Ile kosztuje codzienne gotowanie?

Jesień i zima to okres, który jest wymagający pod względem ilości składników, przygotowywanych posiłków czy rodzaju dań. Jednak w obliczu aktualnej sytuacji na świecie, bieżący okres jesienno-zimowy to także szukanie większych niż dotychczas oszczędności. Widać to w zmianie lub ograniczeniu wielu codziennych działań i nawyków oraz w przykładaniu większej niż do tej pory uwagi do ekonomicznego gotowania.

Co pomoże nam w ekonomiczniejszym przygotowywaniu posiłków? Ile aktualnie kosztuje nas ugotowanie – na przykład – garnka zupy? Na te pytania odpowiada Kamila Prałat, ekspertka z firmy SOLGAZ. Świadome przygotowywanie posiłków nie polega na całkowitym rezygnowaniu z wartościowych produktów.

– Chodzi tu o zmianę pewnych przyzwyczajeń. Wlewanie letniej lub ciepłej wody do garnka pozwoli zdecydowanie szybciej ją zagotować niż w przypadku bardzo zimnego płynu. Warto też sprawdzić, czy do gotowania makaronu lub ryżu nie wykorzystujemy kilkukrotnie większej ilości wody, niż jest wymagana. Większa ilość płynu nie tylko dłużej się gotuje, ale też jest później po prostu wylewana do zlewu – mówi Kamila Prałat i dodaje: – Warto więc pamiętać, że w skali roku każda drobna zmiana może przynieść zaskakujące efekty. Wypracowanie dobrych nawyków pozwoli nie tylko na zmniejszenie opłat eksploatacyjnych, ale również będzie miało korzystny wpływ na środowisko.

Gotowanie ze wsparciem

Oczywiście budowanie oszczędności w kuchni to nie tylko wypracowywanie zdrowych nawyków czy optymalizacja ilości i doboru składników codziennego gotowania. W ekonomicznym gotowaniu szczególną rolę pełnią także nowoczesne sprzęty AGD, oferujące najwyższe klasy energetyczne i funkcjonalne rozwiązania wspierające tanie gotowanie.

– Dwie najpopularniejsze obecnie opcje to indukcja oraz płyty gazowe. Pamiętajmy jednak, że gotowanie na każdej z nich jest zupełnie odmienne. A podstawową różnicę stanowi źródło energii potrzebnej do ich działania. Płyta indukcyjna zasilana jest prądem i działa jak magnes. W wyniku oddziaływania strumienia magnetycznego na metal, powstają tzw. prądy wirowe. I to one odpowiadają za wzrost temperatury w dnie garnka oraz zmieniają energię eklektyczną na cieplną. Warto wspomnieć, że płyta nagrzewa się jedynie w miejscu postawienia garnka i ogrzewa bezpośrednio naczynie oraz jego zawartość. Jest to co prawda oszczędność czasu, ale przy okazji pobiera znaczną ilość prądu. Co więcej, do takiej kuchenki niezbędne są specjalne naczynia do gotowania, więc należy od razu zaopatrzyć się w zestaw dedykowany do gotowania na indukcji – mówi ekspertka SOLGAZ.

Co z kolei oferuje nam kuchnia gazowa? Jedno z najnowocześniejszych rozwiązań w tej kategorii – płyty gazowe bez płomieni – łączy zalety kuchni gazowej i indukcyjnej, a głównym źródłem energii jest gaz. Paliwo to, mimo drastycznych, jak na nasze czasy, podwyżek cen, pozostaje dużo tańszym i ekonomiczniejszym rozwiązaniem od gotowania z wykorzystaniem urządzeń zasilanych prądem. Co więcej, paliwo gazowe w wielu polskich domach jest wliczane ryczałtowo w czynsz, dlatego znacząca liczba osób planujących remont kuchni lub wymianę sprzętu AGD wraca do tradycyjnego gazu.

– Samo gotowanie na niej jest inne, niż w przypadku tradycyjnej kuchenki z palnikami na wierzchu. Według niezależnych badań, płyty gaz-pod-szkłem zużywają do 50% mniej gazu niż tradycyjne kuchenki gazowe. Tutaj gaz oddziałuje najpierw na ceramikę, następnie na naczynie i to, co w nim jest. Tym samym proces gotowania w początkowej fazie trwa nieco dłużej. Płyta również dłużej oddaje skumulowane ciepło, dzięki czemu dłużej utrzymuje temperaturę dania, co odróżnia ją od płyty indukcyjnej – wyjaśnia ekspertka SOLGAZ.

Porównanie kosztów za pomocą… zupy!

Czy gotowanie na gazie jest nadal najtańszą opcją przygotowywania posiłków? Aby odpowiedzieć na to pytanie, eksperci SOLGAZ przeprowadzili test kosztów zużycia prądu, jak i gazu na przykładzie przygotowywania zupy w garnku 5 litrowym.

Do kalkulacji przyjęto następujące dane:

Gaz: 1kW/h = 0,21 zł

Prąd: 1kW/h = 0,60 zł

Sprawność płyty gazowej bez płomieni: 42%

Sprawność pyty indukcyjnej: 84%

Cena prądu czy gazu jest z pewnością jasnym terminem. Ale co oznacza „sprawność urządzenia”? To w uproszczeniu ilość praktycznie wykorzystanej energii, jaka jest potrzebna do ugotowania dania.

– Obliczenia wykonaliśmy dla około 5 litrów wody, czyli ilości potrzebnej do przygotowania większego obiadu. Jak widać powyżej, na pierwszy rzut oka płyta indukcyjna jest szybsza, jednak koszt 1kW/h energii elektrycznej jest prawie trzykrotnie wyższy od 1kW/h energii pochodzącej z gazu. Wyniki naszego testu i obliczeń wykazały, że ugotowanie na indukcji większego obiadu dla czteroosobowej rodziny będzie kosztowało około 0,33zł, a na płycie gazowej bez płomieni Optimex, bo dla jej wydajności wykonano obliczenia, będzie to 0,23 zł – mówi ekspertka SOLGAZ.

Zaskakujące może być też to, że mimo tak dużej różnicy w wydajności urządzenia, przewagę pod względem kosztów eksploatacji mają płyty gazowe bez płomieni. Czym zatem w eksploatacji różni się płyta indukcyjna od gazowej? Gotowanie na indukcji względem płyty w technologii „gaz-pod-szkłem” jest droższe o 43%. Ponadto, korzystając podczas gotowania z darmowego pola w płycie, można zaoszczędzić dodatkowe 10%.

fot. materiały prasowe