Ponad połowa młodych Polaków mieszka z rodzicami

Różnie się na nich mówi – generacja bumerang, kidadults czy bamboccioni. Łączy ich jedna wspólna cecha – mimo upływu lat, wciąż mieszkają z rodzicami. Według aktualnych analiz Krajowego Rejestru Długów ponad połowa Polaków od 18 do 35 roku życia nie opuściła domów rodzinnych. Do usamodzielnienia się potrzeba im przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa.

Z raportu „Finansowy portret młodych”, zrealizowanego w czerwcu 2014 przez instytut badawczy Millward Brown na zlecenie Krajowego Rejestru Długów wynika, że aż 73 proc. Polaków od 18. do 25. roku życia mieszka z rodzicami, w grupie osób pomiędzy 26. a 30. rokiem życia jest to 42 proc, a miedzy 31. a 35. – 30 proc. Dla porównania w Niemczech ten odsetek wynosi nieco ponad 17 proc., a w Danii – zaledwie 1,8 proc. Z czego wynika przywiązanie młodych Polaków do rodzinnego gniazda? Powodem są przede wszystkim kwestie ekonomiczne, ale nie bez znaczenia jest też lęk o przyszłość i ogólny brak zaufania – do sytuacji gospodarczej i na rynku pracy w kraju, do banków czy deweloperów.

Chciałbym mieć własne M, ale…

Z opublikowanych w sierpniu danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że tylko 7 proc. osób pomiędzy 18. a 31. rokiem życia posiada kredyt mieszkaniowy. „Finansowy portret młodych” wskazuje, że większość przedstawicieli pokolenia Y w Polsce ma większe potrzeby życiowe niż dochody, które wynoszą średnio 2 699 zł. Jest to kwota niższa od minimalnych progów dochodu netto, wymaganych przez banki na terenie kraju do udzielenia kredytu mieszkaniowego. Ze względu na to oraz fakt, że tylko niewielka grupa osób może liczyć na mieszkanie zakupione przez rodziców czy dziadków, liczba młodszych Polaków idących „na swoje” jest mała. Czy w związku z tym młodzi wynajmują mieszkania? Tak, ale tu też nie można mówić o zjawisku masowym.

„Z danych Eurostatu wynika, że tylko 4 proc. Polaków decyduje się na wynajem. Te same dane wskazują, że 71 proc. obywateli Unii Europejskiej mieszka w mieszkaniu, które jest ich własnością. W naszym kraju panuje silne przekonanie, że własne jest lepsze i bezpieczniejsze. I wielu młodych chętnie kupiłoby mieszkanie, wystarczyłoby nieco więcej pieniędzy w portfelu i wzrost poczucia stabilizacji”, komentuje socjolog i specjalista ds. komunikacji Przemysław Kuć.

Zaufanie towarem deficytowym

Z raportu „Młodzi 2013” przygotowanego przez CBOS wynika, że w ostatnich latach znacznie wzrósł pesymizm w postrzeganiu przez młode pokolenie własnych perspektyw życiowych. W zeszłorocznych ankietach IQS 20 proc. młodych Polaków wyraziło wątpliwość czy kiedykolwiek się usamodzielni. Mają oni też coraz mniejsze zaufanie do instytucji państwowych i do polityków. W badaniu CBOS większość młodych wskazała, że w życiu trzeba liczyć przede wszystkim na siebie. Wielu z nich boi się powierzyć swoje obecne i przyszłe pieniądze bankom i deweloperom. Nie pomagają informacje o upadkach instytucji finansowych i bankructwach deweloperów.

„Obecnie bardzo zyskuje na znaczeniu bezpieczeństwo, jakie mogą zapewnić instytucje finansowe i deweloperzy przy transakcji kupna i w procesie kredytowania mieszkania”, mówi Jakub Zagórski, dyrektor marketingu i komunikacji w Skanska Residential Development Poland. „Kupcami mieszkań w budowanym przez nas Parku Ostrobramska na warszawskiej Pradze-Południe są w większości ludzie młodzi. Coraz częściej i bardziej świadomie zwracają uwagę na proces finansowania oraz kwestie związane z zabezpieczeniem inwestycji. Wielu z nich zdecydowało się na wybór firmy Skanska, ze względu na stabilność finansową, która daje duże poczucie bezpieczeństwa. Nasze inwestycje realizujemy nie z kredytu, tylko z własnych środków. Dodatkowo, korzystamy z zamkniętego rachunku powierniczego, czyli wpłacane przez nabywcę pieniądze trafiają do firmy dopiero po odbiorze mieszkania”, komentuje Jakub Zagórski.

Własne M wciąż pozostaje marzeniem większości młodych ludzi w Polsce. Wielu potrzebuje jednak wsparcia w podjęciu decyzji o usamodzielnieniu. Może to być pomoc rodziców, przychylność pracodawcy, programy dopłat, dobra oferta instytucji finansowej czy rzetelny, zaufany deweloper. Czasem wystarczy niewielki impuls, by dodać skrzydeł.