Istota odbudowy budynków w nowoczesnych miastach

Nowa Podgórna, zlokalizowana zaledwie 200 metrów od Starego Rynku w Poznaniu, to koncepcja architektoniczna przebudowy dwóch sąsiadujących ze sobą przedwojennych kamienic przy ulicy Podgórnej 7 i 9.

Pojawienie się Structure Capital S.A. jako właściciela obu nieruchomości rodzi szansę przywrócenia dawnego splendoru okolicy.

Komentarz ekspercki:

  • Marcin Sucharski – architekt z Easst.com i Nowej Podgórnej

W czasie II wojny światowej prawie całkowicie zniszczona została staromiejska część Poznania i większość budowli, w tym Szpital Miejski im. Józefa Strusia, który ucierpiał w ponad 80%. Budynek z 1910 r. przy Podgórnej 7, będący częścią szpitala, nie odzyskał już przedwojennego charakteru. Nie odbudowano narożnych wykuszy, balkonów, boniowania ścian, detalu. Kamienicę poddano odbudowie wszystkimi dostępnymi w okresie powojennym współczesnymi oraz rozbiórkowymi materiałami. Przez długie powojenne lata sama ulica, jak i jej zabudowa z braku remontów uległa degradacji. Dlatego chcemy przywrócić świetność całemu kwartałowi śródmieścia miasta w sposób, który będzie ukazywał typowy dla dużych metropolii, historyczny charakter Poznania, ale z jego otwartością, nowoczesnością i dynamiką prężnego ośrodka kulturalnego i biznesowego. Na świecie dobudowuje się nowoczesną architekturę do klasycznych budowli, i to robi wrażenie. Zatem warto pokazywać historię w stanie zastanym i łączyć ją z nowoczesną architekturą poprzez nawiązanie dialogu z historią. Dlatego Nowa Podgórna powinna być projektem wpisującym się w światowe tendencje dialogu z historią architektury. Co więcej, architektura musi się rozwijać i poprawiać jakość życia mieszkańców. Dobra architektura to przede wszystkim ta, która służy nam na co dzień. Właśnie ta nowoczesna, a zarazem doskonale wpisana w zabytkowy kontekst budzi zaufanie. Poznań to miasto, które powinno zaskakiwać, wzbudzać ciekawość, gdyż jest dynamiczne, pełne energii i każdego roku odkrywane przez coraz większe rzesze turystów, którzy doceniają nowoczesne rozwiązania architektoniczne.

  • Danuta Kłosek-Kozłowska – profesor doktor habilitowany inżynier architekt; wieloletnia przewodnicząca Komitetu Sterującego „Ochrona kulturowego dziedzictwa europejskiego” przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jak uczy historia, ustępujące dziedzictwo miast bywało często znakomitą szansą dla wprowadzenia nowego, architektonicznego zapisu w istniejącą tkankę miasta. Szansą popisu nowej estetyki i języka architektury, czasami też nowych rozwiązań urbanistycznych. Cenię inwestorów, którzy z atencją odnoszą się do wartości, które należy chronić i zachować. Odnoszę wrażenie, że Structure Capital dostrzega znaczenie dawnych kamienic przy Podgórnej 7 i 9, jako ważnego elementu historycznego krajobrazu miasta. Niemniej trzeba mieć na uwadze to, że dwa zdewastowane budynki, które zakupił Inwestor nie są zabytkami, a dziedzictwem, które należy chronić nadając im walor użytkowy. Aczkolwiek kamienice te są w tragicznym stanie. Opuszczone przez szpital na przestrzeni wielu lat niszczały. Co więcej, ostatnia z nich w ciągu zabudowy ulicy Podgórnej rozpada się i stwarza zagrożenie dla przechodniów. Dlatego pojawia się dylemat, którego rozwiązanie zależeć będzie od oceny konstrukcyjnej. To co istotne w tej sprawie, to po wielu doświadczeniach i dyskusjach konserwatorskich dziejących się globalnie, obecnie już inaczej patrzymy na pojęcie „autentyzmu”. Najważniejsza jest forma obiektu, postrzegana w historycznym krajobrazie miasta, w historycznym wnętrzu ulicy. Zatem obecnie przywrócenie obiektom dawnej świetności jest niewystarczające – należy je poddać nie tylko odnowieniu, ale i rewitalizacji, dostosowując istniejącą strukturę do współczesnych wymogów funkcjonalnych, technicznych i kulturowych. Stąd też w przypadku Nowej Podgórnej idea zabudowy pierzejowej czy idea XX-wiecznych kamienic jest istotna, ale forma wyrazu powinna być nowoczesna.


fot. materiały prasowe