Wyzwania polskiego rynku nieruchomości dla seniorów

Segment mieszkań dla osób w jesieni życia wyrasta na jeden z istotniejszych na polskim rynku mieszkaniowym. Wszystko przez demografię. Dane wskazują, że wkrótce odsetek osób po 65 roku życia w naszym społeczeństwie wzrośnie do blisko 30 proc. – z obecnych 15.

 Szacuje się, że udział osób powyżej 60 roku życia w ogólnej konsumpcji dokonywanej przez polskie gospodarstwa domowe przekroczy 36 proc. Firmy deweloperskie zdają sobie sprawę, że znaczenie osób najstarszych na rynku mieszkaniowym będzie rosło. Z punktu widzenia inwestorów zaletą seniorów może być fakt, że dysponują oni stałymi dochodami – w postaci rent i emerytur. Często też mają swoje mieszkania, które po spieniężeniu mogą pomóc realizować dalsze plany mieszkaniowe.

Oferta nieruchomości senioralnych w Polsce więc sukcesywnie się rozwija, ale na razie jest głównie adresowana do zamożniejszych osób starszych. Chodzi m.in. o tzw. osiedla senioralne czy inne formy domów spokojnej starości z kompletem usług, zarówno w zakresie życia codziennego, jak i rozrywki oraz opieki medycznej dla seniora.

– Należy myśleć o takich rozwiązaniach, które będą kierowane do przeciętnej rodziny seniorów, gdzie te dochody są relatywnie niskie – podkreślał podczas 44 Kongresu Grupy WGN Bolesław Meluch, partner Związku Banków Polskich.

Ekspert wskazuje, że aby rynek ten, a więc i zasób nieruchomości senioralnych, się powiększał powinny być dwa główne podejścia. Pierwsze to dostosowanie obecnych zasobów mieszkaniowych do potrzeb psychofizycznych osób starszych i szerzej – niepełnosprawnych. Dużą rolę mają tu do odegrania samorządy oraz państwo. Chodzi o formy wspierania takich inwestycji, które będą dostosowywać obecne budynki mieszkalne do wymogów seniorów – np. poprzez montaż wind w nieruchomościach czteropiętrowych. Brak podnośników to cecha m.in. czteropiętrowych bloków z wielkiej płyty. Zasób takich nieruchomości jest bardzo duży i często żyją w nich właśnie osoby starsze. Brak możliwości skorzystania z windy znacznie ogranicza codzienną aktywność takich ludzi.

Drugie podejście to rynek pierwotny i nowe osiedla deweloperskie, które powinny być już dostosowane do wymogów osób starszych i niepełnosprawnych. Oczywiście tak już często się dzieje, a wspomniane windy są właściwie standardem nawet w tanim budownictwie popularnym, jednak ten kurs przez sektor deweloperski powinien być utrzymany i wzmocniony.

– Chodzi o tzw. mieszkania podążające za wiekiem, a więc także adresowane do młodszych kupujących, którzy jednak kiedyś przecież będą seniorami – komentuje Bolesław Meluch.

Potencjał rynku nieruchomości dla seniorów

Wyliczenie kapitału, jakim dysponują seniorzy jest trudne, ale biorąc same dochody z tytułu emerytur jest to rocznie około 135 mld zł.  Choć kwota ta robi wrażenie, to jednak w przeliczeniu na dochody pojedynczej osoby starszej, nie jest duża. Należy jednak dodać, że seniorzy mogą czynnie uczestniczyć w rynku nieruchomości, często dlatego, że dysponują własnym mieszkaniem. Zbyt duże i drogie w utrzymaniu oraz nieprzystosowane do wymogów osoby starszej mieszkanie – np. na 4 piętrze bez windy – może być powodem dla zmiany obecnej sytuacji mieszkaniowej i zapewnienie sobie nieruchomości bardziej odpowiadającej oczekiwaniom seniora.

Mimo wszystko jednak z racji stosunkowo niskich dochodów ludzi starszych rozwój tego rynku w Polsce jest uzależniony od dostarczenia nie tylko kompleksowej oferty mieszkań senioralnych, ale także budownictwa tańszego. Seniorzy będą siłą rzeczy odgrywać coraz istotniejszą rolę na rynku nieruchomości ponieważ ich liczba szybko wzrośnie – m.in. ze względu na obniżenie wieku emerytalnego. Teraz wchodzą w niego roczniki powojenne, a więc z okresu boomu demograficznego.

Podsumowując: polski rynek nieruchomości senioralnych ma dobre perspektywy rozwoju i znaczenie osób starszych dla inwestorów i deweloperów będzie rosło. Problemem na dzień dzisiejszy jest niedostosowanie oferty do szerokich rzesz ludzi wchodzących w jesień życia. Rozwój projektów adaptacji nieruchomości na potrzeby senioralne może być szansą dla całej branży nieruchomościowo – budowlanej i tym samym będzie odpowiedzią na zapotrzebowanie ze strony seniorów.

Jarosław Wójtowicz fot. archiwum