Debiut hiszpańskiego producenta na polskim rynku optycznym

Wywiad z Pawłem Gościckim, współwłaścicielem marki Barner Polska:

Panie Pawle, firma Barner Polska, której jest Pan współwłaścicielem, właśnie wprowadza hiszpańską markę Barner na polski rynek. Skąd pomysł na taki produkt właśnie? Myśli Pan, że przyjmie się na rodzimym, nieco wymagającym rynku?

Pomysł na okulary ochronne narodził się dwutorowo – z potrzeby własnej oraz pacjentów, z którymi jako fizjoterapeuta miałem okazję pracować. Coraz częściej spotykałem się z problemami zdrowotnymi pracowników biurowych takimi jak bóle głowy, szyi czy karku. Tym dolegliwościom najczęściej towarzyszą również problemy ze wzrokiem takie jak suche, zaczerwienione oczy, zamazane widzenie, światłowstręt oraz zmęczenie. Źródłem problemu często okazują się narzędzia oraz miejsce wykonywanej pracy. Czemu właśnie hiszpańska marka? Uważam, że Hiszpania, a szczególnie Barcelona to mekka stylu i designu, a nasz produkt łączy te cechy jednocześnie chroniąc nasze zdrowie. Polacy przykładają coraz więcej uwagi do profilaktyki zdrowotnej oraz oryginalnych dodatków uzupełniających codzienne stylizacje, a okulary Barner są tu świetnym rozwiązaniem.

Jakie wartości niesie z sobą Barner? Czym okulary różnią się od innych?

Mottem firmy jest „Good life is welcome” więc na pierwszym miejscu stawiamy komfort użytkowania, który sprawia że żyje się nam lepiej. Na co dzień nasz wzrok wystawiony jest na nadmierną ekspozycję szkodliwego światła niebieskiego i zwyczajnie potrzebujemy swoistego spa dla oczu, a nasze okulary tak właśnie działają. Wyróżniają się przede wszystkim idealnym dopasowaniem do twarzy oraz niezwykłą lekkością. Zwyczajnie zapominamy, że mamy je na sobie, a jest to opinia osób, które nigdy wcześniej nie nosiły okularów. Jeśli chodzi o techniczną stronę, są wykonane z najwyższej jakości soczewek Essilor.

Mógłby Pan przybliżyć tematykę związaną ze wspomnianym, niebieskim światłem, by lepiej uświadomić nam konsekwencje spędzania wielu godzin wśród urządzeń cyfrowych?

Niebieskie światło jest emitowane ze świetlówek ledowych i jarzeniowych oraz wspomnianych urządzeń cyfrowych. Szczególnie niekorzystnie wpływa na nasz wzrok w pomieszczeniach z ograniczonym dostępem promieni słonecznych – magazynach, centrach handlowych, a także sklepowych butikach. Ze szkodliwym, niebieskim składnikiem mamy styczność także we własnym domu. Przykładem mogą być chociażby telewizory LED, przed którymi spędzamy wieczory oglądając filmy. Urządzenia cyfrowe stały się dla nas nieodłącznym elementem życia codziennego, również podczas pracy. Światło, które emitują nie tylko negatywnie wpływa na jakość naszego snu, ale przede wszystkim może być szkodliwe dla naszego organizmu. Należy pamiętać, że popularna funkcja Night Vision jedynie zmniejsza blask, nie usuwając przy tym widma światła niebieskiego. Te z kolei może wpływać na opóźnienie uwalniania się melatoniny, zwiększyć czujność i zresetować wewnętrzny zegar ciała. Zmiana ta powoduje, że zasypiamy znacznie później, niż mieliśmy to w zwyczaju i wstajemy mniej wypoczęci niż kiedyś. Czynniki te mogą prowadzić do trwałej bezsenności, co w konsekwencji powoduje dodatkowe problemy zdrowotne. Niebieski składnik może być również przyczyną problemów, z którymi spotykałem się w pracy – bólu głowy, karku, a także niewyraźnego widzenia spowodowanego cyfrowym zmęczeniem oczu.

Czy to oznacza, że Barner nie ma konkurencji? To aż tak innowacyjny produkt?

Soczewki z funkcją blokowania światła niebieskiego są obecne na rynku od kilku lat, najczęściej w salonach optycznych. Są one proponowane niemalże do każdych okularów z korekcją wzroku. Niestety koszty są dość odstraszające. My oferujemy całość, czyli soczewki blue cut oraz ramkę w bardzo konkurencyjnej cenie, bez konieczności odwiedzania salonu optycznego. Odnośnie konkurencji – jak najbardziej istnieje, więc nie możemy mówić o wybitnej innowacyjności. Jednakże, rozpatrując cenę oraz jakość wykonania, jesteśmy w zasadzie bezkonkurencyjni.

Gdzie można kupić okulary?

Okulary już są dostępne na naszej stronie internetowej.

Czy są szanse, by w najbliższym czasie pojawiły się w sprzedaży stacjonarnej?

Obecnie prowadzimy rozmowy z sieciami aptek, sklepami z elektroniką oraz typu Concept Store. Liczymy, że do końca roku będziemy mieć kilkadziesiąt punktów w całej Polsce.

Czy to produkt tylko dla dorosłych, czy też dla dzieci?

Okulary Barner są zaprojektowane dla dorosłych oraz młodzieży. Centrala w Barcelonie planuje stworzenie oprawek odpowiednich dla dzieci w wieku przedszkolnym oraz wczesnoszkolnym, w wieku od 4 do 12 lat. Należy jednak pamiętać, że okulary ochronne dla najmłodszych to bardzo ważna gałąź rozwoju, a więc musi zostać odpowiednio przygotowana.

A co z latem? Jakie jest rozwiązanie dla tych, którzy używają elektroniki w pełnym słońcu?

Dysponujemy nakładkami clip-on pasującymi idealnie do naszych 3 rodzajów ramek. Wówczas mamy ochronę nie tylko od promieni słonecznych. Niewiele osób wie, że widmo światła niebieskiego jest również zawarte w świetle słonecznym, choć w znacznie mniejszym stopniu niż np. to emitowane z monitora.

Czego życzyć marce na starcie?

Przede wszystkim świadomości wśród konsumentów, jak ważne jest dbanie o oczy w czasach ery cyfryzacji. dalszego rozwoju we współpracy z Barnerbrand.

Tego zatem życzymy. Dziękuję za rozmowę.

fot. materiały prasowe