Spowolnienie gospodarcze w Europie staje się faktem

Pierwsze miesiące roku przyniosły wyraźną poprawę sytuacji na rynkach akcji. Od stycznia obserwujemy fazę silnych odbić na akcjach w Polsce i na rynkach azjatyckich (ok. 20 proc. wzrostów w Chinach).

Robert Burdach,  zarządzający funduszami akcji w Union Investment TFI: Sytuacja ta może być reakcją na spadki z listopada i grudnia 2018 roku. Spokojnie obserwujemy rynek mając na uwadze fakt, że podobna sytuacja miała miejsce w ubiegłym roku, kiedy to rynek akcji małych i średnich przedsiębiorstw w I kw. roku był mocny. Później ich indeksy (MIDWIG) spadły i zachowywały się gorzej niż WIG20. Warto poczekać jeszcze miesiąc lub dwa na rozwój sytuacji.

Ryzyka w gospodarce światowej, które już wcześniej przewidywaliśmy, są wciąż aktualne. Pod koniec ub. tygodnia Europejski Bank Centralny opublikował prognozę makro dla strefy euro, w której obniżył prognozy wzrostu PKB strefy euro na 2019 r. o 0,1 p.p. z 1,2% do 1,1%. Prognozowane zmiany indeksów dla rynków europejskich są mało optymistyczne. Zapowiada się słaby rok gospodarczy dla Europy i to ryzyko się już materializuje. Pierwsze efekty spowolnienia widać już na niemieckim rynku, szczególnie w branży motoryzacyjnej. Obniża się tempo wzrostu. Widać to nie tylko w Europie, ale nawet w silnej dotychczas gospodarce chińskiej, gdzie przewidywane tempo wzrostu PKB, na przestrzeni kilku ostatnich lat, obniżyło się o 3% (z 9% do 6%).

Wciąż czekamy też na postęp i rozstrzygnięcie rozmów handlowych na linii USA-Chiny. Kluczowy okaże się  nie tylko ich efekt, ale także zachowanie amerykańskich inwestorów i wyniki amerykańskich spółek.

Polskie obligacje trzymają się mocno

Krzysztof Izdebski, Union Investment TFI: Zapowiedź wysokich transferów budżetowych (20 mld zł w b.r., 40 mld zł w kolejnych latach) spowodowała podwyższenie rentowności polskich obligacji o ok. 0,2pp. Oprocentowanie obligacji dwuletnich wzrosło do 1,61%, pięcioletnich do 2,20%, a dziesięcioletnich do 2,85%.

Oceniamy, że jest to reakcja rynku na niezbędne dla realizacji nowej „piątki Kaczyńskiego” zwiększenie deficytu budżetowego do poziomu zbliżonego do 3% PKB. Inwestorzy spodziewają się pogorszenia wskaźników gospodarczych, ale wyższe transfery mogą jednocześnie zwiększyć konsumpcję i per saldo tempo wzrostu PKB może przewyższyć tempo zadłużania się budżetu Państwa.

Komunikat Europejskiego Banku Centralnego o obniżeniu prognoz wzrostu PKB i inflacji w Europie wywołał delikatne obniżenie rentowności obligacji (o ok. 0,05pp). Szacujemy, że rynek ponownie znajduje się w równowadze, na nowym poziomie.

Z danych Ministerstwa Finansów o strukturze popytu i podaży obligacji widać wyraźne zmniejszenie zaangażowania inwestorów zagranicznych. W styczniu 2019 r. zagranica zmniejszyła ekspozycję na polski dług o ok. 10 mld zł, czyli niemal tyle, co w całym ub.r. Jednocześnie utrzymuje się wysoki popyt na obligacje skarbowe ze strony polskich banków: zwiększyły one swoją pozycję o 18 mld zł, co pozwoliło na bezproblemowe odebranie podaży ze strony Skarbu Państwa. Reasumując widzimy, że popyt na polskie papiery skarbowe jest, ale zmienia się jego struktura.

Na rynkach zagranicznych warto zwrócić uwagę na nadal atrakcyjną, choć jednocześnie ryzykowną rolę obligacji tureckich. Ich rentowności spadły z rekordowych w 2018 r. ok. 20% do poziomów w granicach 12-15% i pozostają atrakcyjnym uzupełnieniem funduszy obligacyjnych. Trzeba jednak pamiętać o wyjątkowo wysokiej wrażliwości rentowności obligacji tureckich na wszelkie zdarzenia polityczne w tym kraju.

fot. materiały prasowe