Morskie opowieści – oczywiście z Gdańska

Miłą wizję weekendowego wypadu lub wyczekanego urlopu nad Bałtykiem łatwo urzeczywistnić w hotelu Novotel Gdańsk Marina, którego przestrzeniom wspólnym nowy wyraz nadała warszawska pracownia Tremend. Za projekt wnętrz odpowiadali: Magdalena Federowicz-Boule, Paulina Szarzec, Marta Szymanowska, Aleksander Dymkowski i Klaudyna Czechowska.

Wnętrza przestrzeni wspólnych, utrzymane w stylu eklektycznym, są wyraziste, ale nie onieśmielają zbyt wyszukanym wystrojem, dzięki czemu każdy gość dobrze się w nich czuje – swobodnie, a jednak wyjątkowo. Zaaranżowana przez architektów strefa wspólna obejmuje: lobby, z usytuowanym w jego centrum barem Fish&Gin, niedużą recepcję, sale konferencyjne, w tym wielofunkcyjną „Salę morską” z drewnianym parkietem, w której mogą być organizowane również imprezy, salę śniadaniową oraz pokój zabaw dla dzieci.

W hotelowej recepcji znaleźć można odwołania do przyrody. Zielona ściana, która stanowi tło kontuaru, działa na wyobraźnię gości, kierując ich myśli ku miłym chwilom na łonie natury. Oświetlające kontuar lampy zawieszone w grupie, przypominają obłoki na niebie.

Lobby – nowoczesne, urządzone w stylu soft loft – dzięki wydzielającym poszczególne aneksy zasłonom i pastelowym obiciom kanap i foteli jest przytulne, o charakterze bliskim domowemu. W przestrzeni lobby znajduje się wiele miejsc do wypoczynku i towarzyskich spotkań: kącik ze stolikami z pni drzew, które przywołują nastrój pikniku nad wodą, aneks w stylu letniego popołudnia w ogrodzie, z rattanowymi fotelami i pufem w kształcie walizki czy też duży wygodny stół z krzesłami i zawieszonymi na łańcuchach fotelami służącymi jako huśtawki, obleganymi przez najmłodszych gości hotelu.

Sala śniadaniowa, za sprawą charakterystycznych elementów wystroju, jak choćby podwójne siedziska przy ścianie przywodzące na myśl kosze plażowe, nawiązuje do nadmorskiej lokalizacji hotelu.W sali dla dzieci, urządzonej w stylu marynistycznym, mali goście mogą bawić się w latarni morskiej lub „pływać” łódką. Pod sufitem, w formie dekoracji, wiszą sieci rybackie, a na pomalowanych w kolorze nieba ścianach – kinkiety w kształcie obłoczków.

Fot. Jakub Henke