Warszawa w połowie drogi

Z całkowitymi zasobami biurowymi szacowanymi na około 4,3 mln mkw. rynek biurowy w Warszawie utrzymał pozycję lidera wśród najważniejszych rynków Europy Środkowej, wyprzedzając m.in. Pragę (3,03 mln mkw.) czy Budapeszt (3,24 mln mkw.) i zmniejsza stopniowo dystans do dobrze rozwiniętych rynków Europy Zachodniej. Można pokusić się o tezę, że stolica Polski jest w połowie drogi między rynkami Europy Środkowej a rynkami Europy Zachodniej.

– Warszawa jest zdecydowanie mniejszym rynkiem z wyższym wskaźnikiem pustostanów niż dobrze rozwinięte rynki Europy Zachodniej. Z drugiej strony Warszawa wypada korzystnie na tle wybranych stolic krajów Europy Środkowej i Wschodniej jako rynek o większych zasobach powierzchni biurowej, wyższych stawkach czynszu i nadal niższym poziomem pustostanów – zwraca uwagę Elżbieta Czerpak z Knight Frank.

Choć ewolucja warszawskiego rynku biurowego w kierunku rynku w pełni dojrzałego nadal trwa, analiza podstawowych wskaźników rynkowych wskazuje na olbrzymi potencjał rozwojowy Warszawy jako lokalizacji biurowej i szansę na utrzymującą się wysoką dynamikę wzrostu. Co więcej, w 2014 roku Polska uplasowała się na 8. miejscu w Europie pod względem aktywności inwestycyjnej, wyprzedzając m.in. wszystkie kraje CEE.

Według Magdaleny Czempińskiej z Knight Frank, na wysoką atrakcyjność polskiego rynku w znacznym stopniu wpływają stosunkowo niskie ceny nieruchomości, które dla nowoczesnych budynków biurowych zlokalizowanych w ścisłym centrum Warszawy kształtują się na poziomie 4 500 EUR/mkw., podczas gdy np. w Madrycie przekraczają 6 000 EUR, a w Dublinie – 8 000 EUR. Na największych i najatrakcyjniejszych rynkach europejskich takich jak Paryż czy Londyn ceny biurowców osiągają nawet 18 000 – 20 000 EUR/mkw.

Polska korzysta również na coraz większej śmiałości inwestorów globalnych w dokonywaniu zakupów w Europie. Dynamika wzrostu na europejskim rynku inwestycyjnym w 2014 roku była znacznie wyższa niż w Ameryce Północnej i krajach azjatyckich. Oczekuje się, że w obliczu przewidywanego osłabienia euro, rynki europejskie w 2015 roku będą jeszcze chętniej brane pod uwagę przez inwestorów spoza strefy. Polska pozostaje dominującym rynkiem inwestycyjnym w Europie Środkowo-Wschodniej z 30% udziałem.

Zdaniem Marty Gorońskiej – Wiercioch, z Knight Frank, stabilność rynku oraz płynność, oznaczająca możliwość swobodnego wyjścia z inwestycji, zachęcają do alokowania środków w Polsce.