To będzie rok lokat z „dwójką” z przodu?

W lutym 2026 siedem banków dalej cięło oprocentowanie promocyjnych lokat i rachunków oszczędnościowych i to pomimo wciąż jeszcze trwającej pauzy w cięciu stóp przez RPP. Jeśli – zgodnie z przewidywaniami – w marcu dojdzie już do obniżek kosztu pieniądza w Polsce, to oprocentowanie przeciętnej faktycznie zakładanej lokaty może spaść poniżej 3%.

Kolejne cięcia stóp to także prosta droga do tego, aby zniknęły ostatnie, ekstremalnie już dziś limitowane promocje kuszące wciąż jeszcze obietnicą 7% w skali roku.

4,6% – tyle wynosi obecnie średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych. To mniej niż przed miesiącem i wyraźnie mniej niż przed rokiem (o ponad 0,8 pkt. proc.). Pomimo wciąż trwającej jeszcze pauzy w cięciach stóp procentowych, w ostatnich tygodniach kolejnych 7 instytucji zdecydowało o obniżeniu oprocentowania najbardziej kuszących promocyjnych depozytów.

Nadwątlone 7%

Na czele tych propozycji wciąż trwają trzy oferty z oprocentowaniem na poziomie 7% w skali roku, choć w jednej ograniczona została maksymalna kwota depozytu do symbolicznego tysiąca złotych. Problem z tymi propozycjami jest ponadto taki, że są one wybitnie limitowane. Nie dość, że banki zarezerwowały je tylko dla nowych klientów, to niezbędne może się okazać założenie konta, które będzie trzeba regularnie zasilać, wyrobienie karty wraz z aktywnym z niej korzystaniem. Gdyby tego było mało, to w ramach tych produktów zdeponować można nie więcej niż od tysiąca do 50 tysięcy złotych i to tylko do 19 marca lub co najwyżej do końca kwietnia. Jak się to wszystko weźmie pod uwagę, to dodatkowa korzyść ze spełnienia tych wszystkich warunków to od dosłownie kilku do stu kilkudziesięciu złotych.

Większe kwoty i na dłużej, to co najwyżej z oprocentowaniem 5-6%

Trochę lepiej sprawa zaczyna wyglądać w przypadku depozytów z oprocentowaniem na poziomie około 5-6%. Co prawda one też bywają zarezerwowane dla nowych klientów, ale częściej banki stawiają warunek, że dotychczasowym klientom lepiej oprocentują oszczędności, jeśli ci przeleją na konto nowe pieniądze. Bardzo często wymagane jest przy tym posiadanie konta i karty oraz aktywne z nich korzystanie, oraz wyrażenie zgody na kontakt w sprawie sprzedaży innych produktów lub usług. W zamian dostajemy jednak możliwość ulokowania pieniędzy np. na kilka miesięcy, a do tego maksymalne kwoty depozytów zaczynają się w okolicy kilkudziesięciu tysięcy złotych, a kończą przy 200 tysiącach.

Zasady tworzenia rankingu najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych:

Do zestawienia trafiają maksymalnie dwa depozyty z danego banku. Chodzi o „czyste depozyty”. Pomijam więc oferty, w ramach których np. ponosimy dodatkowe ryzyko inwestowania w fundusze inwestycyjne, zaciągamy kredyt na zakup auta lub w pakiecie z lokatą bierzemy kartę kredytową. W rankingu zbieram co miesiąc informacje o najlepiej oprocentowanych lokatach, ale też rachunkach oszczędnościowych. Skupiam się na takich, w ramach, których powierzamy pieniądze na maksymalnie 12 miesięcy oraz takich, które przeznaczone są dla szerokiego grona klientów (pomijam oferty z limitami wiekowymi czy dedykowane dla najzamożniejszych osób). Do tego lokata lub rachunek oszczędnościowy muszą podlegać pod gwarancję BFG (lub identycznej instytucji z innego kraju UE). Przyjmuję oferty, w ramach których trzeba skorzystać z produktów dodatkowych.

 

Bartosz Turek
niezależny analityk

fot. materiały prasowe

 

Translate »