Archiwa kategorii: NEWS

Na czas urlopów: 6 nieoczywistych rzeczy, które zawsze powinniście mieć w samochodzie!

Bez względu na to, czy jedziecie jedynie do sąsiedniego województwa, czy zamierzacie przemierzyć cały kraj, powinniście mieć w swoim samochodzie koc, długoterminowe przekąski czy… klej. Kilka rzeczy, które w razie nieoczekiwanego postoju lub drobnych awarii mogą znacząco pomóc uratować wyjazd!

Lato w pełni! Aby z niego skorzystać wielu Polaków ruszyło własnymi środkami transportu w podróż. O tym, że w samochodzie należy wozić apteczkę i zapasowe koło żadnego kierowcy nie trzeba przekonywać – to podstawowe wyposażenie każdego auta. Są jednak znacznie mniej oczywiste rzeczy, które warto zawsze mieć w swoim samochodzie, bo nie zabierają wiele miejsca, za to mogą znacząco poprawić naszą sytuację w razie nieprzewidzianych komplikacji. Jeśli jesteście ciekawi w co dobrze jest się zaopatrzyć przed podróżą – czytajcie dalej!

1. Mapa w wersji 1.0

Zaufanie do technologii jest w dzisiejszych czasach ogromne, ale i ona przestaje nas wspierać, gdy… zabranie prądu. W środku lasu, bez dostępu do energii elektrycznej nawet najlepsza nawigacja na nic się nie zda. Warto więc wozić ze sobą papierową mapę regionu lub kraju, po którym się poruszamy. Uwaga! Przed wyjazdem zaopatrzmy się w aktualną mapę – ta sprzed kilku lat może okazać się już dawno nieaktualna.

2. Klej do zadań specjalnych

Drobne usterki w samochodzie mogą znacząco uprzykrzyć każdą podróż, dlatego przed uruchomieniem silnika wrzućcie do bagażnika uniwersalny, sprawdzony klej. Ułamana korbka od szyby? A może od dawna ruszająca się listwa wzdłuż drzwi tym razem całkiem odpadła? Tę sytuację może uratować Sikaflex 11FC, który pełni rolę zarówno kleju, jak i wypełniacza i uszczelniacza. Jego dobra przyczepność do wielu różnych podłoży oraz wysoka odporność mechaniczna nie raz zdoła Was uratować przed niekomfortową podróżą!

3. Awaryjne przekąski

Zwłaszcza przed dłuższą trasą warto wrzucić do samochodowego schowka paczkę wysokokalorycznego jedzenia, które uratuje nas przed głodem w razie dłuższego postoju w miejscu bez dostępu do sklepu. W roli szybkiej przekąski, która będzie zarówno smaczna, jak i wystarczająco odżywcza, a także ma długi termin ważności, doskonale sprawdzą się wszelkiego rodzaju orzechy i bakalie.

4. Buty na nieprzewidziany spacer

Czasem nawet krótka wyprawa samochodowa może obfitować w niespodzianki. Jeśli w drodze na rodzinną uroczystość przyjdzie Wam odbyć dłuższy spacer na stację benzynową, lepiej być zaopatrzonym w wygodne obuwie, na które zamienicie szpilki lub eleganckie półbuty. Woźcie je zawsze w bagażniku, bo gdy samochód zawiedzie, zawsze zostają jeszcze nogi!

5. Sekretne źródło energii

Akumulator samochodowy ma to do siebie, że rozładowuje się w najmniej oczekiwanych momentach. Bez niego nie jesteśmy w stanie naładować telefonu w samochodzie, dlatego rozsądnie jest nie liczyć wyłącznie na to źródło energii dla naszego smartfona. Gdy auto odmówi posłuszeństwa, a ostatnią deską ratunku jest rozładowujący się właśnie telefon, wkracza on – powerbank! Dzięki niemu naładujecie telefon nawet, gdy dookoła nastanie prawdziwy blackout. Ważna informacja – pamiętajcie o regularnym ładowaniu powerbanka, tak by zawsze mógł służyć Wam pomocą, gdy będziecie tego potrzebować.

6. Koc na każdą okazję

Koc przyda Wam się nie tylko wtedy, gdy pogoda za samochodowym oknem nagle się oziębi. Warto go mieć także w razie postojów, podczas których zechcecie rozprostować nogi na trawie lub…, gdy rozlejecie ulubioną kawę na fotelu. Suchy koc pomoże przetrwać podróż do najbliższej stacji, na której będzie można wyczyścić siedzenie.

fot. materiały prasowe

Wrocławskie Centrum Południe – będzie II etap

Centrum Południe to kilkuetapowa inwestycja Skanska we Wrocławiu. Docelowo zaoferuje 85 000 mkw. nowoczesnej powierzchni biurowej oraz handlowo-usługowej. W sierpniu 2020 roku do dyspozycji najemców oddano dwa pierwsze budynki kompleksu, liczące łącznie 27 600 mkw. Teraz Skanska przystępuje do prac przy drugiej fazie swojego największego wrocławskiego projektu.

Drugi etap kompleksu ma być gotowy w czwartym kwartale 2022 roku i dostarczy 21 500 mkw. powierzchni w najwyższym standardzie. Biurowiec będzie miał 15 kondygnacji nadziemnych – w tym dwie techniczne – oraz dwie kondygnacje podziemne, na których znajdzie się 200 miejsc parkingowych. Prace podziemne rozpoczęły się wcześniej, a budowa osiągnie poziom 0 jeszcze w sierpniu tego roku.

Budynek będzie ubiegać się o liczne certyfikaty: LEED Core&Shell na poziomie Platinum, WELL Core&Shell, Obiekt bez barier, a także najnowszy z nich – WELL Health-Safety Rating. Ten ostatni jest przyznawany powierzchniom biurowym o najwyższych parametrach bezpieczeństwa, zmniejszających ryzyko przenoszenia chorób, a także umożliwiających tworzenie zdrowych i bezpiecznych miejsc pracy.

Kompleks jest w 100% zasilany z energii wyprodukowanej na farmach wiatrowych. Do budowy kompleksu wykorzystywane są materiały pochodzące z recyklingu oraz te o niskiej emisji lotnych związków organicznych. Z kolei tereny zielone wokół Centrum Południe pielęgnowane są bez użycia szkodliwych pestycydów i herbicydów. Przy drugim etapie kontynuowana będzie również realizacja chodników z zielonego, antysmogowego betonu.

Centrum Południe będzie wyposażone w platformę Connected by Skanska. To unikatowe rozwiązanie zaprojektowane po to, aby ułatwić codzienne funkcjonowanie w biurze. System pozwala na zorganizowanie całego dnia pracy z poziomu smartfona. Łączy funkcje, takie jak parkowanie, kontrola dostępu czy wirtualna recepcja, dzięki której goście w prosty i szybki sposób dostaną się na spotkanie nie tracąc czasu na rejestrację w recepcji głównej.

Pierwszy etap Centrum Południe został uznany za najlepszy zrównoważony projekt w konkursie CIJ Awards Poland 2020.

fot. materiały prasowe

Warszawska SKYSAWA z wiechą

Zakończono kluczowy etap budowy kompleksu biurowo-handlowego SKYSAWA. Flagowa warszawska inwestycja Polskiego Holdingu Nieruchomości osiągnęła swoją docelową wysokość. Prace konstrukcyjne części nadziemnej trwały rok, przy czym kondygnacje od +17 do +40 wybudowano w zaledwie 150 dni.

– Osiągnięcie imponującego tempa w jakim powstała wieża SKYSAWA było możliwe dzięki doskonałej organizacji pracy ok. 500 osób zaangażowanych w jej budowę. Zastosowana technologia i intensywny harmonogram wymagały od zespołu PORR wysokiej precyzji działania. Nasi inżynierowie perfekcyjnie poradzili sobie z tym zadaniem – powiedział Dariusz Wietrzyński, członek zarządu PORR S.A., generalnego wykonawcy wieżowca SKYSAWA.

Planowany termin ukończenia wieży SKYSAWA to trzeci kwartał 2022 r. Niższa 9-piętowa część kompleksu zostanie oddana do użytkowania w bieżącym roku.

fot. materiały prasowe

Sol Marina planuje rozbudowę

Luksusowy kompleks Sol Marina, położony na gdańskim wybrzeżu, będzie rozbudowywany. Dekpol Deweloper uzyskał pozwolenie na budowę kolejnych dwóch etapów.

W ramach zatwierdzonego II i III etapu projektu Sol Marina planowana jest budowa 31 kameralnych budynków, które obejmą łącznie 267 luksusowych apartamentów oraz 293 miejsca parkingowe i 129 miejsc cumowniczych. Zakończenie realizacji II etapu to drugi kwartał 2023 roku. Z kolei oddanie do użytku apartamentów z III etapu nastąpi rok później.

W ramach I etapu powstało już 77 apartamentów o powierzchni od 41 do 89 mkw. W najbliższym czasie rozpocznie się także budowa Grano Marina Hotel, 11-kondygnacyjnego budynku ze 130 pokojami hotelowymi i komfortową strefą rekreacyjną.

Budowa kompleksu wystartowała w 2019 roku. Projekt architektoniczny został opracowany przy współpracy z biurami LSA, K&M Design i BO Projekty oraz z Pauliną Czurak ze Studia IDEOGRAF, która odpowiada za projekt wnętrz.

Kompleks Sol Marina jest zlokalizowany 500 metrów od Wyspy Sobieszewskiej, tuż nad brzegiem ujścia Martwej Wisły do Bałtyku. Znajdują się tu aż dwa rezerwaty przyrody – Ptasi Raj i Mewia Łacha. Inwestycja jest oddalona o 14 kilometrów od centrum Gdańska. Generalnym wykonawcą inwestycji jest Dekpol Budownictwo.

fot.  materiały prasowe

Wkrótce otwarcie hotelu B&B Lublin Centrum

130 pokoi, sala śniadaniowa, sala konferencyjna i podziemny parking – to pozycje, które znajdą się w ofercie hotelu B&B Lublin Centrum, który już wkrótce otworzy swoje podwoje. Będzie to dziewiąty obiekt sieci B&B Hotels w Polsce, obok hoteli w Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Krakowie, Katowicach, Toruniu, Nowym Targu i Rzeszowie. Sieć B&B Hotels planuje w naszym kraju kolejne inwestycje, koncentrując się przy tym w znacznym stopniu na możliwości rozwoju poprzez najem.

– Chcielibyśmy przyjąć pierwszych gości najszybciej, jak tylko będzie to możliwe. Liczymy, że uda nam się to w czwartym kwartale tego roku. Dokładna data otwarcia hotelu B&B Lublin Centrum będzie zależała od tego, kiedy otrzymamy pozwolenie na użytkowanie obiektu – mówi Béatrice Bouchet, prezes zarządu B&B Hotels Polska.

Hotel B&B Lublin Centrum ma być skategoryzowany jako obiekt dwugwiazdkowy. Goście otrzymają do dyspozycji 130 komfortowo wyposażonych pokoi, które zapewnią przyjazną przestrzeń zarówno do pracy, jak i odpoczynku. Przy pełnym obłożeniu, w hotelu będzie mogło nocować 284 gości. Podobnie jak inne obiekty należące do sieci będzie on w całości klimatyzowany, znakomicie wyciszony i zapewni gościom bezpłatny dostęp do szybkiego Internetu. Uzupełnieniem oferty będzie sala śniadaniowa, a także sala konferencyjna o powierzchni 34 m2 wyposażona w nowoczesny sprzęt audiowizualny, przydatny podczas organizacji spotkań biznesowych. Osoby podróżujące samochodem, będą mogły dodatkowo skorzystać z podziemnych miejsc parkingowych.

fot. materiały prasowe

Cordia podsumowuje pierwszą emisję obligacji w Polsce

Po przejęciu Polnordu i ekspansji do Trójmiasta, węgierski deweloper Cordia wyemitował swoje pierwsze obligacje na rynku Catalyst. 68,8 mln zł pozyskanych w ramach emisji firma przeznaczy na przyspieszenie rozwoju działalności nad Wisłą.

Emisja papierów Cordii Polska miała charakter niepubliczny. W jej ramach deweloper uplasował 68,8 tys. trzyletnich obligacji o zmiennym oprocentowaniu. Ich łączna wartość to 68,8 mln zł.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni z debiutu. Jeszcze w zeszłym miesiącu Cordia pozostawała nieznaną marką na rynkach finansowych, dziś jest już inaczej. Dopiero budujemy track record, więc gwarantem naszej emisji była spółka-matka, ale docelowo chcemy finansować swoją działalność w Polsce w oparciu o lokalny kapitał. Jesteśmy na dobrej drodze do osiągnięcia tego celu – mówi Péter Bódis, członek zarządu i dyrektor finansowy Cordia International i wiceprezes Cordia Polska.

Emisja obligacji w Polsce ma związek z długofalową strategią Grupy Cordia, w której Polska jako rynek zajmuje kluczowe miejsce. Już teraz blisko połowa mieszkań całej Grupy sprzedaje się właśnie nad Wisłą i ten poziom Cordia planuje utrzymać. Dodatkowo, po przejęciu Polnordu w ubiegłym roku, firma dysponuje pokaźnym bankiem ziemi, który w połączeniu z pozyskanymi właśnie środkami na rozwój pozwoli jej na znaczne zwiększenie skali działalności w Polsce.

– Nawiązaliśmy relacje z inwestorami, pozyskaliśmy środki na rozwój, ale to dopiero początek. Chcemy skonsolidować wszystkie polskie projekty pod dachem Cordia Polska i podwyższyć kapitał własny do 400-500 mln zł. Mamy też inne plany i przygotowujemy się na dalszy intensywny rozwój – dodaje Péter Bódis.

W marcu tego roku do zarządu Cordii w Polsce dołączyły dwie osoby: Tomasz Łapiński i Péter Bódis, dyrektor finansowy Grupy Cordia. Tomasz Łapiński wrócił do Cordii na stanowisko dyrektora ds. rozwoju, natomiast dyrektorem zarządzającym spółki pozostaje Michał Melaniuk.  

Warto dodać, że tylko w ciągu ostatniego roku Cordia Polska podwoiła liczbę zatrudnionych pracowników i rozpoczęła działalność w nowych lokalizacjach – Trójmieście, gdzie obecnie realizuje już dwa projekty, oraz w Poznaniu, w którym aktualnie przygotowuje koncepcję rewitalizacji terenu po byłej fabryce Zakładu Przemysłu Odzieżowego Modena. Spółka została też wyłącznym akcjonariuszem Polnord SA, polskiego dewelopera, który ma do dyspozycji największy w kraju bank ziemi.

Cordia jest silną i dobrze znaną marką obecną w średnim i średnio-wysokim sektorze rynku sprzedaży na Węgrzech, w Polsce i Rumunii, realizuje także dwa projekty pilotażowe w Hiszpanii. W 2020 r. kupiła brytyjską firmę deweloperską Blackswan Property, a także 15,9% udziałów w Argo Properties NV, duńskiej firmie aktywnej na rynkach mieszkaniowym i rewitalizacji miast w Niemczech. Na polskim rynku została właścicielem spółki deweloperskiej Polnord.

fot. materiały prasowe

Osiedle MARINUS – blisko do plaży

Develia rozpoczęła sprzedaż mieszkań w Osiedlu MARINUS w Gdańsku. W ramach czterech budynków powstanie w sumie 81 mieszkań i 2 lokale usługowe.

Osiedle MARINUS będzie składać się z czterech 3- i 4-piętrowych budynków połączonych podziemną halą garażową z komórkami lokatorskimi. Na osiedlu zaplanowano w sumie 81 mieszkań w metrażach od 27 do 113 m kw. Do wszystkich mieszkań przypisane będą przeszklone balkony i duże tarasy. W parterowych kondygnacjach budynków od strony ulicy znajdą się sklepy i punkty usługowe. Atutem osiedla jest jego nadmorska lokalizacja – do najbliższego wejścia na plażę jest zaledwie 700 metrów.

Osiedle MARINUS ma zostać oddane do użytku II kwartale 2023 roku. Ceny zaczynają się od 11 800 zł za m kw. Projekt architektoniczny opracował Domus – Studio projektowe s.c. Sieniawski & Sieniawski.

fot. materiały prasowe

 

W Gdańsku: kameralna Przystań Jasień

W dynamicznie rozwijającej się dzielnicy Gdańska Jasień powstaje nowoczesne osiedle mieszkaniowe Przystań Jasień. To nowa inwestycja ATAL. Do oferty trafiły 154 mieszkania o metrażach 34-94 mkw. Cena za mkw. zaczyna się od 7 400 złotych brutto.

W ramach inwestycji powstanie 7 kameralnych czteropiętrowych budynków mieszkalnych. W ofercie są wnętrza o metrażu od 34,86 do 94,52 mkw. oraz układach od 2 do 4 pokoi. Atutem osiedla jest bliskość terenów zielonych i rekreacyjnych. Planowany termin oddania osiedla Przystań Jasień to IV kwartał 2023 roku. Za kompleksową obsługę projektową inwestycji odpowiada dział projektowy ATAL.

fot. materiały prasowe

Cavatina Holding wkracza na GPW

Cavatina Holding, polski deweloper powierzchni biurowych działający w siedmiu miastach w Polsce, zadebiutował na Głównym Rynku Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Wartość oferty wyniosła 187,5 mln zł. Pozyskane z emisji środki będą przeznaczone na dalszy rozwój działalności, zwłaszcza na zakup nieruchomości gruntowych we Wrocławiu i realizację inwestycji biurowych.

– Giełdową ścieżkę przecieraliśmy w styczniu tego roku wraz z debiutem obligacji Cavatina Holding na rynku Catalyst. Teraz przyszedł czas na debiut na Głównym Rynku GPW. Dla Cavatina Holding to początek nowego etapu rozwoju grupy. Mając ugruntowaną pozycję na rynku spółek deweloperskich i unikatowy model biznesowy polegający na skupieniu najważniejszych kompetencji w ramach Grupy, stawiamy na dalszy dynamiczny wzrost. Ważnym impulsem dla niego będą środki pozyskane od inwestorów – mówi Rafał Malarz, prezes zarządu Cavatina Holding.

W ramach IPO do inwestorów indywidualnych trafiło 907 440 akcji, a do instytucjonalnych 6 592 560 oferowanych papierów.

Globalnymi Współkoordynatorami oraz Współprowadzącymi Księgę Popytu byli mBank i Pekao Investment Banking, a Współprowadzącym Księgę Popytu Bank Polska Kasa Opieki – Biuro Maklerskie Pekao. Doradcą prawnym w procesie jest Gessel, Koziorowski Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów.

O Grupie Cavatina Holding

Grupa Kapitałowa Cavatina Holding należy do największych deweloperów powierzchni biurowych działających w Polsce i jest aktualnie obecna w siedmiu miastach: Warszawie, Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach i Bielsku-Białej.

Grupa zakończyła budowę dwunastu nieruchomości biurowych, z czego pięć budynków zostało sprzedanych podmiotom zewnętrznym w transakcjach o łącznej wartości przekraczającej 900 mln zł. W następnych latach Grupa, mająca w swoich strukturach m. in. własną pracownię projektową oraz generalnego wykonawcę, a także cały szereg innych kluczowych kompetencji zgrupowanych in-house, planuje realizację i zakończenie kolejnych projektów.

Cavatina Holding stworzyła unikatowy model biznesowy, który opiera się na konsekwentnym budowaniu rozległych kompetencji wewnątrz Grupy. Cavatina Holding samodzielnie zarządza wszystkimi kluczowymi elementami procesu inwestycyjnego.

fot. Manufaktura Widzewska /  Cavatina

Kreatywne struktury, czyli krótka rozprawa o tynku modelowanym

Każdy chce, aby jego dom wyglądał jak z obrazka. Realizując marzenie o własnych czterech kątach staramy się więc, aby elewacja była niepowtarzalna i gwarantowała wyjątkowe doznania estetyczne, a zarazem tworzyła niezwykły klimat miejsca, sprzyjający wypoczynkowi na świeżym powietrzu. Poświęcamy sporo uwagi, by wybrać odpowiednie wykończenie budynku, coraz częściej poszukując odwołań do samej natury.

Dużą popularnością cieszy się obecnie zestawienie w obrębie ściany czołowej różnych barw oraz struktur. Jednocześnie jednak okładziny z prawdziwego drewna czy kamienia są drogie i nierzadko kłopotliwe – zarówno pod względem montażu, jak i późniejszej pielęgnacji. Naturalna deska na elewacji stanowi dodatkowo element łatwopalny, a przecież dom ma być bezpieczną, spokojną przystanią. Czy istnieje zatem sposób, by uzyskać efekt takich powierzchni przy użyciu bardziej praktycznych, dedykowanych do stosowania w systemach ociepleń, materiałów? Okazuje się, że tak!

Gra w kolory i struktury

Odpowiedzią jest silikonowy tynk modelowany, taki jak Baumit CreativTop, który pozwala na kształtowanie rozmaitych struktur na elewacji, otwierając tym samym nowe możliwości aranżacyjne w obszarze fasady budynku.

Dzięki różnym narzędziom i technikom nakładania tynku oraz jego kilku wariantom uziarnienia można tworzyć dowolne struktury na elewacji, osiągając niezwykłe efekty dekoracyjne – na systemie ocieplenia, a także starych i nowych powierzchniach mineralnych, betonie czy masach szpachlowych.

Możliwości są niezliczone i w dużym stopniu podyktowane twórczą fantazją. Efekt wałkowania, zacierania, szlamowania, szpachlowania, grubego ziarna lub gładzi – to tylko niektóre faktury, jakie można uzyskać przy pomocy tego uniwersalnego rozwiązania. Warto podkreślić, że tynk modelowany może znakomicie naśladować inne, o wiele droższe i często trudniejsze w pielęgnacji materiały, takie jak np. drewno, kamień naturalny, beton, cegła klinkierowa, a nawet metal, znakomicie odwzorowując ich powierzchnię oraz naturalne piękno. A wszystko to przy zachowaniu bezpieczeństwa w postaci ciągłości systemu ocieplenia.

Czysta elewacja na lata

Wybierając konkretny produkt z dostępnej oferty rynkowej, nie zapominajmy o użytecznych aspektach wykończenia budynku – tylko jego wysoka jakość pozwoli cieszyć się trwałym efektem dekoracyjnym przez lata. Silikonowy tynk modelowany Baumit CreativTop od tego roku występuje w nowej formule. Produkt został wzbogacony o innowacyjny wypełniacz, który niczym koralowiec posiada tysiące maleńkich porów i dysponuje nadzwyczaj dużą powierzchnią. Ta ekstremalnie drobna mikrostruktura wewnętrza odpowiada za efekt „drypor”. Na czym on polega? Już wyjaśniamy.

Specjalne właściwości hydrofobowe tynku zapewniają wysoką odporność na zawilgocenie i powodują spływanie kropel wody (tzw. efekt perlenia). Woda spływając zbiera ze sobą zanieczyszczenia. Dodatkowo, dzięki specjalnej strukturze wypełniacza, pozostała wilgoć rozprzestrzenia się na powierzchni, ułatwiając jej odparowanie. W rezultacie po deszczowej lub mglistej pogodzie elewacja wysycha szybciej i w konsekwencji dłużej pozostaje czysta. Połączenie tych funkcji – skraplania się wody i szybkiego wysychania – sprawia, że powierzchnia elewacji zyskuje bardzo wysoką odporność na zabrudzenia oraz ataki mikroorganizmów, w tym na porost glonów, mchów i grzybów.

Elewacja – to najbardziej zewnętrza część budynku, która sprawia, że nabiera on charakteru i wyróżnia się na tle okolicznej zabudowy. Decydując się na tynk modelowany stworzony w oparciu o technologię „drypor” możemy tworzyć nietuzinkowe efekty dekoracyjne, z przekonaniem, że uzyskany efekt dekoracyjny utrzyma się przez lata.

fot. baumit

Powstaje niezwykły biurowiec w sercu Wrocławia

Inwestycja biurowa L’UNI, realizowana w budynku dawnego wydziału Farmacji Akademii Medycznej w sercu Wrocławiu, zakończyła właśnie kolejny etap prac renowacyjnych. Pierwsi użytkownicy tego wyjątkowego biurowca, będą mogli się wprowadzić już w połowie przyszłego roku.

Przestrzenie biurowe L’UNI swój wyjątkowy charakter zawdzięczają połączeniu autentycznych zabytkowych elementów z nowoczesną myślą projektową. Obiekt zostanie całkowicie zmodernizowany i wykończony w najwyższym standardzie. Ma atuty zabytkowego budynku, takie jak: wysokie pomieszczenia, duże okna, szlachetne materiały, ale również wszystkie niezbędne udogodnienia dedykowane obiektom biurowym – klimatyzację, kontrolę dostępu, system BMS (Building Management System), światłowód, otwierane okna czy infrastrukturę dla rowerzystów. Realizowany obecnie projekt zakłada budowę dachu szklanego – dzięki temu ostatnia kondygnacja będzie w pełni funkcjonalna, a znajdujące się na niej pomieszczenia będą miały widok na rzekę i Wyspę Słodową. Jednocześnie utrzymana zostanie pierwotna proporcja bryły budynku.

– Koniec prac nad elementami konstrukcyjnymi L’UNI, a także stworzenie konstrukcji pod przeszklony dach to ważny etap projektu rewitalizacji. Szkło zostanie pokryte ceramicznym nadrukiem. To nowatorskie rozwiązanie pozwoli podkreślić zabytkowy charakter inwestycji i zachować historyczny charakter elewacji. Jedyne podobne rozwiązanie nadruku z gradientem w Europie zastosowano w Londynie – mówi Waldemar  Weintritt, inżynier projektu w firmie JP Weber, która zarządza projektem rewitalizacji budynku.

Jeszcze w tym miesiącu zostaną także zakończone prace związane ze stanem surowym obiektu, w tym strop ostatniego piętra, konstrukcja głównej klatki schodowej i ściany wewnętrzne. Równocześnie prace w budynku rozpoczęły ekipy wykonujące instalacje oraz prace wykończeniowe.

Zaawansowane prace trwają również na zewnątrz budynku. Od strony ulicy Szewskiej już wkrótce będzie można podziwiać odrestaurowane tynki i elementy sztukatorskie, z kolei na fasadzie przy ulicy Grodzkiej wkrótce rozpocznie się renowacja zabytkowych rzeźb, czyli popiersi na zwieńczeniu pilastrów. Po ukończeniu prac elewacyjnych zostanie zainstalowana stolarka okienna.

– L’UNI oferować będzie około 3 600 m kw. powierzchni biurowej do wynajęcia z wyjątkowym widokiem na Odrę. Górna kondygnacja – dzięki obszernemu przeszkleniu – umożliwi podziwianie panoramy mostów Uniwersyteckich, Tamki i Wyspy Słodowej – komentuje Anna Patrzyk-Sperzyńska, dyrektor w firmie Knight Frank.

Co ważne z uwagi na centralną lokalizację L’UNI, dzięki współpracy z Zakładem Narodowym im. Ossolińskich, najemcy będą mieć do dyspozycji aż 38 miejsc parkingowych w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji, na kondygnacji minus 2. Budynek będzie także oferował miejsca parkingowe w swoim bliskim sąsiedztwie. Warto przy tym podkreślić współczynnik miejsc parkingowych dla L’UNI wynoszący 1/69 m2, co jest niespotykane w centralnej lokalizacji Wrocławia.

Termin oddania L’UNI do użytku zaplanowany jest na II kwartał 2022 roku. Za rewitalizację budynku odpowiedzialna jest Maćków Pracownia Projektowa. Projektem zarządza firma doradcza JP Weber. Nadzór inwestorski nad L’UNI pełni firma Prime Project. Generalnym wykonawcą prac jest firma “Oz-Bud” Przedsiębiorstwo Budowlano-Usługowe. Za komercjalizację powierzchni odpowiedzialna jest firma Knight Frank.

fot.    materiały prasowe

Idealnie się składa, czyli słów kilka o domach modułowych

Budownictwo modułowe, jeszcze do niedawna traktowane z przymrużeniem oka, przeżywa swój złoty czas. Co w nim tak niezwykłego? Bardzo szybkie wznoszenie konstrukcji, proekologiczny charakter inwestycji, znacznie niższe koszty utrzymania, a do tego wysoki stopień energooszczędności. Ten ostatni uzależniony jest w dużej mierze od okien. Jeśli wybierzemy te dobrej jakości, o doskonałych parametrach technicznych pełen komfort cieplny, akustyczny i finansowy mamy gwarantowany. Idealnie się składa, i to dosłownie, prawda?

 

Czym właściwie są domy modułowe?

Kilka lat temu kojarzone z budkami gastronomicznymi, altanami czy kontenerami na budowach, dziś niczym nie ustępują nowoczesnym, wolno stojącym apartamentom, a ich całoroczne warianty stały się silną konkurencją dla tradycyjnych rozwiązań. Projekty takich inwestycji to bowiem idealna opcja dla osób marzących o własnym domu, które nie chcą jednak czekać na odbiór kilkanaście miesięcy, zmagać się z czasochłonnym nadzorowaniem postępu prac czy stresować niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi lub zmiennymi cenami materiałów.

Niewielki wysiłek, wielka odpowiedzialność

Dzięki nowoczesnej technologii cała inwestycja może zamknąć się nawet w przeciągu miesiąca! Jak to możliwe? Po uprzednim przygotowaniu fundamentów wystarczy wybrać wymarzony projekt domu modułowego, poczekać na wyprodukowanie elementów z prefabrykatów, a potem sprawnie połączyć je na placu budowy… i gotowe.

Taki rodzaj inwestycji niesie za sobą wiele korzyści, a mimo szybkiego postępu prac, nie ustępuje trwałością i bezpieczeństwem tradycyjnych bryłom. Oczywiście pod jednym warunkiem – zadbania o korzystanie z materiałów najwyższej jakości, które świetnie uzupełnią nasze wymarzone cztery kąty. Skoro technologia daje nam obecnie taką możliwość, zróbmy to dobrze od początku do końca

– Jednym z kluczowych elementów, który wpłynie na nasz poziom zadowolenia z użytkowania budynku są przegrody zewnętrzne, tj. drzwi i okna. To one staną na straży naszego bezpieczeństwa i komfortu termicznego. Pamiętajmy bowiem, że za sprawą nieszczelnej stolarki okiennej z wnętrz może uciekać nawet 30% ciepła, a to już prosta droga do zwiększenia wydatków za ogrzewanie i zniweczenia planu postawienia ekologicznego, efektywnego energetycznie domu – podkreśla Paweł Woźniak, ekspert marki OknoPlus.

Jakie okna do domów modułowych wybrać?

To zależy, czy projekt zakłada wzniesienie konstrukcji energooszczędnej czy pasywnej. Wspólnym mianownikiem przegród o takich właściwościach jest zapewnienie optymalnej izolacji, a różnice zaczynają się na poziomie technologii i parametrów.

Stolarka energooszczędna charakteryzuje się niską przenikalnością cieplną, tj. współczynnik Uw deklarowany przez producenta nie może przekraczać 0,9 W/m2K. Wybór takich rozwiązań będzie miał ogromny wpływ na komfort termiczny, pozwoli optymalnie wykorzystać promienie słoneczne, które wpadają do domu i w efekcie obniży rachunki eksploatacyjne w chłodnym, jesienno-zimowym okresie.

W przypadku okien pasywnych i budownictwa pasywnego w ogóle, sprawa wygląda nieco inaczej. Pod hasłem „pasywność” kryje się bowiem samowystarczalność energetyczna, czyli brak konieczności stosowania dodatkowych źródeł poboru energii. Taka stolarka będzie więc nie tylko chronić przed ucieczką ciepła, ale będzie je efektywnie pozyskiwać. Tu współczynnik Uw nie może przekroczyć 0,8 W/m2K.

– W projektach domów modułowych, które stawiają na ekologiczne i ekonomiczne rozwiązania, świetnie sprawdzą się okna aluminiowe Reveal lub PCV Morlite. Charakteryzuje je nie tylko współczynnik Uw na poziomie 0,7 W/m2K, doskonała przepuszczalność światła oraz najwyższe bezpieczeństwo, ale doskonały design, który idealnie dopełni nowoczesne konstrukcje modułowe – podkreśla Paweł Woźniak, ekspert marki OknoPlus.

Projekt Czyste Powietrze – wsparcie dla tych, którzy są EKO

Nie ma co ukrywać – niezależnie od tego, czy budujemy dom modułowy czy tradycyjny, czeka nas sporo wydatków, zwłaszcza, gdy myślimy przyszłościowo i stawiamy na rozwiązania oraz materiały najwyższej jakości. Dom pasywny lub energooszczędny warto więc potraktować jak inwestycję, która zwróci nam się z nawiązką. W perspektywie długoterminowej w postaci niższych kosztów eksploatacyjnych, w spojrzeniu krótkoterminowym – dzięki programowi „Czyste Powietrze”, który umożliwia ubieganie się o dofinansowanie do montażu lub wymiany stolarki okiennej, w kwocie nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jak uzyskać dotację? – Wniosek można złożyć samodzielnie lub pozostawić to specjalistom OknoPlus.

Okna o doskonałych właściwościach izolacyjnych to inwestycja na lata i doskonałe dopełnienie nowoczesnych domów modułowych. Taki duet zapewnia wysoki komfort dla mieszkańców, pomaga dbać o naturę i obniżać codzienne koszty. Zysk widoczny jest jak na dłoni!

fot.  materiały prasowe

W Ursusie: Osiedle Złota Oksza

Z początkiem lipca ’21 firma Profbud rozpoczęła przedsprzedaż nowej inwestycji mieszkaniowej w warszawskim Ursusie – osiedla Złota Oksza. Nazwa inwestycji ma ścisły związek z historią dzielnicy Ursus, a także ze słynnym rodem Czechowskich – właścicielami wsi Czechowice w XVI wieku.

Historia Ursusa to dzieje wolności i postępu, dlatego doskonale odnajdują się tu wszyscy, którym bliskie są obie te wartości. Ta warszawska dzielnica w pierwszym momencie u wielu przywodzi na myśl kultowego „Ursusa” i tereny przemysłowe. Nazwa nowego osiedla nawiązuje jednak bezpośrednio do herbu dzielnicy, który przedstawia niedźwiedzia brunatnego trzymającego złotą okszę – symbol sprawiedliwości, obrony i niezłomnej woli. Złota Oksza występuję także w herbie rodu Czechowskich, niegdyś właścicieli wsi Czechowice. Od XVI wieku była to jedna z 3 aglomeracji wiejskich występujących na terenie dzisiejszego Ursusa, obok Skoroszy i Szamot. W 1952 roku z kolei Czechowice, Skorosze, Szamoty, Gołąbki i Grabkowo zostały połączone w jedno miasto o nazwie Czechowice, któremu dwa lata później, zgodnie z zarządzeniem Prezesa Rady Ministrów, zmieniono nazwę na Ursus1. Osiedle Złota Oksza ma jeszcze jedno ważne, historyczne powiązanie. Okrzeja to także rodzinna miejscowość Henryka Sienkiewicza, autora Trylogii, w której słynną postacią jest Onufry Zagłoba. To z kolei jego imieniem nazwana została ulica, na której powstanie inwestycja. Hasło przewodnie Osiedla Złota Oksza – „Twoja historia” nabiera w tym brzmieniu nowego, właściwego znaczenia.

Nowa nieruchomość stanowi jeden pięcioklatkowy budynek o zróżnicowanej wysokości, liczący od 5 do 12 kondygnacji. Łącznie znajdzie się tu 280 mieszkań o powierzchni od 27 m² do 102 m². Wszystkie mieszkania będą miały balkony, a lokale na 5. piętrze wyposażone zostaną w przestronne tarasy. Pracownia architektoniczna „OPA Architekci”, która odpowiada za projekt Osiedla zadbała o ustawność i funkcjonalność oferowanych mieszkań.

Start budowy przewidziany jest na IV kwartał 2021 roku, a szacowany termin zakończenia to III kwartał 2023 roku. Inwestorem jest Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa „Ursus” w Warszawie.

fot. materiały prasowe

W Łodzi: Wiecha na Osiedlu Olimpijczyk

Niespełna dziesięć miesięcy od rozpoczęcia budowy, nad osiedlem powstającym przy ul. Kusocińskiego w Łodzi zawisła symboliczna wiecha. Oznacza to, że zakończono prace konstrukcyjne, a budynki osiągnęły swoją docelową wysokość.

– To ważny moment, który przybliża nas do oddania mieszkań ich nowym właścicielom. W planach mamy uruchomienie nowych inwestycji mieszkaniowych w innych dużych miastach – powiedział Tomasz Górnicki, wiceprezes ds. inwestycji Polskiego Holdingu Nieruchomości.

– Unibep S.A. od lat z dobrym skutkiem buduje osiedla mieszkaniowe. Jesteśmy znaczącym generalnym wykonawcą takich inwestycji w Warszawie i Poznaniu, dlatego cieszy nas, że swoje kompetencje przenosimy na kolejne rynki, w tym przypadku rynek łódzki. Bardzo dobrze układa się nam współpraca z inwestorem osiedla Olimpijczyk, czyli PHN S.A., dlatego wierzymy, że będziemy ją rozwijać przy kolejnych projektach – stwierdził Krzysztof Mikołajczyk, wiceprezes zarządu Unibep S.A., dyrektor budownictwa.

Osiedle Olimpijczyk powstaje na powierzchni 1 ha gdzie realizowane są dwa budynki o łącznej powierzchni użytkowej (PUM) 8.400 mkw. W sumie zbudowanych zostanie 166 mieszkań. Przeważają lokale o średnich metrażach – 40-60 mkw. Mieszkania usytuowane na parterze posiadają własne ogródki, a położone wyżej loggie i balkony. Zakończenie inwestycji jest planowane na drugi kwartał 2022 r.

fot. materiały prasowe

Sukces Cavatina Films w Cannes

Projekt „Sto lat” („Cent’anni”) reżyserowany przez Maję Prelog, którego współproducentem jest Cavatina, zdobył nagrodę Docs-in-Progress podczas 74. Festiwalu Filmowego w Cannes.

Produkcja słoweńsko-włosko-polska, pokazana na specjalnych warsztatach Docs in Progress – Showcase Circle Women podczas 74. Festiwalu Filmowego w Cannes, spotkała się z uznaniem i wyróżnieniem ze strony jury.

„Sto lat” („Cent’anni”) to opowieść o filmowcu i pasjonacie kolarstwa, którego życiowe plany zostały mocno zrewidowane przez chorobę. Film pokazuje jego poszukiwania drogi do długiego i zdrowego życia po przeszczepie szpiku kości, proces radzenia sobie z lękiem przed śmiercią i podejściem do zmian. A przede wszystkim produkcja obrazuje miłość łączącą Blaža z jego partnerką, Mają Prelog. Tłem dla filmowej narracji jest podróż Blaža przez kolejne etapy Giro d’Italia.

W filmie występują: Blaž Murn, Maja Prelog i Franco Roppo Valente. Lev Kowarski odpowiada za zdjęcia, Olga Michalik – montaż. Muzykę do „Sto lat” napisał Sebastian Zawadzki. Za sound design & production odpowiada Cavatina Studio natomiast Cavatina Films jest koproducentem filmu. Projekt jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

W 2016 r. w Bielsku-Białej powstało Cavatina Non-Profit Studio, którego ideą było wspieranie wartościowych projektów z różnych obszarów muzyki zapewniając pomoc merytoryczną i zaplecze techniczne. Przez kilka lat Studio gościło kilkuset wykonawców z całej Polski i nie tylko. Efektem współpracy są własne wydawnictwa muzyczne, jak np. „Cavatina Palio Jazz”, setki zarejestrowanych koncertów i live sessions, kilkadziesiąt albumów muzycznych zrealizowanych w studiu Cavatiny. Grupa rozwinęła także swoją działalność na obszar produkcji i sound design.

Cavatina Studio i Cavatina Film Production w swoim kinowym dorobku koproducenckim mają między innymi film fabularny „Mistrz” (2020, reż. Maciej Barczewski) czy biograficzny „Najlepszy” (2017, reż. Łukasz Palkowski). A teraz także nagrodzony w Cannes „Sto lat”.

fot.  kadr z filmu „Sto lat” / materiały prasowe

Action rozwija sieć sklepów

Firma Action otworzyła swój kolejny, piąty sklep we Wrocławiu. Market zlokalizowany jest w centrum handlowym Ferio Gaj. W sklepie, dla wygody klientów, w ramach pilotażu zostały zainstalowane kasy samoobsługowe. Tego samego dnia otwarto również dyskont w Środzie Wielkopolskiej w centrum handlowym Kupiec Średzki.

Łączna liczba pracowników Action Polska przekroczyła niedawno 2000 osób. To dowód na to, że firma inwestuje zarówno w infrastrukturę, jak i w ludzi. Sieć oferuje zatrudnionym dobre środowisko pracy oraz wiele możliwości nauki i rozwoju, treningi umiejętności miękkich, szkolenia dla liderów i inne.

Action oferuje szeroki asortyment artykułów codziennego użytku oraz produktów sezonowych. Klienci znajdą tu m.in. artykuły higieny osobistej, środki czystości, odzież, zabawki oraz artykuły gospodarstwa domowego, wyposażenia wnętrz i dla zwierząt, a także przekąski i napoje.

Action to międzynarodowa sieć dyskontów niespożywczych z 1700 sklepami w Holandii, Belgii, Francji, Niemczech, Luksemburgu, Austrii, Polsce i w Czechach. W 2020 roku całkowita sprzedaż netto wyniosła 5,6 mld euro. Asortyment obejmuje produkty z 14 kategorii: dekoracje, DIY, zabawki i rozrywka, hobby, multimedia, artykuły gospodarstwa domowego, ogród, pranie i sprzątanie, żywność i napoje, pielęgnacja ciała, zwierzęta domowe, sport, odzież i pościel.

fot. materiały prasowe