Archiwa tagu: limity cen

Zbyt niskie limity cen w programie Mieszkanie dla Młodych

Magdalena Paluch
02-11-2013 r.
kapelanka kraków kadr

Pierwszego stycznia 2014 roku zacznie funkcjonować nowy program państwowego wsparcia przy zakupie mieszkania z rynku pierwotnego.

Program Mieszkanie dla Młodych ma pomóc młodym małżeństwom i osobom samotnym do 35. roku życia w zakupie pierwszego mieszkania. Bezdzietna rodzina i singiel dostaną dofinansowanie w wysokości 10 proc. ceny mieszkania, natomiast rodzina posiadająca potomstwo w wysokości 15 proc. Jeżeli w okresie pięciu lat od zakupu mieszkania urodzi się trzecie bądź kolejne dziecko – będzie można liczyć na dodatkowe 5 proc. Ponadto dopłaty będą obejmować koszty zakupu 50 metrów kwadratowych nowych mieszkań do powierzchni całkowitej 75 m kw., a także kupna domu gdzie powierzchnia użytkowa nie przekroczy 100 m kw. Pomoc państwa ma obejmować także osoby budujące domy systemem gospodarczym gdzie będzie możliwość odzyskania części VAT za materiały użyte do budowy.

Niestety obecne limity cen metra kwadratowego, do których państwo dofinansuje zakup mieszkania w ramach programu, są ustalone znacznie poniżej cen ofertowych mieszkań z rynku pierwotnego, dostępnych na rynku. Korzystając z państwowej pomocy przy zakupie mieszkania możemy mieć spory problem, szczególnie w takich miastach jak Warszawa, Kraków i Wrocław, czyli na największych rynkach gdzie te limity cen są nawet o kilkadziesiąt procent niższe od średnich stawek metra kwadratowego. Troszkę lepiej sytuacja ta wygląda w Poznaniu i Gdańsku.

Limity cen metra kwadratowego, do którego możliwe będzie dofinansowanie w ramach rządowego wsparcia wynoszą odpowiednio: w Warszawie – 5864 zł, w Krakowie – 4894, we Wrocławiu – 4774, w Poznaniu – 5604, w Gdańsku – 5718 zł a w Katowicach – 4695 zł.

Limity te są bardzo niskie w stosunku do aktualnych średnich cen ofertowych nowych mieszkań w WGN, szczególnie w takich miastach, jak Wrocław czy Kraków. Okazuje się, że bardzo trudno znaleźć tak tanie mieszkania z rynku pierwotnego lub ewentualnie są to tylko pojedyncze oferty.
 
W Warszawie średnie ceny metra kwadratowego mieszkań z rynku pierwotnego wynoszą w 6720 zł i oznacza to, że są wyższe od limitów cenowych programu o prawie 1000 zł co przekłada się na 12,5 proc. Wśród mieszkań, które mieszczą się w limitach państwowych znajdziemy pojedyncze oferty.

W Krakowie oferenci sprzedają nowe mieszkania  w cenie 6130 zł za metr kwadratowy i jest to stawka wyższa o 24 proc. od zakresu cenowego nowego programu.

We Wrocławiu, gdzie średnie ceny metra nowego mieszkania wynoszą aktualnie aż 6120 zł, stawki są wyższe od limitów państwowych aż o 28 proc.

W Gdańsku średnia cena metra kwadratowego mieszkania z rynku pierwotnego wynosi 5700 zł i mieści się więc na poziomie limitu cenowego dla tego miasta. W stolicy Wielkopolski natomiast, gdzie obecnie za metr kwadratowy zapłacimy tyle co w Gdańsku, cena ta jest nieznacznie wyższa (100 zł) od limitu cen dla programu Mieszkania dla Młodych.

W Katowicach sytuacja prezentuje się najlepiej. Tutaj średnia cenowa wynosząca 4495 zł jest o 200 zł  poniżej założonych przez program „widełek” cenowych.

Jak widać większość aktualnych limitów cenowych metra kwadratowego jest zbyt wysoka, albo znajduje się w górnej granicy średnich cenowych największych rynków mieszkaniowych w kraju (wyjątek Katowice). Teoretycznie można by przypuszczać, że w zaistniałej sytuacji deweloperzy dostosują swoje cenniki do limitów programu i spadną ceny mieszkań nowych w takich miastach jak Warszawa, Kraków i Wrocław.

Magdalena Paluch

Analityk Rynku

Oczekiwanie na odbicie cen

alfha ursus Oferta maleje, bo deweloperzy sprzedają więcej mieszkań niż wprowadzają na rynek
W tym roku wakacje nie okazały się na rynku nieruchomości okresem ogórkowym. Zarówno w pierwszej połowie bieżącego, 2013 roku, jak i w okresie urlopowym, deweloperzy nie narzekają na brak klientów. Według firmy Reas, w ostatnich miesiącach  sprzedaż mieszkań w wielu firmach była najlepsza od 2009 roku. W drugim kwartale tego roku deweloperzy w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu, w Trójmieście, Łodzi i Poznaniu sprzedali o 9 proc. więcej mieszkań niż w pierwszych trzech miesiącach roku.

Klienci z gotówką   

Sprzedaż rośnie, ale do biur sprzedaży deweloperów trafiają teraz zupełnie inni klienci niż w minionym roku. Do końca 2012 roku sprzedawały się mieszkania kwalifikujące się do dopłat w ramach programu Rodzina na Swoim, czyli lokale najtańsze. Teraz wiele osób kupuje za gotówkę. Nawet 30-40 nabywców w niektórych inwestycjach to osoby, które płacą za mieszkania z własnych oszczędności lub kupują przy niewielkim wsparciu kredytowym. Transakcje zawierają nie tylko ci, którzy wycofali pieniądze z mało opłacalnych dziś lokat, ale i osoby, które wyczekiwały na dołek cenowy, by podjąć ostateczną decyzję o zmianie mieszkania. Osoby, które poszukują odpowiedniej dla siebie oferty większą uwagę zwracają teraz na jakość wykonania inwestycji. Ponadto na rynku można zaobserwować większe niż wcześniej zainteresowanie mieszkaniami trzypokojowymi.

Ceny na dnie   

Przedstawiciele Związku Banków Polskich oceniają, że ceny mieszkań w wielu przypadkach osiągnęły już dno. Obecnie utrzymują się na ustabilizowanym poziomie, ale biorąc pod uwagę niezłą sprzedaż i spadającą w coraz szybszym tempie podaż, przewidują że na wiosnę stawki mogą zacząć rosnąć. Jak oblicza Reas, jeszcze pół roku temu kupujący mieli do wyboru ponad 54 tys. mieszkań (łącznie w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu, w Trójmieście, Łodzi i Poznaniu), zaś pod koniec czerwca 2013 już tylko ok. 48 tys. Promocje na rynku deweloperskim przybierają teraz nieco inną formę. Deweloperzy wprowadzają coraz częściej nowy standard sprzedaży mieszkań. – W naszych inwestycjach w Warszawie i Poznaniu prowadziliśmy autorski program „Rodzina na gotowym”. Na poznańskim osiedlu Red Park i na osiedlu Alpha w warszawskich Skoroszach, którego budowę właśnie zakończyliśmy, oferujemy wykończenie w cenie mieszkania. Dla naszych klientów to duże ułatwienie. Mogą od razu wprowadzić się do gotowego mieszkania, a przy tym zaoszczędzić – tłumaczy Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży w Red Real Estate Development.

Tanie kredyty 

Do zakupów zachęcają nie tylko najniższe od kilku lat ceny mieszkań. Duży wpływ na wzrost sprzedaży mieszkań ma niewątpliwie Rada Polityki Pieniężnej, która w wyniku serii cięć obniżyła stopy procentowe do rekordowo niskiego poziomu. Oprocentowanie kredytów jest teraz najniższe w historii. Decyzje RPP zaowocowały też spadkiem opłacalności lokat bankowych. Na rynku pojawili się więc inwestorzy upatrujący w zakupie nieruchomości alternatywę dla nisko oprocentowanych lokat. Jeszcze w tym roku w biurach sprzedaży deweloperów mogą pojawić się osoby, które będą chciały kupić mieszkanie bez wkładu własnego. Wymóg posiadania 5 proc. wartości mieszkania na wkład własny będzie bowiem obowiązywał od początku 2014 roku. W przyszłym roku popyt na mieszkania może zwiększyć również wprowadzenie nowego programu rządowych dopłat Mieszkanie dla Młodych. Ostatnie propozycje zmian dotyczące limitu cen mieszkań kwalifikujących się do programu w pewnym stopniu wpłyną na zwiększenie się w poszczególnych miastach liczby mieszkań, na które będzie można uzyskać dopłatę.

Autor: RED Real Estate Development