Archiwa tagu: nieruchomości

Branża meblarska szuka rąk do pracy

Polska od kilku lat pozostaje w ścisłej światowej czołówce, biorąc pod uwagę wartość eksportu mebli. Wyprzedzają nas jedynie: Chiny, USA, Niemcy i Włochy. Jednak jak zauważają eksperci od rekrutacji w polskiej branży meblowej może niebawem zabraknąć rąk do pracy, co z kolei przyczyni się do wzrostu kosztów produkcji. Stracimy jeden z głównych atutów, gdyż stosunkowo niskie koszty przy wysokiej jakości są obecnie mocną stroną polskiej produkcji meblowej. Czytaj dalej

Starsze nieruchomości komercyjne w dobrych lokalizacjach poszukiwane

Wielkie galerie handlowe w dużych miastach uzyskują astronomiczne wyceny. Stawki za metr kwadratowy takich obiektów wynoszą tyle ile za luksusowe apartamenty. Chodzi o kilkanaście do nawet ponad 20 tysięcy złotych/mkw. Na rynku nieruchomości komercyjnych dziś jednak liczą się również starsze, mniej okazałe budynki, które można kupić z myślą o modernizacji bądź wyburzeniu pod nową inwestycję. Deweloperzy walczą przede wszystkim o dobre tereny inwestycyjne. Czytaj dalej

BOOM na rynku nieruchomości komercyjnych – IV kwartał 2014

Łączna wartość transakcji inwestycyjnych na rynkach nieruchomości komercyjnych Europy Środkowej (w Polsce, Czechach, Rumunii, na Słowacji i Węgrzech) wzrosła w czwartym kwartale 2014 r. do 2,9 mld euro, czyli wyniosła prawie tyle samo, co w rekordowym roku 2006, i więcej niż w trzecim kwartale 2014 r. (1,8 mld euro). Czytaj dalej

Zwiększony popyt na rynku nieruchomości – ceny materiałów budowlanych przystępne

Szczyt sezonu budowlanego, mimo poprawy koniunktury na rynku mieszkaniowym, nie przyniósł dużych wzrostów cen materiałów budowlanych. Za to rosną ceny za robociznę. Firmy budowlane odczuwają wzrost zleceń i braki kadrowe co stwarza presję na podwyższanie stawek. Co więcej, nawet po sezonie ceny robocizny mogą utrzymywać się na wysokim poziomie. Czytaj dalej

Ranking najlepszych lokalizacji pod działalność produkcyjną

Najlepszą lokalizacją świata na rynku nieruchomości jest obecnie Malezja – wynika z najnowszego raportu firmy Cushman & Wakefield „Ranking lokalizacji pod działalność produkcyjną” (Manufacturing Index 2014). W raporcie uwzględniono czynniki, które mogą wpływać na działalność przedsiębiorstw produkcyjnych w 30 krajach o największej produkcji przemysłowej, według Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD).

Głównym celem opracowanego rankingu jest wskazanie parametrów, które przedsiębiorcy powinni brać pod uwagę przy ocenie i wyborze najbardziej odpowiednich lokalizacji na potrzeby ekspansji lub relokacji. Czytaj dalej

1,33 BILIONA USD WYNIESIE WARTOŚĆ INWESTYCJI W NIERUCHOMOŚCI NA ŚWIECIE

Prognoza firmy Cushman & Wakefield w raporcie „International Investment Atlas” – część I

Według Davida Hutchingsa, z działu strategii inwestycyjnych w regionie EMEA w firmie C&W, obroty na rynku nieruchomości w 2013 roku osiągnęły rekordowy poziom dzięki wzrostowi optymizmu i większej płynności. W bieżącym roku będą nadal rosły, o czym świadczy ożywienie na rynkach najmu, rosnący popyt inwestycyjny oraz dostęp do nowych źródeł finansowania dłużnego, co przyczyni się do wzrostu aktywności inwestycyjnej i cen nieruchomości. Czytaj dalej

Polskie Champs – Elysees? Nic z tego. Nasze ulice handlowe wymierają

Gdzie opłaca się wynająć lokal handlowy, jeśli prowadzimy taką działalność? Okazuje się, że polski handel coraz mocniej zdominowany jest przez galerie i centra handlowe. Samorządowcy w takich miastach jak Kraków czy Łódź wskazują, że sklepy coraz częściej znikają z – wydawałoby się tak dobrych lokalizacji – jak główne, reprezentacyjne ulice miast. Te dane potwierdzają też specjaliści. Polskie ulice handlowe tracą na znaczeniu. O tym, że widoczny jest odpływ handlowców do galerii i dużych sklepów mogą świadczyć ceny czynszów. Stawki za wynajem lokali przy ulicach miast wśród ofert w WGN są dużo niższe od przeciętnych cen, jakie trzeba zapłacić za najem sklepu w galerii, a to oznacza, że właśnie te lokalizacje postrzegane są jako dochodowe. Czytaj dalej

Gdzie na świecie są najdroższe biura?

Silny popyt ze strony sektora finansowego i technologicznego wpływa na ceny najmu na rynkach biurowych w wielu miastach na świecie. Jak pokazuje analiza “Najdroższe lokalizacje biurowe świata” opracowana przez Jones Lang LaSalle, można wyróżnić 12 lokalizacji, które są szczególnymi beneficjentami tego trendu.

Wśród najdroższych lokalizacji biurowych na całym świecie pierwsze miejsca należą do St. James w Londynie, Centrum Hongkongu oraz Finance Street w Pekinie. Nie jest niespodzianką, że najwięcej lokalizacji ujętych w rankingu przypada na miasta w Chinach i Stanach Zjednoczonych. W podziale na kontynenty po równo reprezentowana jest Azja (Hongkong, Pekin, Singapur, Tokio i Szanghaj) i Europa (Londyn, Genewa, Moskwa, Nowy Jork, Paryż i Zurych). Warto zwrócić uwagę na słabszą, niż przed kryzysem finansowym, pozycję Tokio, które przed wybuchem globalnego kryzysu finansowego zajmowało najwyższe miejsca w zestawieniach. Czytaj dalej

Perspektywy rozwoju Pragi Północ

Od kilkunastu lat dokonuje się zmiana wizerunku Pragi Północ, spowodowana napływem nowych mieszkańców i przedsiębiorców, stopniowo zmieniających charakter tej dzielnicy. W konsekwencji dzielnica ta będzie odrabiała dystans do innych rejonów w centrum miasta. Praga Północ, a zwłaszcza jej centralny obszar, ma szereg atutów sprzyjających ewolucji podobnej do obserwowanych w wielu europejskich metropoliach.
Czytaj dalej

Nowy pomysł dla osób bez zdolności kredytowej

ID-10034632Od 2014 roku rząd planuje dofinansowywać zakup pierwszych mieszkań na rynku pierwotnym. Wsparcie Państwa będzie odbywać się w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych”. Ponadto Państwo opracowuje projekt pomocy dla osób, które ze względów finansowych nie mogą pozwolić sobie na kupno własnego mieszkania i muszą takowe wynajmować. Nowe mieszkania na wynajem mają być nawet o 30 % tańsze niż obecne średnie stawki. Na razie jednak nieruchomości na wynajem jest bardzo mało.

Pierwsze mieszkania na wynajem od rządu mają się pojawić na rynku w pierwszym kwartale 2014 roku, a docelowo ma ich być około 20 tysięcy. Nad programem czuwał będzie Bank Gospodarstwa Krajowego. Fundusz wyniesie 5 mld złotych i będzie przeznaczony na budowę mieszkań i inwestowania w nieruchomości pod wynajem o powierzchni nie większej niż 50-60 m2. Na początku program obejmie 6 największych miast Polski: Warszawę, Kraków, Wrocław, Poznań, Trójmiasto oraz Łódź.
Na programie zyskać mają deweloperzy i właściciele nieruchomości na wynajem. Jeśli rząd planuje przeznaczyć 5 mld złotych na 20 tysięcy mieszkań, to za jeden lokal zapłaci nie więcej niż 250 tysięcy złotych. Przy powierzchni 60 m2 oznacza to, że stawka za takie mieszkanie wyniesie 4100 złotych za m2.

Jeżeli przyjmiemy, że nowe mieszkania na wynajem oferowane przez państwo będą tańsze o 30 %, to oznacza, że np. w Warszawie m2 kosztowałby 30 złotych, a koszt najmu 50 – 60 metrowego mieszkania wynosiłby od 1500 do 1800 złotych. Obecnie w Warszawie nie ma ani jednej oferty w takiej cenie.

W Krakowie, gdzie najemcy średnio płacą 32 zł za m2 państwo wynajmowałoby mieszkania w cenie 22 – 25 zł od m2. W tej chwili wśród ofert WGN ze stolicy Małopolski nie znajdziemy tak tanich mieszkań na wynajem, w pożądanym metrażu, czyli od 50 do 60 m2. Mieszkania wyceniane po 23 zł za m2 to duże nieruchomości. Np. za 23 zł za m2 można wynająć 80 m2 w centrum Krakowa. To jedna z najniższych obecnie stawek w tym mieście w WGN.

We Wrocławiu mieszkania na wynajem od państwa kosztowałyby około 23 – 26 zł za m2. Obecnie średnio z najem mieszkania oferenci chcą 33 złotych za m2. Ogłoszeń spełniających te kryteria jest garstka. Za 25 zł od metra można wynająć mieszkanie na Krzykach. Za 50 m2 na Psim Polu wynajmujący życzy sobie 1300 zł, co daje 26 zł od m2.
Powyższe przykłady obrazują, że mieszkania do wynajęcia w cenach zaproponowanych przez rząd co prawda są na rynku, ale są to pojedyncze oferty. Cała reszta jest znacznie droższa, do tego najtańsze mieszkania zazwyczaj położone są w dzielnicach peryferyjnych.

Wydaje się więc, że ważną zmianą po wprowadzeniu dużego wolumenu tańszych mieszkań na rynek, może być wymuszenie obniżenia cen za pozostałe mieszkania. Zmiana taka odbije się głównie na osobach traktujących wynajem jako zarobek.
Nie brakuje też opinii negatywnych, sugerującymi, że nowy program dofinansuje deweloperów, pozwalając im w ten sposób zachować wysokie ceny mieszkań na sprzedaż.

Marcin Moneta
Dział Analiz WGN

Czas energooszczędnych domów

1337779356 domek

Już za siedem lat, w 2021 roku wszystkie nowe budynki powstające na obszarze Unii Europejskiej będą musiały spełniać normy obiektów o niemal zerowym zużyciu energii. Mówi o tym dyrektywa Parlamentu Europejskiego 2010/31/UE z maja 2010 roku.

Jest to nie lada wyzwanie dla rynku budowlanego, bo wymusza wprowadzanie radykalnych zmian w sposobie wznoszenia budynków. Stosowane od lat w Polsce tradycyjne metody budowy wymagają dodatkowego ocieplenia konstrukcji, co podnosi i tak niemałe koszty materiałów budowlanych, a jednocześnie nie daje pełnego efektu oszczędzania energii cieplnej, zalecanego dyrektywą UE.   

W Polsce, aby zachęcić inwestorów, projektantów i producentów materiałów budowlanych do szukania nowych metod spełniających wymagania unijnej dyrektywy, powstał program finansowy wspierający budownictwo o niskim zużyciu energii. Jego autorem i dysponentem jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który oferuje system dopłat do kredytów bankowych zaciąganych na budowę i zakup takich domów i mieszkań. W zależności od uzyskanego wskaźnika rocznego jednostkowego zapotrzebowania na energię użytkową do celów ogrzewania i wentylacji (EUco), a także od spełnienia innych warunków, między innymi sprawności instalacji grzewczej i podgrzewania wody, można uzyskać dopłatę w wysokości od 30 tys. do 50 tys. złotych – dla domu, i od 11 tys. do 16 tys. złotych – dla mieszkania. Określono też odpowiednie standardy, według których budynek energooszczędny może zużyć do 40 kWh/(m²rok) energii użytkowej, a budynek pasywny – tylko do 15 kWh/(m2rok).

Budżet programu wynosi 300 milionów złotych i jest aktywny w latach 2013 – 2018; natomiast wypłaty będą realizowane aż do 2022 roku.  

I rzeczywiście w środowisku projektantów i wykonawców od kilku lat trwają poszukiwania metod wznoszenia budynków mieszkalnych nowoczesnych, trwałych, estetycznych i – co najważniejsze – ciepłych, a zarazem tanich w realizacji – tak, by nie odstraszyć ceną przyszłych nabywców na rynku deweloperskim oraz zachęcić do działania indywidualnych inwestorów, budujących domy dla siebie.

I są już tego pierwsze efekty, np. w postaci programu „Dom dla każdego”. Jego autorzy, grupa złożona z projektantów, deweloperów i specjalistów od technik grzewczych, zaproponowali metodę budowy ciepłych i tanich budynków mieszkalnych.

Całkowicie wyeliminowano użycie typowych, drogich i wymagających dodatkowego ocieplenia materiałów budowlanych, jak beton, stal, cegła czy pustaki. Podstawowym materiałem konstrukcyjnym jest polistyren ekspandowany (spieniony), używany powszechnie do izolacji termicznych. Charakteryzuje się on dużą wytrzymałością konstrukcyjną, a jednocześnie bardzo niskim współczynnikiem przenikania ciepła. Dzięki temu ściany zewnętrzne wykonane z tego materiału zapewniają wysoką izolacyjność, a tym samym małe zapotrzebowanie na ciepło do ogrzania budynku. Dodatkowo wykorzystano okna trójszybowe, ponieważ to właśnie szyby okienne są przyczyną największych strat ciepła w pomieszczeniach.

Źródłem ogrzewania, a zarazem chłodzenia w lecie, jest pompa ciepła wraz z systemem wentylacji mechanicznej z rekuperacją. Rekuperator to urządzenie, które odzyskuje ciepło z powietrza wywiewanego z domu do ogrzania świeżego powietrza nadmuchiwanego do pomieszczeń. W naszym klimacie wysokie koszty ogrzewania wynikają w znacznej mierze właśnie ze strat ciepła podczas wentylacji – ocenia się, że w dobrze ocieplonym domu do tego celu służy prawie połowa dostarczanego ciepła.

Jak podają autorzy projektu, zapotrzebowanie budynku o powierzchni użytkowej ok. 100 mkw. na energię potrzebną do ogrzewania wynosi  2,5 kW, a więc koszty ogrzewania w przybliżeniu wyniosą ok. 1 zł za 1 mkw. na miesiąc. Jest to więc taniej niż przeciętne opłaty za ogrzewanie mieszkania w budynku wielorodzinnym wzniesionym tradycyjnymi metodami.  

Jak by tego było mało, dom można wyposażyć dodatkowo w odnawialne źródła energii – kolektory słoneczne czy panele fotowoltaniczne. A dodatkową zaletą całego projektu jest bardzo krótki czas realizacji – dom o powierzchni 100 mkw. powstaje w 4-6 tygodni !

Pierwsze, eksperymentalne osiedle takich energooszczędnych domów powstało już w okolicach Krakowa. Deweloper zapewnia, że spełnia ono kryteria programu wsparcia finansowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, więc domy można nabywać korzystając z dopłat Funduszu.

Małgorzata Battek

Property Journal

Rośnie zainteresowanie rynkiem hotelowym w Europie Środkowej

palace hotel praga_CiW

Wartość transakcji inwestycyjnych na rynku nieruchomości hotelowych w regionie EMEA wzrosła w pierwszym półroczu 2013 o 38% w porównaniu z tym samym okresem 2012 roku. Wzrost ten wynika przede wszystkim ze sfinalizowania dużych transakcji portfelowych i obejmujących pojedyncze aktywa głównie w Europie Zachodniej. Jednak wobec ograniczonych możliwości inwestowania na najważniejszych rynkach zachodnioeuropejskich inwestorzy zaczynają ponownie coraz bardziej interesować się miastami w Europie Środkowej, z dużymi węzłami komunikacyjnymi, wynika z danych firmy Cushman&Wakefield.

W Czechach została niedawno zawarta transakcja sprzedaży pięciogwiazdkowego hotelu Palace w Pradze (124 pokoi), a w Polsce – trzygwiazdkowego hotelu Mercure w Zakopanem (288 pokoi). Według prognoz, w kolejnym półroczu właścicieli mogą zmienić kolejne hotele: dwa pięciogwiazdkowe i dwa czterogwiazdkowe w Czechach, jeden pięciogwiazdkowy na Węgrzech oraz co najmniej jeden pięciogwiazdkowy w Polsce.

Zwiększone zainteresowanie inwestycjami w regionie Europy Środkowej jest wynikiem systematycznego wzrostu obrotów i wskaźników RevPAR, czyli przychodów z jednego pokoju, w Bratysławie (10,7%), Budapeszcie (8,4%) i Pradze (2,4%) w pierwszej połowie 2013 r. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Natomiast w Warszawie po gwałtownym ożywieniu na rynku hotelowym w 2012 roku, za sprawą organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej Euro 2012, w bieżącym roku odnotowano spadek wskaźników RevPAR. (RevPAR oznacza przychód z jednego pokoju i mierzy efektywność hoteli jako iloczyn średniej ceny i obłożenia).

Do poprawy wyników istniejących hoteli przyczynił się również niski poziom aktywności deweloperskiej w regionie. Inwestorzy obecnie najbardziej interesują się zakupem dochodowych aktywów, ponieważ zazwyczaj są sprzedawane poniżej kosztów odtworzenia. Ze względu na ograniczony dostęp do finansowania projektów deweloperskich przez banki, wyższe koszty i dodatkowe ryzyko inwestorzy koncentrują się raczej na istniejących obiektach hotelowych niż na projektach inwestycyjnych.

Wyjątkiem od tego trendu jest nadal Polska, gdzie otwierane są kolejne nowe hotele, w tym DoubleTree by Hilton w warszawskiej dzielnicy Wawer oraz Renaissance na Lotnisku Chopina, które zostaną oddane do użytku do końca 2013 r. Aktywność deweloperska w Polsce utrzyma się na wysokim poziomie w Warszawie, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu, gdzie mogą powstać kolejne obiekty hotelowe, szczególnie w segmencie klasy ekonomicznej i średniej.

W ostatnich trzech latach otwarto w Pradze niewiele nowych hoteli, głównie klasy ekonomicznej i średniej, między innymi B&B, który został oddany do użytku w 2013 r. Natomiast na lato przyszłego roku przewidziano otwarcie Motel One. W Budapeszcie nie oddano do użytku znaczących obiektów hotelowych od czasu otwarcia pięciogwiazdkowego hotelu Buddha-Bar i czterogwiazdkowego Park Inn by Radisson. Natomiast w Bratysławie nie powstał w 2012 r. żaden nowy hotel, a w 2013 r. otwarto tylko jeden hotel czterogwiazdkowy Linder.

Fot. Cushman&Wakefield