Idealne biuro dla branży kreatywnej, czyli jakie?

Każdy przedsiębiorca przynajmniej raz musiał stanąć w obliczu wyzwania, jakim jest wybór odpowiedniego miejsca dla swojej firmy. Znalezienie biura idealnego wymaga sporo uwagi. Lecz czym ono właściwie jest?

Na pewno miejscem przyjaznym pracownikom, o lokalizacji umożliwiającej swobodny dojazd klientom. Funkcjonalnym, komfortowym i napędzającym do działania. A najlepiej jeszcze w korzystnej cenie, a do tego na wyłączność firmy. Ale czy taka kombinacja jest w ogóle możliwa?

Specyfika pracy firm z sektora kreatywnego, zwłaszcza opartego na nowych technologiach, niewątpliwie wymaga odpowiednich udogodnień technicznych. Sprawna komunikacja często sprowadza się do rozmów online, także z klientami zagranicznymi. Dlatego kluczowym aspektem będzie pełna instalacja ICT oraz w pełni dostępne sale konferencyjne. Agencje reklamowe, marketingowe czy interaktywne 90% czasu opierają na pracy z komputerem. Dostęp do szybkiego, światłowodowego Internetu oraz Wi-Fi umożliwi szybki przepływ informacji między działami, przesyłanie dużych plików graficznych i filmowych, a także zwyczajnie ułatwi pracownikom wykonywanie codziennych obowiązków.

Kreatywne projekty potrzebują równie kreatywnych umysłów. Dlatego tak ważna jest troska o komfort pracowników i miejsce do naładowania baterii, aby z powodzeniem mogli tworzyć zadowalające klientów treści i rozwiązania. Z pomocą przyjdą takie udogodnienia, jak strefa chill czy dobrze wyposażone zaplecze socjalne, a także łatwy dostęp do świeżego powietrza, na przykład dzięki otwieranym oknom czy zielonemu tarasowi, który sprawdzi się także na organizację imprezy firmowej. Przestronne, jasne i odpowiednio doświetlone pomieszczenia nie tylko wpłyną korzystnie na psyche zespołu – odpowiednio zaaranżowane mogą stać się interesującym tłem do tworzenia contentu na prowadzone media społecznościowe.

 

Korzyści kontra koszty
Niewątpliwie komfort pracy pracowników podniesie też brak konieczności dzielenia się przestrzenią z innymi firmami. W takiej sytuacji skorzystać też może sam pracodawca. – Wynajem powierzchni na wyłączność oznacza brak współczynnika części wspólnych, który w typowej sytuacji podnosi koszt wynajmu biura – wyjaśnia Monika Hryniewicz z firmy OPG Property Professionals. – Najemcy zajmujący całe piętro budynku, niekoniecznie o dużej powierzchni, mogą też pominąć współczynnik kondygnacyjny, często naliczany dodatkowo przez właścicieli i zarządzających budynkami biurowymi.

Niełatwo jednak znaleźć biuro, które sprosta wszelkim oczekiwaniom. Szczególnie, gdy chcemy stworzyć miejsce odpowiednie zarówno dla twórczych pracowników, jak i odwiedzających nas klientów. Niewątpliwie największy komfort obu stronom zapewni lokalizacja w centrum miasta. Niestety, bardzo często wiąże się to z wyższymi kosztami, na które nie każda firma z branży kreatywnej może sobie pozwolić. Okazuje się jednak, że w Łodzi można znaleźć wyjątki od tej reguły.

Ścisłe centrum Łodzi to miejsce unikatowe – zupełnie jak stacjonujący w nim pomnik jednorożca. Uchwycone w galopie stworzenie stało się nierozerwalną częścią miasta oraz prawdziwym symbolem pozytywnych przemian, jakie przechodzi ono w ostatnich latach. Znajdujące się tuż obok centrum przesiadkowe komunikacji miejskiej (przez mieszkańców nazywane pieszczotliwie „stajnią jednorożców”) obsługuje aż 11 linii tramwajowych i autobusowych ze wszystkich dzielnic. Oddany kilka lat temu do użytku tunel podziemny ułatwia kierowcom dojazd i wyjazd z centrum, także w godzinach szczytu. Na wyremontowanej ulicy Piotrkowskiej koncentruje się zaś handlowo-rozrywkowe serce miasta, na czele z przestrzenią OFF Piotrkowska Center, porównywaną do kreatywnych dzielnic Nowego Jorku czy Berlina. Budynek Orange Plaza, znajdujący się przy skrzyżowaniu dwóch głównych węzłów komunikacyjnych zaskakuje relacją korzyści do kosztów wynajmu. – Gotowe, funkcjonalne przestrzenie na II i III piętrze umożliwiają aranżację według potrzeb najemcy i przeznaczone są na jego wyłączny użytek, tym samym pozbawione są współczynnika powierzchni wspólnych – podkreśla Monika Hryniewicz. – Prywatny taras, wysoki standard techniczny, komfortowa i dobrze skomunikowana lokalizacja. Czy kreatywna firma może życzyć sobie czegoś więcej?

fot. materiały prasowe