Wmurowanie kamienia węgielnego pod Warsaw Spire

Ghelamco_Warsaw Spire_I

18 listopada 2013 r. uroczyście podpisano akt erekcyjny kompleksu Warsaw Spire i wmurowano kamień węgielny pod budynkiem wieżowym. Dokument podpisali m.in. pan Janusz Piechociński, Wicepremier  i Minister Gospodarki, Raoul Delcorde, Ambasador Królestwa Belgii w Polsce, Ilkka Laitinen, Dyrektor Wykonawczy agencji Frontex, Paul Gheysens, Prezes Ghelamco Group, Jeroen van der Toolen, Dyrektor Zarządzający Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią, oraz gość specjalny wydarzenia – pan Kris Peeters, Minister-Prezydent Rządu Flandrii.

Ceremonia wmurowania kamienia węgielnego była symbolicznym otwarciem nowego rozdziału w procesie budowy Warsaw Spire – rozpoczęcia wznoszenia kondygnacji nadziemnych budynku wieżowego. Na przełomie 2014 r. i 2015 r. osiągnie on swoją całkowitą wysokość – 220 metrów. Poza budynkiem wieżowym, w skład kompleksu wchodzą również dwa niższe, 55-metrowe budynki.

W otwierającym przemówieniu Paul Gheysens, Prezes Ghelamco Group podkreślił znaczenie projektu dla Warszawy i dla Ghelamco: Realizacja Warsaw Spire to bez wątpienia największe wyzwanie i najbardziej wyjątkowy projekt w długiej historii naszej firmy. W inwestycji tej połączyliśmy nasze doświadczenie i wiedzę z wizją stworzenie kompleksu, który będzie nie tylko znakomitym obiektem biurowym  lecz również zrewitalizuje tą część miasta i odda ją mieszkańcom Warszawy. Jestem przekonany, że Warsaw Spire, łączący w sobie funkcje biurowe i publiczne, to projekt, który da warszawiakom powód do dumy.

Kris Peeters, Minister-Prezydent Rządu Flandrii, gość specjalny na uroczystości odniósł się w swoim przemówieniu do owocnej współpracy polsko-flamandzkiej: Warsaw Spire stanie się prawdziwą ikoną tego wspaniałego miasta, jest również inspirującym przykładem technicznego zaawansowania naszych flamandzkich przedsiębiorstw. Ponadto, symbolizuje on silną i nieustannie umacnianą przyjaźń między Polską i Flandrią. Wspaniale, że budynek otrzyma certyfikat zrównoważonego budownictwa BREEAM. Życzę wszystkim zaangażowanym w projekt powodzenia na dalszym etapie procesu konstrukcyjnego i z niecierpliwością oczekuję znakomitego rezultatu prac.

Istotne kwestie zostały także podniesione w wypowiedziach reprezentantów świata polityki i przedstawicieli Rządu. Janusz Piechociński, Wicepremier i Minister Gospodarki, podkreślił w swoim przemówieniu otwartość Polski na współpracę międzynarodową i zwrócił uwagę na fakt, że kraj cieszy się zaufaniem inwestorów zagranicznych. Wicepremier i Minister Gospodarki wspomniał także o dobrych, wieloletnich relacjach Polski i Belgii, pogratulował inwestorowi i zapowiedział, że z dużą nadzieją będzie patrzył jak rośnie kompleks Warsaw Spire.

Jerzy Buzek – Poseł do Parlamentu Europejskiego, Przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2009- 2012, Prezes Rady Ministrów w latach 1997-2001w swoim liście, odczytanym w trakcie uroczystości, pogratulował rozpoczęcia inwestycji, która rozwija się z tak wielkim powodzeniem i podkreślił, że Warsaw Spire przyczyni się do dalszej integracji Polski z resztą Europy.

Po przemówieniach polskich i belgijskich przedstawicieli oraz reprezentantów Ghelamco, odczytano oficjalny akt erekcyjny. Następnie dokument został podpisany przez Krisa Peetersa – Ministra-Prezydenta Rządu Flandrii, Janusza Piechocińskiego  –  Wicepremiera i Ministra Gospodarki, Raoula Delcorde’a – Ambasadora Królestwa Belgii w Polsce, Ilkka Laitinena – Dyrektora Wykonawczego agencji Frontex, Paula Gheysensa – Prezesa Ghelamco Group, Jeroena van der Toolena, Dyrektora Zarządzającego Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią, Johna Eyersa – architekta projektu z pracowni Jasper Eyers & Partners oraz Adama Wagnera z Polsko – Belgijskiej Pracowni Architektonicznej Projekt.

Akt erekcyjny, wraz z kilkoma monetami euro i polskimi złotymi oraz polskimi i belgijskimi wydaniami gazet z dnia wmurowania został umieszczony w kapsule ze stali nierdzewnej i pobłogosławiony przez Proboszcza Parafii Wszystkich Świętych w Warszawie, Piotra Walendzika. Po oddaniu budynku do użytkowania, kapsuła zostanie umieszczona w recepcji głównej budynku wieżowego.

Kulminacją części oficjalnej wydarzenia był trójwymiarowy pokaz multimedialny, w którym elementy widowiskowej animacji sterowane były gestami aktora. Pokaz w unikalny sposób  zaprezentował Warszawę oraz inwestycję Warsaw Spire – jako nową ikonę stolicy Polski.

fot. materiały prasowe

 

 

 

Nowa inwestycja mieszkaniowa zmienia wrocławskie Nadodrze

Kurkowa_wizualizacja

Moda na budowę efektownych i nowoczesnych apartamentowców w centrum miasta trwa. Atrakcyjnie usytuowane obiekty mieszkalne ujmują zarówno niebanalną architekturą, jak i bliskością infrastruktury miejskiej. Coraz częściej alternatywą dla domu jest więc studio z antresolą i okazałym tarasem z widokiem na okoliczny park lub rzekę. Szansę na rozkoszowanie się taką wygodą jeszcze przed końcem 2014 roku będą mieli mieszkańcy Wrocławia. Inwestycja „Kurkowa 14”, realizowana obecnie przez należące do francuskiej Grupy Rabot Dutilleul firmy RD bud oraz Nacarat, zachwycać będzie zarówno precyzją wykonania, funkcjonalnością, jak i stylistyką urozmaicającą śródmiejską architekturę stolicy Dolnego Śląska.

Budowa wrocławskiej inwestycji to projekt angażujący kilka uznanych w branży firm budowlanych. Autorem koncepcji architektonicznej jest Maćków Pracownia Projektowa. Nad realizacją inwestycji czuwa natomiast główny inwestor, firma Nacarat, która powstała w 2009 roku z połączenia trzech przedsiębiorstw z Grupy Rabot Dutilleul: Palm Promotion, Bâti Conseil oraz Sedaf. Budowa kompleksu mieszkaniowego na wrocławskim Nadodrzu zainicjowała działalność tej firmy na polskim rynku. Do realizacji projektu, w charakterze Generalnego Wykonawcy, zaproszono spółkę RD bud. W portfolio firmy znaleźć można przykłady realizacji centrów handlowych, hoteli, obiektów biurowych, logistycznych i przemysłowych, a także salonów sprzedaży, stacji serwisowych oraz obiektów poddanych renowacji.  Generalny Wykonawca posiada doświadczenie również w budowie obiektów mieszkaniowych. Po sukcesie, jakim była realizacja ekskluzywnego apartamentowca „Rezydencja Eliza” w Warszawie, RD bud chętnie rozpoczął pracę, tym razem nad budową inwestycji we Wrocławiu.

Ekskluzywny apartamentowiec „Kurkowa 14” zlokalizowany jest w bezpośrednim sąsiedztwie nabrzeża Odry, tuż przy Mostach Mieszczańskich. Inwestycja położona jest także nieopodal zabytkowej, niezwykle urokliwej części Starego Miasta. W planach projektowych przewidziano osiem kondygnacji mieszkalnych, na których powstanie 210 mieszkań o powierzchni od 27 do 78 mkw. Na poszczególnych piętrach znajdą się zarówno kawalerki, mieszkania dwu – i trzypokojowe oraz okazałe studia z antresolą. Każdy lokal mieszkalny wyposażony będzie ponadto w przestronny balkon. Właściciele największych apartamentów mieszczących się na ostatnich kondygnacjach budynku będą mogli cieszyć się widokiem na Odrę, korzystając z uroków wielko powierzchniowych tarasów. Zaplanowano też miejsca parkingowe i lokale usługowe. Dopełnieniem kompleksu „Kurkowa 14” będzie prestiżowy biurowiec o powierzchni około 7 tys. mkw. Ciekawy projekt z pewnością trwale nada szyku wrocławskiemu Nadodrzu.

 il. materiały prasowe

Adgar przekształca kompleks Ochota Office Park w Adgar Park West

Adgar Park West_wewnetrzny pasaz kadr

Grupa Adgar, która w czerwcu tego roku kupiła kompleks biurowy zlokalizowany przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie, ogłosiła koncepcję jego modernizacji oraz nową nazwę kompleksu – Adgar Park West, odnoszącą się do lokalizacji obiektu w zachodniej części stolicy w pobliżu Parku Szczęśliwickiego. Dodatkowo, firma we współpracy z biurem projektowym HRA Architekci opracowała nową koncepcję architektoniczną, dzięki której zyska on świeży i nowoczesny wygląd – szklaną 100-metrową fasadę, nową przestrzeń wspólną, zaaranżowane na nowo tereny zielone, unikalną strefę sportu, rekreacji, zakupów i spotkań dla fanów aktywnego stylu życia oraz całoroczną bieżnię.

Istotnym aspektem w nowej koncepcji architektonicznej oraz modernizacji kompleksu Adgar Park West będzie zmiana zewnętrznego wyglądu budynków. Od strony Alei Jerozolimskich powstanie nowa, 100-metrowa szklana fasada, która nie tylko odświeży kompleks biurowy, ale dzięki której powstanie także dodatkowa, jasna przestrzeń wewnętrzna – atrium, gdzie znajdą się punkty usługowe, takie jak sklepy, restauracje czy kawiarnie. Ponadto cała elewacja trzech budynków, które wchodzą w skład kompleksu Adgar Park West zostanie odnowiona. Również tereny zielone wokół obiektu zostaną zaaranżowane na nowo wokół całorocznej ścieżki dla biegaczy – zmieni się roślinność, pojawią się także nowe miejsca siedzące oraz specjalnie wydzielone strefy dla osób palących.

Wnętrze kompleksu również się zmieni, a to m.in. za sprawą jedynej w swoim rodzaju strefy sportu, rekreacji, zakupów i spotkań dla fanów aktywnego stylu życia, która powstanie na parterze i będzie nosić nazwę AdgarFit. Zajmie ona łącznie około 6 000 mkw. powierzchni nie licząc ścieżki do biegania o długości 900 m. Strefa sportu będzie wyjątkowym miejscem, pierwszym tego typu w Polsce, które pod jednym dachem zgromadzi sklepy z akcesoriami sportowymi oraz poradami specjalistów, a także wyjątkowe urządzenia, takie jak mini baseny Swim Jet Pools, stacje, w których można zamontować własny rower lub przetestować modele dostępne na rynku, nowoczesny klub fitness, czy przyrządy do ćwiczeń zainstalowane na zewnątrz kompleksu. Znajdzie się tu także profesjonalne centrum medycyny sportowej, fizjoterapii i rehabilitacji, oferujące pełen zakres opieki medycznej od diagnozy, przez porady specjalistów, po zabiegi szpitalne i rehabilitację.

Kolejnym dowodem na to, że strefa AdarFit nabiera realnych kształtów jest ogłoszenie przez Grupę Adgar decyzji dotyczącej sponsorowania nowo utworzonego zawodowego zespołu sportowego AdgarFit Pro Team. Tworzy go siedmiu wybitnych sportowców, którzy specjalizują się w bieganiu i jeździe na rowerze w ramach triathlonu: Maria Cześnik należąca do Kadry Narodowej Polskiego Związku Triathlonu, Olimpijka z Pekinu i Londynu, Mateusz Kaźmierczak również należący do Kadry Narodowej Polskiego Związku Triathlonu – oboje są kandydatami na reprezentantów Polski w Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro, Mikołaj Luft, Joanna Susmanek – zawodnicy specjalizujący się w triathlonie na dystansie średnim i długim oraz Maciej Bodnar, Hanna Matysiak, Katarzyna Czerwińska – triathloniści specjalizujący się w dystansie olimpijskim i  sprincie. Trenerem i menedżerem zespołu jest Marcin Słoma.

Na początku 2014 roku w kompleksie powstanie również Centrum Szkoleniowe Adgar Ochota, które będzie oferowało 8 funkcjonalnie zaaranżowanych sal szkoleniowych o powierzchni od 17 mkw. – do 190 mkw., unikalny Chill Room oraz nowoczesny Event Room o powierzchni 176 mkw., z doskonałym zapleczem multimedialnym.

Eyal Litwin, dyrektor generalny Adgar w Polsce powiedział: „W oparciu o nasze doświadczenie z rynków nieruchomości biurowych na całym świecie, jestem przekonany, że nasz ambitny plan zmian w Adgar Park West okaże się wielkim sukcesem. Po zakończeniu tego procesu, kompleks będzie oferował nowoczesną i funkcjonalną powierzchnię biurową oraz pożądane miejsce do pracy zapewniające optymalne warunki z punktu widzenia pracowników. Dzięki znakomitej lokalizacji, a także stworzeniu unikalnej strefy sportu, Adgar Park West będzie stanowił doskonałą, zaawansowaną technologicznie bazę do prowadzenia działalności biznesowej”.

Kompleks biurowy Adgar Park West usytuowany w zachodniej strefie biznesowej blisko centrum stolicy, składa się z trzech połączonych ze sobą budynków, które tworzą dobrze wyposażony i funkcjonalny kompleks o całkowitej powierzchni najmu wynoszącej ponad 43 000 mkw. Otwarcie całego obiektu jest planowane na drugą połowę 2014 roku.

Mieszkania z kredytem Mieszkanie dla Młodych tylko poza centrami miast

Dolcan_Rudy Rydz Las_kadr

Nowy program dopłat do kredytów nie będzie miał znaczącego wpływu na rynek deweloperski, bo obejmie zbyt małą część oferty.  

Program Mieszkanie dla Młodych, który zacznie obowiązywać od nowego roku ma pomóc młodym ludziom w zakupie pierwszego mieszkania lub domu. Osoby planujące z niego skorzystać nie będą miały łatwego zadania ze znalezieniem nieruchomości mieszczących się w limitach cenowych przewidzianych przez ustawodawcę. Chcąc dostać od państwa 10 do 20 proc. dopłaty do kredytu, trzeba będzie znaleźć na rynku deweloperskim nieruchomość w odpowiednio niskiej cenie.  

Mieszkania, które kwalifikują się do programu znajdują się na ogół tylko w inwestycjach położonych na obrzeżach miast. Spośród dużych aglomeracji najmniejszy wybór takich lokali będzie w Krakowie, gdzie tylko kilka procent nowych mieszkań wystawionych na sprzedaż będzie można kupić z dopłatą. A czy można budować ich więcej?      

W opinii Tomasza Panabażysa, prezesa zarządu firmy Dolcan, wysokie ceny gruntów oraz koszty związane z budową nie pozwalają już na większe i bardziej powszechne obniżanie cen mieszkań, szczególnie jeżeli chodzi o mniejsze metraże. Dalsze, znaczące obniżki cenowe musiałyby się odbić na standardzie i jakości budowanych lokali.    

Dopłaty będzie można uzyskać do mieszkań na osiedlu Kamyk Zielony i Konik Polny na Białołęce, Rudy Rydz i Rudy Rydz Las w Rembertowie i na Osiedlu Tęczowym we Włochach. Metraż lokali dostępnych z dopłatą przekracza 60 mkw. W następnych etapach osiedli bezczynszowych Dolcan planuje budowę mieszkań mieszczących się w limitach cenowych przewidzianych w programie.

Koszty budowy wyższe od limitów

Zdaniem Urszuli Hofman z Grupy Inwest, program będzie premiował inwestycje realizowane na obrzeżach Warszawy, gdzie koszty zakupu gruntów są relatywnie niższe. Wdrażany program dopłat, zakłada zbyt niskie  limity cen, jak na obecne realia rynku. Uzyskanie przewidzianych w MdM limitów cenowych jest bardzo trudne. Urszula Hofman wylicza, że koszt zakupu działki poza centrum Warszawy wraz z pracami projektowymi i uzyskaniem pozwolenia na budowę wynosi ok.1500-2000 zł (liczone do metra kwadratowego mieszkania). W dzielnicach takich jak Żoliborz, Bielany, Mokotów taki koszt sięga często 3000-4000 zł.  Sama budowa, w zależności od użytych materiałów i standardu wykończenia to dodatkowo koszt ok. 3500-4000 zł. Do tego dochodzą wydatki na obsługę inwestycji, marketing, itp. Grupa Inwest zamierza przygotować specjalną ofertę, żeby choć kilka mieszkań w realizowanych projektach spełniało wymogi programu.

Ewa Perkowska, dyrektor pionu handlowego w firmie Budimex Nieruchomości zwraca uwagę na negatywne skutki, jakie może przynieść program. Jak twierdzi, jeśli uwzględnić ceny gruntów w miastach takich jak Warszawa czy Kraków, należy jasno powiedzieć, że tańsze mieszkania będą powstawały jedynie na obrzeżach. I zastanawia się, czy taka polityka nie doprowadzi do dalszego, niekorzystnego rozlewania się polskich miast. Spośród inwestycji oferowanych przez Budimex Nieruchomości w Warszawie, Krakowie i Poznaniu do MdM zakwalifikują się mieszkania tylko w dwóch poznańskich projektach firmy, w osiedlu Na Smolnej i Przy Rolnej. W przekonaniu Ewy Perkowskiej, nowy program dopłat raczej nie wpłynie na sprzedaż mieszkań w Warszawie i Krakowie, bo w inwestycjach prowadzonych przez spółkę w tych miastach nie ma mieszkań w cenach mieszczących się w przewidzianych limitach.

Rozwój budownictwa na obrzeżach miast

Urszula Hofman sądzi, że dzięki programowi dopłat w Warszawie może nastąpić ożywienie sprzedaży mieszkań tylko w inwestycjach zlokalizowanych na Białołęce. Dlatego jak przypuszcza, po jego wejściu tylko w tej stołecznej dzielnicy wzrost sprzedaży będzie odczuwalny. Jak podaje serwis Dompress.pl, średnia cena metra na rynku deweloperskim w Białołęce kształtuje się na poziomie 5846 zł, tymczasem limit cenowy przewidziany w nowym programie dla Warszawy jest nieco wyższy.   

Ograniczona oferta mieszkań, które obejmą dopłaty może sprawić, że program nie będzie cieszył się taką popularnością, jak zakładają to jego twórcy. Tomasz Panabażys uważa, że program Mieszkanie dla Młodych wywoła dużo większe zainteresowanie wśród nabywców nie na początku, ale w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy obowiązywania, podobnie jak miało to miejsce w przypadku programu Rodzina na Swoim. Ostatnie miesiące dopłat w ramach MdM zbiegną się z obowiązkiem wpłacania 20 proc. wkładu własnego przy zaciąganiu kredytów hipotecznych. Wówczas jednorazowa pomoc państwa, stanowiąca chociaż część wkładu własnego, będzie przez klientów bardziej pożądana. To prawdopodobnie podniesie zainteresowanie programem w ostatnim roku jego istnienia – uważa Tomasz Panabażys.

Już z początkiem przyszłego roku, wraz z wejściem nowego programu dopłat, zaczną obowiązywać przepisy, które uniemożliwią bankom udzielanie kredytów na 100 proc. wartości mieszkania. Osoby, które  nie będą miały zgromadzonych oszczędności na co najmniej 5 proc. wkładu własnego do kredytu nie będą mogły uzyskać finansowania w banku. Nowy program ma wesprzeć m.in. tą grupę nabywców mieszkań.

fot. Rudy Rydz, materiały prasowe

Raport: sprzedaż artykułów wykończenia wnętrz w Polsce

wnętrze

Według szacunków PMR zawartych w najnowszym raporcie „Rynek wyposażenia wnętrz w Polsce 2013. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2013-2015”, w 2012 roku nastąpił kolejny spadek sprzedaży artykułów wyposażenia wnętrz. Było to w głównej mierze związane z kryzysem gospodarczym, który z opóźnieniem przyniósł znaczne zmiany na rynku, szczególnie w latach 2010-2011, kiedy dynamika rozwoju rynku spadła o ponad 5%. W zeszłym roku spadek był minimalnie niższy (-2,7%) i sprzedaż artykułów wyposażenia wnętrz osiągnęła wartość prawie 12,3 mld zł.

Wyniki najnowszej analizy PMR potwierdzają tezę, iż artykuły wyposażenia wnętrz nie są produktami pierwszej potrzeby. Klienci skrupulatnie planują zakupy, analizują oferty sklepów, samą transakcję odkładając w czasie. Coraz mniej dokonuje się zakupów impulsowych, a także zmniejsza się średnia kwota transakcji, co jest związane z poszukiwaniem tanich rozwiązań dla klientów, a także przyzwyczajaniem się ich do akcji promocyjnych i rabatowych. Przekłada się to bezpośrednio na sytuację na rynku, który notuje wzrost pod względem ilościowym, co nie wpływa jednak na podniesienie jego wartości.

Rok 2013 nie rozpoczął się najlepiej – zima trwała dość długo, więc zarówno start prac budowlanych, jak i początek remontów nastąpiły stosunkowo późno. Znaczna część firm zanotowała straty po I kw. 2013 roku. Niemniej części firmom udało się je odrobić późną wiosną. Choć ogólnie wyniki za pierwsze półrocze były znacznie poniżej oczekiwań, druga połowa 2013 roku przyniosła ożywienie.

Od przyszłego roku wygaśnie program zakładający zwrot części VAT za materiały użyte do budowy bądź remontu domu lub mieszkania. Warto podkreślić, iż trudna sytuacja na rynku mieszkań, a także trudności z uzyskaniem kredytu nie przyspieszą znacznie budów w tym roku, natomiast z pewnością korzystnie wpłyną na decyzje o rozpoczęciu remontu, a więc z pewnością przełoży się to na rynek wyposażenia wnętrz.

Niemniej bieżący rok wciąż jest trudnym rokiem dla branży wyposażenia wnętrz głównie ze względu na małą ilość nowych budów oraz wciąż trudną politykę kredytową. Nasze prognozy pokazują, że w 2013 roku rynek osiągnie wartość 12,1 mld zł, o 1,2% mniej w porównaniu z rokiem poprzednim.

Warto podkreślić, iż handel detaliczny na polskim rynku meblowym radzi sobie znacznie gorzej niż hurtowy przeznaczony na eksport. Słaba wartość złotego jest korzystna dla eksportu i w związku z tym poprzedni, jak i obecny rok są latami bardzo dobrymi dla producentów. Rynek detaliczny wciąż cechuje się tym, że mimo wzrostu ilości nie rośnie wartość sprzedanych produktów. Sieci dokonują przeglądu swoich placówek i optymalizacji kosztów, co powoduje zamknięcia wielu sklepów. Często sieci zamykają swoje sklepy w jednych lokalizacjach, otwierając nowe w innych.

Prognozy PMR pokazują, że pierwsze odbicie rynku powinno nastąpić już w następnym roku, co będzie związane głównie z polepszającą się sytuacją gospodarczą. Jednak rynek wzrośnie wówczas jedynie o 1,3%, dalszych wyższych wzrostów można się spodziewać od 2015 roku.

Gdańsk liderem Trójmiejskiego rynku mieszkaniowego

art

W Trójmieście na rynku mieszkaniowym liderem jest Gdańsk. Powstaje w nim ponad dwukrotnie więcej inwestycji niż w Gdyni. Za metr mieszkania w Gdańsku deweloperzy chcą średnio ponad 6000 zł. Gdynia jest nieco tańsza, nowe mieszkania wycenione są tam przeciętnie na poziomie 5570 zł/mkw.  

Trójmiejski rynek znajduje się w uprzywilejowanej sytuacji, jeśli chodzi o dostępność mieszkań w nowym programie dopłat do kredytów Mieszkanie dla Młodych. Podczas, gdy w innych miastach tylko niewielki odsetek lokali zakwalifikuje się do MdM, w Gdańsku deweloperzy mają wystarczająco dużo takich lokali, żeby klienci mieli w czym wybierać.  

Limit przewidziany dla Gdańska w nowym programie dopłat to ponad 5718 zł/mkw. Tymczasem w kwocie do 5 tys. zł/mkw. na gdańskim rynku deweloperskim dostępne jest 30 proc. mieszkań. Kolejne 18 proc. jest wystawione do sprzedaży w cenie od 5 do 6 tys. zł/mkw. Analitycy dompress.pl szacują że, blisko połowę oferty rynku pierwotnego w tym mieście obejmą dopłaty. Najwięcej lokali kwalifikujących się do programu będzie można znaleźć w ukończonych gdańskich inwestycjach, w których cena metra jest niższa i wynosi średnio 5617 zł.

Do dopłat MdM zakwalifikuje się cała oferta firmy Euro Styl w inwestycji Nowy Horyzont w Borkowie koło Gdańska i na Osiedlu Cytrusowym w Kowalach pod Gdańskiem. Poza tym większość lokali na Osiedlu Nawigator w Gdyni i zdecydowana część mieszkań na Osiedlu Morskim w Pogórzu koło Gdyni.

Kryterium cenowe i metrażowe spełnią mieszkania w kilku inwestycjach, budującej na Pomorzu, Grupy Kapitałowej Inpro SA. Lokale wystawione na sprzedaż w trzech gdańskich osiedlach, w których dostępne są mieszkania w MdM, stanowią ponad połowę aktualnej oferty. Ceny ofertowe są w nich wyraźnie niższe niż limit przewidziany w nowym programie dopłat. Na Osiedlu Jabłoniowa można kupić mieszkanie już od 4266 zł za mkw. W Gdańsku Zaspie w inwestycji City Park stawki zaczynają się od 5508 zł/mkw., a na Osiedlu Wróbla Staw w gdańskim Jasieniu od 4536 zł/mkw. brutto. W ostatnim projekcie oferowane są mieszkania o metrażu już od 26 mkw. 

W Gdańsku, pod względem wielkości oferty deweloperskiej, bezkonkurencyjne są dwie południowe dzielnice – Chełm i Ujeścisko-Łostowice. Spory wybór mieszkań jest jeszcze w  Śródmieściu, Przymorzu i Wrzeszczu. W pozostałych rejonach miasta oferta jest uboższa.

W Gdyni nowe mieszkania są nieco tańsze niż w Gdańsku. W cenie do 5 tys. zł/mkw. kupimy 4 na 10 mieszkań, a w przedziale cenowym od 5 do 6 tys. zł/mkw. mieści się prawie co trzecie nowe mieszkanie. W przeciwieństwie do Gdańska, w Gdyni oddane do użytkowania mieszkania są droższe od tych w budowie. A ilość ukończonych inwestycji i tych w trakcie budowy jest porównywalna.

Gotowe mieszkania dominują w ofercie deweloperów w Sopocie, gdzie 3 na 4 lokale wystawione na sprzedaż są już gotowe. Sopot plasuje się w czołówce najdroższych lokalizacji w kraju. Powstają w nim zwykle kameralne inwestycje oferujące mieszkania w wyższym standardzie. Średnia stawka na sopockim rynku pierwotnym to 11 340 zł/mkw., choć w ofercie deweloperów można znaleźć też mieszkania wycenione poniżej 9 tys. zł/mkw. W takiej kwocie na pewno nie kupimy apartamentu w Dolnym Sopocie, czyli w samym sercu tętniącego życiem w sezonie kurortu, gdzie stawki deweloperskie utrzymują się w górnym pułapie cenowym dla miasta


Grunty budowlane wciąż w atrakcyjnych cenach

m.paluch.kw

Magdalena Paluch
17-11-2013 r.

Pierwszy kwartał 2013 r. pozwolił nam na zaobserwowanie wyraźnego spadku cen ofertowych działek budowlanych w atrakcyjnych lokalizacjach o ok. 10%, a w tych mniej poszukiwanych rejonach, poza granicami dużych  miast –  na poziomie nawet 30%.

Ceny gruntów budowlanych różnią się w zależności od ich lokalizacji. Najbardziej wygórowane ceny działek budowlanych utrzymują się w dużych miastach. W odległości mniej więcej 20-30 km od ich granic ceny gruntów budowlanych wyranie spadają, co daje szansę na znalezienie oferty z ceną już nawet od 50,00 zł za m2.

W Warszawie na Białołęce za działkę o pow. 1000 m2 trzeba zapłacić ok. 290.000,00 PLN. Grunt budowlany o pow. około 1190 m2 to koszt około 380.000,00 PLN, a działka o pow. ok. 1550 m2 kosztuje średnio 635.000,00 PLN. W dzielnicy Wola za działkę o pow. ok. 530 m2 trzeba zapłacić średnio 700.000,00 PLN, ana Bemowie za grunt budowlany o pow. około 550 m2 należy zapłacić około 825.000,00 PLN.

We Wrocławiu na Krzykach za działkę budowlaną o pow. około 750 m2należy zapłacić średnio 250.000,00 PLN, zaś grunt o pow. 1190 m2 to koszt około 475.000,00 PLN. Na Psim Polu za kwotę ok. 300.000,00 PLN można nabyć działkę o pow.973 m2. Grunt o pow. ok. 6150 m2 można nabyć na Psim Polu za kwotę 1.000.000,00 PLN.

W Bielanach Wrocławskich koszt gruntu budowlanego o pow. około 815 m2 wynosi ok. 470.000,00 PLN, lecz można też znaleźć wyjątkowo atrakcyjne oferty, np. działkę o pow. nieco ponad 900 m2, która kosztuje ok. 300.000,00 PLN.

W Białymstoku na osiedlu Bojary za grunt budowlany o pow. 630 m2 trzeba zapłacić średnio 299.000,00 PLN. W Dojlidach Górnych zaś można nabyć grunt budowlany o pow. ponad 1050 m2 już za kwotę około 160.000,00 PLN.

W Krakowie na Skotnikach za grunt o pow. około 700 m2 należy zapłacić ok.   300.000,00 PLN, a już w Opatkowicach za działkę o pow.2000 m2 zapłącimy ok. 360.000,00 PLN.

W Ostrowie Wielkopolskim w dzielnicy Zębców za kwotę 85.000,00 PLN można kupić działkę budowlaną o pow. około 750 m2. W dzielnicy Wenecja za grunt o pow. mniej więcej 925 m2 należy zapłacić średnio kwotę 61.000,00 PLN.

To, jaka będzie cena działki, mocno zależy od miejsca, w którym się ona znajduje.
Warto jednak poszukiwać okazji, ponieważ bardzo często zdarza się, że właściciele gruntów budowlanych chcą się sprzedać działkę w możliwie szybkim czasie. Aby zwiększyć jej atrakcyjność,  decydują się na obniżenie jej ceny ofertowej mniej więcej 15 – 20 % Może to być doskonała okazja do nabycia działki budowlanej w pożądanej lokalizacji w korzystnej cenie.

Magdalena Paluch
Analityk Rynku

Nowe projekty Ghelamco

 

Ghelamco_Plac Vogla2

Firma Ghelamco postanowiła rozszerzyć spektrum swojej działalności o obiekty handlowo-usługowe, realizowane według nowej koncepcji Lokalnych Ośrodków Handlu i Usług. Pierwsze trzy projekty dewelopera – Plac Vogla zaplanowany na warszawskim Wilanowie, Prochownia Łomianki oraz Pasaż Tukanów w Piasecznie – miały swoją premierę na forum międzynarodowym na targach MAPIC w Cannes.

W nowy sektor nieruchomości handlowo-usługowych Ghelamco wkracza z kameralnymi projektami typu „open air center”, które adresowane są do mieszkańców nowych osiedli mieszkaniowych i przedmieść, oczekujących rozwiązań dopasowanych do lokalnego charakteru i szytych na miarę ich potrzeb pod względem oferty handlowo usługowej. Ideą „open air center” jest zapewnienie wygodnego i przyjaznego miejsca codziennych zakupów i spotkań dla lokalnej społeczności, zlokalizowanego w bliskości miejsc zamieszkania, zrealizowanego w estetycznej formie architektonicznej wpisanej w charakter dzielnicy.

Kierunek, który wybraliśmy to praktycznie nieobecna jeszcze w Polsce koncepcja lokalnych obiektów handlowo-usługowych, w których do każdego sklepu, czy punktu usługowego można wejść oddzielnym wejściem, bezpośrednio z ulicy. Powierzchnie takich obiektów nie są duże, oscylują w granicach 7 000 m2 – 12 000 m2, stanowiąc alternatywę dla typowych, wielkoformatowych centrów handlowych. Rozważamy lokalizacje w pobliżu dużych osiedli, gdzie często brakuje tego typu obiektów, a punkty handlowo-usługowe są rozproszone – mówi Jeroen van der Toolen, Dyrektor Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią.

Jeden z pierwszych projektów handlowo-usługowych Ghelamco zrealizuje w Wilanowie. Plac Vogla to projekt o powierzchni ok. 11 000 m2. Koncepcja inwestycji przewiduje niską, w większości parterowązabudowę i obejmie wysokojakościowe, specjalistyczne sklepy spożywcze, szeroką ofertę restauracyjną, kawiarnianą oraz usługi. Kolejne tego typu realizacje Ghelamco zlokalizowane będą w podwarszawskim Piasecznie i Łomiankach. Obiekt w Piasecznie – Pasaż Tukanów obejmie około 30 lokali o łącznej powierzchni około 7 000 m2. Prochownia Łomianki o powierzchni  ok. 11 500  m2 powstanie na terenie dawnych Zakładów Drzewnych.

Odpis księgi wieczystej przez Internet już możliwy

ID-10034652Już od grudnia bieżącego roku możliwe będzie uzyskanie odpisu księgi wieczystej drogą on-line.Jest to jedna z kilku zmian, jakie ujrzą światło dzienne przed końcem 2013 roku.
Nowe regulacje mają usprawnić możliwość przeglądania ksiąg wieczystych drogą Internetową. Funkcja ta istnieje co prawda już od kilku lat, jednak ma szereg wad, które ograniczają do niej dostęp wielu osobom zainteresowanym zapisami w księgach.

Możliwość przeglądania ksiąg sama w sobie już jest innowacją, ale wchodzące w życie zmiany idą jeszcze dalej. Obecnie wydrukowana przez nas księga wieczysta nie zyskuje miana dokumentu w sensie prawnym. Osoba, która ją wydrukuje w domu robi to po prostu w celach informacyjnych, na własny użytek.

Jeśli natomiast zależy nam na prawnie istotnym odpisie z księgi wieczystej, który ma walor dokumentu urzędowego musimy osobiście pofatygować się do wydziału ksiąg wieczystych w sądach rejonowych i tam złożyć wniosek na urzędowym formularzu o wydanie odpisu uiszczając jednocześnie opłatę (30 złotych za odpis zwykły i 60 złotych za odpis zupełny). Jest to więc istotny mankament, który opóźnia, ogranicza dostęp do dokumentów. Mimo dostępu do ksiąg poprzez sieć, nadal by uzyskać odpis musi stawić się w sądzie rejonowym z wypełnionym wnioskiem, ewentualnie odwiedzić pocztę, odstać w kolejce i wysłać wniosek do sądu drogą listowną.

To właśnie obecnie ma się zmienić. Wniosek o udostępnienie odpisu z księgi złożymy poprzez Internet i poprzez Internet go uzyskamy. Taki odpis – po wydrukowaniu – będzie miał charakter i ważność dokumentu urzędowego. Co ważne, nowelizacja ustawy wprowadza także nowy dokument, który będziemy mogli uzyskać drogą internetową, a mianowicie wyciąg z księgi wieczystej. Będzie on się ograniczał tylko do udostępnienia tych danych, o które poprosimy (wskazane we wniosku działy księgi wieczystej).

Dla Kowalskiego istotną informacją może być także to, że uzyskanie elektronicznego odpisu z księgi wieczystej będzie tańsze niż do tej pory, w wersji tradycyjnej. Zgodnie z rozporządzeniem na ten temat odpis zwykły drogą elektroniczną ma kosztować 20 zł, odpis zupełny 50 zł (w wersji tradycyjnej jest to odpowiednio 30 i 60 zł).

Nowelizacja przepisów ma też ułatwić niektórym instytucjom dostęp do ksiąg, co powinno przyspieszyć procesy egzekucji należności i będzie korzystne dla wierzycieli.

Do tej pory jedynym sposobem wyszukiwania danej księgi wieczystej było szukanie po numerze. To znacznie ogranicza, jeśli nie znamy tego numeru, możliwość weryfikacji stanu majątkowego np. dłużnika itp.
Po wejściu w życie nowych przepisów wybrane instytucje i grupy zawodowe po uzyskaniu zgody Ministerstwa Sprawiedliwości, będą mogły wyszukiwać księgi po danych osobowych właściciela nieruchomości. Wystarczy znać tylko imię i nazwisko takiej osoby.
Jak tłumaczy ustawodawca, takie rozwiązanie pozwoli skuteczniej np. odszukiwać elementy majątku dłużnika w sądowym postępowaniu egzekucyjnym.

Co do instytucjonalnej możliwości wyszukiwania ksiąg tylko za pośrednictwem danych personalnych dłużnika, ta zmiana powinna przyspieszyć sądowe odzyskiwanie należności itp., choć część ekspertów wskazuje, że istotnym mankamentem takiego rozwiązania, jest fakt, że w nowelizacji nie uwzględniono radców prawnych i adwokatów. Oni nie będą mieli możliwości wyszukiwania ksiąg po danych osobowych, a byłoby to bardzo przydatne jeszcze przed złożeniem pozwu sądowego. Umożliwiłoby wierzycielowi zapoznanie się ze stanem majątkowym dłużnika i w celu zabezpieczenia swego roszczenia – ustanowienie np. zakazu zbywania nieruchomości.

Magdalena Paluch
Dział Analiz WGN

Wzrost czynszów na najdroższych ulicach handlowych świata

Hongkong_Causeway Bay 2 (low res)

Z opublikowanego dziś raportu firmy Cushman & Wakefield Main Streets Across the World (Główne ulice handlowe na świecie) wynika, że dzielnica Causeway Bay w Hongkongu została drugi rok z rzędu najdroższą lokalizacją handlową świata.

W jubileuszowej 25. edycji raportu przedstawiono informacje dotyczące rynku nieruchomości handlowych na świecie oraz wysokości stawek czynszu w 334 najlepszych lokalizacjach w 64 krajach w okresie 12 miesięcy do czerwca 2013 r. Główny ranking uwzględnia najdroższe ulice handlowe w poszczególnych krajach.

Pomimo nieznacznie mniejszego wzrostu czynszów w skali globalnej (o 3,2%) niż w poprzednich 12 miesiącach (wzrost o 4,5%), czynsze wzrosły lub utrzymały się na stabilnym poziomie w 285 lokalizacjach uwzględnionych w badaniu, czyli w 85% badanych ulic handlowych.

Za sprawą rywalizacji o ograniczoną powierzchnię handlową pomiędzy sieciami oferującymi produkty z górnej półki a najemcami spoza sektora towarów luksusowych czynsze w Causeway Bay wzrosły o 14,7%, pokonując barierę 3000 USD za stopę kwadratową po raz pierwszy w 25-letniej historii badań (3017 USD/st.kw. czyli 24 983 EUR/mkw./rocznie).

Dzielnica Causeway Bay zdetronizowała nowojorską Piątą Aleję w rankingu najdroższych ulica świata po raz pierwszy od 11 lat w okresie 2011/12. W porównaniu z poprzednim badaniem czynsze przy Piątej Alei utrzymały się na niezmienionym poziomie 2500 USD za stopę kwadratową (20 702 EUR/mkw.rocznie), ale pozwoliły jej zachować drugą pozycję w rankingu przed Polami Elizejskimi, które znalazły się na trzecim miejscu z czynszami wynoszącymi 1601 USD za stopę kwadratową (13 255 EUR/mkw./rocznie). Warto jednak zaznaczyć, że Pola Elizejskie znacząco zwiększyły swoją przewagę nad pozostałymi lokalizacjami w rankingu odnotowując trzeci największy wzrost czynszów w skali globalnej – aż o 38,5%.

Czynsze przy londyńskiej ulicy New Bond Street wzrosły o 15,6% do 1047 USD za stopę kwadratową (8 666 EUR/mkw./rocznie) za sprawą utrzymującego się popytu ze strony międzynarodowych marek luksusowych, dzięki czemu New Bond Street awansowała z szóstego na czwarte miejsce zestawienia najdroższych ulic handlowych świata, spychając tokijską dzielnicę Ginza (984 USD za stopę kwadratową czyli 8152 EUR/mkw./rocznie) na piąte miejsce. Drugi największy skok w rankingu w pierwszej dziesiątce (z ósmego na szóste miejsce) jest udziałem Via Montenapoleone w Mediolanie (906 USD/st.kw. czyli 7500 EUR/mkw./rocznie), gdzie czynsze wzrosły o 7,4%.

John Strachan z działu powierzchni handlowych na świecie w firmie Cushman & Wakefield, powiedział: „Piąta Aleja i Causeway Bay ponownie zachowały tytuł najdroższych lokalizacji handlowych świata. Jednak czynsze wzrosły w praktycznie wszystkich najważniejszych miastach, ponieważ międzynarodowe marki nadal rywalizują o najbardziej atrakcyjne powierzchnie przy ulicach handlowych cieszących się największym zainteresowaniem”.

Martin Mahmuti, z Cushman & Wakefield w Europie, powiedział: „W 2014 r. utrzymają się ryzyka ekonomiczne, ale na większości rynków warunki będą się stopniowo poprawiać. Sieci handlowe będą nadal poszukiwać najlepszych i najbardziej pożądanych lokalizacji, ale ograniczona podaż i rosnące koszty czynszów będą stanowić przeszkodę dla niektórych marek i zmuszą je do poszukiwania alternatywnych lokalizacji w pobliżu głównych ulic. W przyszłości będzie rosło znaczenie miast, ale coraz większe zainteresowanie wykorzystywaniem wszystkich kanałów dystrybucji, w tym online, zarówno przyspieszy, jak i ułatwi realizację planów ekspansji”.

W pierwszym raporcie Main Streets Across the World opublikowanym w 1988 r. najdroższą lokalizacją handlową świata był Nowy Jork, a na kolejnych miejscach znalazły się Monachium, Tokio, Paryż i Londyn.

Ameryka Północna i Południowa

Pomimo spowolnienia gospodarczego i w niektórych przypadkach wzrostu podaży powierzchni handlowej czynsze w najlepszych lokalizacjach wzrosły najbardziej w skali regionalnej w Ameryce Północnej i Południowej o 5,8%, czyli mniej niż w latach 2011/12, gdy wzrost wyniósł 10,9%.

W porównaniu z latami 2011/12 w Stanach Zjednoczonych odnotowano mniejszy wzrost czynszów za najlepsze powierzchnie na poziomie 3,7%, natomiast w Kanadzie czynsze wzrosły zaledwie o 1,7%.

Największy wzrost czynszów w obu Amerykach o 14,6% odnotowano w Kolumbii, a w Argentynie czynsze wzrosły w ciągu roku o 11,5%. W sąsiedniej Brazylii znacząco zwiększyła się podaż powierzchni handlowej po oddaniu do użytku ponad 40 centrów handlowych, wskutek czego czynsze w tym kraju wzrosły tylko o 3,3%. 

W Meksyku ożywienie popytu i niewystarczająca podaż powierzchni handlowej wysokiej jakości przyczyniły się do wzrostu czynszów o 7,7%. Rynek handlowy w Chile nadal prężnie się rozwija, o czym świadczy nieprzerwany od czterech lat wzrost sprzedaży detalicznej do września 2013 r. 

W pierwszej dziesiątce najdroższych lokalizacji Ameryki Północnej i Południowej ponownie dominowały miasta amerykańskie, a najdroższą ulicą handlową była Piąta Aleja w Nowym Jorku. W okresie 12 miesięcy do czerwca 2013 r. odnotowano dynamiczny rozwój rynku produktów luksusowych w USA, o czym świadczą zawarte duże transakcje i umowy najmu powierzchni przy Piątej Alei z udziałem marek takich jak Ralph Lauren, Valentino i Cartier.

Matt Winn, dyrektor w firmie Cushman & Wakefield w Ameryce Północnej i Południowej powiedział: „Ożywienie gospodarcze w Stanach Zjednoczonych i Ameryce Łacińskiej po raz kolejny przyczyniło się do wzrostu czynszów w obu Amerykach. Ze względu na niewielki poziom inwestycji i utrzymujące się zainteresowanie międzynarodowych sieci handlowych czynsze wzrosły nie tylko przy najbardziej prestiżowych ulicach handlowych takich jak Piąta Aleja, lecz także w innych lokalizacjach Nowego Jorku oraz w Miami i Waszyngtonie. Kolejne zrealizowane projekty w Ameryce Łacińskiej otworzyły przed handlowcami nowe możliwości. Ponieważ popyt w regionie nadal przewyższa podaż, czynsze mogą w najbliższym roku nadal rosnąć i osiągnąć rekordowy poziom”.

Azja i Pacyfik

Międzynarodowe sieci handlowe nadal interesują się krajami regionu Azji i Pacyfiku, o czym świadczy wzrost czynszów za najlepsze powierzchnie w minionym roku o 4,5%. Na uwagę zasługuje jednak zróżnicowany przebieg ich ekspansji na poszczególnych rynkach, generalnie wolniejszy wzrost i większe znaczenie podmiotów spoza sektora towarów luksusowych.

Głównym motorem wzrostu czynszów w regionie był ponownie Hongkong, gdzie wzrosły one o 21,8%. Ponadto za sprawą wyjątkowo dużych wzrostów czynszów pierwsze trzy miejsca w rankingu najdroższych ulic handlowych regionu Azji i Pacyfiku zajęły trzy najbardziej atrakcyjne lokalizacje handlowe Hongkongu.

Z raportu wynika, że Chiny nie straciły na atrakcyjności (6,8%). Pomimo spadku obrotów w sektorze towarów luksusowych i wzrostu podaży powierzchni handlowej szereg nowych podmiotów zadebiutowało na chińskim rynku, a kilka międzynarodowych marek realizowało plany ekspansji.

Spadek wydatków konsumpcyjnych w Korei Południowej (7,2%) niekorzystnie wpłynął na marki luksusowe, a spowolnienie w tym segmencie rynku wykorzystały popularne marki odzieżowe, które odnotowały wzrost sprzedaży.

Warunki i nastroje na japońskim rynku (6,2%) znacząco się poprawiły, do czego przyczynił się dobry wzrost gospodarczy i wysoki poziom wydatków konsumentów. Na Tajwanie czynsze wzrosły o 10% ze względu na szczególnie silny popyt ze strony sieci restauracji oraz międzynarodowych marek odzieżowych wkraczających na ten rynek. Utrzymujący się popyt na powierzchnie wśród marek odzieżowych i firm z sektora gastronomicznego odpowiadał za wzrost stawek czynszowych także w Indiach (o 2,1%).

Dzielnica Causeway Bay ze wzrostem czynszów o 14,7% jest obecnie najdroższą lokalizacją handlową nie tylko w regionie Azji i Pacyfiku, lecz także w skali globalnej. Jednak jej przewaga nad najbliższym konkurentem dzielnicą Central w Hongkongu nieznacznie się zmniejszyła w minionym roku dzięki wzrostowi czynszów w Central o 23,3%.

Michele Woo, z Cushman & Wakefield w Hongkongu, powiedziała: „Hongkońska dzielnica Causeway Bay jest nadal najdroższą lokalizacją handlową świata, a jej pozycję w światowych rankingach dodatkowo umocni ponowny wzrost sprzedaży towarów luksusowych. Ponadto osoby przyjeżdżające z Chin kontynentalnych do Hongkongu na jeden dzień również przyczyniają się do wzrostu wydatków na artykuły gospodarstwa domowego i produkty codziennego użytku. Trend ten prowadzi do zmiany struktury wydatków, w której obok towarów luksusowych coraz większy udział mają produkty ze średniego segmentu cenowego”.

EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka)

Czynsze w regionie EMEA wzrosły o 2,1%, do czego przyczyniły się coraz lepsze dane ekonomiczne w Europie, łatwiejszy dostęp do źródeł finansowania, bardzo wysoki popyt ze strony sektora towarów luksusowych i poprawa nastrojów konsumenckich. Na tym tle szczególnie wyróżnia się Europa Zachodnia (2,4%) i Wschodnia (2,6%). Wśród 33 krajów regionu EMEA objętych badaniem czynsze spadły tylko w siedmiu, a wzrosły lub utrzymały się na stabilnym poziomie w 26 lokalizacjach.

Wydarzeniem minionego roku w regionie EMEA był niewątpliwie wzrost czynszów o 16,3% we Francji. Odnotowano ponownie bardzo silny popyt na powierzchnie w najważniejszych lokalizacjach handlowych kraju – od 2011 r. otwarto we Francji ponad 100 sklepów, w tym nowych, rozbudowanych i odnowionych, a także tzw. pop-up stores, czyli sklepów otwieranych na krótki okres. Do wzrostu czynszów przyczynił się również napływ coraz większej liczby turystów i ograniczona podaż powierzchni.

Za wzrost czynszów w Wielkiej Brytanii (6,0%) ponownie odpowiada Londyn i jego główne ulice handlowe. Lokalizacje luksusowe takie jak New Bond Street, gdzie czynsze wzrosły aż o 15,6%, oraz Sloane Street w dalszym ciągu cieszą się wyjątkowym zainteresowaniem najemców – o jeden sklep rywalizuje tam średnio ok. 10 międzynarodowych marek.

Trzeci najwyższy wzrost czynszów w regionie EMEA odnotowano w Norwegii (16,2%), natomiast Rosja może się pochwalić niemal równie imponującym wzrostem o 15,4%. Dzięki turystyce i zainteresowaniu międzynarodowych sieci handlowych segment najlepszych powierzchni w Austrii nadal się rozwija, o czym świadczy wzrost czynszów w minionym roku o 8,9%.

Warszawski Nowy Świat, najdroższa ulica handlowa Polski (120 USD/stopę kwadratową rocznie czyli 996 EUR/mkw./rocznie), zajął 45. pozycję (spadek czynszu o 2,4%). Zmiany stawek czynszowych na głównych ulicach handlowych w Polsce są wynikiem mniejszego niż się spodziewano wzrostu konsumpcji oraz zmiany oczekiwań najemców odnośnie możliwości generowania przychodów.

Z przeprowadzonego badania wynika również, że sytuacja poprawiła się także na słabszych rynkach. Najwyższe czynsze w Grecji i Irlandii spadły odpowiednio o 7,3% i 7,8%, ale zmniejszały się wolniej niż rok wcześniej. Natomiast czynsze na innych rynkach, na których obniżyły się w latach 2011/12, między innymi w Bułgarii i na Węgrzech, w tym roku ustabilizowały się lub nieznacznie wzrosły (np. w Portugalii o 2,6%).

Najdroższą ulicą handlową w regionie EMEA ponownie zostały Pola Elizejskie w Paryżu, które dzięki wzrostowi czynszów w ciągu roku o prawie 40% zwiększyły dystans dzielący je od New Bond Street w Londynie, drugiej najdroższej lokalizacji w Europie.

Christian Dubois, z Cushman & Wakefield w Paryżu, powiedział: „Najbardziej atrakcyjne ulice handlowe takie jak Pola Elizejskie czy luksusowe lokalizacje, w tym Avenue Montaigne, działają na międzynarodowe sieci handlowe jak magnes. Przyciągają nie tylko stosunkowo młode marki budujące sieć sklepów we Francji, lecz także nowe zagraniczne podmioty prowadzące ekspansję poza granicami kraju oraz sklepy już istniejące, które otwierają zmodernizowane formaty, aby stawić czoła coraz silniejszej konkurencji”.

fot.  Causeway Bay w Hongkongu, materiały prasowe

fot. Nowy Świat w Warszawie, materiały prasowe

Nowy butik BOHOBOCO w Domu Mody Klif w Warszawie

 

bohoboco kadr

Pod koniec listopada 2013 w Domu Mody Klif w Warszawie otwarty zostanie nowy butik – tym razem do grona najemców dołączył duet BOHOBOCO.

Marka BOHOBOCO powstała w 2009 roku i podbija polski rynek modowy. Jej założycielami są Michał Gilbert Lach i Kamil Owczarek; pracę rozpoczęli zaledwie cztery lata temu, a już dziś należą do absolutnej czołówki polskich projektantów. Ubrania BOHOBOCO szturmem zdobywają serca Polek, także tych z pierwszych stron gazet. Sukces konceptu BOHOBOCO
to przede wszystkim unikatowy kod marki w postaci mieszanki nowojorskiego luzu, londyńskiej awangardy, paryskiej elegancji i włoskiego dolce vita. Dzięki połączeniu prostych, ultraklasycznych form i ekskluzywnej elegancji, projekty Kamila i Gilberta są w stanie zadowolić gusta najbardziej wymagających wielbicielek mody. Z kolei zachowawcza i stonowana kolorystyka będąca znakiem rozpoznawczym marki sprawia, że kolekcje mają wyjątkowy i subtelny charakter.

Twórcy marki podkreślają, że u podstaw procesu projektowania leży przekonanie, iż najważniejsza jest osobowość człowieka, którą ubiór powinien w jak najpełniejszym stopniu wydobyć i podkreślić. Klasyczny design BOHOBOCO staje się bazą pozwalającą na eksperymenty z dodatkami tworzącymi nowe stylizacje. Kamil Owczarek i Michał Gilbert Lach są także twórcami intrygującego zapachu BOHOBOCO No 1, którego twarzą jest Marta Żmuda Trzebiatowska. Jest to kolejna, nowa marka, której propozycje modowe będą mogli już niebawem poznać Klienci warszawskiego Domu Mody Klif.

W kategorii „Project of the Year ” Dom Mody Klif zdobył nagrodę CEE Retail Real Estate Awards 2012. Jako jedyna galeria został wyróżniony w kategorii „Kampania Przebudowy /Rozbudowy/ Modernizacji Roku 2013 – Marketing Centrum Handlowego Roku 2013” w konkursie PRCH Retail Awards 2013.


Pokaz Macieja Zienia w kościele św. Augustyna w Warszawie

fot-marcin-palicki-zoom-3

Maciej Zień uwielbia zaskakiwać: jego oryginalne kreacje podbiły szturmem światowe wybiegi, a kolekcje płytek tworzone dla marki Tubądzin okazały się aranżacyjnym przebojem. Projektant dba także o nietuzinkową oprawę swoich pokazów.

Po stylizowanym na zamglony, jesienny las Torwarze czy wielopoziomowym parkingu w sercu miasta przyszedł czas na… kościół św. Augustyna w Warszawie.

Kolekcja „Jestem” przenosi twórczość Macieja Zienia w nowe obszary. W pierwszym odbiorze wydawałoby się, że bardzo odległe jego estetyce, ale są to tylko pozory.

Widać zmianę, która wydarzyła się w jego sposobie postrzegania nowoczesnej kobiety, jednak wciąż jest to kobieta silna, świadomie kreująca swój wizerunek. Patrząc na kolekcję w całości, pierwsze skojarzenie przywodzi na myśl odległe podróże, tym razem nie są to Paryż czy Mediolan, a coś bardziej nieznanego, można zaryzykować stwierdzenie podróż życia, wyprawa w przyszłość.

Mamy okazję obserwować niepokojącą konstelację, zbiór kreacji jako gwiazd, gdzie każda ma inną energię i światło, podobnie jak kobieta ubierana przez Macieja Zienia, każda jest inna i wyjątkowa.

Zień to nadal perfekcyjnie wykonane suknie z najlepszych materiałów, jednak ze zwiewnych, muślinowych sukienek pełnych romantyzmu niewiele pozostało. Dziś muślin w jego kolekcji to kryształowa organtyna czy nylonowa siatka, które pewnie i bez udawanej skromności połyskują złotem, srebrem i czernią, jak gdyby zostały dotknięte promieniami Słońca.

Sztywna, lakierowana skóra w spódnicach szczyci się swoją powierzchnią i pozuje z odrobiną arogancji sprawiając, że sylwetka staje się bardziej monumentalna, posagowa. Zestawiona z jedwabnym topem, który niczym odrębna galaktyka wypełniona kryształami Swarovskiego wspólnie dają efekt futurystycznej elegancji.

Mamy tu eksplozję kamieni Swarovskiego, które błyszczą dyskretniej, jakby zostały przykryte gwiezdnym pyłem, ujęte w zdecydowane i geometryczne wzory momentami wyglądają jak szereg przycisków w promie kosmicznym.

Elegancja i kobiecość to wciąż najważniejsze cechy dla projektów Macieja Zienia, niewątpliwie jednak jest to ich nowe oblicze pełne imponujących form i konstrukcji, które sugerują, jak ma wyglądać kobieca ekskluzywność obecnie i w przyszłości.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że na oczach odbiorcy Zień z premedytacją zderzył ze sobą co najmniej dwie galaktyki, dwa światy, materialny i duchowy, dlatego nie bez przyczyny w kolekcji pojawiają się dwa istotne kolory, zieleń i błękit.

Nie jest to kwestia przypadku, a swoista dojrzałość i świadomość tego w jakim kierunku Projektant chce rozwijać swoją markę oraz w jaki sposób pragnie inspirować swoją muzę czyli kobietę.

Wygląda na to, że Maciej Zień ma wciąż bardzo dużo do powiedzenia i głowę pełną pomysłów. Z niecierpliwością czekamy na kolejne, kreatywne projekty: tak w świecie mody, jak i aranżacji wnętrz.

na zdjęciu: Maciej Zień, fot. Marcin Palicki, zoom 3, fot. materiały prasowe

Upusty do 50 tysięcy złotych u deweloperów

Sakura_ogród_kadr

Mimo poprawy koniunktury deweloperzy wprowadzają wiele ofert promocyjnych, co świadczy o dużej konkurencyjności na rynku mieszkaniowym. Zyskują na tym klienci.

Pomimo braku rządowego wsparcia przy zakupie mieszkań, deweloperzy nie mogą narzekać na małe zainteresowanie mieszkaniami. Większość największych firm w ostatnich miesiącach odnotowuje rekordowe wyniki sprzedaży. Nabywców przyciągają atrakcyjne ceny mieszkań, szczególnie w porównaniu z ofertami rynku wtórnego i liczne promocje. Nie czekając więc do nowego roku na nowy program dopłat, wiele osób decyduje się na zakup, bo teraz często mogą zyskać nawet więcej. Rośnie też liczba osób, które w nieruchomościach lokują zgromadzony kapitał.

Poza najbardziej lubianymi przez kupujących obniżkami cenowymi, deweloperzy proponują w swoich inwestycjach równego rodzaju pakiety promocyjne. Popularna staje się również sprzedaż mieszkań z wykończeniem pod klucz.

Proponowane rabaty są często imponujące. Jak zapewnia Alicja Dolińska, z firmy Dolcan, na oddanym do użytku Osiedlu Tęczowym w warszawskich Włochach, przy zakupie mieszkania o metrażu powyżej 80 mkw. klienci mogą zyskać nawet 40 tys. zł. Wybrane mieszkania w tej inwestycji oferowane są teraz w cenie 5500 zł za mkw., ale możliwe są jeszcze negocjacje.

W innych swoich stołecznych projektach firma oferuje szereg promocji poza cenowych. W zależności od metrażu na osiedlach Ogrody Ochota i Skierniewicka City klienci mogą skorzystać z takich pakietów promocyjnych jak wykończenie pod klucz, czy mieszkanie bez VAT, a przy wszystkich metrażach dostać kuchnie w cenie lub roczny czynsz gratis.

Jesienne bonusy dla klientów przygotowała również firma Atlas Estates. W listopadzie i grudniu w stołecznej inwestycji ConceptHouse Mokotów w promocji „3 pokoje i świąteczne nas-troje” oferuje 20 wybranych apartamentów trzypokojowych w specjalnych cenach od 6500 zł brutto/mkw. Oznacza to, że kupujący mieszkanie na tym osiedlu mogą zaoszczędzić nawet do 45 tys. zł.

Osoby chcące zainwestować w większe lokale znajdą też okazyjne propozycje w ofercie firmy Ronson. Jak wyjaśnia Andrzej Gutowski z Ronson Development, w oddanych do użytku warszawskich projektach Sakura I na Mokotowie i Verdis I na Woli czteropokojowe mieszkania można teraz kupić z 10 proc. rabatem, w cenie 6600-6800 zł za metr. Mieszkanie o powierzchni 85 mkw. na osiedlu Sakura I, które dotąd kosztowało 620 tys. zł, obecnie jest do kupienia za 570 tys. zł, czyli w kwocie niższej o 50 tys. zł. Podkreśla, że promocją objęte są tylko największe lokale, ponieważ w wyniku poprawy koniunktury na rynku deweloperskim, mniejsze i najbardziej popularne mieszkania sprzedają się bardzo dobrze bez żadnych dodatkowych zachęt dla klientów. Firma nie planuje nowych promocji w swoich projektach.

W listopadowej promocji standardowe wykończenie w cenie mieszkania oferuje też spółka Atal w swojej łódzkiej inwestycji Nowe Polesie II we wszystkich lokalach. A Ewelina Juroszek z Atal zapowiada już przygotowywane przez firmę dla klientów świąteczne propozycje. – Kolejne bonusy przewidzieliśmy na grudzień. Promocje będą zróżnicowane w zależności od inwestycji. Poza popularnymi wśród klientów bonami zakupowymi, specjalna oferta obejmie miejsca garażowe czy komórki lokatorskie gratis, a także rabaty cenowe na wybrane mieszkania. Atal stworzył również specjalny program wykończenia wnętrz „Atal Design”. Wykończenie mieszkania pod klucz obejmuje także indywidualnie wykonany projekt łazienki. Klienci mogą wybrać jeden z trzech rodzajów wykończenia oferowanych w atrakcyjnych cenach: Standard (+300 zł/mkw.), Standard Plus (+400 zł/mkw.) oraz VIP (+500 zł/mkw.).

Grupa Developerska Geo z kolei proponuje swoim klientom pożyczki na wykończenie mieszkań. Poza tym, deweloper przygotował promocje cenowe w inwestycji Nowy Horyzont we Wrocławiu, w której mieszkania dostępne są teraz w mocno obniżonej cenie, już od 4882 zł  za metr. Stawki ofertowe spadły też na osiedlu Biała Polana, które firma buduje w Krakowie, gdzie obecnie można kupić lokal w cenie od 4977 zł za mkw.

Dla osób zdecydowanych na zakup mieszkania w Krakowie, w kameralnej inwestycji Wężyka w Czyżynach i w budynkach B1 i B2 na osiedlu Borkowska firma Wawel Service ma gratisowe komórki lokatorskie. Jak zapewnia Piotr Kijanka z Wawel Service, na osiedlu Borkowska, pierwszej w regionie inwestycji, w której oferowane są tanie w eksploatacji mieszkania energooszczędne, klienci mogą otrzymać dodatkowo dopłaty do kredytu hipotecznego w ramach programu NFOŚiGW w wysokości 11 tys. zł.

Rozpoczęło się nowe życie Twierdzy Modlin

Modlin10_kadr

Dzień 31 października 2013 roku odmienił losy jednej z najbardziej spektakularnych pod względem historycznym i militarnym budowli Europy – Twierdzy Modlin. Tego dnia spółka Konkret SA oraz Agencja Mienia Wojskowego podpisały akt notarialny, przekazujący własność Twierdzy poznańskiemu inwestorowi. Już wkrótce część obiektu udostępniona zostanie w celach rekreacyjnych, a następnie tworzona będzie nowoczesna przestrzeń miejska według koncepcji smart city.

Akt notarialny podpisali: Wiesław Jan Prusiecki, prezes spółki Konkret SA oraz delegowany przez prezesa Agencji Mienia Wojskowego, Krzysztofa Michalskiego, zastępca dyrektora odpowiedzialny za zagospodarowanie nieruchomości. O sprzedaży 58 hektarów terenu wraz z zabytkowymi zabudowaniami Twierdzy Modlin przesądził otwarty przetarg, który został rozstrzygnięty w sierpniu tego roku. Inwestor nabył nieruchomość za kwotę 35 mln zł z 50% bonifikatą, co stanowi zaledwie ułamek całkowitych kosztów planowanej inwestycji. Szacowany nakład na odbudowę obiektu to około miliard złotych na przestrzeni 6-10 lat.
Jesteśmy zadowoleni, że dzięki pozytywnemu rozstrzygnięciu przetargu i podpisaniu aktu notarialnego Twierdza Modlin ma szansę na nowe, lepsze życie. Trzeba z radością stwierdzić, że funkcja koszarowa odchodzi już w zapomnienie. Dziś nie potrzeba nam takiej ilości wojsk i fortec. Potrzeba nam pomysłowo zaadaptowanych miejsc i przestrzeni, gdzie można nie tylko przyjemnie spędzać czas, ale też uczyć się czy robić interesy –podsumowuje Krzysztof Michalski, prezes AMW.

Jak podkreśla inwestor, by zaangażować się w rewitalizację obiektu takiej skali, trzeba umieć marzyć, nie tracąc z oczu perspektywy biznesowej. Grupa Konkret planuje wdrożyć na terenie Twierdzy Modlin koncepcję smart city ¬– nowoczesnego i funkcjonalnego miasta. Ma być ono zaprojektowane w oparciu model „work, live, educate and play”, który zakłada zastosowanie wysokich technologii w celu wykorzystania kapitału społecznego mieszkańców oraz ochrony historycznej zabudowy i środowiska naturalnego.

Patrząc na Twierdzę, widzę przede wszystkim ogromny potencjał tego miejsca, możliwości i szanse, jakie wynikają z jego historii. Chcemy, by obiekt ten był stopniowo przywracany ludziom – początkowo w formie terenów rekreacyjnych i zabezpieczonych obiektów historycznych, później w formie idealnego miejsca do życia, pracy i zabawy. – mówi Wiesław Jan Prusiecki, prezes Grupy Konkret.

Priorytetem w trakcie rewitalizacji Twierdzy będzie ochrona substancji historycznej tego miejsca. Plany pierwszych działań obejmują szeroko zakrojone prace konserwatorskie oraz inwentaryzację. Na ten cel inwestor zabezpieczył już kwotę 48 mln zł. W kolejnych etapach Konkret położy nacisk na promocję kulturowego i społecznego potencjału Twierdzy Modlin. Prowadzone będą prace, mające na celu powołanie wirtualnego centrum kultury – digital open air museum – zbioru wszystkich materiałów audiowizualnych dotyczących Twierdzy. Cyfryzacja zebranych dokumentów oraz zdjęć pozwoli na zdalne zwiedzanie obiektów historycznych.

Projekt wirtualnego centrum kultury stanie się istotnym elementem adaptacji „żywego pomnika historii” na cele kulturalne. Twierdza Modlin stanie się ważnym ośrodkiem animowania, propagowania i realizacji wydarzeń artystycznych. Zapewnienie obiektowi dodatkowej funkcji kulturalnej podniesie rangę regionu i kraju, oferując rzeszom artystów, amatorów i profesjonalistów niesamowitą scenerię dla prezentacji swoich dokonań. Publiczności da natomiast okazję bliskiego kontaktu ze sztuką i historią.

Najbliższe prace na terenie Twierdzy Modlin

 

 

W celu zabezpieczenia zabytkowych obiektów Grupa Konkret w pierwszej kolejności dokona niezbędnych napraw w poszyciu dachu oraz zagwarantuje jego odpowiednie odwodnienie. Prace obejmą ponadto wymianę stolarki okiennej i drzwiowej.

Wśród priorytetów znajduje się również uformowanie nowych wałów oraz utwardzenie już istniejących tak, by zagwarantować dostęp do Twierdzy wszystkim zwiedzającym. Jednym z istotnych punktów planu poznańskiego inwestora jest bowiem rewitalizacja terenów zielonych i rekreacyjnych, aby wkrótce mogły służyć one turystom i okolicznym mieszkańcom.

W kolejnych etapach Grupa Konkret planuje położyć większy nacisk na promocję kulturowego i społecznego potencjału Twierdzy Modlin. Już teraz prowadzone są rozmowy z urzędami, organizacjami turystycznymi, stowarzyszeniami działającymi wokół twierdzy oraz potencjalnymi organizatorami przedsięwzięć kulturalnych – tak, aby zaoferować przyszłym partnerom Twierdzy współudział w tworzeniu wizji tego niezwykłego miejsca.

Konkret SA to poznański inwestor, działający w obszarze nieruchomości oraz branży HORECA, od 1998 roku aktywny na rynku deweloperskim. Działalność spółki obejmuje: odbudowę i adaptację obiektów historycznych, budowę i zarządzanie galeriami handlowymi, a także przygotowanie gruntów oraz planów pod parki technologiczne i osiedla.

fot. Grupa Konkret, materiały prasowe

 

Mieszkanie dla Młodych szansą i wyzwaniem dla deweloperów

1

Rządowy projekt „Mieszkanie dla Młodych”, który ruszy w styczniu 2014 roku to dla deweloperów szansa na jeszcze lepsze wyniki sprzedaży. Jednocześnie, zaspokojenie potrzeb beneficjentów programu stanowić będzie dla branży niemałe wyzwanie.

Przyjęty 17 września przez  Senat i podpisany przez prezydenta projekt rządowego programu „Mieszkanie dla Młodych” przewiduje dopłaty wyłącznie dla osób, które zdecydują się na zakup nieruchomości na rynku pierwotnym. Chociaż program w obecnie proponowanym kształcie jest korzystny dla deweloperów, limity cenowe i warunki obliczania wysokości dopłat stanowić będą również wyzwanie. Firmy deweloperskie będą musiały zaoferować mieszkania o metrażach i cenach pozwalających klientom uzyskać rządowe dopłaty, przy jednoczesnym zapewnieniu wysokiej jakości wykonania i atrakcyjnych lokalizacji.

Niewątpliwym atutem „MDM” jest to, że skorzystać z niego będą mogły również osoby decydujące się na zakup lub budowę domu. To dobra wiadomość dla deweloperów działających w tym segmencie rynku, lecz podobnie jak w przypadku budownictwa wielorodzinnego, rządowy program będzie miał wpływ na przyszłą ofertę.

Metraże

Powierzchnia większości mieszkań objętych programem nie będzie mogła przekraczać 75m2. W przypadku domów, limit ten wyniesie 100m2. Mimo to, przewiduję, że mieszkania i domy o powierzchni zbliżonej do górnych limitów, stanowić będą zdecydowaną mniejszość wśród nieruchomości nabywanych z pomocą „MDM”. Duże metraże pozostaną domeną klientów powyżej 35-go roku życia, a zatem niemogących skorzystać już z kredytu preferencyjnego. Takie osoby nie potrzebują rządowego wsparcia, a mieszkania i domy traktują jako lokatę kapitału.  O tych klientach również należy pamiętać, dlatego oferty deweloperskie będą musiały zawierać zarówno nieruchomości dostosowane do wymagań osób korzystających z „MDM”, jak i te spełniające wymagania zamożnych klientów planujących zakup kolejnych mieszkań i domów.

Limit cenowy

Limitem ceny 1 m² powierzchni użytkowej mieszkania nabywanego w ramach „MDM” będzie średnia arytmetyczna dwóch ostatnio ogłoszonych wartości wskaźników przeliczeniowych kosztu odtworzenia 1 m² powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych. Występować będą 3 kategorie limitów: obowiązujące dla stolic województw, dla gmin sąsiadujących ze stolicami i dla pozostałych miejscowości w danym województwie. Oznacza to, że sytuacja firm deweloperskich działających w różnych częściach kraju będzie bardzo zróżnicowana. Tam, gdzie koszty budowy są niskie, nie będzie potrzeby by wprowadzać zasadnicze zmiany w ofercie. W przypadku miast wojewódzkich jednak, gdzie koszty związane z budową są wyższe, deweloperzy będą musieli szczególnie zadbać o swój rachunek ekonomiczny.

Kredytowanie

Nie bez znaczenia pozostanie sytuacja na rynku kredytów hipotecznych. Analitycy zwracają uwagę, że będą one drożały, a w dodatku od początku 2014 roku kredytobiorcy będą musieli dysponować wkładem własnym. Ponadto, Rada Polityki Pieniężnej będzie najpewniej stopniowo podnosić stopy procentowe.
Te czynniki mogą nieco spowolnić rozwój rynku pierwotnego nieruchomości, lecz „MDM” ma potencjał by zniwelować ich wpływ.

Po rekordowym lecie…

W tym roku branża uniknęła wakacyjnego zastoju. Popyt na mieszkania był stabilny, głównie dzięki niebywale niskim stopom procentowym. To bezpośrednio przełożyło się na niskie koszty kredytów i ich większą dostępność. Co ciekawe, zainteresowanych zakupem nieruchomości wciąż przybywa i rynek notuje nadal szybki wzrost. Ceny nieruchomości są dziś zbliżone do tych obowiązujących w 2006 roku, który poprzedził nieruchomościowy boom. Nawet uwzględniając przewidywane działania RPP sądzę, że budownictwo mieszkaniowe czeka dobry czas. Zyskają przede wszystkim Klienci i zaradni, elastyczni deweloperzy, którzy sprostają wyzwaniom „MDM”.

Efektywność programu leży zatem w dużej mierze w rękach deweloperów. Ci, którzy wykażą się elastycznością i tam gdzie to konieczne będą budować taniej, jednocześnie oferując wysoką jakość, mogą na „MDM” skorzystać.

komentarz Marcina Antczaka, Wiceprezesa FB ANTCZAK

fot.  Inwestycja FB Antczak – Osiedle w Kościelnej Wsi koło Kalisza, materiały prasowe

 

 

Nowe mieszkania we Wrocławiu nawet poniżej 4 tys. zł za mkw.

Agrestowa_Aleja_Wroclaw_Atal_S.A.

Stawka ofertowa za nowe mieszkanie we Wrocławiu to średnio 5880 zł/mkw. Jednak w kilku inwestycjach zlokalizowanych w dzielnicach Fabryczna i Psie Pole można znaleźć pojedyncze oferty w kwocie nawet poniżej 4 tys. zł za metr kwadratowy. Co czwarte mieszkanie wystawione na sprzedaż na wrocławskim rynku pierwotnym nie kosztuje więcej niż 5 tys. zł/mkw., wynika z danych portalu Dompress.pl.

Na osiedlach, które są jeszcze w budowie ceny są niższe. Takie lokale kosztują przeciętnie 5730 zł/mkw. Za mieszkanie, w którym można od razu zamieszkać trzeba zapłacić więcej. W inwestycjach ukończonych deweloperzy chcą średnio 6050 zł/mkw. Za nowe mieszkanie oferowane we Wrocławiu trzeba wydać przeciętnie 327 tys. zł.

Osobom zainteresowanym zakupem niedrogich mieszkań, przedstawiciele portalu polecają uwadze raczej osiedla w trakcie realizacji niż gotowe budynki. Przytaczają wyniki analizy, z których wynika, że lokal w budowie kosztuje 295 tys. zł, a ukończony średnio 363 tys. zł. Podobnie jak w innych miastach, większość wrocławskiej oferty stanowią mieszkania ukończone. W budowie jest co trzeci oferowany lokal.

We Wrocławiu ponad połowa mieszkań budowana jest na Krzykach. Dobra infrastruktura, jaką dysponuje dzielnica sprawia, że chętnie wybierają ją zarówno deweloperzy, jak i kupujący. W tej dzielnicy powstają inwestycje oferujące mieszkania w różnym standardzie. Metr kosztuje średnio nieco ponad 6 tys. zł. Tańsze mieszkania można znaleźć w dzielnicy Fabryczna (5160 zł/mkw.) i Psie Pole (5310 zł/mkw.). Natomiast chcąc zamieszkać na wrocławskim Starym Mieście należy przygotować się na większy wydatek, rzędu 7840 zł za metr, a w Śródmieściu 7530 zł/mkw.

Rozwój wrocławskiego rynku pracy pozwala firmom deweloperskim śmiało planować kolejne inwestycje. We Wrocławiu powstaje tysiące nowych miejsc pracy, stąd zapotrzebowanie na mieszkania raczej nie zmaleje. Stolica Dolnego Śląska jest, poza Warszawą i Krakowem, największym w Polsce ośrodkiem skupiającym centra usług outsourcingowych. A międzynarodowe korporacje wciąż otwierają w mieście kolejne ośrodki. Wrocław i Kraków odnotowują największy wzrost zatrudnienia w tym sektorze. Od początku 2012 roku do maja 2013roku we Wrocławiu powstało ponad 5,5 tys. nowych miejsc pracy w sektorze nowoczesnych usług biznesowych.

Na zdjęciu: inwestycja Atal SA przy ul. Agrestowej we Wrocławiu, fot. materiały prasowe

Translate »