Świeże powietrze w domu zimą – jak wietrzyć, żeby nie żałować?

Sezon grzewczy to dla właścicieli domów i mieszkań jeden z najtrudniejszych okresów w roku. Widmo rosnących kosztów eksploatacyjnych, zachwianie komfortu termicznego czy obawa przed uciążliwym przeziębieniem sprawiają, że regularne wietrzenie odsuwamy na boczny tor. A to właśnie wtedy, gdy kaloryfery pracują ze zdwojoną mocą, powinniśmy szczególnie zadbać o prawidłową wentylację w pomieszczeniach. Dlaczego to tak ważne?

W trosce o zdrowie i budżet

Zimą okna w mieszkaniach otwieramy rzadziej, a to prowadzi bezpośrednio do zauważalnego spadku jakości powietrza, którym na co dzień oddychamy. Jednym z najczęściej popełnianych błędów jest w tym wypadku nagrzewanie wnętrz do zbyt wysokiej temperatury, a potem ich długie wietrzenie, którego następstwem są duże straty ciepła.

Konsekwencje nieprawidłowej cyrkulacji odczujemy bardzo szybko – pogorszenie samopoczucia, problemy ze snem, zaś długofalowo, nawet problemy zdrowotne, wynikające z gromadzenia się wilgoci i zanieczyszczeń – dwutlenku węgla, kurzu czy zarodników pleśni. Dlatego, by zachować w pomieszczeniu odpowiedni mikroklimat, nie narażając się na dodatkowe koszty, należy zawczasu opracować strategię wietrzenia pomieszczeń i zaopatrzyć okna w odpowiednie akcesoria. – Pamiętajmy bowiem, że racjonalne połączenie ogrzewania domów i prawidłowej wymiany powietrza to nie tylko kwestia ekonomii, ale i naszego zdrowia – podkreśla Marcin Demski, ekspert firmy Okpol.

Grunt to odpowiednia taktyka

Z pozoru tak banalna czynność, jak codzienne wietrzenie pomieszczeń, zimą wymaga szczególnej uwagi – długotrwałe otwarcie okna, do którego przyzwyczają nas letnie miesiące, jest w tym wypadku nieefektywne ekonomicznie. Z jednej strony, wzmożony napływ chłodnego powietrza prowadzi do nadmiernego wyziębienia ścian, a co za tym idzie wymaga nadrobienia strat cieplnych intensywnym ogrzewaniem mieszkania. Z drugiej natomiast, może się zdarzyć, że zapomnimy o zamknięciu zaworów termostatów, a to narazi nasz budżet na duże koszty. Dlatego, gdy temperatura za oknem oscyluje w granicach 0 °C, okno powinniśmy otwierać często, ale na krótko.

Technologia w służbie oszczędności

Myśląc o zakupie stolarki okiennej, dbającej o domowy mikroklimat, warto postawić na rozwiązania, które łączą w sobie efektywne i ekonomiczne podejście do tematu wietrzenia.

– Dostępny w naszej ofercie nowy nawiewnik manualny NEO VENT, pozwala na sprawną regulację strumienia powietrza wpływającego do wnętrza, niezależnie od warunków pogodowych i bez konieczności pełnego otwierania okna. Ten niewielki element konstrukcyjny gwarantuje nam cały szereg korzyści – lepszą jakość powietrza w mieszkaniu, wstrzymany kondensat pary wodnej oraz pełną kontrolę wentylacji, która pozwoli zauważalnie obniżyć koszty ogrzewania – rekomenduje Marcin Demski, z Okpol. – Zakup wysokiej jakości okna z wydajnym nawiewnikiem to inwestycja wielosezonowa: doskonale sprawdzi się wiosną – zwłaszcza w pokoju alergika, gdy pełne otwarcie okna naraża go na uciążliwe dolegliwości, latem ochroni wnętrze przed intensywnym napływem gorącego powietrza, a jesienią pozwoli na komfortowe wietrzenie nawet podczas silnych opadów atmosferycznych. Wybierając nowoczesne okno, warto zwrócić uwagę, czy rozwiązanie posiada funkcję mikrouchylenia, która nie tylko zabezpieczy stolarkę przed otworzeniem skrzydła z zewnątrz i wewnątrz pomieszczenia, ale w znacznym stopniu usprawni obieg świeżego powietrza na poddaszu.

Kiedy temperatura na zewnątrz spada, szczelnie zamykamy okna i podkręcamy ogrzewanie do maksymalnych wartości. Pamiętajmy jednak, że dbanie o prawidłowy mikroklimat nie musi wiązać się ze stratami ciepła i ogromnymi rachunkami za ogrzewanie. Wydatki możemy w znacznym stopniu ograniczyć – wystarczy postawić na innowacyjne rozwiązania, zmienić swoje nawyki i w prawidłowy sposób wietrzyć mieszkanie zimą.

fot. OKPOL