Mieszkania w kamienicach – potencjał do wykorzystania

W większości europejskich miast, takich jak Praga, Antwerpia, czy Paryż, mieszkanie w kamienicy w centrum to synonim luksusu. Apartamenty w zadbanych i zmodernizowanych kamienicach, pieczołowicie odrestaurowane z zachowywaniem historycznego, oryginalnego detalu, osiągają dużą wartość na rynku nieruchomości.

W tych śródmiejskich rezydencjach żyje się wygodnie, korzystając z uroków życia, które oferuje okolica. Dla mieszkańców często nie stanowi też problemu zaparkowanie swojego samochodu pod domem, gdyż w istniejącej historycznej tkance miejskiej problemy miejsc parkingowych są rozwiązywane co raz częściej poprzez budowę automatycznych parkingów, usytuowanych na podwórkach lub pod istniejącą zabudową. Rola kierowcy kończy się tu na ustawieniu samochodu na specjalnej platformie – a komputery umieszczają auto na jednym z wolnych miejsc w podziemnym parkingu. Dzięki tej technologii w miejsce jednego auta można ustawić kilka, nie jest potrzebna też rampa wyjazdowa i przestrzenie manewrowe.

W Polsce sytuacja wygląda nieco inaczej, w znacznym stopniu przyczyniły się do tego zniszczenia wojenne, oraz ustrój polityczny – stawiano na ilość, a nie na jakość. Wszelkie środki inwestowano w szybkie w realizacji budownictwo wielkopłytowe, a zabytkowe budynki przedwojenne pozostawały zaniedbane i przez lata niszczały. Kamienice kojarzą się często z zaniedbanymi rejonami miast, w których dominują mieszkania komunalne, zaniedbane i ciemne podwórka, a elewacje budynków nierzadko noszą jeszcze ślady wojny.

Na szczęście dosyć szybko zaczyna się to zmieniać. Wiele polskich miast wprowadza specjalne programy, wpierające rewitalizację zabytkowej tkanki miejskiej. Dla przykładu miasto Wrocław od 2007 roku prowadziło przez kilka lat program rewitalizacji budynków gminnych, potocznie zwany „100 kamienic”, a obecnie prowadzone są następne programy, typu „Rewitalizacja Śródmieścia” i inne, obejmujące nie tylko remonty samych budynków, ale i remont oraz przebudowę nawierzchni ulic, podwórek, oraz całej potrzebnej infrastruktury.

Bardzo duże sukcesy na tym polu ma od wielu lat miasto Szczecin, które sukcesywnie remontuje całe kwartały kamienic, często przy współudziale prywatnych inwestorów oraz innych skutecznych mechanizmów rynkowych. Równolegle prowadzone są intensywnie działania społeczne, aby zaktywizować rejon i jego mieszkańców, wprowadzając nowe idee, organizując potrzebne szkolenia, warsztaty i tworząc koedukacyjne przestrzenie publiczne, centra kultury i aktywności lokalnej. Często zmiany służą nie tylko mieszkańcom dzielnicy, ale i całego miasta, co sprzyja wymianie doświadczeń i otwarciu na nowe idee i potencjały. Jednymi w takich przykładów są rewitalizacja warszawskiej Pragi i wrocławskiego Nadodrza.

Ocieplenie elewacji, remont dachu i części wspólnych, wymiana okien, to także działania podejmowane przez zarządców i wspólnoty budynków, regularnie więc przybywa zmodernizowanych obiektów tego typu w Polsce.

Oferty mieszkań i apartamentów w odrestaurowanych kamienicach można coraz częściej znaleźć w ofercie deweloperów, którzy z racji zmniejszającej się ilości wolnych działek pod zabudowę w centrach miast, remontują istniejące przedwojenne budynki, wykorzystując ich niewątpliwą zaletę – lokalizację. Dzięki takim działaniom przybywa atrakcyjnych coraz więcej atrakcyjnych i przestronnych mieszkań, oferujących miejskie rezydencje i apartamenty w zmodernizowanych budynkach.

Mieszkania w kamienicach, zwłaszcza w obrębie starego miasta i ścisłego centrum wokół rynku, z założenia były kiedyś budowane głównie z myślą o zamożniejszych mieszczanach, stąd dobrej jakości materiały, bogaty ozdobny detal. W reguły rzuty mieszkań są bardzo funkcjonalne, pomieszczenia przestronne, ustawne – przygotowane pod duże, masywne meble z epoki. Nierzadko lokale są dwustronne, okna wychodzą również na podwórko, a od frontu kamienicy mogą znajdować się loggie, przeszklone wykusze i balkony z ozdobnymi kutymi balustradami. Często z kamienicach pojawia się rozkład pomieszczeń amfiladowy, tzn. niektóre pokoje są przechodnie, co nie każdemu może odpowiadać.

Wśród ofert sprzedaży mieszkań w kamienicach można nieraz znaleźć takie perełki, jak apartament z kominkiem, spiżarnią przy kuchni oraz przynależnym miejscem postojowym lub w garażu na podwórku. W wielu budynkach znajdują się takie udogodnienia, jak winda, albo podpięcie do miejskiej sieci ciepłowniczej, co znacząco zwiększa komfort użytkowania. W Polsce eksploatowanych jest obecnie około 350 wind zainstalowanych w latach 1900−1945, z czego 150 zachowało się w krakowskich kamienicach. Są w pełni sprawne i pozostają pod opieką konserwatora i dozoru technicznego.  Często są to urządzenia o wielkich walorach estetycznych, ze stylizowanymi kabinami, nawiązujące stylem do wnętrz klatki schodowej budynku. W wielu kamienicach nowoczesne szyby windowe zostały wpasowane w dusze klatki schodowej, lub dostawione od zewnątrz.

W niektórych wnętrzach mieszkań zachowały się jeszcze stare piece kaflowe, które można zostawić jako element dekoracyjny. Czasem podczas remontów i skuwania tynków, nieoczekiwanie ujawniają się freski naścienne lub ozdobne, rzeźbione i zdobione freskami belki sufitowe. Warto je zachować i wyeksponować. Te historyczne smaczki potrafią docenić prawdziwi koneserzy.

Lokale tego typu oferują swoim właścicielom ogromny potencjał, oczywiście w zależności od budżetów, jakimi dysponują. Duże pole do popisu daje dowolność wykończenia wnętrz – pasuje tu każdy styl – i wielkomiejski, historyzujący, i eklektyczny oraz wzbogacony nutą stylu glamour; lub też biały skandynawski, a nawet rustykalny i dekoracyjny styl prowansalski. Dobrze sprawdzi się też połączenie minimalizmu z akcentami historycznymi, które można dopasować do stonowanego, nowoczesnego wnętrza, poprzez zmiany oryginalnego koloru mebla, albo obicie tkaninami w nowoczesnych wzorach.

W przestronnych wnętrzach kamienicy ciekawie będzie też wygląda aranżacja w stylu postindustrialnym, loftowym. Odsłonięcie oryginalnej cegły na niektórych ścianach, czy antresola wykonana na metalowej, spawanej konstrukcji.   W tych starych i przestrzennych wnętrzach można sobie pozwolić na większą dozę fantazji.

Paulina Michniak