Archiwa kategorii: NEWS

Nowa restauracja Lavash – na styku łódzkiej historii i ormiańskiej tradycji

Projekt wnętrza inspirowany owocem granatu – symbolem Armenii, historia i tradycja ormiańska ukryte w detalach restauracji, a także przeszklona podłoga, pod którą widać tondiry – dwa okrągłe piece do wypiekania tradycyjnego chleba lawasz. To przepis na design po ormiańsku według pracowni 3DPROJEKT architektura. Najnowszą realizację tego łódzkiego studia dopełniają modułowe, heksagonalne stoły, według autorskiego projektu.

Cel? Stworzenie wystroju wnętrza, który będzie pomostem pomiędzy historią  a współczesnością, miejscem opowiadającym o bogatej kulturze i tradycji tego kraju.

Projekt wnętrza zakładał zagospodarowanie ponad 500 metrów kwadratowych przestrzeni restauracyjnej. Nadrzędnym celem było wykreowanie nowego, spójnego wizerunku marki, która posiada już dwie inne restauracje serwujące potrawy kuchni ormiańskiej,a jednocześnie stworzenie kameralnego wnętrza, które zagwarantuje wyjątkowy klimat i odrobinę intymności swoim gościom. Tak narodził się projekt restauracji Lavash, w której architekci, Izabela Markowska i Mariusz Wojtczak zadbali o silne nawiązania do ormiańskiej symboliki.

– Każdy projekt aranżacji poprzedzamy dokładną analizą oczekiwań klienta. Poznajemy jego potrzeby, ale także sposób myślenia o tej konkretnej realizacji. Dlaczego to takie ważne? Doskonały efekt w postaci funkcjonalnej oraz dobrze zaaranżowanej przestrzeni, która jednocześnie spełni oczekiwania odbiorcy i zachwyci odwiedzających, to składowa doświadczenia i pomysłowości projektanta oraz wizji inwestora – wyjaśnia filozofię pracowni 3DPROJEKT architektura, Mariusz Wojtczak.

– Postawiliśmy na mocne akcenty kulturowe, dlatego podstawą aranżacji była inspiracja owocem granatu – kulinarnym symbolem Armenii. Soczyste czerwienie i zielenie na ścianie, ale także aksamitne obicia krzeseł, heksagonalne stoły, kształt modułów sufitu podwieszanego czy żyrandole – wszystkie te elementy nawiązują do motywu przewodniego projektu. Wykorzystaliśmy tradycyjny alfabet ormiański do stworzenia autorskich dekoracji ściennych. Szczyt Ararat – ważny ormiański symbol kulturowy stał się inspiracją kamiennego baru, serca restauracji. Czerpaliśmy inspiracje z bogatej kaukaskiej ornamentyki ludowej, której przejawem są dekoracje na blachach i szybach rozdzielających poszczególne przestrzenie lokalu. Zadbaliśmy o to, by restauracja pomimo swoich rozmiarów, była przytulna i klimatyczna, ten efekt uzyskaliśmy dzięki podziałowi na dedykowane strefy – mówi architekt Izabela Markowska.

Wnętrze podzielono na kilka stref. Z prawej strony restauracji znajduje się tapicerowana kanapa, która wraz z tradycyjnymi, dębowymi stolikami, doskonale sprawdza się podczas nieformalnych spotkań. Z lewej strony natomiast zaaranżowano strefę degustacji tradycyjnych ormiańskich win, a także produkowanej od 120 lat brandy Ararat – najsłynniejszego trunku pochodzącego z Armenii. W głębi restauracji znajduje się oryginalny długi stół barowy, przy którym można stać lub siedzieć.

Pozostała część lokalu została wyposażona w stoliki restauracyjne w kształcie heksagonu, które można dowolnie zestawiać i aranżować. Wszystkie strefy są oddzielone regałami, na których znajdują się zioła i tradycyjne przetwory ormiańskie. Taki zabieg rozwiązuje problem prywatności w miejscach publicznych, a roślinne akcenty, widoczne w całej restauracji, zapewniają przytulną atmosferę.

Historia tkwi w detalach

Tradycyjne beczki do przechowywania ormiańskiego wina, tondiry do wypiekania chleba lawasz, które ukryte są pod przeszkloną podłogą restauracji czy w końcu żyrandole
z kieliszków i butelek, to tak zwana kropka nad „i” przygotowanej realizacji. Warte zaznaczenia jest także nowatorskie wykończenie posadzki za pomocą tradycyjnej „jodełki francuskiej”, jednak ułożonej w nietypowy sposób – kąty rozwarte współgrają z innymi detalami wnętrza.

Całość wystroju stanowi połączenie ciepłych odcieni, tapicerowanych obić i dębowego drewna, które doskonale współgra z chłodnymi, industrialnymi elementami, jak cegła, stalowa blacha czy szkło – akcentami nawiązującymi do pofabrycznej historii łódzkiej Manufaktury.

fot. materiały prasowe

Skanska sprzedaje pierwszy budynek projektu Spark

Skanska sprzedała biurowiec Spark C w Warszawie inwestorowi z Niemiec – KGAL Investment Management GmbH & Co. KG, niezależnemu podmiotowi inwestującemu i zarządzającemu nieruchomościami. Jest to pierwsza transakcja dokonana przez KGAL ze Skanska i jednocześnie jego pierwsza inwestycja na polskim rynku biurowym.

Spark C to pierwszy z trzech biurowców kompleksu zlokalizowany na warszawskiej Woli. Oferuje całkowitą powierzchnię najmu około 13 000 m kw. i 86 miejsc parkingowych. Budynek jest wynajęty w ponad 80%, głównym najemcą jest Grupa Skanska w Polsce. Dzięki transakcji ze Skanska KGAL Investment Management GmbH & Co. KG po raz pierwszy rozszerza swoje portfolio o budynek biurowy w Polsce.

Spark C będzie pierwszym budynkiem biurowym Skanska w regionie CEE, który do końca roku otrzyma certyfikat WELL Building Standard. Potwierdza on jakość powierzchni biurowej i dobry wpływ na zdrowie i samopoczucie pracowników. W procesie sprzedaży Skanska była reprezentowana przez Dentons, Colliers International i Cushman & Wakefield, a KGAL przez Greenberg Traurig, LLP, Savills i Arcadis.

fot. materiały prasowe

Wave – pierwszy projekt biurowy Skanska w Gdańsku z certyfikatem WELL

Rynek trójmiejski to siódmym w Polsce, na którym Skanska realizuje swoje inwestycje biurowe. Wave, pierwszy projekt spółki biurowej Skanska w Gdańsku, dostarczy ok. 48 000 mkw. nowoczesnej powierzchni. Spółka zaprezentowała projekt autorstwa pracowni architektonicznej medusa group, łączący industrialną architekturę z ogólnodostępnymi miejscami do spotkań inspirowanymi bałtyckimi wydmami. To pierwszy projekt w Trójmieście, który otrzyma certyfikat WELL.

W ramach inwestycji Skanska wybuduje dwa 14–kondygnacyjne biurowce o wysokości 55 m i dwa poziomy garażu podziemnego. W pierwszym etapie na przełomie 2019 i 2020 oddany do użytku  zostanie budynek o powierzchni 24 700 mkw. Za komercjalizację Wave odpowiedzialna jest CBRE.

fot. Skanska

Ghelamco – wykupione obligacje przekroczyły miliard złotych

Pod koniec września Ghelamco dokona kolejnego wykupu obligacji na kwotę 6,3 mln euro. Dotychczas spółka łącznie wykupiła 16 serii obligacji za ponad miliard złotych. W sierpniu 2018 roku Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła prospekt emisyjny w związku z publicznymi ofertami  obligacji w ramach programu VI o łącznej wartości do 400 mln zł. W 2018 roku spółka ustanowiła również program VII kierowany do inwestorów profesjonalnych o łącznej wartości do 400 mln zł.

Jak dotąd Ghelamco Invest wyemitowało 35 serii obligacji na łączną kwotę ponad 1,9 mld zł. Do lipca 2018 roku spółka wykupiła łącznie 16 serii obligacji za kwotę ponad miliarda złotych. W samym 2018 roku Ghelamco wykupiło obligacje za ponad 222,2 mln zł. Ostatni wykup miał miejsce w lipcu na kwotę blisko 183 mln zł. W tym roku zaplanowano jeszcze jeden – 28 września 2018 r. Kwota wykupu sięgnie w tym przypadku 6,3 mln euro.

Obecnie wartość obligacji wyemitowanych i niewykupionych wynosi 841 mln zł. Po wykupie w dniu 28 sierpnia 2018 roku saldo obligacji osiągnie wartość ok. 814 mln zł, a całkowita kwota obligacji wykupionych w 2018 roku, przy blisko zerowym poziomie nowych emisji, wyniesie 250 mln zł.

W sierpniu tego roku KNF zatwierdziła program na publiczne emisje obligacji w ramach programu VI wartego do 400 mln zł. Jest to już trzecia oferta skierowana do inwestorów indywidualnych. Obligacje Ghelamco notowane są na rynku Catalyst. Obecnie w obrocie znajduje się 18 serii obligacji. Rentowność papierów Ghelamco wynosiła od 3,9 do 6 proc.

fot. The Warsaw Hub / Ghelamco

Powstają nowe mieszkania w Vilda Park

Vilda Park to nowoczesne osiedle powstające w poznańskiej dzielnicy Wilda. Jednym z najważniejszych atutów inwestycji, której budowa ruszyła w kwietniu br., jest jej lokalizacja. Osiedle położone jest w sąsiedztwie najważniejszych punktów handlowych, komunikacyjnych, kulturalnych i finansowych w Poznaniu. Projekt realizowany jest w ramach współpracy joint venture – BPI Real Estate Poland i ACTEEUM Group.

W ramach inwestycji powstanie łącznie 230 mieszkań o powierzchni od 28 do 113 mkw. i strukturze od 1 do 4 pokoi. Do każdego mieszkania będzie przynależeć przedogródek lub przestronny balkon. Termin zakończenia inwestycji Vilda Park planowany jest na początek 2020 roku.

fot. materiały prasowe

Globalworth Poland zarządza Spektrum Tower

Spółka GPRE Property Management poinformowała o przejęciu w zarządzanie warszawskiego biurowca Spektrum Tower. W ten sposób Globalworth Poland konsekwentnie realizuje swoją strategię, której jednym z elementów jest zarządzanie właścicielskie i budowanie długofalowych relacji z najemcami.  Spektrum Tower, który trafił do portfolio Globalworth w lipcu tego roku, to 29-kondygancyjny biurowiec położony w samym sercu Warszawy.

W ramach usług świadczonych na rzecz Spektrum Tower GPRE Property Management kompleksowo zarządza umowami najmu, procesami wynajmu obiektu, jego finansami oraz kwestiami marketingowymi, jak również operacyjno – technicznymi. Z kolei spółka GPRE Management jest odpowiedzialna za długoterminowe zarządzanie wartością Spektrum. Nad całością procesów czuwa zespół 24 ekspertów (siedemnastu z nich to specjaliści pracujący bezpośrednio w zarządzanych obiektach) z silnym doświadczeniem w obszarze zarządzania nieruchomościami komercyjnymi. Są oni również odpowiedzialni za property i asset management czterech innych obiektów Globalworth Poland, czyli wrocławskiego West Link, warszawskiej Hali Koszyki, Renomy we Wrocławiu i Supersamu w Katowicach.

Remigiusz Królikowski, dyrektor ds. zarządzania majątkiem i aktywami, Globalworth Poland: „W długoterminowej strategii biznesowej Globalworth w Polsce koncentrujemy się przede wszystkim na zbudowaniu mocnych i opartych na zaufaniu relacji z naszymi najemcami. Zarządzanie właścicielskie obiektami znajdującymi się w naszym portfolio jest jednym z kluczowych czynników wspierających realizację tych planów. Będąc blisko naszych najemców, możemy najlepiej odpowiedzieć na ich potrzeby, wspierać ich rozwój biznesowy i tworzyć wartość dodaną naszych budynków.”

fot. materiały prasowe

Na remont Nowej Podgórnej trzeba jeszcze poczekać

Historia ulicy Podgórnej w Poznaniu jest nadal bardzo burzliwa. Szansa na odbudowę Nowej Podgórnej odwleka się w czasie, gdyż stan kamienicy nr 7 jest tragiczny. Mimo pojawienia się nowego inwestora Structure Capital, który zamierza zrewitalizować budynek oraz dokupił nieruchomość w dużo lepszym stanie przy ulicy Podgórnej 9, sytuacja rewitalizacji inwestycji Nowa Podgórna okazuje się wciąż skomplikowana.

– Kamienica przy Podgórnej 7 jest w bardzo złym stanie technicznym, dlatego też z powodów bezpieczeństwa zostały wstrzymane prace, by nie doprowadzić do katastrofy budowlanej. W związku z tym, że kamienica była nieużytkowana przez ponad 20 lat, zaczęła niszczeć – przeciekający dach, brak ogrzewania oraz wcześniejsze podupadanie obszaru Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia od czasu II wojny światowej, doprowadziły do tego, iż kamienica zaczęła popadać w ruinę. W ostatnim czasie dodatkowo zabezpieczono inwestycję. Stąd też inwestor zlecił ekspertyzy, które mają na celu ustalenie w jakim stopniu uda się zachować kamienicę. Jest to bardzo trudne, gdyż opuszczone przez szpital kamienice na przestrzeni wielu lat niszczały. Co więcej, ostatnia z nich w ciągu zabudowy ulicy Podgórnej rozpada się i stwarza zagrożenie dla przechodniów. Dlatego pojawia się dylemat, którego rozwiązanie zależeć będzie od oceny konstrukcyjnej – komentuje prof. dr habil. inż. arch. Danuta Kłosek-Kozłowska, wieloletnia przewodnicząca Komitetu Sterującego „Ochrona kulturowego dziedzictwa europejskiego” przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Przez długie lata poznańska ulica Podgórna, jak i jej zabudowa, z braku remontów uległa degradacji. 10 lat temu pojawił się inwestor, który planował zrewitalizować kamienicę przy Podgórnej 7. Niefortunnie inwestycja, mimo uzyskanych wówczas pozwoleń na budowę, straciła tę szansę – została skazana na niszczenie, gdyż nie były prowadzone żadne poważne prace remontowe. Kamienica niezabezpieczona przed warunkami atmosferycznymi popadała w ruinę i obecnie jest w bardzo złym stanie technicznym.

fot. materiały prasowe

Awangardowa enklawa na warszawskim Bemowie

Awangarda, to według słownika języka polskiego grupa ludzi, których działalność jest oryginalna i wprowadza coś nowego – definicja ta idealnie opisuje działalność dewelopera Profbud, który zaproponował rynkowi nieruchomości nową jakość, budując osiedle Awangarda na warszawskim Bemowie.

Obecnie ludzie coraz częściej szukają nieszablonowych rozwiązań, wybierając spośród ofert tę, która będzie skrojona na miarę ich marzeń. W przypadku osiedla Awangarda deweloper zadbał o to, by oferta była różnorodna, i tak spośród 149 mieszkań można było wybrać lokal sześcio-, pięcio-, cztero-, trzy- lub dwupokojowy, dopasowując jego funkcjonalność do naszego trybu życia. Za projekt osiedla Awangarda odpowiadają projektanci z pracowni OPA Architekci, którzy połączyli nowoczesne wzornictwo z najnowszymi technologiami, tworząc dzięki temu niebanalne, funkcjonalne przestrzenie. Nie sposób pominąć tu również architektów z pracowni Tarnowski Division – Agnieszki Kuratczyk oraz Szymona Tarnowskiego, którzy zaprojektowali pokazowy, luksusowy apartament na osiedlu Awangarda. Styl Art deco przeplata się w nim z detalem, a wykorzystane materiały, sprowadzone między innymi z Włoch sprawiają, że ponadczasowy styl i elegancja wypełniają każdy zakątek wnętrza.

Pokój kawowy

Łazienka

Mówiąc o designie trzeba podkreślić, że deweloper Profbud przykłada do niego ogromną wagę, czego potwierdzeniem jest również biuro sprzedaży mieszkań, otwarte w 2016 roku, zaprojektowane przez Roberta Majkuta – dyrektora w Robert Majkut Design. Prezes Profbud, Paweł Malinowski, podsumował osiedle Awangarda słowami:

„Zależało nam na tym, żeby Awangarda była spełnieniem marzeń współczesnego człowieka, który chce żyć w mieście, dającym mu możliwość rozwoju, ale przy jednoczesnej bliskości natury. Przystępując do realizacji projektu wiedzieliśmy, że zależy nam na światowym designie, który będzie wyróżniał to miejsce, ale w wykonaniu niezwykle uzdolnionych, polskich architektów. Chcieliśmy, żeby Awangarda miała swój własny styl i na tle innych realizacji zachwycała detalem, do którego przykładaliśmy wielką wagę”.

Ambasadorką osiedla Awangarda jest Agnieszka Radwańska – światowej sławy polska tenisistka, symbol wytrwałości, sumiennej pracy i realizacji marzeń.

fot. materiały prasowe

Hines sprzedał biurowiec Proximo II

Hines, międzynarodowa firma działająca na rynku nieruchomości, w imieniu funduszu Hines Russia & Poland Fund (HRPF) ogłosiła dzisiaj sprzedaż budynku biurowego Proximo II w Warszawie na rzecz ČS nemovitostní fond (CSNF), zarządzanego przez REICO investiční společnost České spořitelny (REICO IS ČS).

„Chcielibyśmy podziękować REICO i jego zespołowi za drugą transakcję, zakończoną sukcesem w ciągu 12 miesięcy. Jesteśmy przekonani, że Proximo II idealnie wpisuje się w portfolio REICO w Polsce” – powiedział Przemysław Iznerowicz, dyrektor zarządzający w Hines Polska.

Budynek biurowy Proximo II, ukończony w styczniu 2018 roku, jest w 100% wynajęty. Proximo II to drugi biurowiec z kompleksu Proximo, zakupiony przez REICO IS ČS. Transakcja zakupu pierwszego budynku, Proximo I, nastąpiła w sierpniu 2017 roku.

Podczas transakcji Hines był reprezentowany przez firmy Dentons, Cushman&Wakefield oraz Crido. Nabywcy doradzały międzynarodowe firmy White & Case, CBRE, TPA oraz DIL.

Budynek Proximo II jest położony przy Przyokopowej 26 na warszawskiej Woli. Kaskadowo ułożony biurowiec oferuje najemcom 20 643 mkw. powierzchni biurowej klasy A, mieszczącej się na 10 kondygnacjach. Architektem Proximo II jest brytyjska pracownia Rolfe Judd, która współpracowała z włoskim biurem projektowym Pininfarina w zakresie projektu lobby recepcyjnego.

Inwestycja została zrealizowana zgodnie z wymogami certyfikatu ekologicznego BREEAM na poziomie „Excellent”.

Proximo II /fot. Szymon Polański

Nowy outlet na Pomorzu

W miejscu obecnej Galerii Rumia powstanie centrum wyprzedażowe – Pomerania Outlet.  Województwo pomorskie zamieszkuje 2,4 mln mieszkańców, a co roku odwiedza je aż 9 mln turystów. Pod koniec 2019 r. wszyscy udający się nad Bałtyk będą mogli zrobić zakupy w Pomerania Outlet. Nowy projekt powstaje w ramach rewitalizacji istniejącej Galerii Rumia. Obiekt położony jest w sercu 50-tysięcznej Rumii, a jednocześnie przy głównej drodze prowadzącej z Trójmiasta nad polskie morze.

– Decydując się na zmianę formatu obiektu wzięliśmy pod uwagę ponadregionalny potencjał tej lokalizacji. Na Pomorzu, jak dotychczas, powstał tylko jeden obiekt wyprzedażowy, oddalony od naszej inwestycji aż o czterdzieści minut jazdy samochodem. Jesteśmy przekonani, że z bogatej oferty Pomeranii skorzystają nie tylko mieszkańcy województwa pomorskiego, ale również turyści, odwiedzający co roku bardzo licznie region – mówi Radosław Gadomski z The Blue Ocean Investment Group.

Inwestycja realizowana jest przez DNB Assets Holdco Sp. z.o.o. Za komercjalizację odpowiada spółka The Blue Ocean Investment Group.

fot. Galeria Rumia / archiwum

Nippon Seiki ulokowała biuro w Gdańsku

Spółka Nippon Seiki (Europe) BV, będąca częścią jednego z wiodących na świecie dostawców w branży motoryzacyjnej, przenosi swoje lokalne biuro do budynku Argon w kompleksie Alchemia w Gdańsku. Zajmie ono powierzchnię blisko 800 mkw. i zapewnić ma komfortowe warunki dla dalszego, dynamicznego rozwoju firmy. Umowa z deweloperem, firmą Torus, podpisana została na okres 5 lat. Otwarcie nowego biura zaplanowane jest na początek listopada br.

Nippon Seiki Group jest światowym liderem w projektowaniu i produkcji wyświetlaczy HUD (Head-Up-Display). Nippon Seiki (Europe) BV, z centralą w Hoofddorp koło Amsterdamu, w Holandii, została założona w 2002 roku i jest spółką w pełni zależną od Nippon Seiki Co. Ltd., z siedzibą w Nagaoka w Japonii. Lokalnie (oddział w Gdańsku) jest to natomiast jedna z nielicznych firm działających w branży motoryzacyjnej w północnej Polsce, będąca bezpośrednim poddostawcą dla producentów marek premium, takich jak: Porsche, BMW, Daimler, Audi, Jaguar Land Rover. Firma zatrudnia przede wszystkim specjalistów zajmujących się specyfikowaniem, projektowaniem, tworzeniem i testowaniem oprogramowania systemów informacji pokładowej (driving information systems). Są to złożone projekty, w efekcie których powstaje konkretny, fizyczny produkt używany w samochodach na całym świecie.

fot. Alchemia, Gdańsk / Torus

Brak przeglądu kominiarskiego może sporo kosztować

Decydując się na zakup ubezpieczenia domu wybieramy taką ofertę, która zapewni nam jak najlepsze poczucie bezpieczeństwa i odszkodowania w przypadku wystąpienia ewentualnej szkody. Jednak musimy pamiętać, że towarzystwa ubezpieczeniowe w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia uwzględniają odpowiednie zapisy, które nakładają na właścicieli mieszkań i domów konkretne obowiązki. Ich nieprzestrzeganie może się niekorzystanie odbić na naszym portfelu – w przypadku wystąpienia szkody ubezpieczyciel może nie wypłacić nam odszkodowania.

Obowiązkowe przeglądy

Zgodnie z przepisami prawa budowlanego, każdy właściciel domu jednorodzinnego musi wykonywać kontrolę i przgląd najważniejszych instalacji m.in. gazowej, elektrycznej, wentylacji. Zazywczaj takie przeglądy powinny być realizowane raz do roku i to na właścicielu domu lub administratorze budynku spoczywa obowiązek pamiętania o nich, umawiania odpowiednich specjalistów i dbania, aby ich zalecenia zostały wdrożone. W przypadku mieszkań, sprawa jest prostrza – tutaj o przeglądy dba spółdzielnia mieszkaniowa lub zarządca. Jednak na właścicielu mieszkania spoczywa obowiązek udostępnienia lokalu na czas przeglądu.

Przegląd kominiarski a przepisy prawa

Jednym z przeglądów, który powinien odbywać się w naszym domu czy mieszkaniu raz do roku jest przegląd kominiarski. Przepisy prawa jasno określają, że zarówno zarządcy nieruchomości wspólnych (spółdzielni mieszkaniowych lub wspólnot) oraz właściciele domów jednorodzinnych są zobowiązani do regularnych kontroli i utrzymania w odpowiednim stanie instalacji gazowych i przewodów kominowych. Brak takiego przeglądu wiązać się może nie tylko z karą finansową od inspekcji budowlanej czy w skrajnych przypadkach także odcięciem gazu w mieszkaniu z uwagi na duże niebezpieczeństwo. Dotkliwe konsekwencje możemy ponieść także tracąc możliwość otrzymania odszkodowania od ubezpieczyciela, jeśli posiadamy polisę i dojdzie do pożaru.

– Decydując się na ubezpieczenie mieszkania czy domu każdorazowo określany jest zakres ubezpieczenia. W OWU jasno wskazane są przypadki, w których ubezpieczyciel informuje o tym, kiedy poszkodowany otrzyma, a kiedy – nie otrzyma odszkodowania. Jednym z takich przypadków jest brak aktualnych przeglądów instalacji w domach – mówi Piotr Adamczyk – Dyrektor Biura Likwidacji Szkód Concordii Ubezpieczenia

Przykre konsekwencje

Wykonywanie przeglądów leży po stronie właściciela. Jednak pamiętać należy o tym, że właściciel domu powinien mieć potwierdzenie jego wykonania.

– W przypadku wystąpienia szkody, ubezpieczyciel na pewno zapyta poszkodowanego o dokument potwierdzający wykonanie przeglądu. W przypadku wystąpienia szkody, gdzie przyczyną jest np. niedrożność przewodów kominowych, ubezpieczyciel poprosi o okazanie rachunku, paragonu, czy chociażby zaświadczenia od kominiarza – czeladnika lub mistrza w rzemiośle kominiarskim. Ważne, aby mieć taki dowód. Pamiętajmy także, że konsekwencją niewywiązywania się z obowiązków, jak np. coroczny przegląd kominiarski, może być właśnie ograniczenie lub nawet odmowa wypłaty odszkodowania, jeśli miało to wpływ na powstanie szkody – dodaje Piotr Adamczyk z Concordii Ubezpieczenia.

Zawierając umowę ubezpieczenia domu zawsze powinniśmy pamiętać o dokładnym zapoznaniu się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia. Są tam wszystkie szczegóły ubezpieczenia wraz z naszymi obowiązkami – jako osoby ubezpieczonej. Jednocześnie, jeśli jesteśmy włascicielem domu, pamiętajmy o o czynnościach jakie są na nas nałożone (m.in. regularne przeglądy instalacji), z pełną dbałością o ich terminowość.

fot. archiwum

Na poznańskim Dębcu powstanie 137 mieszkań

W najbliższą sobotę i niedzielę na targach nieruchomości RED Real Estate Development po raz pierwszy zaprezentuje ostatni etap unikatowej inwestycji Red Park w Poznaniu. Obecnie osiedle tworzą trzy budynki. Czwarty także wzniesie się w zielonej okolicy Lasku Dębieckiego.

Budowa 13-piętrowego budynku Red Parku rozpocznie się na przełomie 2018 i 2019 roku, a zakończy się pod koniec roku 2020. W ramach czwartego etapu inwestycji powstanie 137 mieszkań o zróżnicowanym metrażu i rozkładzie pomieszczeń. Podobnie jak w budynku C, tak i w budynku D wszystkie mieszkania będą miały duże ogródki (parter), loggie, balkony lub tarasy. Budynki Red Parku są od siebie oddalone o ponad 40 metrów. Czwarty z nich także będzie charakteryzował się eleganckim wykończeniem elewacji oraz części wspólnych.

fot. materiały prasowe

Pierwsze kroki w branży gastronomicznej według Jemy w Łodzi

Tylko w ubiegłym roku w Łodzi otworzyło się blisko 100 nowych lokali gastronomicznych[1], zaś zamknęło zaledwie 30[2]. To dowód na to, że łódzki rynek kulinarny ma się znakomicie. Łódź stwarza coraz większe możliwości dla obecnych oraz przyszłych restauratorów. Jednak, czy wystarczą same chęci i gust kulinarny?

W czwartek, 13 września w łódzkim Idea Hub, pierwsze kroki w branży gastronomicznej stawiać pomoże Izabella Borowska, współzałożycielka portalu Jemy w Łodzi. Warsztaty odbędą się w ramach festiwalu Jemy w Łodzi Food Fest 2018.

Jak wynika z raportu „Rynek gastronomiczny w Polsce 2018”, trend restauracyjny w naszym kraju utrzymuje tendencję wzrostową. Polacy coraz chętniej korzystają z usług restauracji oraz punktów gastronomicznych. Na tę tendencję wpływa zmiana naszego stylu życia, możliwość zamawiania dań na wynos oraz… zastrzyk gotówki w postaci 500+. Dla wielu to motywacja do spełnienia wieloletnich marzeń o założeniu własnej restauracji. Warto jednak pamiętać, że branża gastronomiczna rządzi się swoimi, specjalnymi prawami, które wymagają czegoś więcej, niż jedynie zdolności kulinarnych czy znajomości kuchni świata.

Łódź przez lata na swoim podwórku gastronomicznym gościła setki restauracji. Choć wiele z nich miało krótki epizod, wiele po dziś dzień przyjmuje coraz to nowych gości. Zainteresowanie kulinariami tutejszych mieszkańców zauważyć można również na tematycznych festiwalach gastronomicznych, które przyciągają rzesze odwiedzających. Stolica centralnej Polski w swojej ofercie gastronomicznej proponuje coś więcej niż schabowego czy pierogi. Łódzkie restauracje to również wyszukane smaki z różnych zakątków świata, serwowane przez najlepszych szefów kuchni.

Tak bogate zaplecze kulinarno-biznesowe w naszym mieście wcale nie musi oznaczać dużej konkurencji, a pole do popisu dla nowych restauracji, które mogą uczyć się na błędach dotychczasowych lokali. W czwartek, 13 września w łódzkim Idea Hub odbędą się bezpłatne warsztaty w ramach festiwalu Jemy w Łodzi Food Fest 2018, podczas których uczestnicy zasięgną wiedzy na temat tego, jak założyć swój biznes gastronomiczny, jak wybrać najlepszą lokalizację, w jaki sposób stworzyć spójny koncept oraz opracować realny biznesplan. Padną również odpowiedzi na pytania, jak przygotować się na odbiór Sanepidu czy jak skomponować najlepsze menu. Szkolenie poprowadzi Izabella Borowska, współzałożycielka portalu Jemy w Łodzi i doradca gastronomiczny IDB Consulting, która pomagała w otwarciu kilkunastu restauracji w Polsce.  

Jemy w Łodzi to jedyny portal internetowy w całości poświęcony łódzkim restauracjom i kulinarnemu życiu miasta. Stanowi on ważne źródło informacji dla każdej osoby związanej z gastronomią. Jego założycielki, Izabella Borowska oraz Agata Zarębska są organizatorkami Łódzkich Nagród Kulinarnych, wydarzeń kulinarnych (Jemy w Łodzi Food Fest, Święta Czekolady, Festiwalu Ramenu, Wielkiego Święta Pizzy, Łódzkiego Festiwalu Burgerów), autorkami książek kulinarnych (Łódzka Kuchnia Czterech Kultur i Łódzka Kuchnia Regionalna) oraz jurorkami w różnego rodzaju tematycznych konkursach (m.in. Festiwalu Zielone Smaki, Tygla Smaku czy Polskiego Producenta Żywności). Od kilkunastu lat związane ze światem gastronomii. Na co dzień doradzają, jak otwierać i prowadzić restauracje.

fot. materiały prasowe

Pierwszy etap Mennica Residence zakónczony

Spółka Eiffage Polska Budownictwo (EPB) zakończyła realizację apartamentowca Mennica Residence w obrębie warszawskiej inwestycji Mennicy Polskiej S.A.

Mennica Residence to zespół  nowoczesnych budynków mieszkalnych, które wraz z kompleksem biurowo-usługowym Mennica Legacy Tower zmieniają charakter dwóch stołecznych kwartałów ulic na warszawskim Mirowie. Stworzona została tu spójna przestrzeń miejska, przyjazna dla mieszkańców i przechodniów. Wewnętrzną oś komunikacji stanowi deptak – alejka spacerowa, otoczona lokalami usługowymi, m.in.  restauracjami.

W budynku zaplanowano 189 lokali mieszkalnych, w tym 7 typu penthouse. Mieszkania mają bardzo różne powierzchnie: od  26 do 300 m2. Mennica Residence oferuje nie tylko przestrzeń mieszkalną. Główne wejście kieruje do reprezentacyjnego, wysokiego na 7 metrów recepcyjnego hallu. Można z niego przejść do części wspólnej, gdzie zaplanowane i urządzone zostały pomieszczenia rekreacyjno-wypoczynkowe; m.in.: kort do squasha, siłownia, sala gimnastyczna, szatnie, a także sauna mokra i sucha, sala jacuzzi z wyjściem na taras, sala do masażu oraz sala do zabiegów kosmetycznych.

fot. materiały prasowe

Ocean Network Express (ONE) otwiera swoje centrum w Gdańsku

Japoński operator kontenerowy Ocean Network Express otworzył w Gdańsku Centralne Centrum Serwisowe. Nowe biuro o powierzchni blisko 1,5 tys. mkw. mieści się w budynku Argon w kompleksie Alchemia i pracuje w nim już 120 osób. W transakcji najmu pośredniczyła firma doradcza Cushman & Wakefield. Otwarcie gdańskiego centrum jest częścią procesu integracji przewozów kontenerowych trzech japońskich operatorów – ‚K’ Line, MOL and NYK tworzących Ocean Network Express. Holding został powołany do życia w Japonii, a równolegle w Singapurze rozpoczęła działalność spółka zarządzająca działalnością biznesową. Regionalne biura utworzono w Hong Kongu, Singapurze, Wielkiej Brytanii, USA i Brazylii. Działalność operacyjną pod marką ONE firma rozpoczęła w kwietniu tego roku. Centralne Centrum Serwisowe działające w Gdańsku stanowi kluczowy element struktury operacyjnej i jest odpowiedzialne za operacje portowe, usługi zarządzania kontenerami oraz utrzymanie i naprawy (M&R) w Europie.

– Ocean Network Express jest kolejną, globalną firmą z branży TSL, która dostrzegła potencjał Gdańska, zarówno lokalizacyjny, jak i kompetencyjny. Cieszę się również, że budynek Argon wpisał się w wysokie standardy firmy w zakresie tworzonego miejsca pracy – powiedział Marcin Piątkowski, dyrektor ds. komercjalizacji w firmie Torus.

fot. Argon, 3. etap Alchemii