Archiwa kategorii: NOWE TECHNOLOGIE

Wiosna to dobry czas na ocieplanie fasad

Coś się kończy, coś się zaczyna. Schyłek okresu grzewczego jak zwykle zbiega się w czasie z budzącą się do życia wiosną oraz początkiem sezonu budowlanego. To kwitnący czas dla wykonawców, których kalendarze pęcznieją od kolejnych zleceń na izolację lub termomodernizację domu. A że inwestorzy w dalszym ciągu chętnie stawiają na klasyczne fasady otynkowane, warto przypomnieć sobie zasady poprawnego ocieplania ścian metodą lekką mokrą, znaną też jako ETICS.

Bywa, że omawiając temat ocieplania ścian zewnętrznych metodą lekką mokrą, częściej od klasycznego „jak?” pada pytanie „kiedy?”. W przypadku nowych konstrukcji, odpowiedni timing ma bowiem niemałe znaczenie. Podstawowe założenie głosi, iż świeżo wzniesione ściany przed wykonaniem ocieplenia powinny być suche. Za optymalny moment do tego typu prac w Polsce przyjmuje się zatem wiosnę, wczesne lato oraz wczesną jesień, kiedy to panują temperatury dodatnie i nie ma jeszcze tak wielu dni deszczowych.

Nie tylko kalendarz

Warto pamiętać, że źródłem wilgoci wnikającej w głąb murów mogą być też wszelkiego rodzaju wylewki i zaprawy tynkarskie. Zbyt wczesny montaż ocieplenia utrudnia odparowywanie z wnętrza przegrody, co może prowadzić do niepożądanych naprężeń i uszkodzeń izolacji.

– Do ocieplania ścian metodą ETICS powinniśmy przystępować po wykonaniu wewnętrznych prac mokrych, takich jak tynkowanie czy układanie posadzek – podpowiada Adam Buszko, ekspert firmy Paroc Polska. – W przypadku konstrukcji nośnych z betonu należy zaś wstrzymać się z pracami co najmniej miesiąc po wylaniu szalunków ściennych.

W trakcie prac należy także wystrzegać się pozostawiania na dłuższy czas niewykończonej lub odkrytej powierzchni ocieplenia. Wystawienie płyt izolacyjnych na warunki atmosferyczne osłabia wiązanie zapraw tynkowych, co może powodować odspajanie się warstw wykończeniowych. Jeśli harmonogram robót nie pozwala na uniknięcie dłuższej przerwy, zewnętrzną powierzchnię przyklejonych płyt z wełny kamiennej można delikatnie zeszczotkować na głębokość 1-2 mm, aby odsłonić „zdrowe” włókna.

Grunt to dobrze przygotować podłoże

W przypadku metody lekkiej mokrej bardzo ważnym krokiem jest prawidłowe przygotowanie podłoża. Podłoże musi zapewniać dobrą przyczepność dla kleju, dlatego powinno być suche, nośne, zwarte oraz wolne od substancji zmniejszających przyczepność. Jeśli mamy do czynienia z wiekowymi i nasiąkliwymi ścianami ze słabym, odpadającym tynkiem, należy bezwzględnie pozbyć się starej warstwy dekoracyjnej, a podłoże zabezpieczyć preparatem gruntującym. Pominięcie tych prac może się zemścić poprzez nieprawidłowe wiązanie tynku, prześwity szarego koloru kleju oraz nierówną powierzchnią elewacji.

Równie ważną rolę odgrywa odpowiednia geometria ściany. Nierówne podłoże najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem właściwych prac ociepleniowych wyrównać cienką warstwą tynku. W poprawnym ułożeniu izolacji pomaga także listwa startowa, która wyznacza dolną krawędź ocieplenia. Aby zapobiec nierównomiernemu ułożeniu lub rozchodzeniu się płyt na boki, listwa powinna być prosta i idealnie wypoziomowana. Na narożnikach o kącie prostym, zbiegające się listwy przycinamy pod kątem 45° i montujemy w taki sposób, aby pozostawić pomiędzy nimi ok. 3-5 mm wolnej przestrzeni. Pozwoli to na swobodne odkształcanie materiału pod wpływem zmiennych warunków atmosferycznych. Na koniec, naroża listew usztywniamy specjalną spinką z tworzywa, które zapobiega klawiszowaniu profili.

Klejenie i łączniki mechaniczne

Ocieplając fasady metodą lekką mokrą, wykonawcy i inwestorzy korzystać mogą z dwóch podstawowych rozwiązań na bazie wełny kamiennej – klasycznych płyt elewacyjnych oraz płyt lamellowych. Niezależnie od rodzaju, produkty izolacyjne z wełny przed przyklejeniem należy zagruntować zaprawą klejącą rozrobioną w dużej ilości wody zarobowej. Zabieg ten pozwala związać pył, jakim fabrycznie pokryty jest materiał. W tym celu płyty najpierw szpachlujemy gładką stroną pacy, a następnie, po wyschnięciu, nakładamy drugą warstwę zaprawy klejowej i rozprowadzamy równomiernie pacą zębatą 12×12 mm.

Ocieplając ściany zewnętrzne klasycznymi płytami elewacyjnymi z wełny kamiennej, należy stosować metodę pasmowo-plackową. Często spotykanym błędem jest nakładanie kleju na płyty jedynie pojedynczymi plackami.

– Trwałość połączenia izolacji z podłożem w większym stopniu zależy od adhezyjności na obwodzie, niż na środku płyty, dlatego zaprawę nakładamy zarówno plackami, a także wzdłuż brzegów, pokrywając łącznie co najmniej 40% powierzchni płyt – podpowiada Adam Buszko – Końcowa grubość warstwy klejącej nie powinna przekraczać 1 cm. Grubsze warstwy kleju przenoszą na płyty nadmierne naprężenia, co może stwarzać warunki dla niepożądanej kondensacji pary wodnej pomiędzy ścianą, a ociepleniem.

Dzięki naturalnej sprężystości i wytrzymałości na rozciąganie, płyty lamellowe, takie jak np. PAROC Linio 80, dobrze sprawdzają się przy ocieplaniu powierzchni zakrzywionych i nierównych, także tych termomodernizowanych. Płyty o prostopadłym układzie włókien przytwierdzamy do ścian metodą grzebieniową, to jest nakładając klej na całą powierzchnię płyt, a następnie dociskamy za pomocą łączników mechanicznych. Niezależnie, czy kołki wbijamy po środku, czy w narożnikach płyt, łączniki mechaniczne zawsze wykonujemy po pełnym związaniu kleju. W przeciwnym razie wibracje od wiertarek, którymi robi się otwory pod łączniki, mogą spowodować znaczne osłabienie wiązania klejowego.

Układanie płyt izolacyjnych

Niezależnie od rodzaju izolacji, wełnę kamienną nakładamy na elewację natychmiast po aplikacji kleju. Montaż zaczynamy od dołu, czyli od listwy startowej i w miarę postępowania w górę układamy płyty na mijankę, czyli z przesunięciem o pół długości w stosunku do płyt ułożonych niżej. Każdą z płyt przykładamy w odległości ok. 2 cm od poprzednich, a następnie dosuwamy na styk do ich krawędzi i dokładnie dociskamy pacą drewnianą, pokonując lekką sprężystość. Na bieżąco usuwamy wyciśnięty nadmiar zaprawy klejowej. Dokładność powyższych czynności z reguły jest kluczowa – ze względu na szybkość procesów wiązania, niedopuszczalne jest korygowanie ułożenia płyt po upływie kilku minut od ich przyklejenia.

Szczególną uwagę należy zwrócić na strefy naroży, gzymsów i ościeży. W tych miejscach obciążenie wiatrem z reguły bywa silniejsze, niż na środku ściany, co oznacza konieczność zastosowania trwalszych wiązań i materiałów. Aby zapobiec tzw. efektowi okien strzelniczych, jeszcze w fazie przygotowania podłoża warto rozważyć odkucie wyprawy na zewnętrznych ościeżach stolarki i umieszczenie w jej miejscu płyt izolacyjnych o podwyższonych parametrach mechanicznych.

– W tym celu dobrze sprawdzają się płyty PAROC Linio 15, które charakteryzują się zwiększoną wytrzymałością na naprężenia ściskające i na rozciąganie prostopadłe do powierzchni – wyjaśnia Adam Buszko. – Rozwiązanie to zapewnia uzyskanie gładkiej i szczelnej otynkowanej powierzchni fasady oraz miejsc wokół okien i drzwi – dodaje ekspert Paroc.

Zbrojenie

Po upływie doby od zamocowania ocieplenia możemy przystąpić do korekty wszelkich nierówności i uskoków pomiędzy poszczególnymi płytami. W tym celu szlifujemy wierzchnią warstwę izolacji dużą pacą drewnianą z papierem ściernym o grubym uziarnieniu, a następnie czyścimy szczotką oraz zabezpieczamy zaprawą zbrojącą. Zaprawę nanosimy na podłoże, równo rozprowadzamy, przykładamy siatkę i lekko ją dociskamy do momentu, aż przestanie być widoczna. Tam, gdzie siatka wystaje spod warstwy zbrojącej, należy silniej ściągnąć zaprawę. W ten sposób unikniemy zgrubień na gotowym tynku.

Siatkę łączymy na co najmniej 10-centymetrowe zakłady. Pozostawiając wzdłuż łączenia fragment wolny od kleju, zapobiegamy nachodzeniu się zakładów z zaprawą, co mogłoby powodować widoczne przy niekorzystnym oświetleniu, pionowe „garby”. Częstym błędem jest też układanie siatki bezpośrednio na ociepleniu i pokrywanie jej cienką warstwą szpachli, zamiast dokładnego zatopienia jej w kleju. Siatka powinna być odporna na rozciąganie i długotrwałe działanie zawartych w klejach zasad. Dlatego też zazwyczaj stosuje się rozwiązania o wadze minimum 140-145 g/m2.

Tynkowanie

Na suchą warstwę zbrojoną fasady nakładamy podkład tynkarski. Po związaniu i wyschnięciu nośnej warstwy podkładowej, czyli po upływie ok. 24 godzin, możemy rozpocząć ostatni etap prac – wykonanie tynku. Czynność tę przeprowadzamy od góry budynku ku dołowi, w miarę możliwości wykonując jedną ścianę w ciągu tego samego dnia. Wiąże się to ze zmianami warunków atmosferycznych w ciągu tygodnia, co może się odbić na barwie gotowego tynku. Ważne jest, by tynk nakładać metodą „mokre do mokrego”, tak żeby kolejne warstwy niewidocznie łączyły się z poprzednimi. Ścianę dobrze jest więc podzielić roboczo na poziome pasy szerokości ok. 1-1,5 m i tak zorganizować prace, aby żaden pas tynku nie zdążył wyschnąć przed połączeniem z sąsiadującymi pasami i przed nadaniem mu pożądanej faktury.

Zaletą dobrze wykonanej przegrody jest wzajemna komplementarność poszczególnych elementów. Tynki mineralne i silikatowe dobrze współpracują z paroprzepuszczalnym materiałem izolacyjnym – na przykład z wełną kamienną, która przy odpowiedniej grubości umożliwia swobodny przepływ powietrza, bez ryzyka zawilgocenia wewnątrz ściany. Poprawnie wykonana i wykończona konstrukcja gwarantuje trwałość i odporność na wysokie różnice temperatury występujące po obu stronach ocieplenia.

fot. Paroc

Eko – standardy w gliwickim Silesia Outlet

Na placu budowy Silesia Outlet trwają odbiory techniczne i ostatnie prace wykończeniowe. Instalowane są elementy małej architektury, oznaczenia i nośniki reklamowe. W centrum zastosowano rozwiązania, zgodne ze standardami ochrony środowiska, sprzyjające m.in. oszczędności wody, energii elektrycznej i dbające o jakość powietrza wewnątrz.

By maksymalnie wykorzystać światło dzienne zastosowano szerokie świetliki wzdłuż wszystkich pasaży handlowych. Sztuczne oświetlenie w całości wykonano w technologii LED. System ogrzewania i chłodzenia lokali najemców bazuje na pompach ciepła, dużo bardziej ekonomicznych i efektywnych niż tradycyjne grzejniki. Ciepło pozyskiwane jest z wody, a zaledwie dwie pompy są w stanie dostatecznie ogrzać lokal wielkości ponad 100 m².

W pasażach handlowych zastosowane zostały tzw. rooftopy, optymalizujące pobór świeżego powietrza z przejęciem ciepła lub chłodu, w zależności od warunków zewnętrznych –
ze zużytego powietrza wyrzucanego z obiektu. System minimalizuje w ten sposób straty ciepła. Posiada też specjalne filtry, aby jakość oraz temperatura powietrza wdychanego przez pracowników i klientów, odpowiadała najlepszym standardom w zakresie zdrowia i komfortu.

W toaletach i łazienkach zamontowane zostały czujniki światła i baterie wody, sterowane fotokomórką, podobnie jak w dozownikach mydła. W całym obiekcie ustawione zostaną kosze na śmieci z funkcją segregacji odpadów.

– Zrealizowaliśmy właściwie cały zakres prac. Dobiegają końca odbiory techniczne i rozruchy poszczególnych instalacji – mówi Krzysztof Godleś, dyrektor ds. rozwoju 6B47, inwestora projektu.  – Montujemy detale, meble oraz elementy wyposażenia, punkty informacji wizualnej z monitorami dotykowymi oraz aplikacjami nawigacyjnymi, a także nośniki promujące ofertę, strefy relaksu z punktami ładowania urządzeń mobilnych, czy plac zabaw dla dzieci.

NEINVER, operator centrów outlet w Europie, w Polsce i Hiszpanii, odpowiada za zarządzanie obiektem, a po otwarciu, odpowiadać będzie również za najem.

Silesia Outlet, po zakończeniu I fazy budowy, na 12 000 m² zgromadzi ponad 60 salonów wyprzedażowych. Druga faza zakłada budowę kolejnych 8 000 m². Po zakończeniu obu etapów, Silesia Outlet będzie największym centrum wyprzedażowym w regionie o łącznej powierzchni 20 000 m².

fot. materiały prasowe

 

Rolety w inteligentnym domu

Podczas projektowania domów coraz chętniej wybieramy duże przeszklenia, które zapewniają więcej naturalnego światła, efektownie się prezentują oraz pomagają zachować korzystny bilans energetyczny budynku. Aby jednak były one w pełni funkcjonalne i komfortowe, należy wyposażyć je w rolety. Do wyboru mamy wiele modeli o różnym wyglądzie, sposobie montażu, a nawet rodzaju sterowania – w tym dopasowane do inteligentnych domów.

Rolety wielkiej wagi

Rolety są niezbędnym dopełnieniem budynku. Obok swojej estetycznej roli, pełnią szereg praktycznych funkcji. Jakich? Wyobraźmy sobie upalny, letni poranek. Okna sypialni wychodzą na wschód. Bardzo szybko temperatura we wnętrzu staje się na tyle wysoka, że uniemożliwia dalszy wypoczynek. W ciągu kilku godzin równie gorąco staje się w pozostałych pomieszczeniach, a dom przestaje zapewniać schronienie przed upałem – zwłaszcza jeśli posiada duże przeszklenia. Dlatego warto wyposażyć go w wysokiej jakości rolety, które latem chronią przed wysokimi temperaturami, a zimą zapobiegają przedostawaniu się ciepła na zewnątrz. Ponadto rolety zapewniają prywatność, tłumią hałasy dochodzące z zewnątrz oraz stanowią dodatkowe zabezpieczenie przed włamaniem.

 

– Jako firma specjalizująca się w produkcji wysokiej klasy okien, mamy w swojej ofercie również nowoczesne rolety, dopasowane do różnych projektów architektonicznych. Nasze produkty wzajemnie się uzupełniają – zimą rolety wraz z energooszczędnymi oknami zapobiegają stratom ciepła, a latem ograniczają dopływ promieni słonecznych do wnętrza – mówi Tomasz Grabka, z firmy OknoPlus. – W naszej ofercie znaleźć można rolety naokienne, podtynkowe i natynkowe.

Rolety podtynkowe – z uwagi na sposób montażu – są przeznaczone do domów będących w budowie, kiedy nie zostały jeszcze wylane nadproża. Dzięki schowaniu w nich skrzynek rolety stanowią integralną część budynku i zapewniają jego estetyczny, w pełni harmonijny wygląd. Podobny efekt osiągnąć można używając mniej popularnych modeli naokiennych – osadzanych na górnej ramie okna i razem z nim montowanych we wnęce okiennej. Elewacja przesłania zewnętrzną ścianę kasety, dzięki czemu jest ona niewidoczna oraz niedostępna od zewnątrz. Natomiast rolety natynkowe mocowane są na elewacji. Różne kształty i kolory skrzynek oraz pancerzy pozwalają tworzyć desingnerskie kompozycje.

Sterowanie roletami w inteligentnym domu

Nowoczesne technologie wkraczają do różnych dziedzin życia. Znajdują swoje zastosowanie również w obszarze budownictwa i wyposażenia mieszkań. Dzięki nim możemy tworzyć inteligentne domy, które są bardziej bezpieczne oraz komfortowe w użytkowaniu. W ten trend wpisują się mechanizmy zaawansowanego sterowania roletami. Obok standardowego, elektrycznego wspomagania podnoszenia i opuszczania zasłon za pomocą włącznika lub pilota, rozwiązania stosowane w inteligentnych domach idą znacznie dalej. Wykorzystują urządzenia mobilne, które pozwalają sterować roletami, kiedy jesteśmy w domu, ogrodzie a nawet w pracy czy podróży.

– Osoby, które najlepiej zasypiają w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu, a zarazem lubią być budzone światłem słonecznym, docenią możliwość zaprogramowania godziny opuszczania i podnoszenia rolet – zapewnia ekspert firmy OknoPlus. – Dodatkowo, możemy ustalić inny czas dla poszczególnych dni tygodnia, aby ściśle odpowiadały naszemu rytmowi pracy i odpoczynku.

Rolety robią sceny…

Co więcej, rolety możemy zintegrować z innymi elementami wyposażenia inteligentnego domu, korzystając z tak zwanych scen, zaprogramowanych na różne okoliczności. Wychodząc możemy np. uruchomić opcję „wyjście” – wówczas wszystkie rolety opuszczają się automatycznie, alarm zostaje uzbrojony, a w przypadku nie odłączenia urządzenia elektrycznego od gniazdka, zasilanie zostaje w nim wyłączone automatycznie.

Systemy rolet w inteligentnym domu mogą reagować również na warunki atmosferyczne. Silne promienie słoneczne, wiatr czy opady deszczu uruchamiają mechanizmy opuszczania rolet.

– W zależności od poziomu nasłonecznienia na zewnątrz, żaluzje automatycznie ustawią się tak, aby zapewnić komfort przebywania w domu. Ponadto rolety korzystają z informacji płynących ze stacji pogodowej i czujników monitorujących warunki atmosferyczne na zewnątrz: temperaturę, prędkość wiatru, zewnętrzny poziom jasności czy natężenie opadów. W razie potrzeby system sam opuści lub uniesie rolety, aby chronić je oraz cały dom przed ewentualnymi uszkodzeniami – wyjaśnia Tomasz Grabka.

Rolety zewnętrzne zabezpieczają dom przed upałem i zimnem, zapewniają intymność oraz stanowią dodatkowe zabezpieczenie przed włamaniem. Wybierając modele przeznaczone do inteligentnego budownictwa, możemy cieszyć się dodatkowymi udogodnieniami. Te nowatorskie rozwiązania przejmują bowiem część obowiązków związanych z dbanie o dom, a my zyskujemy większy spokój i poczucie bezpieczeństwa.

fot. House Studio, partner firmy Okno Plus

 

 

Nowe możliwości sufitów baffle

Firma Hunter Douglas Architectural, międzynarodowy producent materiałów architektonicznych wprowadził do asortymentu sufity Baffle Tavola – gamę, która zapewni architektom i projektantom wnętrz pełną swobodę przy tworzeniu niezwykle atrakcyjnych sufitów w pomieszczeniach dowolnej wielkości.

Jak powiedział Thierry Grimbergen, Product Manager w Hunter Douglas Architectural Divison: „Szczycimy się, zdobytą ciężką pracą, reputacją projektanta oraz wytwórcy produktów i systemów architektonicznych uważanych za jedne z najlepszych na świecie. Mamy ogromną przyjemność poinformować, że rozszerzyliśmy właśnie swoją ofertę lamelowych systemów sufitowych. Baffle Tavola to system niezwykle wytrzymały i uniwersalny. Cechuje się doskonałymi właściwościami akustycznymi i jest dostępny w szerokiej gamie kolorów i wykończeń, co czyni go idealnym rozwiązaniem do zastosowań w niemal wszystkich sektorach budownictwa”.

System Baffles Tavola łączy w sobie estetykę i elegancję z praktycznymi rozwiązaniami i solidnymi standardami inżynierskimi. Jest to lekki system dostępny w trzech wariantach: Straight, Levels oraz Divergent. Wszystkie trzy warianty dostępne są w szerokości 20, 30, 40 lub 50 mm, wysokości 50-300 mm i długości do 5000 mm. Każdy z nich zapewnia jednocześnie nieskończenie wiele możliwości stworzenia unikatowego i kreatywnego rozwiązania do dowolnego wnętrza.

Wariant Tavola Straight to czysta estetycznie, prosta, otwarta konstrukcja liniowa, w której panele montowane są równolegle do siebie, co nadaje całości elegancki wygląd. Wariant Tavola Levels umożliwia projektantom różnicowanie płaszczyzny sufitu i nadanie jej rytmu poprzez zmianę wysokości zawieszenia i kąta nachylenia paneli lamelowych, a wariant Tavola Divergent to efektowny system składający się z paneli nierównoległych.

Każdy z wariantów systemu Tavola dostępny jest w szerokiej gamie kolorów i wykończeń, obejmujących opcje niestandardowe, wykończenia drewnopodobne – zarówno w opcji laminatu, jak i powłoki drewnopodobnej nakładanej metodą sublimacji, oraz imitację stali nierdzewnej, co daje architektom możliwość wielu różnych konfiguracji i dostosowywanie projektu do potrzeb i życzeń klienta.

System Tavola jest odporny na korozję, spełnia wymogi europejskiej klasyfikacji odporności
na działanie ognia A2, jest prosty w instalacji (co ma zasadnicze znaczenie) i zapewnia łatwy dostęp do przestrzeni pomiędzy sufitem a stropem. Cechują go także doskonałe właściwości akustyczne, a szereg dostępnych opcji perforacji zapewnia wyjątkowe właściwości tłumienia hałasu.

Tak jak wszystkie pozostałe produkty architektoniczne firmy Hunter Douglas Architectural, system Baffle Tavola spełnia surowe normy środowiskowe. Firma Hunter Douglas Architectural  stosuje się do zasad rozwijania produktów według idei „od kołyski po kołyskę” (Cradle to Cradle).

fot. materiały prasowe

 

Warto walczyć o czyste powietrze i chronić się przed smogiem

Trwająca od kilku lat dyskusja na temat katastrofalnego w skutkach stanu polskiego powietrza sprawiła, że coraz częściej poszukujemy rozwiązań, które mają pomóc nam w walce ze smogiem. Dokuczliwy, nie tylko w okresie zimowym, smog daje nam się we znaki dusząc i drażniąc nasz układ oddechowy. Gdy poziom stężenia szkodliwych substancji przekracza przyjęte normy, smog zaczyna być zauważalny – na pierwszy rzut oka niczym nie różni się od mgły. O tym, jak ochronić się przed negatywnymi skutkami smogu opowiada Dominik Konieczny, ekspert z firmy Brookvent:

Długotrwałe przebywanie w zanieczyszczonym smogiem środowisku ma negatywny wpływ nie tylko na nasz układ oddechowy, ale również obciąża układ nerwowy i krążenia. Smog przyczynia się do rozwoju wielu chorób, między innymi alergii, astmy, duszności, a nawet nowotworów. W walce ze smogiem mają pomóc coraz bardziej rygorystyczne przepisy dotyczące emisji pyłów, tlenku węgla czy tlenku azotu. Do intensywnie walczących organizacji non-profit dołączają coraz częściej samorządy, których działania mają na celu zwiększenie świadomości obywatelskiej oraz wzmocnienie działań na szczeblu lokalnym. Warto jednak pamiętać, że na efekty tych działań przyjdzie nam jeszcze poczekać nawet kilka lat. Zanim jednak wszyscy będziemy cieszyć się czystym powietrzem, warto skorzystać z rozwiązań doraźnych, które pomogą nam oddychać powietrzem lepszej jakości w domu.

Na rynku pojawia się coraz więcej maseczek, które chronią nas przed smogiem na zewnątrz. Jednak to samo powietrze znajduje się także w naszych domach. Jak zatem uchronić siebie i rodzinę we własnych czterech kątach?

Bezpieczne oddychanie

Każdego dnia w pomieszczeniach spędzamy między 60 a 90% czasu. Z tego powodu należy zadbać o właściwą jakość wentylowanego powietrza. W odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie Dział Badawczo Rozwojowy firmy Brookvent opracował innowacyjne rozwiązanie, jakim jest NovaAir – filtr antysmogowy i antyalergenowy, który współpracuje z większością dostępnych na rynku nawiewników okiennych. Filtr chroni przed dostającym się z zewnątrz smogiem, a także przed pyłkami, kurzem, spalinami, grzybami oraz bakteriami. NovaAir zapewnia również ochronę przez owadami, dzięki czemu nie ma konieczności stosowania moskitier okiennych. Skuteczność filtra NovaAir wynika z zastosowania membrany z nanowłókna – tkaniny Respilion®. Membrana zatrzymuje stałe i ciekłe cząsteczki, dzięki czemu stanowi najlepszą ochronę przed zanieczyszczeniami powietrza, infekcjami i alergiami, a do naszych pomieszczeń dostaje się przefiltrowane, czyste powietrze.

Dla zdrowia bliskich

Powietrze, którym oddychamy ma ogromny wpływ nie tylko na nasze zdrowie, ale także samopoczucie. Dzięki czystemu powietrzu jesteśmy bardziej wypoczęci, skupieni oraz chętni do działania. Informacje o stanie jakości powietrza powinny interesować wszystkich, jednak informacje o stężeniu smogu w szczególności powinny śledzić osoby starsze, kobiety w ciąży, a także osoby borykające się z chorobami układu krążenia oraz układu oddechowego, w tym astmatycy i alergicy. Tym grupom ryzyka odradza się przebywanie na zewnątrz, gdy poziom szkodliwych substancji w powietrzu przekracza dopuszczalne normy. Należy jednak pamiętać, że samo niewychodzenie z domu czy szczelne zamknięcie okien nie jest rozwiązaniem. Z pomocą przyjdzie filtr NovaAir, który przefiltruje powietrze nawiewane do domu.

W trosce o środowisko

Filtr NovaAir to rozwiązanie na lata – nie trzeba niczego wymieniać, wystarczy go regularnie czyścić. W sezonie smogowym zaleca się sprawdzić stan filtra przynajmniej raz w tygodniu i jeśli jest brudny umyć pod bieżącą wodą. Jego konstrukcja umożliwia wysuwanie filtra z ramki montażowej, dzięki czemu jego konserwacja nie wymaga demontażu nawiewnika. Właściwe użytkowanie filtra pozwoli nam cieszyć się czystym powietrzem w domu przez wiele lat.

fot. materiały prasowe

Okna na miarę roku 2021

Od 2017 roku każdy nowo powstający dom musi odpowiadać kryteriom domu energooszczędnego, a od 2021 roku mają powstawać budynki, które potrzebują o około 25% mniej energii do celów bytowych. Z myślą o takim budownictwie powstała nowa seria okien Schüco LivIng Alu Inside z certyfikatem Domów Pasywnych w Darmstadt.

Już za dwa lata wejdą w życie nowe wymagania, które wprowadzają obowiązek budowania domów wysoko energooszczędnych. Ich łączne roczne zapotrzebowanie na energię pierwotną EP do ogrzewania, wentylacji, chłodzenia i przygotowania ciepłej wody nie będzie mogło przekraczać wartości 70 kWh/(m2rok), przez co bardziej zbliżą się do standardu budynków pasywnych. Dla porównania obecny standard energooszczędny odpowiada współczynnikowi EP na poziomie 95 kWh/(m2rok). Jednym z podstawowych elementów niezbędnych do projektowania takich budynków jest maksymalne ograniczenie strat energii grzewczej przez okna, ściany i wentylację. Z myślą o budownictwie wysoko energooszczędnym firma Schüco wzbogaciła ofertę stolarki z PVC-U LivIng o okno LivIng Alu Inside z aluminiowymi wzmocnieniami, które teraz jest dostępne także w wersji z certyfikatem Domów Pasywnych w Darmstadt.

Okna roku 2021

Zgodnie z warunkami technicznymi na rok 2021 okna stosowane w budynkach ogrzewanych muszą być przede wszystkim bardzo dobrze termoizolowane. Maksymalny dopuszczalny współczynnik przenikania ciepła dla okna ma być równy lub niższy od 0,9 W/m2K. Okna LivIng Alu Inside spełniają ten warunek z nawiązką. O takim rezultacie zadecydowało zastosowanie bazowej konstrukcji profilu o zwiększonej głębokości zabudowy do 82 mm, z siedmioma równolegle ułożonymi komorami powietrznymi i przemyślanym systemem zgrzewalnych uszczelnień z EPDM. Innowacyjnym zabiegiem jest eliminacja stalowych kształtowników, które w tradycyjnych oknach stanowią źródło mniejszej izolacyjności cieplnej.

Zamiast stali w oknach Schüco LivIng Alu Inside zastosowano płaskie, aluminiowe wzmocnienia, które w procesie produkcji są trwale łączone z profilem z tworzywa sztucznego. W ten sposób udało się stworzyć efektywną barierę dla ucieczki energii. Aluminiowe powierzchnie dodatkowo odbijają promieniowanie podczerwone, redukując straty ciepła do minimum i zapewniając doskonałą termoizolacyjność dla samej ramy na poziomie Uf = 0,87 W/m2K. Po wsunięciu opcjonalnych izolatorów w komory powietrzne profilu parametr ten wynosi zaledwie 0,79 W/m2K, a współczynnik przenikania ciepła dla całego okna spełnia kryteria domów pasywnych Uw ? 0,8 W/m2K.

Design na miarę potrzeb

Oprócz doskonałych właściwości cieplnych w standardzie energooszczędnym i pasywnym seria okien LivIng Alu Inside oferuje bogate możliwości dopasowania do indywidualnej architektury budynku, podobnie jak cała rodzina LivIng. W zależności od kolorystyki elewacji można wybrać wersję białą lub barwioną w masie na kolor ciemnoszary. System daje także bogate możliwości wykończenia powierzchni. Oprócz dopasowanych oklein w kolorach drewnopodobnych lub folii metalizowanych AutomotiveFinish, dostępne są również ekskluzywne aluminiowe zewnętrzne nakładki TopAlu, które mogą być anodowane lub lakierowane na dowolny kolor.

Dodatkową zaletą jest możliwość wykonywania stolarki o większych rozmiarach niż standardowo, dzięki technologii wklejania szyby, która dodatkowo usztywnia skrzydło. Technologia LivIng Alu Inside pozwala również na wykonywanie okien w optymalnej klasie antywłamaniowej RC2, które zapewniają mieszkańcom domu poczucie pełnego bezpieczeństwa. Możliwości projektowe poszerza wybór designerskich klamek w wersji standardowej lub zamykanej na klucz.

fot.  Schüco

 

Czy biuro może zaprzyjaźnić się z pracownikami?

W pracy spędzamy coraz więcej czasu, dlatego w projektach nowoczesnych biurowców stawia się przede wszystkim na komfort użytkowników. Pomieszczenia focusowe, zdalna rezerwacja sal konferencyjnych czy strefy relaksu to tylko niektóre z udogodnień. Na co jeszcze mogą liczyć pracownicy?

Z zeszłorocznego raportu opracowanego przez Bilans Kapitału Ludzkiego jednoznacznie wynika, że pracujemy więcej niż reszta Europejczyków. Według danych Eurostatu, dłuższy tydzień pracy mają tylko Anglicy, mieszkańcy Cypru, Austrii i Grecji. Nic więc dziwnego, że projektanci nowoczesnych przestrzeni biurowych dążą do zwiększenia wygody pracowników. Dobrze dobrane oświetlenie, prawidłowa jakość powietrza czy ergonomiczne stanowiska pracy mają sprawić, że spędzanie czasu w biurze będzie przyjemnością.

Natężenie światła dopasowane do potrzeb pracowników

Większość systemów działających w nowo powstających budynkach biurowych projektuje się z myślą o użytkownikach. Pierwszym udogodnieniem, które dostosowuje się do potrzeb osób zatrudnionych, jest odpowiednio dobrane oświetlenie sztuczne. Jego pracę kontrolują inteligentne systemy, które zarządzają wszystkimi oprawami w biurze i regulują ich działanie. Nowoczesne lampy dopasowują się do rytmu dnia i dostarczają taką ilość światła, która w danej chwili jest potrzebna wewnątrz. Światło podążające za pracownikiem to przede wszystkim wygoda dla użytkowników. Ledy nie tylko wpisują się w charakter nowoczesnych wnętrz, ale także świecą stałym i niepulsacyjnym światłem, dzięki czemu nie męczą oczu nawet podczas wielogodzinnej pracy przy komputerze. Oprócz tego innowacyjne oprawy LED mają zdolność imitowania najważniejszej cechy światła słonecznego – hamują oraz uwalniają hormon snu o odpowiedniej porze dzięki długości fali diody niebieskiej i czerwonej. W ten sposób nasz organizm funkcjonuje zgodnie z rytmem biologicznym, wolniej się męczy, a umysł pozostaje bardziej skoncentrowany.

Ergonomiczne miejsca pracy i design cieszący oko

Do kluczowych elementów podnoszących komfort w biurze należy także odpowiednia organizacja stanowiska pracy. Praca przy komputerze wymaga od nas przybrania wymuszonej pozycji, która obciąża kręgosłup i stawy mogąc powodować dolegliwości zdrowotne. Odpowiednio dobrane biurka z możliwością regulacji wysokości oraz kąta nachylenia umożliwiają pracownikom pracę nawet w pozycji stojącej. W ten sposób istnieje szansa na zmianę pozycji pracy w ciągu dnia. Ważna jest także odpowiednio duża powierzchnia biurka oraz możliwość oparcia nadgarstków i przedramion, tak aby zapewnić wygodną, naturalną pozycję. W przypadku aranżowania przestrzeni biurowych odchodzi się od surowych i chłodnych miejsc na korzyść przytulnych pomieszczeń w pastelowych kolorach, które wpływają pozytywnie na użytkowników. Coraz częściej wzbogaca się ją także o dodatkowe elementy, jak roślinność, która nie tylko oczyszcza powietrze, ale także działa kojąco i uspokajająco.

Komfort cieplny o każdej porze dnia i roku

W budynkach biurowych, w których dominują otwarte przestrzenie i pomieszczenia typu open space największą trudnością jest znalezienie optymalnej temperatury, w której każdy będzie czuł się komfortowo. Dla jednych 23°C to mało, natomiast innym przy takich wartościach jest zbyt gorąco. Różnice w wyniku odczuwania temperatur wynikają przede wszystkim z naszych przyzwyczajeń. Mając na uwadze komfort wszystkich, projektanci rekomendują montaż inteligentnych jednostek klimatyzacyjnych, którymi można sterować w dowolny sposób.

– Większość urządzeń dedykowanych przestrzeniom biurowym posiada inteligentne funkcje, które pozwalają dopasować pracę klimatyzatora do potrzeb użytkowników. Strumieniem powietrza można precyzyjnie zarządzać. Za pomocą pilota lub smartphona wyregulujemy prędkość oraz kierunek nawiewu. Dzięki temu osoby preferujące wyższą temperaturę ustawiają nadmuch w swoją stronę, natomiast te, które wolą rześki klimat, unieruchamiają łopatki znajdujące się w urządzeniu i w ten sposób blokują dopływ ciepła – tłumaczy Dawid Kozyra z firmy CentroClima. Chociaż w efekcie końcowym powietrze i tak się będzie mieszało, pracownicy nie zostaną bezpośrednio narażeni na podmuchy chłodnego lub gorącego powietrza. 

Bez kurzu i alergenów – oddychanie w biurze pozbawione zanieczyszczeń powietrza

W nowoczesnych biurach klimatyzacja zapewni nie tylko prawidłową temperaturę, ale także zadba o alergików czy ochroni pracowników przed smogiem. – Dzięki wbudowanym filtrom klimatyzatory wyłapują zanieczyszczenia z powietrza. W ten sposób mamy zapewniony nie tylko jego prawidłowy obieg, ale także gwarancję oddychania bez smogu, kurzu, alergenów czy innych roztoczy, których w biurach jest wiele – dodaje Kozyra. W nowoczesnych, przeszklonych budynkach możliwości wietrzenia pomieszczeń są ograniczone, jednak szkodliwe cząsteczki i tak przedostają się do środka. – Zanieczyszczenia mają na tyle mikroskopijne rozmiary, że z łatwością „przeciskają” się w nieszczelnościach okien, ścian czy nawet osiadają na ubraniach pracowników, którzy wnoszą je do środka – podkreśla. Dodatkowo nowoczesne jednostki klimatyzacyjne zawierają różnego rodzaju filtry (węglowe lub z witaminą C), które np. eliminują zapachy czy wydzielają witaminę młodości, korzystnie wpływającą na zdrowie wszystkich pracowników.

Chillout Room dla zregenerowania sił

W nowoczesnych budynkach ważne jest także zapewnienie miejsca do odpoczynku i zregenerowania sił. W biurach większość osób pracuje umysłowo – koncepcyjnie lub kreatywnie. Szacuje się, że ludzki mózg po 1,5 godzinie intensywnej pracy męczy się, a jego efektywność znacznie spada. Pracodawcy zachęcają więc swoich pracowników do robienia sobie przerw co 90 minut. Ponieważ najlepszą regeneracją organizmu jest odpoczynek lub dobra zabawa, coraz więcej biur aranżuje specjalnie wydzielone przestrzenie, w których pracownicy mogą grać na konsolach do gier, czytać książki zgromadzone w pracowniczej bibliotece czy organizować turnieje gry w piłkarzyki. Tego typu strefy projektuje się w stonowanych kolorach, tak aby działały uspokajająco i wyciszająco.

Kompleksowe centra biurowo-usługowe

Możliwość zostawienia dziecka w żłobku, zjedzenia obiadu z rodziną czy zrobienia podręcznych zakupów w obrębie budynku, w którym się pracuje, to wygoda, której oczekuje coraz więcej pracowników. Kiedyś biurowce zlokalizowane były w tzw. business parkach znajdujących się na obrzeżach miast. Dziś coraz więcej obiektów buduje się w centrum miasta. Biurowce typu mix-use łączą wiele funkcji użytkowych – powierzchnię handlową, biurową, rekreacyjną, a czasami nawet hotelową i mieszkalną. Dzięki temu pracownicy mogą pracować i odpoczywać bez konieczności przemieszczania się na drugi koniec miasta. 

Nowoczesne biurowce są budowane zgodnie ze standardami budownictwa ekologicznego oraz energooszczędnego. Dostarczane rozwiązania podnoszą komfort pracowników, dla których miejsce pracy staje się często drugim domem. Liczne udogodnienia wpływają na ich wydajność oraz podnoszą rangę i status miejsca pracy.

fot. Shutterstock

 

Nice przejmuje Micanan

Włoska firma Nice, lider rynku w sektorach Home Automation, Home Security i Smart Home, kontynuując ekspansję w Ameryce Północnej, przejmuje czołową kanadyjską firmę Micanan, która od 1999 r. oferuje automatykę do bram garażowych dla domu i przemysłu.

Micanan, z siedzibą w Montrealu, działa aktywnie na rynku amerykańskim poprzez filie w Chicago (Illinois), Atlancie (Georgia) i Phoenix (Arizona). Firma projektuje i produkuje personalizowane rozwiązania automatyki drzwi garażowych o najwyższych standardach jakościowych i najwyższej niezawodności.

Produkty Micanan są stosowane m.in. w takich firmach, jak Apple, Tesla, SpaceX, Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych czy Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych. Zastosowane rozwiązania umożliwiają otwieranie i zamykanie bram w czasie dwukrotnie krótszym od standardów rynkowych. Wizytówką Micanan są bezprzewodowe centralki sterownicze, które oferują prostą, wygodną i funkcjonalną instalację i użytkowanie, a także automatyczną regulację prędkości, która znacznie wydłuża okres eksploatacji urządzeń, ograniczając konieczność serwisowania. Skonsolidowane przychody firmy Micanan za rok 2017 wyniosły 16,6 milionów dolarów kanadyjskich.

– Z dumą rozpoczynamy nowy rok, ogłaszając  przejęcie firmy Micanan, które umożliwi nam dalszy wzrost oraz powiększanie najszerszego na świecie wachlarza produktów z zakresu automatyki domowej, bezpieczeństwa domu i inteligentnego domu, na strategicznym dla Grupy rynku północnoamerykańskim. Dzięki 6 lokalizacjom, do których należy dodać internetową platformę technologiczną i handlową niedawno przejętej spółki Abode, liczymy na szeroką, bezpośrednią obecność na rynku amerykańskim  – mówi Lauro Buoro, założyciel i prezes Nice

Mike Apergis, wiceprezes Micanan, potwierdza: – Jesteśmy dumni z dołączenia do Grupy Nice, solidnego globalnego partnera, cieszącego się stałym wzrostem na rynkach międzynarodowych oraz ciągłym poszerzaniem oferty produktów i usług. Umowa pozwoli nam osiągnąć korzyści ze współpracy technicznej i handlowej, przy jednoczesnym skupieniu się na potrzebach naszych klientów biznesowych, którym oferujemy rozwiązania zaprojektowane pod kątem ich indywidualnych wymagań.

Na mocy umowy Nice S.p.A. stała się właścicielem 100% udziałów spółki Micanan. Transakcja w wysokości 8 milionów dolarów kanadyjskich została sfinansowana ze środków własnych oraz linii kredytowej Nice, bez obciążania długiem firmy przejmowanej.

Grupa Nice ma zakłady produkcyjne, dystrybucyjne oraz centra badawczo-rozwojowe w ponad 20 krajach i zatrudnia ok. 2200 osób. W ten sposób umacnia świadomość włoskiej jakości („Made in Italy”) w ponad 100 krajach na całym świecie. Przejęcie zostało uznane za „nieistotne” w świetle Artykułu 71 Rozporządzenia o Emitentach oraz kryteriów wymienionych w Załączniku 3B tego Rozporządzenia.

fot. Nice

 

Budownictwo niskoenergetyczne okiem przedszkolaka

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2017 r. urodziło się 402 tys. dzieci, czyli prawie o 20 tys. więcej niż w 2016 r. Stwarza to potrzebę powstania większej ilości żłobków i przedszkoli. Gminy i prywatni inwestorzy muszą stawić czoła nadchodzącym zmianom warunków technicznych, m.in. dotyczącym energooszczędności.

Czy warto budować przedszkola w standardzie niskoenergetycznym?

W przedszkolach zużywa się średnio ok. 40-70 kWh/m2 energii rocznie. Wyjątkiem są pasywne przedszkola, czyli takie, które nie przekraczają 15 kWh/m2 rocznie. To tylko jeden z czynników, który wpływa na obniżenie kosztów eksploatacji budynku.

– Budując przedszkole, należy zawsze patrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat energooszczędności. W dobie nowoczesnych materiałów oraz technologii jest stosunkowo łatwo wybudować przedszkole niskoenergetyczne, ale nie oznacza to wcale, że będzie one idealnym miejsce do rozwoju dzieci. Na jakość przebywania w przedszkolu mają wpływ takie czynniki jak ilość dostępnego naturalnego światła, odpowiednia akustyka pomieszczenia zapewniająca niski poziom natężenia dźwięku, odpowiednia wymiana powietrza dostarczająca świeże, czyste powietrze i wiele innych. Standard budowania Multi Comfort Saint-Gobain zapewnia nie tylko ekstremalnie niskie zużycie energii, ale też brak przegrzewania budynku latem oraz wszystkie wymienione wyżej cechy, a ponadto bezpieczeństwo eksploatacji. Właśnie dlatego budowanie przedszkoli w standardzie Saint-Gobain Multi Comfort jest najlepsze z punktu widzenia dzieci i ich prawidłowego rozwoju – mówi Piotr Wereski, ekspert Multi Comfort Saint-Gobain.

Budownictwo niskoenergetyczne z perspektywy użytkowników

Dla dzieci przebywanie w takiej placówce to same zalety. Przede wszystkim dzięki zastosowaniu izolacji przegród o najwyższych współczynnikach, przebywający w budynku mają o wiele lepsze warunki do rozwoju. Dzieci najczęściej bawią się na podłodze, która jest ciepła, a dzięki małej różnicy między temperaturą powietrza przedszkola a temperaturą przegród budowlanych zostaje wyeliminowany czynnik powodujący konwekcyjny ruch powietrza – tzw. przeciągi znane z tradycyjnych budynków. Na uwagę zasługuje także akustyka budynku.

– Nie ma w Polsce norm, które by określały maksymalny poziom hałasu w przedszkolu czy szkole. Są jedynie przepisy określające maksymalną tzw. ekspozycję na hałas (kombinacja poziomu dźwięku i czasu narażenia na niego) na stanowiskach pracy. Czyli chronieni są nauczyciele. Gdyby pomiary ekspozycji na hałas przeprowadzić dla uczniów, mogłoby się okazać, że mają miejsce znaczne przekroczenia maksymalnych dopuszczalnych poziomów. W przypadku budownictwa niskoenergetycznego już pierwszy etap realizacji obiektu, jakim jest projektowanie, wymaga uwzględnienia wszystkich norm, m.in. akustycznej PN-B-02151-3. Wyodrębniono w niej różne typy przestrzeni bytowych wraz z określeniem dopuszczalnych poziomów hałasu. Norma zawiera wymagania dla budownictwa mieszkaniowego i obiektów użyteczności publicznej oraz zalecenia dla budownictwa jednorodzinnego – mówi Paweł Polak ze Stowarzyszenia na Rzecz Lepszej Akustyki w Budynkach „Komfort Ciszy”.

Na koncentrację, warunki do pracy, nauki i zabawy, osób przebywających w przedszkolu wybudowanym wedle założeń standardu Multi Comfort wpływ ma też doskonała jakość powietrza, którą zapewniają systemy wentylacyjne z odzyskiwaniem ciepła. Odpowiednia wentylacja pomaga utrzymać w przedszkolu powietrze o 35-60-procentowej wilgotności i zmniejszyć w nim ilość kurzu i alergenów.

Budynek przedszkola niskoenergetycznego, dzięki precyzyjnie dobranym materiałom budowlanym, zapewnia lepszy komfort cieplny maluchom. Co ważne w przedszkolu pasywnym jest możliwość utrzymania przez cały rok stałej temperatury.

– Na podstawowe, a zarazem zapewniające całoroczny komfort temperatury, wyposażenie domów niskoenergetycznych składają się trzy elementy. W pierwszej kolejności warto wymienić wentylację mechaniczną z rekuperacją, która staje się tak oczywista w domu, jak instalacja sanitarna. Zapewnia ona m.in. jednolite rozprowadzenie czystego powietrza i jego wymianę. Kolejnym elementem są wielowarstwowe, odpowiednio i szczelnie zaizolowane przegrody, które umożliwiają utrzymanie optymalnych temperatur przez cały rok. Na koniec należy wspomnieć o przeszkleniach z selektywnymi powłokami odpowiednio umiejscowionymi w bryle obiektu, które np. latem ograniczają przenikanie do wnętrza energii słonecznej, przy jednoczesnym dobrym doświetleniu pomieszczeń. Zintegrowanie tych trzech elementów daje najlepsze efekty nie tylko dla zdrowia i komfortu, ale także budżetu czy środowiska – dodaje Piotr Wereski z Multi Comfort Saint-Gobain.

Budowa przedszkola czy żłobka niskoenergetycznego w standardzie Multi Comfort Saint-Gobain oznacza kompleksową realizację obiektu we współpracy z doświadczonymi ekspertami i projektantami, którzy czuwają nad przeprowadzeniem procesu budowlanego wg ustalonego projektu oraz specyfikacji zastosowanych rozwiązań i systemów od początku do końca. Co to oznacza dla osób przebywających w takim budynku? Odpowiednia temperatura, wilgotność, jakość powietrza i optymalna ilość światła w pomieszczeniu sprzyjają zachowaniu zdrowia, poprawie komfortu w pracy oraz wspomagają proces nauki i zabawy.

fot. materiały prasowe

 

Zdrowo się buduje w dobrym towarzystwie

„Jeśli, myśląc o budownictwie przyszłości, skupimy się tylko na energooszczędności – stracimy.” O kompleksowym podejściu do nowoczesnego budownictwa modułowego w standardzie pasywnym, spełniającym wymogi standardu Multi Comfort rozmawiano 22 stycznia 2018 roku w Warszawie podczas briefingu prasowego i debaty polsko-duńskiej z udziałem ekspertów Multi Comfort Saint-Gobain, BJERG Arkitektur, NILAN i ELMOT.

Budownictwo pasywne od lat święci triumfy na zachodzie, zwłaszcza w Niemczech, Austrii i Skandynawii. W Polsce kojarzy się wciąż ze wznoszeniem drogich, skomplikowanych obiektów, na których budowę pozwolić mogą sobie najbogatsi ekscentrycy. Firmy BJERG, NILAN i ELMOT, posiadające wieloletnie doświadczenie w realizacji obiektów mieszkalnych i użyteczności publicznej w Skandynawii, we współpracy z Multi Comfort Saint-Gobain postanowiły odczarować mit modułowego domu nieskoenergetycznego.

W konferencji, na którą składały się brefing prasowy i debata polsko-duńska, wzięli udział goście z Danii – założyciel BJERG Arkitektur Kjeld Bjerg oraz właściciel i założyciel NILAN Torben Andersen, a także ekspert od akustyki dr inż. Leszek Dulak z Politechniki Śląskiej. Wśród zgromadzonych w Sali Lustrzanej SARP-u nie zabrakło dziennikarzy branżowych, inwestorów, projektantów oraz miłośników budownictwa przyszłości.

Podczas briefingu prasowego szczegółowo omówiono specyfikę i kryteria realizacji budynków w najwyższym standardzie dla budownictwa Multi Comfort Saint-Gobain w kontekście poszanowania zdrowia ludzi i środowiska naturalnego. Dokonano charakterystyki urządzeń i systemów dostarczanych przez firmę NILAN, które w innowacyjny sposób realizują ideę kompaktowości w zakresie m.in.  wentylacji mechanicznej, zapewniającej zdrowy klimat i komfort w budynkach, niskie zużycie energii z poszanowaniem środowiska naturalnego.

Ostatnią część poświęcono omówieniu studiów przypadku. Firma Elmot przedstawiła przykłady obiektów modułowych zrealizowanych w Skandynawii: szkół, przedszkoli oraz domów jedno- i wielorodzinnych. Następnie zaprezentowała wyprodukowany w swojej fabryce modułowy dom niskoenergetyczny umiejscowiony w Gniewie, którego parametry, dzięki precyzyjnie przeprowadzonemu procesowi budowlanemu, są tożsame z parametrami standardu Multi Comfort Saint-Gobain.

Briefing zakończyło biuro architektoniczne BJERG, które przedstawiło katalog 12 jednorodzinnych modułowych domów spełniających wymogi standardu Multi Comfort z możliwością personalizacji. To pierwszy taki w Polsce katalog stworzony we współpracy z firmą ELMOT, w oparciu o doświadczenia architektów i producenta zgromadzone podczas wieloletniej realizacji obiektów o różnym przeznaczeniu w Skandynawii. Daje on inwestorom możliwość wyboru spośród kilkunastu różnorodnych projektów, gwarantujących niskie zużycie na poziomie budynku pasywnego przy jednoczesnym zapewnieniu 4 komfortów: termicznego, dobrej jakości powietrza, wizualnego i akustycznego.

Podczas debaty polsko-duńskiej, którą poprowadził prezes SPIUG Janusz Starościk, dyskutowano na temat komfortu i budownictwa modułowego w perspektywie dobrych praktyk ze Skandynawii w odniesieniu do polskich realiów. Debatę zakończyła rozmowa o tym, czy Polaków „stać na to”, by nie wdrażając standardów budownictwa zrównoważonego poświęcić zdrowie, dobre samopoczucie i kondycję środowiska naturalnego.

– Perspektywa zmian klimatycznych, bezpowrotnie wpływających na kondycję planety i zdrowie zamieszkujących ją ludzi sprawia, że w branży budowlanej nieustannie poszukuje się nowych rozwiązań gwarantujących powstawanie obiektów z poszanowaniem potrzeb człowieka i środowiska naturalnego. Kluczem do propagowania tych rozwiązań w Polsce jest budowanie świadomości inwestorów, którzy dzięki przykładom konkretnych realizacji są w stanie wyobrazić sobie korzyści związane z użytkowaniem komfortowych obiektów. Wierzymy, że współpraca między BJERG, ELMOT i NILAN w myśl programu Multi Comfort Saint-Gobain, przyczyni się do realnej poprawy jakości życia użytkowników obiektów powstałych w wyniku tej kooperacji – podsumował Kjeld Berg z biura architektonicznego BJERG Arkitektur.

fot. materiały prasowe

Zwycięzcy konkursu Future Office Space

Penelope Barret  i Tiziano Sorgi, studenci międzynarodowego programu edukacyjnego Erasmus z  Politechniki Gdańskiej za pracę „We will bee workers” oraz Martyna Włodarska i Małgorzata Bylińska z Akademii Sztuk Pięknych za „Inteligentne rośliny (Flora robotica)” zostali zwycięzcami  konkursu na zaprojektowanie wnętrza biurowca przyszłości. Jury konkursu doceniło prace, które odpowiadają na potrzeby pracowników i trendy zwiastujące zmiany w przyszłości. Konkurs odbył się w ramach projektu Biurowce Przyszłości. Jego organizatorami są infuture hatalska foresight institute oraz spółka biurowa Skanska.

Uczestnicy konkursu mieli za zadanie zaprojektować wnętrza biurowe przyszłości na podstawie opracowanych przez infuture hatalska foresight institute trendów kulturowych, społecznych i środowiskowych oraz tych, które Skanska obserwuje jako największy deweloper w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Wizje studentów z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, Uniwersytetu Gdańskiego oraz Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej przedstawiają koncepcje mające poparcie naukowe oraz możliwe technicznie do wdrożenia. Podczas tworzenia swoich projektów studenci wykorzystali metodę desingu spekulatywnego, który łączy projektowanie i wzornictwo do tworzenia możliwych scenariuszy rozwoju przyszłości. Skanska będzie kontynuować rozmowy dotyczące prototypowania, z wybranymi uczestnikami konkursu.

FUTURE OFFICE SPACE – wystawa pokonkursowa || © Dawid Linkowski dla SKANSKA

– Pracując nad koncepcją naszych biur zastanawiamy się co będzie kluczowe dla osób w nich pracujących w perspektywie czasowej 5, 10 czy 15  lat. Stawiamy więc sobie fundamentalne pytania: jak ludzie pracujący w biurowcach Skanska będą się komunikować w przyszłości, jakie technologie będą miały największy wpływ na ich codzienne życie, jak zaprojektować przestrzeń odpowiadającą wyzwaniom cywilizacyjnym. Jako lider innowacyjnych rozwiązań na rynku deweloperskim w Europie Środkowo-Wschodniej  mamy także unikalny model biznesowy, w którym Skanska jest inwestorem oraz wykonawcą projektów. Dlatego możemy już od najwcześniejszego etapu – koncepcji, pracować nad innowacyjnymi rozwiązaniami, by z sukcesem je wdrożyć. Nasze produkty rozwijamy w modelu innowacji otwartych, poszukując nieustannie wizjonerskich pomysłów, które są w stanie zaproponować świeże spojrzenie. Dzisiejszy konkurs to jeden z takich przykładów. Zaprezentowane prace mierzyły się z wieloma wyzwaniami, jakie stawia nam przyszłość, np. przetwarzanie odpadów w oceanach, rola biosfery w codziennym życiu, dynamiczny rozwój technologii, sfery ludzkich zmysłów i odczuć. Z wybranymi autorami prac rozpoczniemy rozmowy o możliwości stworzenia wspólnych prototypów –  komentuje Anna Tryfon-Bojarska, menadżer ds. innowacji w spółce biurowej Skanska.

Galeria prezentująca przyszłość biurowców

Przy okazji ogłoszenia wyników konkursu odbyło się otwarcie wystawy „Future Office Space. Przestrzeń Biurowa Przyszłości”, która przedstawia ponad 40 zgłoszonych w ramach konkursu prac. Wszyscy zainteresowani będą mogli przyjrzeć się z bliska futurystycznym wizjom studentów do 2 lutego 2019 roku na Dziedzińcu Fahrenheita w Gmachu Głównym Politechniki Gdańskiej.

– Design spekulatywny to jedna z metod wykorzystywana w prognozowaniu przyszłości. Pozwala pokazać tę przyszłość już dziś w formie projektów bardzo realnych, często nawet prototypów. Osobiście wierzę w ścisłą współpracę między nauką a biznesem, więc tego typu projekty realizujemy zawsze z trójmiejskimi uczelniami. W tym roku po raz pierwszy jednak do współpracy zaprosiliśmy aż 3 uczelnie: ASP, PG i UG. Dzięki temu uzyskana perspektywa na przyszłość wnętrz biurowców i ogólnie miejsc pracy była zdecydowanie szersza – mówi Natalia Hatalska, CEO infuture.institute .

Projekt Biurowce Przyszłości

Konkurs Future Office Space to kontynuacja współpracy spółki biurowej Skanska z infuture hatalska foresight institute. W ramach projektu Biurowce Przyszłości partnerzy przedstawili w 2017 roku raport „Living bulidings. Przyszłość budynków biurowych”, który prezentuje 5 najbardziej prawdopodobnych scenariuszy dotyczących przyszłości biurowców. Istotnym elementem raportu są stworzone przy wykorzystaniu założeń designu spekulatywnego, projekty biurowców realizujących wspomniane scenariusze, czyli budynków, które być może powstaną w przyszłości. Przygotowali je studenci Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej.

fot. materiały prasowe

Ciepłe ściany dzięki farbie

Zima w pełni – rachunki w górę. Wraz z nadejściem minusowych temperatur, gdy zmniejsza się nasz komfort termiczny, robimy wszystko, by nie stracić ciepła w mieszkaniu. Podkręcanie kaloryferów do maksimum i szczelne zamykanie okien nie działa jednak dobrze ani na nasze zdrowie, ani finanse.

A gdyby tak ściany w mieszkaniu przestały być zimne dzięki… farbie? Brzmi, jak obietnica z przyszłości – ale inteligentna farba, która ociepla ściany, już istnieje. Jej specjalistyczna formuła sprawia, że pomalowane nią ściany stają się ciepłe w dotyku – dzieje się tak dzięki Systemowi Mikrosfer.

Mikrosfery to niewielkie cząstki polimerowe, wewnątrz których znajduje się gaz, powodujący odbijanie promieniowania cieplnego. Wszystko to sprawia, że farba tworzy energooszczędną powłokę – w efekcie nasze ściany zatrzymują ciepło zimą i ograniczają nagrzewanie pomieszczenia latem.

Termointeligentna farba CIQ o termoizolacyjnych właściwościach bardzo dobrze kryje, tworząc na ścianach i sufitach wyjątkowo trwałe powłoki o przedłużonej żywotności, odporne na wielokrotne zmywanie, blaknięcie, żółknięcie, a także na grzyby i pleśń. Dodatkowo jest prosta w użyciu – bardzo łatwo rozprowadza się na ścianie, a pomalowana nią powierzchnia staje się przyjemna i ciepła w dotyku. Dzięki temu podczas mroźnych dni nasze wnętrze będzie dodatkowo ocieplone, a my odczujemy tak potrzebny w tym czasie komfort termiczny.

Termointeligentna farba CIQ to produkt ekologiczny, dostępny w białym kolorze. Farbę można mieszać z dostępnymi pigmentami i nie straci swoich właściwości.

fot. materiały prasowe

 

Ekologia zaczyna się w twoim domu

Zmiany klimatyczne mają wpływ na nasze życie, ale to także codzienne wybory milionów ludzi mogą mieć decydujące znaczenie dla powstrzymania niekorzystnych zmian otoczenia,
w którym żyjemy. O tym jak je powstrzymywać, jak się chronić i jak świadomie wybierać rozmawiali eksperci.

Pretekstem do spotkania było przyjęcie przez OKAM Nowej Polityki Jakości, która jest wyrazem społecznej odpowiedzialności biznesu. Inwestycje realizowane na jej podstawie będą bogate w rozwiązania, które poza tym, że funkcjonalne dla mieszkańców, to wspomagają ochronę klimatu. Podczas spotkania OKAM ogłosił współpracę z Philips, firmą działającą w branży technologii koncentrujących się na poprawie jakości, począwszy od zdrowego stylu życia i profilaktyki po diagnostykę, leczenie oraz opiekę domową. Firma zaopatrzy mieszkania OKAM w najwyższej klasy oczyszczacze powietrza, by zapewnić mieszkańcom dobrą jakość powietrza w każdym z nich.

-Jesteśmy już coraz bardziej świadomi zanieczyszczenia powietrza na zewnątrz oraz jego zagrożenia dla zdrowia, ale nie do końca rozumiemy, że powietrze w naszych domach może być od 2 do 5 razy bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz. Najskuteczniejszą bronią w walce o czyste powietrze w domu jest oczyszczacz powietrza. Dzięki wieloetapowej filtracji oraz specjalnym rozwiązaniom technologicznym oczyszczacze powietrza Philips zatrzymują aż 99,97% zanieczyszczeń o wielkości nawet 0,3 mikrona. Skutecznie zatrzymują cząsteczki smogu, czyli pył PM2,5, a nawet te mniejsze. Nie dość, że oczyszczacz chroni mieszkania przed wpływem smogu, to jest też doskonałym strażnikiem tego, żeby domowe powietrze było wolne od alergenów przez cały rok. Cieszymy się, że naszym partnerem w walce o czystsze powietrze w domu został OKAM, bo w Philips mamy podobną wizję – wierzymy, że zawsze jest sposób, by zmienić życie na lepsze. Chcemy to robić dzięki naszym innowacyjnym produktom takim, jak oczyszczacze powietrza, ale też np. szybkoobrotowe blendery, wyciskarki, bezprzewodowe odkurzacze, inteligentne generatory pary czy szczoteczki soniczne– mówi Joanna Lewandowska, marketing manager AIR, Philips.

– Musimy być świadomi tego, jak małe wybory dnia codziennego dokonywane przez każdego z nas mają wpływ na zmiany klimatu. Dziś już wiemy, że zabrnęliśmy tak daleko, że nie da się pewnych rzeczy cofnąć i zatrzymać. Możemy je jeszcze tylko spowolnić. Zapewne rok 2019 będzie kolejnym rekordowym pod względem emisji CO2. Nie dbamy o klimat i o to co nas otacza. A właśnie takie małe wybory każdego z nas mogą mieć olbrzymie znaczenie: nie trzeba podjeżdżać samochodem każdych 200 metrów. Nie trzeba do pracy jeździć pojedynczo wielkim samochodem. Można oszczędzać energię gasząc światło, kiedy wychodzimy z pomieszczenia czy wyjmując ładowarki z kontaktów, kiedy ich nie używamy. Zwracajmy też uwagę na to co kupujemy i jak zostało to wyprodukowane. Zwracajmy uwagę na nasze otoczenie, choćby w zakresie miejskiej przyrody. Wiele z nasadzeń nie ma szans na przetrwanie w miejskiej dżungli, bo służą za parking dla samochodów. Wybierajmy świadomie i dajmy szansę naszym dzieciom i wnukom. – powiedział Andrzej Gąsiorowski, ekolog i społeczny aktywista, prezes fundacji Fota4Climate.

Wyrazem świadomego działania jest właśnie nowy standard, jaki wprowadza OKAM. Realizując inwestycje we współpracy ze sprawdzonymi i renomowanymi partnerami, używając materiałów dobrej jakości, posiadających odpowiednie certyfikaty i atesty realizuje ideę społecznie odpowiedzialnego biznesu. Firma stawia na nowe rozwiązania i technologiczne i udogodnienia, które nie są powszechnie spotykane w realizowanych w Polsce projektach mieszkaniowych, a które wspomagają ochronę środowiska. 

– Nie musi być drożej, żeby było lepiej. Nie musi być drożej, żeby było bardziej świadomie. Dla nas ekologia nie jest pretekstem do tego, żeby podnieść ceny. Projekty OKAM są od lat wysoko oceniane przez klientów. Teraz podnosimy poprzeczkę. W Central House znajdą się panele słoneczne, które zapewnią energię dla części wspólnych, wykorzystanie deszczówki pozwoli ograniczyć zużycie wody. Oddajemy do dyspozycji mieszkańców rowery i samochody elektryczne. Oczyszczamy we współpracy z Philips powietrze, na które nie mamy wpływu. Dbamy o części zielone i ogrody – wymienia Marcin Michalec, dyrektor sprzedaży OKAM. 

– Nasi partnerzy to firmy, gwarantujące najlepsze rozwiązania o światowej jakości. Z przyjemnością współpracujemy z innowacyjnymi partnerami, jakimi są Philips czy RENAULT. – mówi CEO OKAM, Arie Koren. –  Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że w naszym przypadku to nie są działania marketingowe, tylko bardzo przemyślana strategia działania na polskim rynku. Świadomi klienci to nasza grupa odbiorców. Pokazujemy, że świadome wybory nie muszą być droższe. Rozwiązania, które dbają o nasze środowisko nie są już wyborem, ale według mnie obowiązkiem – dodaje Koren.

fot. OKAM Capital

Okna do domu energooszczędnego i pasywnego – jak je wybrać?

Podczas budowy domu pasywnego i energooszczędnego szukamy rozwiązań, które zminimalizują zużycie energii. Odpowiednio dobrane okna pozwalają znacząco zmniejszyć wysokość rachunków za ogrzewanie, zapewniając jednocześnie komfort i bezpieczeństwo. Stosowanie innowacyjnych rozwiązań z branży stolarki otworowej umożliwia mieszkańcom domów pasywnych i energooszczędnych montaż dużych przeszkleń, które  nie wpływają na straty energii.

Domy pasywne i energooszczędne nie wykluczają dużych przeszkleń w projektach. Jak mówi Rafał Buczek z firmy Awilux: „Warto montować takie okna zwłaszcza po stronie południowej, skąd dociera więcej promieni słonecznych. Aby zadbać o jak najlepsze zagospodarowanie ciepła, musimy zwrócić uwagę na otoczenie dookoła naszego budynku: okna nie mogą być nadmiernie zacienione bujną roślinnością czy sąsiadującą zabudową.”

Czym jest dom pasywny?

Budynek pasywny musi mieć wysokie parametry izolacyjne oraz musi minimalizować zużycie energii. Pobiera ją nie tylko z zewnątrz, ale również z wewnątrz, czyli z działających sprzętów domowych, a nawet samych mieszkańców, którzy również są źródłem energii. Prostokątny kształt budynku oraz jedno- lub dwuspadowy dach również pozwalają zminimalizować straty energetyczne. Pozwala to na zmniejszenie kosztów związanych z utrzymaniem domu. Należy jednak pamiętać, że nawet najmniejszy błąd konstrukcyjny może wpłynąć na zakłócenie gospodarki cieplnej.

– Domy pasywne najczęściej wyróżnia minimalistyczna bryła, a przede wszystkim – niskie zapotrzebowanie na energię do ogrzewania, nie większe niż 15 kWh/(m2·K).  Podczas wyboru okien do domu pasywnego należy szczególnie zwrócić uwagę na współczynnik przenikania ciepła U, który nie powinien przekraczać 0,8 W/(m2·K). Spełnienie takiego kryterium potwierdza certyfikat niemieckiego Instytutu Domów Pasywnych w Darmstadt – tłumaczy ekspert firmy Awilux Rafał Buczek. – Dodatkowo powinniśmy pamiętać o wyposażeniu takich przeszkleń w osłony – duże rolety zewnętrzne czy markizy pozwalają obniżyć koszty ogrzewania nawet o 30%.

Co wyróżnia dom energooszczędny?

Dom energooszczędny to budynek cechujący się niższym zapotrzebowaniem na ciepło w porównaniu z budynkiem tradycyjnym.  Podobnie, jak w przypadku budynku pasywnego – jest to prosta bryła, dla której roczne zapotrzebowanie na ogrzewanie wynosi od 70 kWh/(m2·K). Aktualne normy regulują limit do 160 kWh/(m2·K). 

– Budynki energooszczędne posiadają podwyższony standard energetyczny uzyskany poprzez odpowiednią konstrukcję oraz dobór właściwych materiałów. W takich domach ściany zewnętrzne, podłogi, stropy, dachy i fundamenty są dokładnie izolowane. Wszystkie elementy budynku muszą chronić przed ucieczką ciepła. Dlatego w przypadku domu energooszczędnego współczynnik przenikania ciepła U dla stolarki otworowej nie powinien być większy niż 1,1 W/(m2·K) – wyjaśnia Rafał Buczek. – Jeśli projekt budynku uwzględnia duże przeszklenia, można ograniczyć straty ciepła poprzez montaż specjalnych okien o współczynniku U wynoszącym mniej niż 0,8 W/(m2·K), które m.in. posiadają szybę z trzech tafli oraz ramy wykonane z profili wielokomorowych z wkładkami termoizolacyjnymi.

Jaką stolarkę okienną wybrać?

Uzyskanie dobrego parametru izolacyjności termicznej okna jest możliwe tylko przy odpowiednim doborze takich elementów jak profil oraz szyba i przy jednoczesnym ograniczeniu mostka cieplnego na styku szyby z ramą. Zarówno w domach pasywnych, jak i energooszczędnych, stosuje się okna z pakietem trzyszybowym. Niezależnie od tego czy zdecydujemy się na okna PCV, czy ALU – najważniejszy jest współczynnik U.

– W przypadku PCV posiadamy rozwiązania, których współczynnik U rozpoczyna się już od 0,69W/(m2·K). To specjalny 7-komorowy profil z wkładką termiczną. Posiadamy Certyfikat Niemieckiego Instytutu Domów Pasywnych – tłumaczy ekspert Awilux.  – Dla okien aluminiowych parametr U może osiągnąć wartość 0,8 W/(m2·K).

W domach energooszczędnych i pasywnych często wykorzystywane są przeszklenia stałe – tak zwane okna typu fix. Wyróżnia je minimalistyczna budowa – tego typu rozwiązania nie mają klamek oraz okuć, które odpowiadają za otwieranie, zamykanie i uchylanie skrzydeł, a także posiadają mniejszą ilość profili. Wyróżnia je stosunkowo niewielka cena, ale są one także doceniane ze względu na wysoką szczelność oraz bezpieczeństwo i możliwość uzyskania wielkogabarytowych przeszkleń. Stąd okna stałe są doskonałym rozwiązaniem w sytuacji, gdy duże wymiary przeszklenia wykluczają wykonanie okna otwieranego. 

Rodzaj stolarki otworowej wybieramy już na etapie projektowania inwestycji. Natomiast zamówienia i zakupu okien możemy dokonać w momencie postawienia ścian – są one konieczne do wykonania precyzyjnego pomiaru. Jednakże pierwszym krokiem do zakupu właściwych dla nas rozwiązań jest wybór odpowiedniego salonu stolarki. Kompetentna obsługa oraz szeroki asortyment pozwoli nam wybrać system idealny dla naszego domu i taki, który odpowiada potrzebom wszystkich domowników. Jednocześnie powinniśmy pamiętać, że okno nie zrealizuje swoich właściwości termoizolacyjnych, jeśli nie zostanie odpowiednio zamontowane, a miejsce styku nie będzie dodatkowo wzmocnione wielowarstwową izolacją.

Dobre okna zamiast wysokich opłat

– Okna odpowiadają za największą utratę energii, ale są także doceniane ze względu na możliwe zyski z wykorzystania promieniowania słonecznego. Źle dobrane rozwiązania mogą doprowadzać do utraty nawet 40% ciepła z wnętrza. To dlatego dobór okien powinien być dla nas szczególnie ważny już na etapie planowania – a poza walorami estetycznymi i ilością światła wpadającą do wnętrza, najistotniejszy jest współczynnik przenikania ciepła – mówi Rafał Buczek z firmy Awilux.

W domach pasywnych i energooszczędnych możemy zamontować duże przeszklenia. Dobrych okien najlepiej szukać u producenta gwarantującego najwyższą jakość bez wyrzeczeń. Przy zakupie okna należy zapoznać się ze specyfikacją techniczną i uzyskać deklarację właściwości użytkowych, która potwierdza parametry okna. Tak wybrane okna pozwolą cieszyć się ciepłem przez długie lata.

fot. Avilux Schueco

Z miłości do oszczędności – recykling wody w branży nieruchomości

W ciągu ostatnich lat coraz głośniej mówi się o ekologicznym podejściu do życia i otaczającego nas świata. Coraz częściej dostrzegane są konsekwencje zaniedbań i ich wpływ na przyszłość naszej planety oraz kolejnych pokoleń. Coraz ważniejsze staje się w związku z tym rozsądne wykorzystanie naturalnych zasobów.

Statystyczny Polak zużywa 100-120 litrów wody dziennie, w tym 30% to spłukiwanie toalety, a kolejne 30% to kąpiel w wannie lub pod prysznicem. 1m3 wody kosztuje obecnie ok. 10zł, z czego 4zł płacimy za m3 wody i 6zł za odprowadzanie ścieków. Natomiast, w przypadku ciepłej wody koszty wzrastają do 20zł za 1m3, gdyż dochodzą kwestie jej podgrzania. Roczne zużycie wody w samej Warszawie wynosi 80,8 mln m3.

Nietrudno zgadnąć, że zmiana nawyków z dnia na dzień jest praktycznie niemożliwa. Branża nieruchomości i budownictwa coraz częściej jednak nam to ułatwia. Wprowadzając już na etapie projektowania różnego rodzaju systemy odzysku wody, pomaga właścicielom i użytkownikom budynków komercyjnych i mieszkaniowych zaoszczędzić w perspektywie lat niemało pieniędzy. Po energii elektrycznej, woda jest bowiem drugim, najbardziej kosztownym medium. Systemy do jej recyklingu i zagospodarowania zwracają się jednak szybciej niż w przypadku tych dotyczących energii.

Kwestia oszczędzania wody staje się jeszcze bardziej skomplikowana w okresie suszy, z którą mieliśmy do czynienia choćby w ubiegłoroczne, upalne lato. Zasoby wody w Polsce nie są wcale tak duże jakby nam się wydawało. Jesteśmy pod tym względem na przedostatnim miejscu w Europie. Mimo że woda zajmuje ponad 70 proc. naszej planety, to 98% zasobów stanowi woda morska, a jedynie 2% woda słodka. Polskie jeziora i rzeki coraz częściej wysychają, bo znajdujemy się w strefie klimatu przejściowego, gdzie ścierają się wpływy kontynentalne z oceanicznymi. W związku z tym ilość opadów jest bardzo zmienna i nieprzewidywalna, a czasem wystarczy kilka tygodni bez deszczu, by pojawiło się zagrożenie suszy.

Do najpopularniejszych sposobów oszczędzania wody należą:

– odzysk deszczówki, wykorzystywanej następnie np. do podlewania terenów zielonych oraz do spłukiwania toalet

– recykling wody szarej z umywalek i pryszniców, wykorzystywanej do spłukiwania toalet, podlewania zieleni czy mycia budynków i maszyn.

Nowoczesne systemy umożliwiają też stworzenie na terenie osiedla czy kompleksu biurowego atrakcyjnych miejsc dla mieszkańców i użytkowników, np. oczek wodnych w pełni zasilanych wodą deszczową i szarą. Natomiast w przypadku terenów podmokłych zapewniają odprowadzenie wody rozwiązując w ten sposób problem zalewania piwnic czy garaży.

„W tej chwili w Polsce powstaje co najmniej kilkadziesiąt budynków wyposażonych w najnowocześniejsze technologie w zakresie odzysku wody. Są to m.in. inwestycje takich deweloperów jak Skanska Property Poland, Panattoni Europe, Dom Development czy Asbud Group. Systemy recyklingu wody pojawiają się też coraz częściej w budynkach publicznych, np. powstające Archiwum Kancelarii Sejmu RP czy Innowacyjne Dworce Systemowe.”– podaje Marcin Kłosowski, prezes firmy Green Water Solutions, przedstawiciel na Polskę rozwiązań marki GreenLife i ARIS. „Przy szczegółowym określeniu parametrów zużycia wody w budynku, niemal zawsze możliwe jest znalezienie odpowiednich rozwiązań o perspektywie zwrotu w okresie 3-5 lat. Ważne jest jednak, by przystosowanie instalacji zostało przewidziane już na wczesnym etapie projektowania inwestycji. Warto też zauważyć, że jakość wody, odzyskanej i przefiltrowanej w całym procesie, nie odbiega od wody z przyłącza miejskiego, zarówno pod względem jej przejrzystości, jak i zapachu.” – dodaje Marcin Kłosowski.