Koniec pozwoleń na budowę

Na początku sierpnia br. rząd zaakceptował projekt zmian w ustawie Prawo budowlane, dotyczące między innymi pozwoleń na budowę. Ich autorem jest Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Zgodnie z projektem nie będzie już konieczności uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na budowę oraz przebudowę domu jednorodzinnego, pod warunkiem jednak, że nie przekroczy on kubatury 5 tys. m3 i wysokości 12 m.

Inwestor będzie jedynie zobowiązany do pisemnego zgłoszenia rozpoczęcia budowy oraz przedłożenia projektu wykonawczego budynku w urzędzie starostwa powiatowego lub odpowiednim wydziale urzędu miejskiego.

Koniecznością pozostaje zarejestrowanie dziennika budowy, a także powiadomienie o budowie bezpośrednich sąsiadów. Dużym ułatwieniem dla inwestora jest natomiast brak konieczności dołączania do projektu zapewnień dostawy energii, gazu, ciepła, wody i odbioru ścieków. Obecnie uzyskiwanie tych dokumentów pochłania czas liczony zazwyczaj w miesiącach.

Nie będzie też uciążliwego czasowo obowiązku zgłaszania terminu rozpoczęcia budowy do nadzoru budowlanego. Aktualnie obowiązuje termin minimum 7 dni przed tą datą, a przecież może to nastąpić dopiero po 14 dniach od otrzymania decyzji o pozwoleniu na budowę, czyli po jej uprawomocnieniu się.

Jeżeli w ciągu 30 dni od złożenia zawiadomienia oraz projektu urzędnicy nie zgłoszą sprzeciwu, można rozpoczynać budowę. Można ją będzie rozpocząć nawet wtedy, gdy urząd nie zdąży wydać dziennika budowy. Za takie opóźnienie grozi urzędowi nałożenie przez wojewodę kary, w wysokości 500 zł za każdy dzień zwłoki.

Przed samowolami budowlanymi ma chronić zapis ustawy, zobowiązujący do zgodności projektu budynku z wymaganiami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz oczywiście z normami prawa budowlanego. Jeżeli w dokumentacji wystąpią braki formalne, urząd ma tylko 14 dni na wezwanie inwestora do ich uzupełnienia. W obecnej ustawie termin ten nie jest określony.

Z ustawy zniknie obowiązek uzyskiwania decyzji o pozwoleniu na użytkowanie domu jednorodzinnego. Wystarczy, gdy wyśle się zgłoszenie o zakończeniu budowy i rozpoczęciu użytkowania – urząd będzie miał 14 dni na ewentualną negatywną reakcję, jeśli nie zareaguje oznaczać to ma tzw. milczącą zgodę.

Oprócz domów jednorodzinnych również inne obiekty budowlane objęte zostaną uproszczoną metodą oddawania do użytkowania – tylko na podstawie zgłoszenia. Są to: warsztaty rzemieślnicze, stacje obsługi pojazdów, myjnie samochodowe, garaże na pięć stanowisk, obiekty magazynowe (składy, chłodnie, hangary, wiaty), budynki kolejowe takie, jak nastawnie, podstacje trakcyjne, lokomotywownie, wagonowanie, strażnice przejazdowe, myjnie taboru kolejowego, a ponadto place składowe, postojowe, parkingi oraz stawy rybne.

Teraz projektem ustawy zajmie się parlament, a na końcu – prezydent. Ustawa wejdzie w życie po trzech miesiącach od ukazania się we właściwym Dzienniku Ustaw.

Małgorzata Battek

Property Journal