W Warszawie kupujemy mieszkania za gotówkę
W ostatnich miesiącach w Warszawie największą popularnością cieszą się nieruchomości zlokalizowane na Ursynowie, Mokotowie i Śródmieściu. Od dłuższego czasu średnie ceny ofertowe nowych lokali utrzymują się na poziomie …
… ok. 7 500 zł za mkw. Jeszcze tylko dwa miesiące zostały do kolejnej podwyżki wymaganego minimalnego wkładu własnego. Jednak wiele wskazuje, że od nowego roku w kilku bankach nadal będzie można uzyskać kredyt hipoteczny, posiadając 10% wartości mieszkania.
Rośnie liczba transakcji
W ostatnich miesiącach na wtórnym rynku nieruchomości w Warszawie coraz większą rolę odgrywają sprzedający, którzy nie są skłonni do negocjacji cen. Dodatkowo są też mniej elastyczni co do zakresu terminów wydania lokali kupującym.
– Na stołecznym rynku obserwujemy również coraz większą liczbę osób zainteresowanych kupnem mieszkań z myślą o przyszłym ich wynajmie. Co więcej, ci klienci zakup ten finansują w całości środkami własnymi – mówi Maciej Kończak, ekspert Metrohouse. – Od sierpnia notujemy też wzrost aktywności uczestników rynku nieruchomości. We wrześniu i na początku października osiągnęła ona apogeum, co skutkowało znaczną liczbą transakcji sprzedaży oraz wynajmu.
Za najpopularniejsze dzielnice w ostatnich miesiącach można uznać Ursynów, Mokotów i Śródmieście. Natomiast czynnikiem decydującym o wyborze danej lokalizacji często jest bliskość metra.
Stabilne średnie ofertowe ceny
Stolica pod koniec III kw. 2016 r. nadal pozostawała bardzo wyraźnym liderem cenowym. Od lipca do września 2016 roku, przeciętna cena mieszkania oferowanego przez warszawskich deweloperów, wyniosła 7 582 zł za mkw.
– Średni ofertowy koszt zakupu nowego lokalu w stolicy już od dłuższego czasu utrzymuje się na poziomie 7 500 – 7600 zł za mkw. Warto nadmienić, że analogiczny wynik za cały 2015 r. wynosił 7 644 zł za mkw. Obecnie w Warszawie dominują nowe mieszkania z ceną od 7 000 do 8 000 zł za mkw. (32% całej podaży w III kw. 2016 r.) – wyjaśnia Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Jeżeli chodzi o strukturę cenową warszawskich lokali, to od lipca do września br. wyraźne zmiany dotyczyły przede wszystkim droższych mieszkań. W porównaniu do poprzedniego kwartału, znacznie wzrósł udział „M” kosztujących od 8 000 do 10 000 zł za mkw. (zmiana udziału o 3,38 punktu procentowego). Równocześnie zmniejszył się odsetek mieszkań z ceną 7 000 – 8 000 zł za mkw. (-1,61 p.p.) i lokali kosztujących ponad 10 000 zł za mkw. (-0,83 p.p.).
Istotna zmiana dotycząca stolicy miała miejsce na przełomie III kw. i IV kw. 2016 r. Okazało się bowiem, że do końca marca 2017 r. będzie obowiązywał nieco wyższy limit programu MdM na rynku pierwotnym (6 433,43 zł/mkw. zamiast 6 353,30 zł/mkw.).
– Wzrost wspomnianego wskaźnika o 1,26% może mieć pewne znaczenie, gdy w styczniu 2017 r. zostanie odblokowana pula dopłat MdM (pozostałe 373 mln zł na 2017 r.). Podwyżka limitu o 1,26% dotyczyła również mieszkań na rynku wtórnym. Graniczna cena używanych lokali z Warszawy nadal jest tak niska (5 263,71 zł/mkw.), że w kontekście MdM-u, rynek wtórny nie powinien stanowić żadnej konkurencji dla deweloperów – dodaje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Rośnie wymagany wkład własny
Osoby, które planują kupić w Warszawie mieszkanie powinny przygotować się na wprowadzenie pewnych zmian na rynku kredytów hipotecznych. Niezbyt pomyślną informacją jest to, że zostały już tylko dwa miesiące do czasu kolejnej podwyżki minimalnego wkładu własnego. Banki, które nie wykupią specjalnego ubezpieczenia, będą mogły udzielać kredytów tylko osobom posiadającym aż 20% wkładu własnego. Na szczęście wiele wskazuje na to, że w ośmiu bankach nadal będzie można uzyskać kredyt przy wkładzie własnym wynoszącym 10%.
Dobrą wiadomością jest natomiast to, że za dwa miesiące udostępniona zostanie kolejna pula pieniędzy przeznaczonych na dopłaty w ramach programu „Mieszkanie dla młodych”. – Przypomnijmy, że obecnie można starać się jedynie o wsparcie na 2018 r. W styczniu ponownie pojawią się natomiast dopłaty dostępne od ręki. To z pewnością spowoduje wzmożony ruch na rynku nieruchomości – mówi Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – W Warszawie MdM cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Od początku jego działania osoby kupujące mieszkanie na tamtym rynku uzyskali dopłaty na kwotę 230 mln zł. Średnio wyniosła ona 33 245 zł.
Biorąc pod uwagę, jak szybko były wykorzystywane pieniądze na dopłaty w tym roku, można podejrzewać, że pula 373 mln zł nie wystarczy na długo. – Prawdopodobnie już pod koniec roku wiele osób zacznie szukać mieszkań spełniających kryteria programu, a od stycznia rozpocznie się masowe składanie wniosków. Tak jak w tym roku pieniędzy najprawdopodobniej wystarczy do marca. Jeśli więc ktoś planuje kupić mieszkanie ze wsparciem MdM to nie powinien zwlekać – dodaje Jarosław Sadowski.
Źródło: raport Metrohouse i Expandera




