Rośnie atrakcyjność Europy dla globalnych inwestorów w nieruchomości

Nieruchomości w Europie będą cieszyć się dużym zainteresowaniem inwestorów z całego świata. W najbliższych dwóch latach utrzyma się wysoki poziom aktywności inwestycyjnej, której towarzyszyć będą względnie atrakcyjne wyceny. Do głównych czynników wzrostu aktywności inwestorów należy zaliczyć większą podaż nieruchomości inwestycyjnych, restrukturyzację portfeli, rosnące ceny i wpływ polityki luzowania ilościowego.

To wnioski z najnowszego raportu firmy Cushman&Wakefield „Capital Views – The Allure of Europe”. Szybki wzrost aktywności inwestycyjnej odnotowano we wszystkich regionach, zarówno na głównych rynkach, jak i w Europie Południowej, a ostatnio także w Europie Środkowej. Jednak globalni inwestorzy najwięcej inwestowali dotychczas na największych rynkach, o czym świadczy fakt, że w ubiegłym roku na Wielką Brytanię, Niemcy i Francję przypadło trzy czwarte zagranicznych inwestycji w Europie.

Z informacji C&W wynika, że obecnie zmienia się struktura inwestowania, na czym zyskuje w szczególności Europa Południowa, w tym Hiszpania, która jako jedyny kraj poza Wielką Brytanią przyciąga inwestorów ze wszystkich regionów świata. W 2015 roku tempo zachodzących zmian przyspieszy w wyniku rosnącego zainteresowania globalnych inwestorów nowymi rynkami w całej Europie.

Jan Willem Bastijn, z działu rynków kapitałowych w regionie EMEA w C&W: „Inwestorzy mają coraz bogatszy wybór produktów inwestycyjnych dzięki procesom oddłużania przez banki, restrukturyzacji portfeli i ożywieniu aktywności deweloperskiej. Wzrost podaży w warunkach stabilizacji gospodarki będzie kluczowy dla aktywności inwestorów zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Wolumen obrotów na rynku może przekroczyć dotychczasową rekordową wartość 275 mld euro”.

Autorzy raportu wskazują na trzy główne obszary potencjalnych okazji inwestycyjnych, w których poziom płynności, poprawiająca się sytuacja na rynku najmu i atrakcyjne wyceny mogą umożliwić osiągnięcie ponadprzeciętnych zysków. Do pierwszego obszaru należy zaliczyć główne rynki, tj. Londyn, Paryż i Niemcy, a do drugiego – najważniejsze miasta innych krajów, tj. Madryt, Barcelonę, Mediolan i Brukselę. Natomiast trzeci obszar zainteresowań, poza Polską i Czechami, obejmuje także Europę Wschodnią.

James Chapman, z Grupy Rynków Kapitałowych w Europie Środkowej w C&W: „Praga i Warszawa są najatrakcyjniejszymi rynkami pod względem poziomu ryzyka i mają duży potencjał w długiej perspektywie. Dotyczy to zwłaszcza Polski – pod warunkiem, że po tegorocznych wyborach prezydenckich i parlamentarnych zostaną przeprowadzone dalsze reformy liberalizujące gospodarkę, które zachęcą inwestorów do większej aktywności. Jednak inne rynki także mogą przyciągać inwestorów z uwagi na wysokie potencjalne zyski, podaż nowoczesnych aktywów i coraz większą płynność. Na tym tle szczególnie wyróżnia się Budapeszt, ale Bukareszt i Sofia także cieszą się rosnącym zainteresowaniem”.

David Hutchings, z działu strategii inwestycyjnych w regionie EMEA w C&W: „Europa jest ulubionym rynkiem globalnych inwestorów już od pewnego czasu i to pomimo wzrostu tolerancji ryzyka oraz rosnącej atrakcyjności innych rynków z perspektywy makro, zwłaszcza Stanów Zjednoczonych. Swoją przewagę nad innymi regionami zawdzięcza również polityce luzowania ilościowego. Wobec poprawy czynników makro wpływających na popyt i zmniejszaniu się różnicy pomiędzy cyklami na rynkach najmu i kapitałowych można oczekiwać w najbliższych dwóch latach wysokiego poziomu aktywności inwestycyjnej i względnie atrakcyjnych wycen”.

Jan Willem Bastijn podsumowuje: „Wśród inwestorów napływających do Europy znajdzie się coraz więcej globalnych graczy i przewidujemy, że wolumen transakcji inwestycyjnych w bieżącym roku osiągnie rekordową wartość. Jednak kluczowe znaczenie dla spełnienia się naszych prognoz będzie mieć nie popyt, lecz podaż produktów inwestycyjnych, która jest głównym czynnikiem przyciągającym globalny kapitał do Europy i odgrywa ważną rolę w decyzjach o lokowaniu kapitału na poszczególnych rynkach”.