Crowdfunding udziałowy – alternatywa dla lokaty w banku

Inwestowanie społecznościowe w Polsce nabiera rozpędu. Wkracza do kolejnych branż stając się alternatywą dla tradycyjnych instrumentów finansowych. Według szacunków firmy badawczej Massolution w roku 2013 dzięki mechanizmowi finansowania społecznościowego Internauci sfinansowali projekty na łączną kwotę 5,1 mld dolarów.

Czym jest crowdfunding?

Początek crowdfundingu sięga roku 1997, kiedy to Internauci z USA sfinansowali trasę koncertową zespołu Marillion. Dzięki temu oddolnemu, spontanicznemu ruchowi powstała metoda finansowania nieudziałowego czyli tzw. tradycyjny crowdfunding. W jego ramach Internauci przekazują niewielką kwotę pieniędzy na realizację danego projektu, a w zamian otrzymują gadżety, prezenty bądź preferencyjne warunki nabycia danego produktu. Właśnie dlatego crowdfunding nieudziałowy cieszy się dużą popularnością właśnie przy projektach kulturalnych i rozrywkowych, gdzie internauci z powodzeniem finansują początkujących artystów przy wydaniu płyty czy książki, nakręceniu teledysku, jak i przeznaczają dobrowolnie środki na organizację eventów kulturalnych.

Obecnie na popularności zyskuje nowy model finansowania społecznościowego – crowdfund investing, czyli inwestowanie społecznościowe, w ramach którego grupa inwestorów – od kilku do kilkuset – przeznaczając kapitał na realizację danego projektu, otrzymuje w zamian określoną część udziałów. W tym wypadku crowdfund investing nie ma więc charakteru dotacji, inwestorzy stają się pełnoprawnymi udziałowcami i co się z tym wiąże – otrzymują swoją część zysku z inwestycji.

Crowdfund investing na polskim podwórku

W Polsce crowdfunding udziałowy rośnie na popularności głównie dzięki kilku platformom realizującym projekty oparte na modelu inwestowania grupowego. Serwisy specjalizujące się w pozyskiwaniu potencjalnych inwestorów do inwestycji grupowej stanowią alternatywę dla tradycyjnych i często mniej dostępnych dla polskich przedsiębiorców dróg pozyskiwania kapitału na rozwój.

Na świecie crowdfunding udziałowy jest realizowany głównie w branży technologicznej, finansowane grupowo są często innowacyjne start-upy. Polscy inwestorzy z różnych branż mogą pochwalić się pierwszymi przedsięwzięciami z zakresu crowdfund investingu zrealizowanymi z sukcesem bądź będącymi w trakcie realizacji, m.in. w takich branżach jak FMCG, nieruchomości czy usługi. Jak twierdzą eksperci, praktycznie każdy projekt może być sfinansowany na zasadzie crowdfundingu. W przypadku inwestowania grupowego kluczowy jest dobry, atrakcyjny inwestycyjnie pomysł, profesjonalne przygotowanie propozycji projektu, w tym dogłębna analiza związanych z nią ryzyk, a także – zaufanie społeczne.

– To, że w projekcie crowdfundingowym bierze udział przeciętny Kowalski z niewielkim kapitałem to wartość i sens finansowania społecznościowego, ale w przypadku polskiego rynku, gdzie idea ta jest w początkowej fazie rozwoju – może to być też dużą przeszkodą, właśnie z racji niskiej świadomości i braku zaufania do tego typu przedsięwzięć – twierdzi Artur Kaźmierczak, prezes zarządu Mzuri CFI 1, firmy która poprzez crowdfunding udziałowy pozyskała 1,5 mln zł na zakup, remont oraz odsprzedaż kamienicy i już szykuje się do realizacji kolejnych projektów crowdfundingowych. Pomimo niskiej świadomości i braku zaufania do nowego stylu finansowania, eksperci przekonują, że inwestowanie społecznościowe ma wiele zalet, w tym przede wszystkim bezpieczeństwo inwestycji.

– Crowdfunding udziałowy jest dobrą propozycją zwłaszcza dla drobnych inwestorów, dla których możliwości atrakcyjnego zainwestowania relatywnie niewielkiego kapitału są bardzo ograniczone. Jak z każdym projektem, z inwestycjami crowdfundingowymi wiąże się ryzyko biznesowe, niemniej nasze przedsięwzięcia są podejmowane po skrupulatnej weryfikacji wszelkich możliwych ryzyk – dodaje Kaźmierczak.

Jak pokazują dotychczasowe doświadczenia zagranicznych oraz polskich projektów z zakresu inwestowania grupowego – rynek crowdfundigu udziałowego ma duży potencjał. Potwierdza to prognoza Banku Światowego, który przewiduje, że do 2025 roku rynek udziałowego finansowania społecznościowego będzie wart na całym świecie nawet 96 miliardów dolarów, w tym prawie 14 miliardów w samej Europie. Wkrótce inwestowanie społecznościowe może stać się więc jednym ze sposobów Polaków na mnożenie swoich oszczędności.