Eksmisja z mieszkania agresywnego małżonka i innych

Podczas wspólnego korzystania z lokalu mieszkalnego przez małżonków może dojść do takiej sytuacji, w której konieczne będzie przeprowadzenie eksmisji agresywnego małżonka, celem ochrony pozostałych osób z nim zamieszkujących.

Do wspólnego korzystania przez małżonków z lokalu mieszkalnego może dojść w wyniku różnych zdarzeń losowych. Można tu wymienić następujące sytuacje: małżonkowie mogą wprowadzić się do wspólnie zakupionego mieszkania, jeden z małżonków może wprowadzić się do mieszkania drugiego małżonka stanowiącego jego majątek odrębny, ponadto małżonkowie mogą zawrzeć wspólnie umowę najmu bądź użyczenie lokalu mieszkalnego, ale także jeden z małżonków może wprowadzić się do małżonka, który posiada już tytuł prawny w postaci umowy najmu bądź użyczenia lokalu mieszkalnego. W zależności od danego stanu faktycznego, różnie może wyglądać kwestia dochodzenia do orzeczenia obowiązku eksmisji uciążliwego małżonka z mieszkania.

O ile nie może budzić wątpliwości kwestia nabycia przez małżonka tytułu prawa własności/współwłasności do lokalu mieszkalnego, o tyle słów kilka wymaga przybliżenie sytuacji, w której wstępują oni wspólnie w stosunek najmu lokalu mieszkalnego.

Art. 680(1) Kodeksu cywilnego stanowi, iż małżonkowie są najemcami lokalu bez względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe, jeżeli nawiązanie stosunku najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny nastąpiło w czasie trwania małżeństwa. Najem powstały w ten sposób objęty jest przymusową wspólnością majątkową małżeńską i to nawet wówczas, gdy umowę najmu podpisał tylko jeden z małżonków, a także nie mogą oni na nią wpłynąć w drodze umownych ustrojów majątkowych. Ponadto ustanie wspólności majątkowej w czasie trwania małżeństwa (w drodze umowy małżeńskiej bądź w wyniku orzeczenia separacji) nie powoduje ustania wspólności najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb rodziny małżonków. W swoim pierwotnym brzmieniu artykuł 680(1) stanowił także, że jeżeli jeden z małżonków zawarł umowę najmu przed zawarciem związku małżeńskiego, to małżonek nie wstępował w umowę najmu po zawarciu związku. Obecnie regulacja ta nie znajduje zastosowania.[…]

Niezależnie od powyższego, w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym została wyrażona zasada, że jeżeli prawo do mieszkania przysługuje tylko jednemu małżonkowi, to drugi małżonek jest także uprawniony do korzystania z mieszkania. Jest to nieco odmienny zakres od opisanego powyżej. Regulacja ta ma na celu ochronę prawa tego z małżonków, któremu nie przysługuje prawo rzeczowe bądź obligacyjne do mieszkania, a prawo to przysługuje drugiemu małżonkowi. Na tej podstawie małżonek wywodzi swoje prawo do korzystania z mieszkania swojego małżonka, który jest jego właścicielem lub najemcą. Zaznaczyć jednak należy, że mieszkanie to nie będzie wchodzić w majątek wspólny, a także małżonek ten nie będzie wchodzić w stosunek najmu zawarty przed zawarciem związku małżeńskiego przez jego współmałżonka; odpowiedzialny on jednak będzie solidarnie z drugim małżonkiem za zapłatę czynszu i innych opłat na podstawie art. 688(1) Kodeksu cywilnego.

Podobnie jak w sytuacji wspólnego wstąpienia w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, umowna zmiana prawa ustroju majątkowego nie zmienia prawa do mieszkania, wynikającego z art. 28 (1) k.r.o. (wyrok SN z dnia 21 marca 2006 r., I ACa 928/10, Przegląd Orzecznictwa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku 2011, nr 2, poz. 1, s. 3 oraz wyrok SA w Białymstoku z dnia 9 grudnia 2010 r., I ACa 565/10, Orzecznictwo Sądów Apelacji Białostockiej 2011, nr 1, s. 10).

Prawo do wspólnego korzystania z mieszkania wywodzone z art. 28(1) k.r.o. trwa do chwili rozwiązania przez sąd małżeństwa. Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. Jednakże na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.

Powyższa reguła odnosi się jedynie do wspólnego mieszkania, zatem nie jest nim mieszkanie, w odniesieniu do którego tylko jednemu z małżonków przysługuje prawo do mieszkania. Wyłączne prawo do mieszkania będzie miał ten małżonek, który zawarł umowę najmu lokalu komunalnego przed zawarciem związku małżeńskiego, pomimo że na podstawie art. 28(1) prawo do korzystania z tego mieszkania podczas trwania związku małżeńskiego przysługiwało także drugiemu małżonkowi.

Rozstrzygnięcie w wyroku rozwodowym o prawie do dalszego korzystania z mieszkania może polegać na podziale prawa do lokalu, który odbywa się na zasadzie zniesienia współwłasności, albo na przyznaniu prawa do mieszkania tylko jednej stronie, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego (sąd może orzec w tej materii tylko na zgodny wniosek stron), lub polegać może na określeniu sposobu korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania (quoad usum).W tym ostatnim przypadku każdy z małżonków korzysta z przydzielonej mu części z wyłączeniem drugiego małżonka, poza oczywiście pomieszczeniami przeznaczonymi do wspólnego korzystania (np. kuchnia, łazienka, korytarz). Podział mieszkania do wspólnego korzystania na zasadzie quoad usum może dotyczyć mieszkania wchodzącego w skład majątku wspólnego, ale może mieć zastosowanie także do mieszkania stanowiącego majątek osobisty małżonka.

Ponadto w odniesieniu do umowy najmu lokalu mieszkalnego, zostało już ugruntowane twierdzenie, że ustanie wspólności majątkowej w czasie trwania małżeństwa nie powoduje ustania wspólności tego najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny. Niemniej jednak sąd może znieść na żądanie jednego z małżonków wspólność najmu.

W sytuacji, gdy ustała wspólność małżeńska obejmująca prawo najmu lokalu, sąd orzekając o rozwodzie i przyznając w wyniku podziału to prawo najmu jednemu z byłych małżonków będących współlokatorami w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 3 u.o.p.l. i nakazując drugiemu wydanie lokalu, orzeka o uprawnieniu tego małżonka do otrzymania lokalu socjalnego bądź o braku takiego uprawnienia – por. uchwałę SN z dnia 24 września 2003 r., III CZP 56/03, OSNC 2004, nr 11, poz. 172.

Niezależnie od powyższego sąd w wyroku rozwodowym może nakazać eksmisję jednego małżonka na żądanie drugiego małżonka, ale tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy małżonek swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie w tym mieszkaniu. W tym trybie eksmisja może być orzeczona tylko wówczas, gdy mieszkanie stanowi majątek wspólny małżonków bądź majątek osobisty drugiego małżonka. Zatem nie można usunąć małżonka z mieszkania, które stanowi jego majątek odrębny. Takie stanowisko przyjął Sąd Najwyższy w Uchwale z dnia 23.07.2008 r., (sygn. Akt III CZP 73/08, OSNC 2009, Nr 7-8, poz. 110). W uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, iż w następstwie rozwiązania małżeństwa, rodzinne uprawnienie do mieszkania wygasa i małżonek staje się byłym współmałżonkiem małżonka wyłącznie uprawnionego, tracąc jednocześnie status współlokatora, a w konsekwencji staje się osobą, której nie przysługuje jakikolwiek – samoistny ani pochodny – tytuł prawny do mieszkania. Omawiane zagadnienie eksmisji małżonka przy orzekaniu o rozwodzie będzie się również odnosić także przy orzekaniu o separacji, bowiem art. 61(3) k.r.o. każe stosować bezpośrednio przepisy art. 58 k.r.o. do orzekania o separacji.

Do tego momentu przedstawiono sposób powstawania prawa do lokalu mieszkalnego przez małżonków, prawa do wspólnego korzystania z niego oraz pokazano jak dalej to uprawnienie wygląda w sytuacji orzeczenia o rozwodzie. Została opisana pierwsza z możliwości podnoszenia roszczenia o eksmisję małżonka, który swym rażąco nagannym zachowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. Dotyczy to w szczególności małżonków dopuszczających się przemocy względem swojej rodziny. Ograniczenie w skorzystaniu z tej możliwości polega na tym, że roszczenie takie można podnieć jedynie przy orzekaniu o rozwodzie. Natomiast nie jest to jedyna szansa na pozbycie się z mieszkania agresywnego małżonka.

Małżonek, w odniesieniu do którego stosowana jest przemoc, może skorzystać także z możliwości żądania eksmisji na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy oraz o zmianie kodeksu cywilnego (u.o.p.l.). Stanowi on, że współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

Legitymację do wytoczenia powództwa o eksmisję na podstawie art. 13 ust. 2 u.o.p.l. posiada każdy współlokator, przez którego w rozumieniu ustawy należy rozumieć najemcę lokalu lub osobę używającą lokal na podstawie innego tytułu prawnego niż prawo własności. Legitymację taką zatem będzie posiadał także współmałżonek korzystający z mieszkania na podstawie art. 28(1) k.r.o. Natomiast krąg podmiotów, w odniesieniu do których może być orzeczona eksmisja jest szerszy od wcześniej omawianego. Przypominam, że przy orzeczeniu o rozwodzie, eksmisja może być orzeczona w odniesieniu do małżonka, z kolei na podstawie art. 13 ust. 2 u.o.p.l. eksmisja to może być orzeczona także w odniesieniu do byłego małżonka, a także każdej innej osoby korzystająca z mieszkania na podstawie jakiegokolwiek tytułu prawnego (poza właścicielem mieszkania). Na tej podstawie można więc kierować żądanie opuszczenia mieszkania poza małżonkiem także do konkubenta lub rodziców, dzieci, rodzeństwa i innych współlokatorów (np. były małżonek).

Warunkiem żądania orzeczenia o eksmisji jest takie postępowania tego, w odniesieniu do którego orzeczenie ma zapaść, które będzie miało naganny charakter, które dodatkowo będzie rażące i uniemożliwiać ono będzie wspólne zamieszkiwanie.

Przesłanka uzasadniająca orzeczenie eksmisji na podstawie ustawy o ochronie praw lokatorów w art. 13 ust. 2 jest nieco inna od tej przewidzianej w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym w art. 58§2. W obu ww. przepisach podstawą eksmisji jest rażąco naganne postępowanie współmałżonka, uniemożliwiające wspólne zamieszkiwanie, jednak eksmisja na podstawie art. 58 § 2 zdanie drugie k.r.o. może być orzeczona tylko w wypadkach wyjątkowych.

W doktrynie i orzecznictwie wskazuje się wyjątkowy charakter tego przepisu, który zawiera regulację szczególną, ograniczającą jego stosowanie do przypadków wyjątkowego, szczególnie rażącego zachowania współmałżonka (por. m.in. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 13 stycznia 1978 r., III CZP 30/77, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 września 1990 r., III CZP 53/90, OSNCP 1991, nr 4, poz. 43). Orzeczenie w wyroku rozwodowym eksmisji z mieszkania, do którego małżonkom przysługuje wspólne prawo, nie jest rozstrzygnięciem definitywnym o tym prawie, o którym ostatecznie orzeka sąd w postępowaniu o podział majątku wspólnego (z uzasadnienia Uchwały Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2008 r. sygn. akt III CZP41/08).

Małżonek, który jest ofiarą przemocy może dokonać wyboru, z którego przepisu będzie korzystać kierując sprawę na drogę sądową. Dodatkowo małżonek może wystąpić w odrębnym procesie o eksmisję drugiego małżonka ze wspólnego lokalu mieszkalnego na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, także w czasie trwania postępowania w sprawie o rozwód, w której nie zgłoszono żądania eksmisji (por. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 czerwca 2008 r. sygn. akt III CZP41/08).

Poza dwoma wyżej opisanymi możliwościami zgłaszania roszczenia eksmisyjnego należy wskazać jeszcze jedną, przewidzianą w art. 11a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Na jego podstawie członek rodziny, który wspólnie zajmuje mieszkanie, i który swoim zachowaniem polegającym na stosowaniu przemocy w rodzinie czyni szczególnie uciążliwym wspólne zamieszkiwanie, może być zobowiązany przez sąd do opuszczenia tego mieszkania na żądanie osoby dotkniętej przemocą.

Jest to stosunkowo młody przepis. Został on wprowadzony do ustawy na mocy jej nowelizacji przeprowadzonej w 2010 roku. Umieszczenie tego przepisu w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie mogłoby sugerować na rozwiązanie tego problemu na gruncie prawa karnego. Jednak ust. 2 art. 11a nakazuje rozpatrywanie sprawy eksmisyjnej w trybie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym. Przy opracowywaniu nowelizacji ustawy zdecydowano o stosowaniu cywilnoprawnych środków, gdyż zastosowanie ich często bywa bardziej skuteczne od drogi karnej. Zgodnie z art. 11a ust. 2 postanowienie o konieczności opuszczenia mieszkania zapada po przeprowadzeniu rozprawy, która powinna odbyć się w terminie jednego miesiąca od dnia wpływu wniosku. Ponadto staje się ono wykonalne z chwilą ogłoszenia i może być zmienione lub uchylone w razie zmiany okoliczności.

Na podstawie tego przepisu obowiązek opuszczenia mieszkania może zostać orzeczony nie tylko w odniesieniu do małżonka, ale także do każdego członka rodziny, przez którego należy rozumieć osobę najbliższą (wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu – art. 115 §1 Kodeksu karnego), a także inną osobę wspólnie zamieszkującą lub gospodarującą. Krąg osób mogących być objętymi orzeczeniem o eksmisji jest najszerszy z dotychczas przedstawionych.

Żądnie opuszczenia mieszkania może złożyć osoba dotknięta przemocą. Takie żądanie może ona złożyć w stosunku do osoby, która takiej przemocy się dopuściła. Nie jest warunkiem koniecznym, aby w odniesieniu do niej toczyło się postępowanie karne, a tym bardziej, aby taka osoba była skazana za popełnienie przestępstwa. Regulacja z art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy wyprzedza postępowanie karne, a nie uzupełnia je. Natomiast niezbędną przesłanką jest to, aby oprawca będący członkiem rodziny ofiary wspólnie z nią zajmował mieszkanie, bez względu na to jaki tytuł prawny do mieszkania przysługuje małżonkom (również, jeżeli zajmują oni mieszkanie bez tytułu prawnego).

Podobnie jak w poprzednich przypadkach, tak i na gruncie art. 11a żądanie eksmisji nie obejmuje osób, których mieszkanie należy do ich odrębnego majątku, oraz osób, którym mieszkanie zostało przydzielone wyłącznie w związku ze sprawowaną przez nich funkcję.

Egzekucja obowiązku opróżnienia lokalu we wszystkich wyżej wymienionych przypadkach odbywa się na podstawie art. 1046 k.p.c. Orzekając o eksmisji z lokalu mieszkalnego sąd może orzec o braku uprawnienia do otrzymania lokalu socjalnego dla osoby, która dopuściła się przemocy względem małżonka. Przy takim orzeczeniu, komornik usunie dłużnika (osobę, względem której zapadł wyrok eksmisyjny) do innego lokalu lub pomieszczenia, do którego dłużnikowi przysługuje tytuł prawny i w którym może zamieszkać. Jeżeli dłużnikowi nie przysługuje tytuł prawny do innego lokalu lub pomieszczenia, w którym może zamieszkać, komornik wstrzyma się z dokonaniem czynności do czasu, gdy gmina właściwa ze względu na miejsce zamieszkania położenia lokalu podlegającego opróżnieniu, na wniosek komornika, wskaże dłużnikowi tymczasowe pomieszczenie, nie dłużej jednak niż przez okres 6 miesięcy. Po upływie tego terminu komornik usunie dłużnika do noclegowni, schroniska lub innej placówki zapewniającej miejsca noclegowe. W stosunku do osób stosujących przemoc w rodzinie nie są stosowane okresy ochronne zakazujące eksmisji w okresie od 1 listopada do 31 marca

Robert Naborczyk

źródło: Property Journal nr 6-7/2014