych rozwiązań z zastosowaniem materiałów wysokiej jakości, takich jak ozdobne płytki ceramiczne. Autorem projektu jest wrocławska pracownia Group-Arch.

fot. materiały prasowe

Dla kogo kuchnia otwarta, a dla kogo zamknięta?

Większość woli kuchnie otwarte, które odpowiadają współczesnemu rytmowi życia, ale wersje zamknięte wcale nie są pomijane. Gdy kładziemy na szalach zalety jednego i drugiego typu kuchni, to okazuje się, że są w równowadze. Zatem co wybrać?

Kuchnia nazywana jest sercem mieszkania. Przez wielu traktowana jest jako centrum życia rodzinnego. W trendzie są kuchnie otwarte na inne pomieszczenie, najczęściej z zabudowanym aneksem. To jednak nie oznacza, że kuchnie zamknięte przechodzą do przeszłości. Oba rodzaje mają swoje zalety. Wybór zależy od indywidualnych preferencji, przyzwyczajeń i stylu życia.

Dwa w jednym

Otwarta kuchnia to nie tylko trend. To także efekt współczesnego stylu życia, polegającego na spędzaniu wolnego czasu i jedzenia posiłków poza domem. Zmieniło się znaczenie kuchni w życiu domowników oraz podejście do gospodarowania miejscem. Popularne stały się metody optycznego powiększania przestrzeni.

– Małe lub średnie mieszkanie z otwartą kuchnią zyskuje wizualnie na wielkości. Na aneks potrzebujemy mniej miejsca niż na oddzielną kuchnię – potwierdza Magdalena Gąsienica-Samek z RED Development. – Otwarta kuchnia jest sercem domu i daje wiele możliwości. Można na przykład zorganizować tak popularne teraz social cooking. Możemy wtedy pozwolić sobie na 3-pokojowe mieszkanie z aneksem zamiast 2-pokojowego z wydzieloną kuchnią.

Magdalena Gąsienica-Samek przekonuje, że otwarta kuchnia ma wiele pozytywnych zastosowań i jest użyteczna. Patrząc na wybory nabywców mieszkań w Red Parku, okazuje się, że jest odpowiednim rozwiązaniem dla właściwie każdej grupy osób: dla singli, par i młodych rodzin.

– Wielkość aneksów różni się w zależności od typu mieszkania. Wybierając mieszkanie warto ustalić, jaką funkcję ma pełnić kuchnia i dokonać właściwego wyboru. Jest z czego wybierać – podkreśla.

Wśród głównych zalet kuchni otwartej wymienia się zwykle: możliwość postawienia półwyspu, który daje wygodę podczas gotowania, łatwy dostęp do sprzętów, a także duże możliwości aranżacyjne. Architekci zaznaczają, że szeroki wachlarz materiałów i postęp w projektowaniu wnętrz pozwala na stworzenie spójnej przestrzeni łączącej kuchnię z salonem. Właściwy dobór materiałów, kolorów, akcesoriów i dodatków decyduje o ostatecznym wrażeniu użytkowym i estetycznym.

Aspektem do rozważenia jest jeszcze czynnik społeczny. – Podczas spotkania z rodziną lub znajomymi możemy gotować, nie tracąc przy tym niczego z rozmowy. Jesteśmy w centrum wydarzeń – zauważa Magdalena Gąsienica-Samek, dodając że otwartą kuchnię doceniają także mamy, które przebywając w niej cały czas mogą mieć na oku małe dzieci.

Prywatne królestwo

Kuchnia jako osobne pomieszczenie ma równie wiele zalet. Po pierwsze, jest najważniejszym miejscem każdego zapalonego kucharza. Po drugie, zapachy i odgłosy gotowania nie roznoszą się po całym domu i nie przeszkadzają pozostałym domownikom w wykonywaniu innych czynności, a ewentualny bałagan jest niewidoczny z innych pomieszczeń. Po trzecie, zamkniętą kuchnię można urządzić dowolnie, nie oglądając się na zachowanie spójności stylistycznej z resztą mieszkania. Po czwarte, zwykle mieści się w niej więcej szafek i sprzętów, których nie trzeba zabudowywać, co zmniejsza koszty wykończenia. Poza tym wolno stojące sprzęty nie psują tu wrażenia estetycznego, jak ma to miejsce w przypadku kuchni połączonych z salonem. A także, po piąte, drzwi ograniczają dostęp dzieci do niebezpiecznych dla nich akcesoriów kuchennych.

Z reguły na kuchnię zamkniętą decydują się osoby, które często gotują w domu i które lubią przy tym spędzać dużo wolnego czasu. Takie rozwiązanie przemawia również do par, które lubią cieszyć się osobnym salonem i intymnością w każdym pomieszczeniu. Nie bez znaczenia są także przyzwyczajenia. – Osobne kuchnie doceniają seniorzy, którzy zamieniają dom na mieszkanie, i małżeństwa, od których dzieci już się wyprowadziły – zauważa Magdalena Gąsienica-Samek.

W poznańskim Red Parku dominują układy z kuchnią otwartą, co wynika z upodobań nabywców. Na zdecydowanej większości pięter wyróżnia się 10 typów mieszkań, z których 8 jest z aneksem. Pozostałe 2 rodzaje to mieszkania o powierzchni 50 mkw. z kuchnią zamkniętą. Mieszkania z oddzielną kuchnią są także na najwyższym, 13. piętrze. To 3-pokojowe układy o wielkości niespełna 100 mkw. z dużym tarasem i widokiem na panoramę Poznania. Na 13. piętrze są również mieszkania z aneksem kuchennym.

Magdalena Gąsienica-Samek nadmienia, że przy wyborze rodzaju kuchni nie powinniśmy kierować się statystykami i decyzją innych, lecz własnymi oczekiwaniami i potrzebami. Jej rodzaj powinien być również dostosowany do stylu życia, liczebności rodziny i wielkości mieszkania. Wybór odpowiedniego typu mieszkania to w największej mierze kwestia indywidualna.

fot. RED Park, Poznań / mat. prasowe

 

Łódź na Nowym Jedwabnym Szlaku

Firma Langowski Logistics, która od 16 lat działa w branży TSL, wynajęła od Panattoni magazyn o powierzchni 3300 mkw. w Central European Logistics Hub w Łodzi. Magazyn jest przede wszystkim odpowiedzią na potrzeby rynku w zakresie przeładunków, konsolidacji i dekonsolidacji ładunków przewożonych w relacji Chiny – Europa oraz Europa – Chiny na Nowym Jedwabnym Szlaku.

– Inwestycja położona jest w centrum Polski z dostępem do przecięcia się europejskich szlaków wschód-zachód i północ-południe, a jej lokalizacja w granicach miasta ułatwia firmom prowadzenie działalności produkcyjnej i magazynowej, zaś pracownikom zapewnia szybki i łatwy dojazd do pracy – mówi Marek Dobrzycki, Managing Director w Panattoni.

– Firma Langowski Logistics bierze czynny udział w rozwoju transportu kolejowego na Nowym Jedwabnym Szlaku zarówno poprzez obsługę ładunków w imporcie, jak i poprzez uruchamianie towarowych połączeń eksportowych z Chinami. Głównym czynnikiem branym pod uwagę przy lokowaniu nowego oddziału było bezpośrednie położenie przy terminalu oraz atrakcyjne warunki najmu – mówi Jakub Dudkiewicz z firmy Cresa Polska, która reprezentowała najemcę w negocjacjach.

fot. materiały prasowe

Fabryka Kart wybrała zarządcę

Fabryka Kart Trefl-Kraków wybrała na zarządcę swojego biurowca Fabryka Kart firmę Knight Frank. Blisko stuletni obiekt po zakończonej w 2019 roku rewitalizacji zyskał nowe życie. Obecnie stanowi nowoczesny budynek o loftowym charakterze, którego powierzchnia całkowita wynosi ponad 2500 m kw.

Biurowiec Fabryka Kart znajduje się przy ulicy Cieszyńskiej w Krakowie. W tym historycznym budynku z 1922 roku mieściła się fabryka produkująca karty i wyroby papiernicze. Industrialne wnętrza i duża ilość naturalnego światła, która wpada przez ogromne okna wpływają pozytywnie na samopoczucie użytkowników przestrzeni.

fot. materiały prasowe

Zielone dachy robią furorę

Jeszcze do niedawna tarasy na dachach budynków uchodziły za architektoniczny luksus, na który większość z nas nie mogła sobie pozwolić, kojarząc je z najbardziej pożądanymi adresami takich miast jak Paryż, Barcelona czy Rzym. Z biegiem lat sytuacja ta uległa zmianie – obecnie trend do adaptacji dachów na tarasy użytkowe i rekreacyjne zyskuje w naszym kraju coraz większą popularność, a wtórują mu w tym architekci i ekolodzy.

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest wiele –  najważniejsze są oczywiście piękne widoki oraz znaczne zwiększenie przestrzeni użytkowej, gdzie chętnie spędza się czas na świeżym powietrzu. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że współczesne tarasy na dachach budynków są czymś więcej, niż tylko punktem widokowym czy miejscem relaksu. Obecnie coraz większa ilość deweloperów i projektantów przypisuje im jeszcze jedną funkcję, którą jest troska o środowisko.

Mowa tu o tzw. „zielonych dachach”, które dla mieszkańców większych aglomeracji nierzadko są jedyną szansą na regularny kontakt z przyrodą i ucieczkę od miejskiego zgiełku. Nic więc dziwnego, że współcześni architekci coraz częściej decydują się na zastosowanie takiego rozwiązania w swoich projektach. Jest to zresztą korzystne dla obu stron – mieszkańcy mogą cieszyć się zielenią bez konieczności wychodzenia z domu, a deweloper może wliczyć tę przestrzeń do powierzchni biologicznie czynnej w obrębie inwestycji.

Oczywiście tak jak ma to miejsce przy wszystkich istotnych założeniach, zdecydowanie lepiej pomyśleć o tym rozwiązaniu w fazie projektowej. Pozwoli to chociażby na przygotowanie od podstaw odpowiedniej konstrukcji pod obciążenia pożądanego rodzaju zieleni lub właściwe opracowanie izolacji. Sadzone rośliny są często wymagające pod względem pielęgnacji i regularnego dostarczania im wody, więc trzeba również przewidzieć odpowiednie systemy nawadniające. Złożoność wyzwań jest zależna od konkretnego przykładu. Natomiast uzyskany efekt ekonomiczny, poprzez zachowanie odpowiedniego bilansu powierzchni biologicznie czynnej, jest wystarczającą rekompensatą dla inwestora – mówi Paulina Czurak, właścicielka sopockiej pracowni architektonicznej Ideograf.

Podobnego zdania jest Wojciech Witek z pracowni Iliard Architecture & Interior Design: – Trend do tworzenia przestrzeni zielonych na dachach budynków jest w Polsce stosunkowo nowy. Bardzo daleko nam jeszcze do wykorzystania wszystkich możliwości, które ze sobą niesie. Póki co jest głównie narzędziem pozwalającym, w myśl przepisów planowania przestrzennego, na realizację bardziej intensywnej zabudowy. Ale w rzeczywistości za tym trendem kryje się dużo więcej. W aglomeracjach zmniejsza się ilość przestrzeni zielonych, dlatego architekci wspólnie z inwestorami  starają się zagospodarować dachy. Chociaż wykorzystywane są głównie do celów rekreacyjnych, to mają szansę pełnić przynajmniej kilka innych funkcji. Zieleń na dachu, oprócz pozytywnego wpływu na środowisko, stanowi również bardzo skuteczną warstwę zapobiegającą przed przegrzaniem i pękaniem jego konstrukcji. Rozwiązanie to dobrze sprawdza się w przypadku większości apartamentowców i z punktu widzenia  mieszkańców, jak i inwestorów – podnosi wartość inwestycji.

Wydaje się jednak, że znaczna część naszego społeczeństwa wciąż nie zdaje sobie sprawy z funkcji zielonych dachów wykraczających poza rekreację. A przecież to właśnie ze względu na nie władze miast odnoszą się do tego typu projektów zdecydowanie bardziej przychylnie. Zielone dachy kryją w sobie bowiem wiele rozwiązań technologicznych, które przyczyniają się m.in. do ograniczenia zużycia energii elektrycznej czy emisji hałasu.

Wśród technologicznych korzyści z pewnością należy wskazać na zwiększenie izolacyjności termicznej, co ma znaczenie dla ogrzewania budynków zimą i chłodzenia latem. Znacznie poprawia się również izolacyjność akustyczna budynku – mówi się o redukcji hałasu rzędu 40dB. Wśród korzyści ekologicznych znajduje się poprawa efektywności zarządzania wodami opadowymi, poprzez właściwości retencyjne zielonych dachów – mówi Jakub Bladowski z pracowni Roark Studio.

Paulina Czurak dodaje: – Zielony dach jest bardziej odporny na uszkodzenia mechaniczne, niepodatny na działanie wiatru, tłumi dźwięki, oraz jest bardziej bezpieczny pod względem pożarowym. Kolejnymi zaletami są kwestie ekologiczne, jak wyłapywanie zanieczyszczeń powietrza czy poprawianie mikroklimatu najbliższego otoczenia

W wielu krajach, zdając sobie sprawę z korzyści płynących z projektowania dachów użytkowych, promuje się to rozwiązanie. Obywatele Niemiec, którzy zdecydują się na zamieszkanie w budynku z zielonym dachem, mogą liczyć na ulgi podatkowe. W największych miastach Szwajcarii już w 2002 r. wprowadzono obowiązek zazieleniania wszystkich nowych budynków pokrytych dachem płaskim. W niektórych aglomeracjach Stanów Zjednoczonych wprowadzono natomiast przepisy, w świetle których zielony dach musi znajdować się na każdym budynku użyteczności publicznej, czego przykładem może być chociażby miejski ratusz w Chicago.

Ciekawe realizacje tego ekologicznego trendu z łatwością odnajdziemy również na naszym krajowym podwórku. Wśród najbardziej reprezentatywnych biurowców i budynków użyteczności publicznej, które wykorzystały to rozwiązanie znajdują się m.in.: Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego, Sąd Najwyższy, Centrum Nauki Kopernik, Opera Białostocka, centrum handlowe Złote Tarasy czy Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach.

Z tego rozwiązania korzysta się coraz szerzej również w rodzimych inwestycjach komercyjnych. Zielone dachy rekreacyjne powstaną m.in. w ramach apartamentowca Star Tower, który buduje właśnie deweloper Budner Inwestycje w Gdańsku. – Na szczycie siedemnastokondygnacyjnej wieży powstanie taras widokowy, wyposażony m.in. w urządzenia do ćwiczeń – mówi Arkadiusz Zalaszewski, dyrektor sprzedaży. – Mieszkańcy będą mogli podziwiać z niego widoki na Zatokę Gdańską oraz na rozwijającą się dzielnicę – Letnicę, której znakiem rozpoznawczym jest bursztynowy stadion powstały z okazji Euro 2012. Dostępne będą również trzy obszerne, zielone tarasy na niższych kondygnacjach. Oprócz oczywistych korzyści dla środowiska, stworzą one przestrzeń do odpoczynku i wytchnienia wśród zieleni. Liczymy również na to, że ułatwią sąsiedzką integrację, m.in. jako miejsce dziecięcych zabaw. A dodatkowo sprawią, że widoki z okien apartamentowca będą jeszcze bardziej atrakcyjne – dodaje.

W mojej ocenie jest wiele korzyści ze stosowania zielonych dachów, z których tylko jedną jest zwiększenie estetycznej atrakcyjności budynku. Nie na darmo mówi się o dachu jako o piątej elewacji. Gdy zapewnimy użytkownikom możliwość wyjścia na dach i używania tej przestrzeni, korzystanie z budynku staje się dużo przyjemniejsze. Oprócz obcowania z zielenią, istotnym czynnikiem jest również widok z dachu – mówi Jakub Bladowski z Roark Studio – pracowni architektonicznej, która dla dewelopera NDI Development zaprojektowała apartamentowiec Chlebova. Inwestycja powstająca w Gdańsku w miejscu dawnej fabryki chleba (Germania Brotfabrik) będzie istotnym elementem nowej dzielnicy – Młodego Miasta.

Projektanci również tutaj zdecydowali się na wykorzystanie przestrzeni dachowej do celów rekreacyjnych, w której naturalnie nie zabraknie też zieleni:   – Dach inwestycji Chlebova zaprojektowany został częściowo jako zielony rekreacyjny, dostępny dla mieszkańców. Zaplanowano tam tarasy z ławkami, stolikami i leżakami wśród zieleni rozstawionej w donicach. Wyjątkowym atutem dachu jest bliskość inwestycji do Głównego Miasta, więc widok będzie niesamowity – dodaje Jakub Bladowski.

Wiele wskazuje na to, że zielone dachy już w niedalekiej przyszłości mogą być jednym z najskuteczniejszych i najczęściej stosowanych rozwiązań współczesnych problemów urbanizacyjnych większych aglomeracji. Oprócz walorów estetycznych, rekreacyjnych i ekonomicznych, znacząco wpływają one na poprawę ekologii w przestrzeniach miejskich, co w XXI wieku powinno być priorytetem każdej metropolii.

fot. materiały prasowe

Sprzedaż biurowca Generation Park Z

Skanska sprzedała warszawski biurowiec Generation Park Z – Deka Immobilien, jednemu z europejskich funduszy zarządzających inwestycjami w sektorze nieruchomości. Jest to już czwarty projekt Skanska zakupiony przez tego inwestora w Europie Środkowo-Wschodniej.

Generation Park Z jest częścią złożonego z trzech budynków kompleksu biurowego Skanska zlokalizowanego na warszawskiej Woli. Biurowiec oferuje ok. 19 tys. mkw. najmu.

Popyt na nowe biura w stolicy Polski pozostaje bardzo wysoki. W 2019 roku oddano do użytku siedemnaście nowych budynków o łącznej powierzchni 162 tys. mkw, a według firmy JLL, Generation Park Z był jednym z trzech największych projektów biurowych.

Skanska koncentruje się na realizacji zrównoważonych projektów biurowych, które są przyjazne dla środowiska i stawiają w centrum komfort pracowników, wspierając ich zdrowie i dobre samopoczucie. Powierzchnie wspólne w Generation Park Z zawierają liczne niestandardowe elementy, takie jak drzewo w lobby czy mural witający wjeżdżających do garażu podziemnego. Budynek posiada również taras na najwyższym, 13. piętrze – z dużą ilością zieleni, który zapewnia doskonały widok na okolicę i jest świetnym miejscem do relaksu, pracy, organizacji imprez firmowych czy zajęć fitness.

fot. Rafał Tomczyk / mat.  prasowe

Jak linie lotnicze radzą sobie ze skutkami pandemii

Epidemia koronawirusa bardzo mocno uderzyła w gospodarkę. Cierpi na tym wiele sektorów, m.in. linie lotnicze. Loty zostały wstrzymane, ale Corendon Airlines, które niedawno wprowadziło na rynek połączenia bezpośrednie z portów lotniczych największych polskich miast do Antalyi, Rodos oraz Heraklionu, w tym czasie poszerza swoje możliwości i wprowadza strategię współpracy z polskimi touroperatorami.

Firma działa, aby mimo kryzysu, dobrze wykorzystać ten czas. Przechodzimy najtrudniejszy okres w branży linii lotniczych. Loty na całym świecie zostały wstrzymane. Samoloty są uziemiane, a oferty cięte. Pracownicy wysyłani są na bezpłatne urlopy. Nie wiemy kiedy trudny okres pandemii się skończy, ale linie lotnicze Corendon Airlines nie traci czasu. Firma podejmuje nowe współprace z polskimi touroperatorami, aby po kryzysie móc świadczyć usługi na jeszcze wyższym poziomie.

Najbardziej atrakcyjną część oferty stanowią loty częściowo-czarterowane, gdyż touroperatorzy nie ponoszą pełnego ryzyka związanego z przelotem. Odpowiadają natomiast jedynie za ustaloną wcześniej liczbę miejsc. Sprzedaż poprzez partnerów biznesowych jest z kolei odpowiednim rozwiązaniem dla mniejszych firm zajmujących się organizacją wycieczek kulturalnych, a także agencji golfowych i grup piłkarskich.

„Obecnie liniom lotniczym Corendon Airlines udało się nawiązać współpracę z większością touroperatorów w Polsce, co stanowi dla marki prawdziwe wyróżnienie. Wśród naszych partnerów możemy wymienić firmy takie jak MerlinX oraz BlueVendom, które umożliwiają sprzedaż biletów online – znajdują się tam najbardziej aktualne informacje na temat ilości miejsc, a także ceny. Polscy touroperatorzy najczęściej decydują się na formę częściowo-czarterowaną oraz sprzedaż poprzez partnerów biznesowych. By stać się jednym z nich, wystarczy wypełnić formularz informacji agenta w języku polskim znajdujący się na stronie internetowej. Obecnie pracujemy nad uruchomieniem kolejnych lotów z Katowic oraz Warszawy do Antalyi, a także z Warszawy do Hurghady” – mówi Alpaslan Ünsal, przedstawiciel regionalny Corendon Airlines w Polsce.

fot. materiały prasowe

Nowy termin składania zgłoszeń do konkursu TOP WOMAN

Wszyscy znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji związanej z epidemią. W związku z tym, że otrzymaliśmy z rynku sygnały, że wiele osób nie będzie miało możliwości zastanowić się nad udziałem w konkursie i nie wszyscy zdążą wysłać zgłoszenia w pierwotnie ustalonym terminie przesuwamy termin składania zgłoszeń do dnia 15 kwietnia 2020 r.

Top Woman in Real Estate to jedyny konkurs, w którym każda pani mająca osiągnięcia w branży nieruchomości może się zgłosić sama! Jury nie dostaje informacji kto zgłosił kandydatkę, otrzymuje tylko treść aplikacji.

Kobiety często nie doceniają swoich osiągnięć, zarządzają wielkimi projektami, ale myślą, że to nie jest nic takiego czym się trzeba chwalić.

„Nie wystarczy robić ambitne projekty. Trzeba też o nich mówić i nagradzać ich twórców, aby byli inspiracją dla innych. Kobiety na rynku nieruchomości zawsze miały trochę pod górkę. Rzadziej mówią o swoich osiągnięciach, chociaż robią świetne rzeczy.” – mówi Krystyna Swojak, organizator Konkursu.

Czekamy na zgłoszenia w nowych kategoriach

Do zupełnie nowych kategorii konkursu w tym roku należą: Banking & finance, Business Development, Legal advisory services oraz Tax & accounting services.

  • BANKING & FINANCE – Kategoria przeznaczona dla kobiet zajmujących się doradztwem finansowym dla branży nieruchomości i budownictwa, pracujących w bankach i instytucjach finansowych, jak też w działach firm odpowiedzialnych za finansowanie budowanych nieruchomości.
  • BUSINESS DEVELOPMENT – Kategoria przeznaczona dla kobiet piastujących wyższy/średni szczebel menadżerski – Dyrektor Sprzedaży, Dyrektor ds. Rozwoju, Dyrektor Regionu, stanowiska eksperckie, w firmach z branży nieruchomości, budownictwa i pokrewnych.
  • LEGAL ADVISORY SERVICES – Kategoria przeznaczona dla kobiet zajmujących się doradztwem prawnym dla branży nieruchomości i budownictwa, pracujących zarówno jako doradcy wewnętrzni firm, jak i w kancelariach.
  • TAX & ACCOUTING SERVICES – Kategoria przeznaczona dla kobiet zajmujących się doradztwem podatkowym dla branży nieruchomości, pracujących zarówno jako doradcy wewnętrzni firm, jak i w wyspecjalizowanych firmach zewnętrznych.

Podobnie jak w zeszłym roku, oprócz kategorii podstawowych, pojawią się cztery wyróżnienia specjalne: Best team – nagroda dla zespołu zarządzanego przez kobietę, Pro-Woman Company – nagroda dla firmy, Top Woman in Real Estate 2020 – nagroda internautów oraz Personality of the Year – nagroda przyznawana przez Rade Programową konkursu.

Wszystkie kategorie, wraz z opisami wymagań znajdują się tutaj:  https://www.topwoman.pl/kategorie-2020/

Co, gdzie, kiedy

Kandydatury w poszczególnych kategoriach konkursu będzie można zgłaszać do 15 kwietnia 2020, poprzez formularz online na dostępny pod adresem: https://www.topwoman.pl/konkurs/.

Jak wziąć udział?

  • Można zgłosić się samemu – jury nie otrzymuje informacji kto zgłaszał kandydatkę.
  • Mogą zgłosić Cię koledzy i koleżanki z pracy.
  • Może zgłosić Cię Twój pracodawca, agencja PR lub organizacja branżowa.
  • Firmy i zespoły mogą zgłaszać się samodzielnie lub przez agencje PR

Jak się zgłosić?

  • Wybierz kategorie, w których chcesz startować (maksymalnie 2).
  • Wypełnij formularz zgłoszeniowy.
  • Zarejestruj zgłoszenie oraz wyślij swoje zdjęcie i uzasadnienie kandydatury

Dlaczego warto?

  • Aby Twoje działania zostały docenione
  • Aby budować swoją markę osobistą
  • Aby inspirować inne kobiety swoimi działaniami
  • Aby rozwijać własną karierę
  • Aby promować zespoły i budować dobrą markę firmy w branży

W jakich kategoriach można startować i dla kogo są przewidziane poszczególne kategorie?

Tu znajdują się wszystkie informacje: https://www.topwoman.pl/konkurs/

Na laureatki i laureatów czeka tytuł Top Woman in Real Estate, statuetka oraz wartościowy prezent.

fot. www.topwoman.pl