Stanowisko Retail Institute w sprawie niedziel handlowych

Przedsiębiorcy skupieni wokół Retail Institute apelują o jak najszybsze przywrócenie handlu w niedziele oraz objęcie parasolem ochronnym branż najbardziej dotkniętych restrykcjami związanymi z rozprzestrzenianiem się wirusa Covid-19.

Od stycznia do 18 października 2020 roku włącznie, 140 centrów handlowych monitorowanych przez Retail Institute odnotowało 28,5 proc. spadek odwiedzin w porównaniu do wyników osiągniętych w tym samym okresie 2019 r.

W zależności od wielkości obiektów wyniki kształtowały się tu na następującym poziomie:

    • Centra bardzo małe (do 4999 m.kw. pow. najmu) 77,6 proc. wyników z 2019 r.
    • Małe (od 5000 do 19 999 m.kw. pow. najmu) 73,9 proc. wyników z 2019 r. 
    • Średnie (od 20 000 do 39 999 m.kw. pow. najmu) 72,9 proc. wyników z 2019 r.
    • Duże i bardzo duże (> 40 000 m.kw. pow. najmu) 69,1 proc. wyników z 2019 r.

Od maja do połowy września obserwowaliśmy stopniowy, powolny powrót klientów na zakupy w galeriach handlowych. Jednak ostatni wzrost zachorowań na COVID-19, wprowadzone nowe ograniczenia i restrykcje oraz tzw. godziny dla seniorów, spowodowały spadki frekwencji w galeriach. W okresie od 12 do 18 października 2020 roku, tydzień do tygodnia, w monitorowanej przez Instytut grupie obiektów są to spadki o 4,4 proc. Eksperci z Retail Institute otrzymują jednak sygnały, iż w bieżącym tygodniu frekwencja w obiektach znacząco spada. Prognozy w tym zakresie nie są zbyt optymistyczne.

Nasilające się tendencje są już charakterystyczne dla okresu silnych perturbacji i zmian, a potwierdził to również ostatni tydzień. Największą popularnością cieszą się ponownie bardzo małe obiekty handlowe, tj. retail parki oraz centra typu convenience, gdzie Polacy zaopatrują się w najbardziej podstawowe produkty spożywcze, drogeryjne, a także korzystają z aptek i drobnych usług. Obiekty te odnotowały 3,3 proc. wzrost liczby wizyt w porównaniu do tygodnia poprzedniego. Kilkuprocentowy wzrost odwiedzalności i obrotów odnotowały również centra outletowe. Operatorzy sklepów spożywczych, drogerii i aptek sygnalizują, iż Polacy ponownie zaopatrują się w żywność z długim terminem ważności oraz niezbędne artykuły na wypadek kwarantanny lub choroby.

– Spadki frekwencji budzą ogromne niepokoje, tak po stronie najemców jak i wynajmujących. Ogłoszony dziś w Czechach ponowny lockdown, ograniczający działalność galerii handlowych, dodatkowo je podsyca. Ponownie wchodzimy w etap silnych turbulencji, dlatego tak ważne w następnych godzinach i dniach będą sprawne działania rządu. Jak pokazują doświadczenia ostatnich miesięcy, wypracowanie korzystnych rozwiązań w branży retail, między najemcami i wynajmującymi jest skuteczny wówczas, gdy obie strony prowadzą dialog, aby dopasować tworzone rozwiązania do specyfiki poszczególnych branż, a nawet lokalizacji. To będzie kluczem do utrzymania ekosystemu centrum handlowego w równowadze. W tej branży uniwersalne, odgórne rozwiązania dla wszystkich nie są skuteczne – mówi Anna Szmeja, prezes Retail Institute.

Centra handlowe i najemcy ponieśli i wciąż ponoszą wysokie koszty utrzymania rygorystycznych wymogów sanitarnych, by sklepy i przestrzenie wspólne w centrach handlowych pozostały bezpieczne dla przebywających w nich osób. Dodatkowy, stały dzień handlu istotnie wzmocni te działania. Jak oceniają specjaliści, ryzyko zakażenia podczas zakupów w dużych przestrzeniach centrów handlowych, przy zachowaniu zalecanych standardów bezpieczeństwa, a zatem również odpowiedniego dystansu między osobami, nie stanowi zagrożenia większego, niż ma to miejsce w innych miejscach publicznych.

Wprowadzenie niedziel handlowych pozwoli na rozłożenie ruchu klientów z sześciu na siedem dni tygodnia, a tym samym znacząco ułatwi zachowanie społecznego dystansu podczas zakupów. Jest to szczególnie istotne w okresie przedświątecznych zakupów, które zawsze były magnesem dla milionów Polaków w miesiącach listopad-grudzień, jak i późniejszych okresach, aby firmy mogły wejść ponownie na ścieżkę umożliwiającą im odpracowanie strat.

Jak podkreślają eksperci i menadżerowie branży, powrót do niedziel handlowych to również najtańszy sposób na wsparcie przedsiębiorców prowadzących działalność w centrach handlowych. Z szacunkowych analiz wynika, iż udział niedzieli w wynikach sprzedaży waha się od 10-25 proc. tygodniowych wyników firm. Niedziela, w przypadku branży rozrywkowej, usługowej oraz gastronomicznej jest pierwszym lub drugim najlepszym dniem w tygodniu.

Pandemia odciska piętno na obrotach firm handlowych, usługowych, branży rozrywkowej, tak w centrach, jak i na ulicach handlowych. Sprzedaż internetowa nie jest w stanie przejąć ich roli, choć od kilku tygodni odnotowuje ponownie wysokie wzrosty. Ważne wskaźniki gospodarcze nadal nie wróciły do stanu sprzed roku, a poduszki finansowe firm, tak najemców, jak i wynajmujących są już bardzo chude albo zostały wyczerpane. Złoty słabnie, kurs franka jest najdroższy od maja, rośnie również kurs euro. Wzrastają także ceny produktów i usług. To najwyższy czas, aby rząd udzielił branży silnego wsparcia, wprowadzając działania, które z jednej strony pobudzą konsumpcję, z drugiej, będą stanowiły realny parasol ochronny dla sektorów najbardziej dotkniętych kryzysem.

fot.  archiwum