NIEZACHWIANY ROZWÓJ RYNKU NIERUCHOMOŚCI MAGAZYNOWYCH

Sektor magazynowy, dzięki popularyzacji handlu internetowego w ostatnich tygodniach, jest na rynku nieruchomości określany mianem najbardziej odpornego na negatywne skutki gospodarcze wywołane przez Covid-19.

Jak podaje firma Savills, dane za pierwszy kwartał 2020 póki co nie odbiegają znacząco od tych z analogicznego okresu ubiegłego roku, ale wynikające z obecnej sytuacji szanse i zagrożenia dla sektora logistycznego wyklarują się dopiero w kolejnych miesiącach, w zależności od rozwoju pandemii.

Zgodnie z danymi Savills, na koniec marca 2020 r. zasoby nowoczesnej powierzchni magazynowej i przemysłowej w Polsce osiągnęły poziom 19,0 mln m kw. Głównymi regionami magazynowymi pozostaje Warszawa (4,4 mln m kw.), Górny Śląsk (3,2 mln m kw.) i Polska Centralna (3,1 mln m kw.).

„Pandemia koronawirusa tylko wzmocniła trendy, które nadawały ton rynkowi magazynowemu już od dawna. W wyniku wzrostu obrotów w handlu internetowym zwiększył się popyt na powierzchnię magazynową generowany przez sektor e-commerce. Nasilił się również pęd w kierunku automatyzacji w logistyce, który nabiera teraz zupełnie nowego znaczenia. Pozwala uniezależnić się od rynku pracy już nie tylko w kontekście alternatywy dla trudności w dostępie do pracowników i rosnących wynagrodzeń, ale także niesie za sobą dodatkową zaletę w postaci odporności maszyn na czynniki zdrowotne” – mówi Kamil Szymański, dyrektor działu powierzchni magazynowych i przemysłowych w Savills.

W pierwszym kwartale na rynek dostarczono ponad 428 000 m kw., z czego blisko połowę w regionie Wrocławia. W budowie na koniec marca w całej Polsce pozostawało 2,2 mln m kw. Coraz więcej nowej powierzchni przybywa w Trójmieście, który to obszar znalazł się na podium pod względem ilości nowo budowanej powierzchni, z rekordowym dla tego rynku wynikiem blisko 290 000 m kw. Rośnie również liczba realizowanych projektów dedykowanych logistyce miejskiej.

„Większa ostrożność deweloperów w stosunku do budów spekulacyjnych, jakiej należy się spodziewać w najbliższym czasie, może spowodować większą konkurencję o powierzchnię dostępną na wynajem w momencie powrotu koniunktury” – dodaje Kamil Szymański.

Jak wynika z raportu firmy Savills, w pierwszym kwartale roku nie był dostrzegalny wpływ koronawirusa na popyt. Od początku stycznia do końca marca wynajęto w Polsce zbliżoną ilość powierzchni magazynowej, co w analogicznym okresie ubiegłego roku (1,1 mln m kw.). Wyraźnie widoczny był wzrost zapotrzebowania na powierzchnię tymczasową.

Na koniec marca 2020 r. stopa pustostanów wyniosła 7,2% i pozostała stabilna w stosunku do poprzedniego kwartału, ale wzrosła rdr. o 1,8 pkt. proc. Poza kilkoma wyjątkami czynsze w całej Polsce były stabilne. Jak podaje Savills, za wynajem nowoczesnej powierzchni magazynowej i przemysłowej, w zależności od regionu, trzeba zapłacić od 2,70 do 4,40 euro/m kw./miesiąc za moduły wielkopowierzchniowe, do nawet 5,25 euro/m kw./miesiąc za małe moduły (SBU).

„Na rynku nieruchomości sektor magazynowy niewątpliwie jest jednym z najbardziej odpornych na kryzys związany z koronawirusem, choć nazwanie go beneficjentem obecnej sytuacji byłoby z pewnością określeniem na wyrost. Spowolnienie w przemyśle, problemy z łańcuchem dostaw i spadek konsumpcji, jeśli utrzymałyby się w dłuższym terminie, z pewnością nie będą działały korzystnie na popyt na powierzchnię magazynową. Z drugiej strony, Polska może okazać się atrakcyjną alternatywą dla europejskich firm rozważających przeniesienie produkcji do rejonów bliższych rynkom zbytu, w ramach wdrażania popandemicznych strategii niwelowania ryzyka zaburzeń ciągłości łańcucha dostaw” – podsumowuje Kamil Szymański z Savills.

fot. archiwum