Gdańskie mieszkania od deweloperów coraz bardziej popularne

Klienci w stolicy Trójmiasta coraz chętniej wybierają w mieszkania z rynku pierwotnego. Dobrą wiadomością dla kupujących jest spadek średnich cen za m kw. nowych lokali.

Eksperci ostrzegają jednak, by kwotę kredytu hipotecznego dobrać do swoich możliwości i nie zadłużać się nadmiernie. Niskie obecnie raty za kilka lat będą bowiem znacznie wyższe.

Wyjątkową zgodnością charakteryzują się kupujący mieszkania w Gdańsku, Poznaniu i Warszawie. – Wszędzie tam w ostatnich miesiącach średni metraż kupowanego lokum wyniósł 57 m kw. Jednak, o ile w Poznaniu i Gdańsku ceny mieszkań są zbliżone, to, w porównaniu do stolicy, pomorskie ceny za m kw. są o ponad 2000 zł niższe. Obecnie płacimy tu przeciętnie 5632 zł za m kw., czyli nieznacznie więcej niż przed miesiącem – mówi Marcin Jańczuk, z  Metrohouse. Statystycznie, gdański rynek wtórny jest w dalszym ciągu tańszy niż deweloperski, jednak klienci coraz częściej wybierają oferty z pierwszej ręki z uwagi na nowoczesne rozwiązania architektoniczne i standard inwestycji.

Za nowe mieszkanie zapłacimy mniej

Gdańsk to jedna z dwóch metropolii, dla których portal RynekPierwotny.pl w III kw. 2017 r. odnotował spadek średniej ofertowej ceny nowego metrażu. – Ta zmiana wynosząca (-0,52%) była jednak minimalna. Po jej uwzględnieniu, przeciętna ofertowa stawka za m kw. gdańskiego mieszkania deweloperskiego wyniosła 6194 zł. Od lipca do września br. niewielka zmiana dotyczyła również wielkości oferty deweloperów w Gdańsku. Według obliczeń portalu RynekPierwotny.pl, liczba nowych mieszkań oferowanych w Stolicy Pomorza spadła o 2% – mówi Andrzej Prajsnar, z portalu RynekPierwotny.pl.

Jeżeli chodzi o zmiany struktury cenowej nowych mieszkań z Gdańska, to dotyczyły one przede wszystkim tańszych lokali. Portal RynekPierwotny.pl odnotował między innymi spadek udziału mieszkań kosztujących od 5000 zł/m kw. do 6000 zł/m kw. (o 2,5 punktu procentowego – p.p.). Równocześnie wzrósł odsetek gdańskich nowych lokali z ceną 4000 zł/m kw. – 5000 zł/m kw. (+2,1 p.p.). Taka zmiana jest pozytywną wiadomością dla mieszkańców Trójmiasta, którzy szukają tańszego mieszkania od dewelopera.

Wielu gdańszczan myśli o zakupie nowego „M” w kontekście programu Mieszkanie dla Młodych. Pewnym utrudnieniem jest fakt, że w przypadku Gdańska i całego województwa pomorskiego, aktualizacja limitów cenowych nastąpi o trzy miesiące później (tzn. na przełomie roku). Aktualny limit ceny m kw. dla nowego gdańskiego mieszkania wynosi 5337,20 zł (wartość z IV kw. 2017 r.). Trudno oczekiwać, że ta stawka znacząco wzrośnie lub spadnie na początku stycznia 2018 r.

Tanie kredyty mogą zaboleć w przyszłości

Dla osób, które w Gdańsku planują w najbliższym czasie kupić mieszkanie z pomocą kredytu, mamy zarówno dobre jak i złe wiadomości. Z jednej strony obserwujemy bowiem obniżki marż, które sprawiają, że nowo udzielane kredyty stają się tańsze. Ich średnie oprocentowanie, w przypadku najniższego (10%) wkładu własnego jest równe 4,09%. Przy takim poziomie, rata kredytu na mieszkanie o powierzchni 60 m2 wynosi w Gdańsku 1 620 zł.

Niestety jednocześnie, coraz bardziej prawdopodobne staje się, że w przyszłym roku kredyty zaczną drożeć. – Ekonomiści szacują, że w drugiej połowie roku Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podwyższy stopy procentowe w naszym kraju. Natomiast WIBOR, od którego bezpośrednio zależy oprocentowanie kredytów hipotecznych, może zacząć rosnąć nawet już przed wakacjami. Zwykle wyprzedza on bowiem decyzję RPP o kilka miesięcy. Z tego względu lepiej nie przesadzać z kwotą zadłużenia, gdyż za kilka lat raty mogą być znacznie wyższe niż dziś – komentuje Jarosław Sadowski, z Expander Advisors.

Warto też wspomnieć, że osoby, które chciałyby skorzystać z ostatniej szansy na dopłatę w ramach programu „Mieszkanie dla młodych” powinny zacząć szukać najlepszej dla siebie oferty kredytu. – Co prawda, oficjalne wnioski będą przyjmowane dopiero od 2 stycznia, wtedy może już jednak być za późno na rozpoczynanie procedury kredytowej. Pieniądze na dopłaty mogą się bowiem skończyć po zaledwie 2 tygodniach. Dlatego najlepiej już teraz poszukać oferty mieszkania spełniającego warunki programu, a w listopadzie rozpocząć porównywanie ofert kredytowych i przygotowywać dokumenty potrzebne do jego uzyskania – dodaje Jarosław Sadowski.

fot. Dworzec w Sopocie, / materiały prasowe