W Katowicach inwestycje rosną
Katowicki rynek biurowy powoli się rozkręca. I chociaż daleko mu jeszcze do dynamiki chociażby rynku krakowskiego czy warszawskiego, to w najbliższych latach w mieście można spodziewać się kilku ciekawych inwestycji – zapowiadają deweloperzy. Także biurowce ostatnio oddane do użytku znacznie zróżnicowały ofertę, jaka do tej pory dominowała w Katowicach. W budowie wciąż pozostaje 35,5 tys. m kw. biur, w tym kilka dużych inwestycji. Popyt w Katowicach wynosi dziś 17 tys. m kw., z kolei podaż na rynku osiągnęła już poziom 458,8 tys. m kw. i jest wyższa niż w Poznaniu czy Łodzi. Jednocześnie zaledwie 12,7 proc. powierzchni to pustostany – czytamy w raporcie za I półroczne 2017r, który przygotował JLL.
Co ciekawe, w odróżnieniu od innych miast, inwestycje w Katowicach są dość rozproszone po całym mieście. Jednocześnie wciąż rozwija się ul. Chorzowska, ale zaczyna ją doganiać także Al. Roździeńskiego, coraz częściej typowana na drugą, ważną ulicę biznesową w mieście. Wzdłuż niej swoje inwestycje postawił już m.in. LCC Corp., TETRIS i BREMA. Przy wjeździe na aleję buduje się natomiast .KTW.
– W odróżnieniu od innych miast, biura w Katowicach powstają jednocześnie w kilku punktach w centrum. Nie grozi nam więc „mordoryzacja” i powstanie dużego skupiska biur w jednym miejscu. Taki oddech to duży atut tutejszego rynku – ocenia Michał Dobrowolski, dyrektor zarządzający BREMA Developement. – Dziś w Katowicach mamy dwa ważne punkty rozwoju biur. Jeden to popularna od lat ul. Chorzowska oraz jej odnogi, gdzie także planuje się biura. Drugi to Al. Roździeńskiego, która w ostatnich latach staje się coraz popularniejsza wśród inwestorów i najemców, przede wszystkim ze względu na jej doskonałe skomunikowanie z głównymi miastami Śląska oraz infrastrukturę, w tym sąsiedztwo m.in. 6 dużych galerii handlowych i 10 salonów samochodowych .
fot. Biurowiec BREMA w Katowicach




