„Wyróżnij się lub zgiń”- jak to działa w branży nieruchomości komercyjnych?

Czym jest konkurencja? To nieodłączny element każdego biznesu, który trzeba stale obserwować, monitorować, a także wyciągać wnioski i na ich podstawie szukać własnego miejsca na rynku.

Konkurencja nie tylko nie zasypia, ale dodatkowo wciąż się mnoży, o czym w rywalizacji o najemcę doskonale zdają sobie sprawę podmioty operujące w branży nieruchomości. A co ze starszymi budynkami, które lata świetności mają już za sobą?

Czy w dobie wyrastających jak grzyby po deszczu inwestycji i nowoczesnych centrów biurowo-usługowych, właściciele i zarządcy obiektów starszych skazani są na nierówną walkę o klienta najmniej finezyjnym orężem, czyli maksymalną obniżką stawek najmu?

Niekoniecznie – istnieje jeszcze jeden sposób, dzięki któremu posiadacze i dysponenci budynków o gorszej lokalizacji i niższej klasie mogą powrócić do rynkowej gry i skupić na sobie uwagę nie tylko potencjalnych najemców, ale również całego otoczenia biznesowego. Jak to zrobić? Tu przydadzą się dwa pojęcia-klucze: zmiana funkcji oraz rekomercjalizacja.

Umiejętne zarządzanie z kreatywnym twistem – to klucz do sukcesu!

Aby rekomercjalizacja oraz zmiana funkcji budynku przebiegły zgodnie z założonym harmonogramem, a także przyniosły zamierzony efekt (np. możliwość podniesienia cen najmu czy wzrost liczby samych najemców), warto skorzystać ze wsparcia profesjonalnego doradcy, specjalizującego się w obszarze zarządzania aktywami i nieruchomościami.

– Niemal każdy starszy budynek posiada w sobie cechę szczególną, którą można na nowo zaakcentować – mówi Michał Styś, prezes zarządu OPG Property Professionals. – Naszym zadaniem, jako specjalistów od zmiany funkcji nieruchomości oraz rekomercjalizacji, jest dostrzeżenie tego szczegółu. To jednak nie wszystko – podkreśla Styś – należy bowiem spojrzeć szerzej, przyjrzeć się biurowo-administracyjnemu otoczeniu budynku, a także dokładnie zrewidować dotychczasową strategię zarządzania nieruchomością. Ta ogromna praca, przy wsparciu specjalistów, może przynieść efekty, których właściciele nawet się nie spodziewają – dodaje.

Oprócz umiejętnego zarządzania, do rekomercjalizacji czy zmiany funkcji budynku niezbędna jest… kreatywność. Z jej udziałem można zaprojektować efektywne działania marketingowe, przyciągające uwagę potencjalnych najemców. Kreatywności wymaga również nowy podział przestrzeni, a także wybór grupy docelowej, do której będą kierowane komunikaty sprzedażowe.

Od zmiany funkcji do rekomercjalizacji

Budynek Orange Plaza Financial Center, usytuowany u zbiegu ulic Piotrkowskiej i al. Piłsudskiego, był niegdyś jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów handlowo-usługowych w Łodzi. Wybudowany w 2000 roku, z przeznaczeniem na centrum handlowe, przyciągał najemców lokalizacją oraz nowoczesnymi w tamtym czasie wnętrzami, a klientów – różnorodną ofertą. W 2005 roku nastąpił zwrot. Kilkaset metrów dalej zaczęła działać Galeria Łódzka, czyli duże centrum handlowe o znacznie większej powierzchni i możliwościach. Właściciel nieruchomości miał więc nie lada zagwozdkę.

I wtedy właśnie specjaliści OPG wysunęli pomysł zmiany funkcji oraz rekomercjalizacji budynku. Zwrócili uwagę na dynamiczny rozwój biurowo-administracyjnego otoczenia budynku (banki, siedziby sądów, oddziały urzędów miejskich i wojewódzkich), a następnie zaproponowali zmianę przeznaczenia z centrum handlowego na centrum finansowe z zapleczem biurowo-usługowym. Budynek otrzymał nową nazwę: Orange Plaza Financial Center i od tego czasu kierował swoją ofertę do węższej, ale precyzyjnie zdefiniowanej grupy docelowej. Najemcami zostały cieszące się uznaną reputacją spółki blue chip – placówki banków, oddziały kredytowe, a także firmy związane z szeroko pojętą działalnością finansową.

Przy minimalnych nakładach inwestycyjnych udało się unowocześnić powierzchnie biurowe, które obecnie odpowiadają na ściśle określone potrzeby firm ze zdefiniowanego wcześniej sektora. O sukcesie przedsięwzięcia może świadczyć szybkie zapełnienie wszystkich dostępnych powierzchni nowymi najemcami, a także zawarcie długoterminowych umów najmu na ponad połowę dostępnej w budynku powierzchni. W tym przypadku kluczowym aspektem było zaprojektowanie zmiany funkcji i umiejętne zarządzanie całym procesem rekomercjalizacji w wykonaniu specjalistów OPG Property Professionals. Udało się!

Jaracza 47 Prestige – od ruiny do perły Łodzi

Przy ulicy Jaracza 47 w Łodzi stoi zabytkowa kamienica, która jeszcze dekadę temu popadała w ruinę. Wprowadzenie przez specjalistów OPG strategii rekomercjalizacji wymagało początkowo gruntownej renowacji budynku, w trakcie której dobudowano nowe piętro i uczyniono z kamienicy ekskluzywne centrum biurowe. Rewitalizacja w wykonaniu OPG nie tylko przyniosła wkrótce nagrodę w postaci tytułu „Architektonicznej Perły Łodzi”, lecz przyciągnęła także nowych najemców.

Nie wszystko stało się jednak od razu – podobnie jak w przypadku rekomercjalizacji Orange Plaza Financial Center, tak i w odniesieniu do dawnego „Domu Stefanusa” należało stworzyć właściwy plan zarządzania nieruchomością. Ofertę znów skierowano do odpowiednio skrojonej grupy docelowej: firm prawniczych, konsultingowych, ubezpieczeniowych i finansowych, a po dalszej analizie otoczenia biznesowego – również do agencji kreatywnych. Taki wybór podyktowany był bliską obecnością instytucji prawa i administracji, kultury oraz nauki.

– Odrestaurowane wnętrza przyciągnęły firmy z branży przemysłów kreatywnych, a prestiżowa lokalizacja i sama atmosfera zabytkowego budynku – prawników, konsultantów, ubezpieczycieli i innych przedstawicieli zawodów zaufania publicznego – wspomina Michał Styś. – Zarządzanie całą inwestycją pod czujnym okiem naszego zespołu znów się opłaciło, a Jaracza 47 Prestige dołączyło do grona wyjątkowych, łódzkich zabytków, w których znów – po latach zapomnienia – toczy się biznesowe życie – podsumowuje szef łódzkiej firmy.

fot. materiały prasowe