Na czym polega wsparcie generalnego wykonawcy w zakresie certyfikacji ?

Dla deweloperów komercyjnych certyfikacja stała się już swego rodzaju „must have”, bez którego nie powstanie żaden zaawansowany i nowoczesny projekt. W tym samym kierunku zmierza też sektor apartamentowy, bo klient zaczyna być coraz bardziej świadomy i wymagający.

Coraz częściej inwestorzy zlecają generalne wykonawstwo w pakiecie z przeprowadzeniem procesu certyfikacji ekologicznej. Odpowiedzialność generalnego wykonawcy w zakresie certyfikacji obejmuje zdobycie określonej liczby punktów celem uzyskania certyfikatu na odpowiednim, założonym przez Inwestora poziomie. Wiąże się to m.in. z:

– doborem odpowiednich materiałów, nadzorem nad zamówieniami i wbudowaniem zgodnie z wymogami certyfikacji

– sporządzeniem odpowiednich planów, dotyczących praktyk postępowania w trakcie prowadzenia prac budowlanych

– gromadzeniem niezbędnej dokumentacji wykonawczej

– systematycznym przeprowadzaniem inspekcji i raportowaniem do jednostki certyfikacyjnej.

Wsparciem dla generalnych wykonawców są firmy, specjalizujące się w procesach certyfikacji inwestycji i posiadające na pokładzie asesorów i akredytowanych profesjonalistów. Ich doświadczenie pozwala nie tylko na sprawne przeprowadzenie całego procesu, ale też na uniknięcie sytuacji, gdzie wskutek niedopełnienia formalności utracone zostałyby punkty (zakładane kredyty).

„Firma Go4Energy wspiera generalnych wykonawców w procesach certyfikacji ekologicznych wszystkich typów budynków. W ostatnim czasie braliśmy udział w takich projektach, jak Business Garden Warszawa II, Centrum Dystrybucyjne Lidl w Będzinie, siedziba MPWiK czy aktualnie certyfikowana Galeria Północna. Każdy z obiektów cechowała inna specyfika, a co za tym idzie inne wymogi inwestora, którym naszym zespołom LEED-owemu i BREEAM-owemu udało się z sprostać, uzyskując certyfikat na zakładanym poziomie, niekiedy nawet najwyższym z możliwych.” – opowiada Tomasz Augustyniak z Go4Energy.

Wsparcie dla generalnego wykonawcy polega m.in. na:

– analizie możliwości zdobycia zakładanej liczby punktów, wskazaniu szans i ewentualnych zagrożeń,

– opracowaniu pisemnych wytycznych dla generalnego wykonawcy i podwykonawców, przygotowywanych specjalnie na potrzeby realizowanego projektu,

– przeprowadzeniu szkolenia dla pracowników przed przystąpieniem do wykonywania prac,

– opracowaniu niezbędnych planów,

– przeprowadzeniu pilotażowych inspekcji,

– bieżącej konsultacji i bieżącym raportowaniu o statusie realizacji zakładanych kredytów oraz rozpoznawaniu ewentualnych zagrożeń do zdobycia oczekiwanej liczby punktów,

– wspólnym wypracowaniu metod naprawczych w przypadku pojawienia się wyżej opisanych zagrożeń.

Warto zwrócić uwagę na to, że model energetyczny budynku może służyć jako „strażnik” punktacji i dobrych rozwiązań pod kontem zużycia energii, a przede wszystkim jest pomocny przy zamianach urządzeń i materiałów na tańsze.

Natomiast proces commissioningu oraz pomiary kontrolne, poprzez dokładne sprawdzenie efektów pracy zainstalowanych urządzeń, pozwala uniknąć sytuacji, w której parametry wewnętrzne budynku, jakich oczekują najemcy i na jakie podpisują umowy, nie zostałyby zapewnione.

Ostatnim z elementów realizowanych na budowie, a jednocześnie jednym z bardziej skomplikowanych jest odbiór systemu BMS. Z uwagi na to, że nie leży to w zakresie obowiązków żadnego z inspektorów nadzoru, a jedynie zahacza o ich odpowiedzialność, często ten etap jest traktowany pobieżnie lub też system BMS w ogóle nie jest odbierany, co prowadzi do późnego wykrycia błędów w funkcjonowaniu. Dodatkowo, działając jako stałe wsparcie generalnego wykonawcy można w odpowiednim momencie wskazać ryzyka w zapytaniach ofertowych ze strony inwestora. Zdarza się bowiem, że zakresy odpowiedzialności przenoszone na generalnych wykonawców w zapytaniach ofertowych, a następnie w umowach, w nie dość precyzyjny sposób określają rozgraniczenie odpowiedzialności pomiędzy deweloperem a firmą wykonawczą, co może rodzić problemy w przypadku nieosiągnięcia zakładanego poziomu certyfikacji. Warto mieć na uwadze fakt, że takie nieprecyzyjne zapisy powinny być odpowiednio wyżej wyceniane w ofertach na generalne wykonawstwo, właśnie ze względu na ponoszone ryzyko.

„Mamy doświadczenie w prowadzeniu certyfikacji dużych projektów komercyjnych, gdzie przy właściwym zapisaniu odpowiedzialności poszczególnych stron procesu budowlanego możliwe stało się wsparcie przy jednym projekcie zarówno dewelopera, jak i generalnego wykonawcy, bez konfliktu interesów którejkolwiek ze stron i z satysfakcjonującym wszystkich wynikiem końcowym” – mówi Agata Mozer z Go4Energy, kierująca działem certyfikacji LEED.

„Naszym wspólnym celem jest tworzenie zdrowych, zielonych budynków. Dbamy o to, by koszt poniesiony na wsparcie w prowadzeniu procesu certyfikacji zwrócił się zleceniodawcy poprzez uzyskane oszczędności. Udaje nam się to osiągać dzięki unikalnemu i indywidualnemu podejściu naszych ekspertów do każdego z projektów przy których podejmujemy się  współpracy.” – dodaje Tomasz Augustyniak.

Doświadczenie we wsparciu generalnych wykonawców przy realizacji różnego typu obiektów – budynków biurowych, galerii handlowych, centrów dystrybucyjnych i logistycznych, pozwala uniknąć błędów, szybko wykrywać ewentualne zagrożenia i uzyskać certyfikat na poziomie zgodnym z oczekiwaniami inwestora. A to duża szansa przyszłej współpracy dla generalnego wykonawcy przy kolejnych obiektach.

fot. archiwum