Rynek nieruchomości: droższe kredyty skłonią do wynajmowania mieszkań?

Magdalena Paluch artykułyW ostatnim czasie na rynku kredytowym panowało spore zamieszanie. Nowy podatek, którym uderzył w banki, odbił się również na kredytobiorcach. W wielu bankach pogorszyły się warunki kredytowe, dlatego klienci banków coraz częściej zaczynają szukać innych, alternatywnych rozwiązań, zanim zdecydują się na pożyczkę.

Bieżący rok postawił przed instytucjami finansowymi sporo obostrzeń. Banki musiały pogodzić się między innymi z nowym podatkiem bankowym, który w znaczący sposób odbije się na ich przychodach. Niektóre banki postanowiły zminimalizować straty, poprzez częściowe przerzucenie zobowiązań na swoich klientów, stosując wyższe prowizje za wybrane usługi lub pobieranie dodatkowych opłat. Niemniej jednak nie tylko to stało się wyzwaniem dla kredytobiorców. Od 1 stycznia 2016 roku zwiększył się minimalny wkład własny. Od tego momentu wynosi on już nie 10, a 15 procent wartości nabywanej nieruchomości. Przeliczając te 5 procent na wartość domu czy mieszkania, mówimy o naprawdę sporej kwocie. Przez zwiększenie minimalnego wkładu własnego, wielu kredytobiorców nie będzie miało możliwości otrzymania kredytu, ponieważ zwyczajnie nie będą oni dysponowali dostatecznym kapitałem.

Jeśli chodzi o ceny nieruchomości, to analitycy rynku zauważają, że są one stabilne względem poprzedniego roku. Aby jednak móc pozwolić sobie na zakup, potencjalni kredytobiorcy musieliby wyciągnąć z portfela kwotę wyższą o kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Osoby, które nie dysponują dostateczną kwotą i które nie mogą sprostać warunkom kredytowym, najpewniej będą zmuszone do poszukiwania sposobów na znalezienie dodatkowego źródła finansowania lub po prostu będą musiały nastawić się na konieczność dłuższego gromadzenia gotówki.

W takiej sytuacji część osób, która na dany moment nie spełnia warunków, aby otrzymać kredyt hipoteczny na zakup nieruchomości, zdecyduje się na dłuższy okres najmu. Rynek mieszkań na wynajem jest w chwili obecnej bardzo bogaty. Z roku na rok przybywa mieszkań na wynajem, dzięki czemu najmujący mają naprawdę szerokie pole wyboru. Oczywiście w najbardziej atrakcyjnych dzielnicach ceny mieszkań w dalszym ciągu utrzymują się na wyższym poziomie niż w pozostałych, jednak można znaleźć również takie, których cena będzie niższa, a które w dostateczny sposób będą spełniały wymagania najemców.

Dzięki temu, że rynek mieszkań na wynajem jest tak zróżnicowany, osoby które do tej pory myślały o zakupie własnej nieruchomości, coraz częściej są skłonne odwlec decyzję o jej zakupie w czasie. Mogą bowiem wybierać spośród tanich, skromnie urządzonych lokali mieszkalnych, przez średnie i nieco wyższe standardy, po prawdziwe apartamenty.

Jakie mieszkania na wynajem cieszą się największą popularnością? Na chwilę obecną są to mieszkania dwupokojowe o powierzchni około 40-50 metrów kwadratowych. Największą popularnością cieszą się oczywiście te w centrum miasta, jednak jeśli mieszkanie znajduje się w dobrze skomunikowanym miejscu, lub okolica jest dla najemy wyjątkowo atrakcyjna (na przykład liczy się dla niego bliskość zakładów pracy albo terenów zielonych), to mieszkania takie również nie muszą długo czekać na lokatorów.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, dzięki temu, że rynek mieszkań na wynajem oferuje naprawdę duży wachlarz nieruchomości, osoby których nie stać na zakup własnej nieruchomości coraz częściej są skore do najmu. Wynajęcie niedrogiego mieszkania pozwoli im na zgromadzenie dodatkowych środków finansowych, potrzebnych do zaciągnięcia kredytu hipotecznego.

Należy jednak pamiętać o tym, że 15.procentowy wkład własny obowiązuje tylko do końca 2016 roku. Rok 2017 przyniesie bowiem kolejną podwyżkę minimalnego wkładu własnego na zakup nieruchomości.

Magdalena Paluch

Dziennikarz

Property Journal