Centra convenience rosną w siłę

Szybkość i wygoda to podstawowe czynniki, które decydują o wyborze miejsca zakupów przez Polaków. Trendy konsumenckie i dojrzałość rynku kierują zainteresowanie deweloperów w stronę centrów typu convenience, które rosną w siłę.

O dojrzałości rynku centrów handlowych, którą potwierdzają już niemal wszystkie analizy branżowe, świadczy m.in. różnorodność i ilość dostępnych oraz budowanych obiektów handlowych. Mieszkańcy większości polskich miast do dyspozycji mają już centra różnego typu, od tradycyjnych galerii handlowych, przez obiekty wyprzedażowe, retail parki czy centra convenience, czyli przeznaczone do robienia wygodnych zakupów.

– Na początku lat 90-tych podstawowe zakupy Polacy robili głównie w małych, osiedlowych sklepach.  Najczęściej były to osobne sklepy jednobranżowe. Od tego czasu handel przeszedł bardzo dużą rewolucję, na którą wpływ miała zmiana zwyczajów zakupowych i stylu życia. Sklepy tego typu zaczęły znikać, a w ich miejsce powstawały supermarkety, hipermarkety, aż w końcu centra z bogatą ofertą handlową.  – mówi Aleksander Walczak, Prezes Dekada SA. – Dziś mamy już coraz mniej czasu i swoje zakupy chcemy robić szybko i wygodnie, najlepiej w jednym miejscu, do którego możemy podjechać samochodem i bez problemu zaparkować blisko sklepu. I są to preferencje Polaków mieszkających w różnych środowiskach, zarówno w dużych metropoliach, jak i niewielkich miejscowościach – mówi Aleksander Walczak, Prezes Dekada SA.

Według badań, w dzisiejszych czasach konsumenci chcą robić zakupy szybko, wygodnie i efektywnie, dotyczy to szczególnie produktów pierwszej potrzeby. Dlatego co czwarty Polak wybiera sklepy położone blisko swojego miejsca zamieszkania. Konsumentom zależy też na tym, najpotrzebniejsze produkty kupić w jednym miejscu (24%) i przy okazji załatwić też inne sprawy (11%).[1] Trendy konsumenckie i duże nasycenie rynku powierzchnią handlową w dużych miastach powodują, że w przyszłości wzrost rynku oparty będzie głównie o format convenience.

– Dla deweloperów i inwestorów mniejsze miejscowości są bardzo perspektywiczne.  Nasycenie powierzchnią handlową jest tam niższe niż w średnich i dużych miastach, a niewielka konkurencja ze strony już funkcjonujących obiektów handlowych i znaczny potencjał zakupowy mieszkańców zwiększają atrakcyjność tych lokalizacji. Według ostatnich raportów, jeszcze 10 lat temu centra handlowe budowane w miastach liczących poniżej 100 tys. mieszkańców stanowiły niespełna 10 proc. całego rynku, na koniec minionego roku ich liczba została podwojona, a prawie 30 proc. oddanej do użytku powierzchni handlowej stanowiły właśnie małe centra i parki handlowe – mówi Radosław Gadomski, Commercial Director, BOIG.

Zainteresowanie inwestorów i deweloperów obiektami formatu convenience, które powstają głównie w mniejszych miastach obserwujemy już od dłuższego czasu. Pierwsze centra wygodnych zakupów należące do sieci Dekada powstały w 2011 roku i do dnia dzisiejszego sieć zwiększyła się do 11 obiektów, z których większość to właśnie projekty typu convenience shopping center. Są to najczęściej nieduże obiekty (3–5 tys. mkw. GLA), w których klienci mogą dokonać szybkich zakupów podstawowych produktów, niezbędnych do codziennego funkcjonowania. Często w formie budynku typu strip-mall, z wejściami do sklepów bezpośrednio z parkingu. Najemcami są zazwyczaj m.in.: operator spożywczy, drogeria, księgarnia, dyskont odzieżowy, apteka, kiosk z prasą, bank, sklep z akcesoriami do domu, punkt gastronomiczny. W planach Dekady SA są kolejne inwestycje tego typu i dalszy rozwój sieci.

– Polacy przyzwyczaili się już do obecności centrów handlowych typu convenience dających możliwość zrobienia zakupów wygodnie i sprawnie. Świadczą o tym wyniki finansowe notowane przez obiekty naszej sieci i stale rosnące wskaźniki odwiedzalności, jak np. w Myślenicach, gdzie co roku zauważamy wzrosty odwiedzin i obrotów – dodaje A. Walczak.

[1] Zgodnie z badaniem PAYBACK Opinion Poll, https://www.payback.net/pl/baza-wiedzy/komunikaty-prasowe/raport/z-lista-produktow-w-pobliskim-supermarkecie-tak-polacy-robia-podstawowe-zakupy/

fot. Dekada Sieradz