Czy wojewoda może odmówić dostępu do informacji publicznej?

Polski Związek Firm Deweloperskich, będący największą organizacją branżową skupiającą ponad 120 inwestorów z całego kraju, zwrócił się do wszystkich wojewodów z prośbą o udzielenie informacji dotyczących funkcjonowania administracji samorządowej. Wojewoda małopolski odmówił przekazania danych, co doprowadziło sprawę przed sąd.

Wiosną 2015 roku, wobec niepokojących informacji dochodzących do Związku, zgodnie z którymi coraz częściej dochodziło do przypadków wzruszania istniejących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i narażania przedsiębiorców na nieprzewidywalne działania organów administracji, Polski Związek Firm Deweloperskich postanowił zweryfikować skalę tego zjawiska i zwrócił się do wojewodów z prośbą o przekazanie danych statystycznych. Na szesnastu zapytanych przedstawicieli administracji rządowej w terenie, jeden z nich odmówił Związkowi prawa do informacji publicznej. Wobec nieugiętej postawy wojewody małopolskiego, sprawa znalazła swój finał w sądzie.

– Uznaliśmy, że otrzymanie wnioskowanych informacji jest konieczne dla zapewnienia większej przejrzystość działań organów administracji publicznej wśród przedsiębiorców i podjęliśmy wszelkie działania prawne, aby je uzyskać – komentuje Konrad Płochocki, dyrektor generalny PZFD.

W pierwszym pytaniu Związek zapytał o to, w ilu przypadkach w ciągu ostatnich 10 lat wojewoda wystąpił o stwierdzenie nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w stosunku do podrzędnych jednostek samorządu terytorialnego. Drugie pytanie dotyczyło tego, czy w ramach aktu nadzoru nad podległymi jednostkami samorządu terytorialnego dokonano uchylenia uchwały lub zarządzenia lub decyzji, które nakładałyby obowiązek wnoszenia opłaty przez użytkownika wieczystego z tytułu zmiany przeznaczenia gruntu zawartych w umowach użytkowania wieczystego na zgodny z aktualnie obowiązującym planem zagospodarowania terenu lub decyzją WZ.

Wspomniane kwestie są bardzo istotne z punktu widzenia inwestorów, w imieniu których występuje Związek, ponieważ mają bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo inwestycyjne.

– Jako Związek często podkreślamy, że nieprzewidywalność polskiego prawa jest jedną
z największych barier w rozwoju ekonomicznym. Przedsiębiorcy inwestujący ogromny kapitał w projekty, których realizacja jest rozłożona często nawet na kilka lat, powinni mieć gwarancję tego, że zasady gry nie będą zmieniane w jej trakcie – dodaje obrazowo Płochocki.

W trakcie rozprawy sąd przyznał, że PZFD ma interes prawny w uzyskaniu wnioskowanej informacji od wyłamującego się wojewody. PZFD wykazało, że aktywnie działa na rzecz stanowienia lepszego prawa w zakresie m.in. budownictwa mieszkaniowego w ramach procesów legislacyjnych prowadzonych przez organy administracji państwowej. Ponadto uzyskanie wnioskowanych informacji o liczbie przypadków rozstrzygnięć nadzorczych może stanowić podstawę (wraz z innymi informacjami) dokonania ustaleń, co do przyczyn problemów występujących w budownictwie mieszkaniowym. Ustalenia te przyczyniłyby się do usprawnienia postępowań administracyjnych związanych ze wskazanym problemem społecznym, jakim jest szeroko rozumiany problem budownictwa mieszkaniowego w Polsce.

Po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wojewoda zostanie zobowiązany do udostępniania wnioskowanych przez PZFD informacji o liczbie rozstrzygnięć nadzorczych oraz o liczbie stwierdzeń nieważności miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w stosunku do podrzędnych jednostek samorządu terytorialnego.

Dane zebrane ze wszystkich województw pozwolą Związkowi zdiagnozować, w których z nich występuje najwięcej uchyleń planów miejscowych oraz co jest tego najczęstszą podstawą, a następnie temu przeciwdziałać.