Miłość w czasach pandemii, czyli jak teraz randkują Polacy?

Z najnowszych badań marki Oak View wynika, że prawie co druga osoba (48%) nie będąca w stałym związku deklaruje, że w czasie pandemii miała doświadczenie z randkami online. Randkujący Polacy deklarują, że w czasie pandemii nawiązali średnio 4 nowe znajomości.

Główną motywacją do rozpoczęcia lub zwiększenia częstotliwości randkowania online jest poczucie samotności (34%). W drugiej kolejności (30%) randkującymi kieruje chęć zabicia nudy, rozerwania się. Czy Polacy są świadomi tego, jakie zagrożenia czekają na nich podczas randkowania w Internecie? Aż 35% z badanych przyznaje, że nie ma pewności co do prawdziwej tożsamości osoby po drugiej stronie ekranu lub komunikatora.

– W czasie pandemii nasze życie prywatne musiało zacząć funkcjonować w „czterech ścianach”, a co za tym idzie w Internecie. To nie była kwestia wyboru tylko nakazu. Portale randkowe, które kuszą już od dawna, były na wyciągnięcie ręki i o ile wcześniej, mieliśmy możliwość poznać kogoś na żywo, tak teraz nie mamy żadnej innej alternatywy – tłumaczy Bianca-Beata Kotoro, psycholog społeczny, psychoseksuolog, terapeuta, psychoonkolog z Instytutu Psychologiczno-Psychoseksuologicznego Terapii i Szkoleń „BEATA VITA” w Warszawie. Randkujący Polacy są zdecydowanymi zwolennikami spotkań na żywo – aż 71% deklaruje, że brakuje im randek w tej formie. Jesteśmy jednak świadomi panujących ograniczeń i 6 na 10 z nas jest przekonana, że randka online to obecnie jedyny sposób, żeby poznać kogoś nowego.

Z drugiej zaś strony blisko 2/3 randkujących online (64%) udało się doprowadzić do bezpośredniego spotkania, mimo panujących ograniczeń. Wśród trzech najbardziej popularnych form spotkań znalazły się: spacer na łonie przyrody (41%), spotkanie w prywatnym mieszkaniu jednej z osób (40%) oraz spacer po mieście (37%). Blisko 2/3 randkujących online (64%) nie wyraża obaw związanych ze spotkaniem się na żywo z osobą, która poznali w Internecie. Co więcej, prawie 6 na 10 z nich (58%) jest gotowa złamać obowiązujące restrykcje, aby spotkać się z interesującą osobą poznaną online.

Zagrożenia jakie czekają na nas w Internecie omawia psychoseksuolog Bianca-Beata Kotoro: – Nim zdecydujemy się założyć takie konto powinniśmy być świadomi, że nasze dane z profilu mogą wpaść w niepowołane ręce, ponieważ dajemy na widok publiczny informacje wrażliwe – imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, informacje związane z pracą, tajemnice biznesowe, szczegóły dotyczące rodziny czy przyjaciół. Co więcej część z osób tworzy nieprawdziwy opis, daje nie swoje zdjęcia. Świadomość tego powinna skłonić nas do ograniczonego zaufania – czy osoba po drugiej stronie ekranu jest po prostu prawdziwa.

Z badań marki Oak View wynika, że najczęstszą formą randkowania online (53%) jest rozmowa w trybie tekstowym. Najbardziej popularnym sposobem na uatrakcyjnienia randki jest wymiana swoich zdjęć w czasie rzeczywistym (36%). Dlatego dla randkujących tak ważne jest w tym czasie, aby odpowiednio zadbać o swój wygląd, np. makijaż, fryzurę (27%) czy garderobę, np. elegancka sukienka lub koszula (20%).Co piąty Polak (19%) randkujący online deklaruje, że chętnie urozmaica romantyczne spotkanie alkoholowym trunkiem. Zdecydowanie najczęściej podczas randek online wybierane jest wino (43%). Wino jest również najczęstszym towarzyszem randek w formule tête-à-tête (29%).

I choć w teorii ten dobór poprzez oglądanie, wybieranie koloru oczu, wagi i wzrostu, zainteresowań wydaje się wspaniały, w praktyce zawodzi. Ludzie jednak chcą realności, spotkań, prawdy – nawet w obliczu zakazu czy zagrożenia.

– Jak powiedział prof. Dan Ariely: „ludzie to nie aparaty cyfrowe, które da się opisać za pomocą takich parametrów, jak rozmiar. Przypominają raczej wino. Gdy spróbujesz, możesz opisać jego smak, ale ktoś, kto nie spróbował, niewiele z tego rozumie. Ty jednak wiesz czy to wino ci smakuje czy nie – tłumaczy Bianca-Beata Kotoro.

Wniosek płynący z badań jest prosty: jesteśmy istotami społecznymi, a szczególnie teraz, kiedy mamy ograniczone pole do poznawania nowych osób, randkowania, zauważamy samotność jeszcze wyraźniej. Wyjdźmy naprzeciw swoim potrzebom, randkujmy online, ale pamiętajmy o koniecznym zachowaniu ostrożności!

fot. materiały prasowe