W Gdańsku poszukiwane różnorodne lokale

Na gdańskim rynku wtórnym trudno jest znaleźć nieruchomość kwalifikującą się do dopłat w ramach MdM. Nabywcy poszukują różnorodnych ofert, sprzedają się zarówno niedrogie małe lokale w mniej dogodnych lokalizacjach, jak i mieszkania na Starówce.

Kupującym sprzyja niski koszt kredytów, ale dostępność kredytów niestety się pogarsza. To wnioski z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera.

Od kilkunastu tygodni w ramach programu MdM można kupować również mieszkania na rynku wtórnym. Takie rozszerzenie zasięgu miało znacząco zwiększyć zainteresowanie dopłatami. Niestety poziom cen kwalifikujący mieszkanie do programu w przypadku rynku wtórnego jest jeszcze niższy niż dla rynku pierwotnego.

– W Gdańsku aktualnie wynosi 4 282 złotych za metr, co sprawia że około 8% mieszkań kwalifikuje się do programu – mówi Marta Kosińska, ekspert Szybko.pl. – Nie jest to duży wybór, ale zdecydowanie większy niż np. w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Warto zauważyć, że w kraju są również lokalizacje, gdzie bez trudu można znaleźć oferty kwalifikujące się do dopłat. Przykładem są Katowice, gdzie ponad połowa sprzedawanych nieruchomości spełnia kryteria MdM, albo Zielna Góra, gdzie aż 84% mieszkań z drugiej ręki można kupić z rządową dopłatą.

Kupujący w Gdańsku oczekują różnorodności

Jak wskazują eksperci Szybko.pl, Metrohouse i Expandera, w Gdańsku płacimy za mieszkania ponad 5 proc. więcej niż przed rokiem.

– We wrześniu w naszych transakcjach średnia cena metra kwadratowego wyniosła 5 154 zł – mówi Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – W przeciwieństwie do innych miast, zakupy klientów nie koncentrują się na wybranych segmentach rynku i trudno jest wskazać jeden, wybijający się trend. Sprzedają się zarówno niedrogie małe lokale w mniej dogodnych lokalizacjach, jak i mieszkania na Starówce.

Na zakup nieruchomości w Gdańsku nabywcy wydają przeciętnie 270 tys. zł. Taka kwota pozwala zwykle na kupno dwupokojowego mieszkania, lub trzech pokoi w starszej technologii lub mniej atrakcyjnej lokalizacji.

Coraz mniej czasu na kredyt z niskim wkładem

Dla osób, które planują kupić mieszkanie w Gdańsku z pomocą kredytu mamy zarówno dobre jak i złe informacje. Po pierwsze, w ostatnim czasie aż sześć banków zdecydowało się obniżyć marże, dzięki czemu mogą oni uzyskać tańszy kredyt. Dzięki rekordowo niskim stopom procentowym rata kredytu z najniższym wkładem własnym, zaciągniętego na 25 lat, na zakup mieszkania w Gdańsku po przeciętnej cenie wyniesie ok. 1 420 zł. Niestety jednocześnie cztery banki istotnie zaostrzyły sposób obliczania zdolności kredytowej. Nie można wykluczyć, że w najbliższym czasie takie negatywne zmiany pojawią się w kolejnych instytucjach i że kredyty staną się znacznie trudniej dostępne.

Należy też przypomnieć, że już za dwa miesiące (od stycznia) podwyższony zostanie wymagany wkład własny z 10% do 15%. Oznacza to, że aby kupić mieszkanie o powierzchni 60 mkw. za przeciętną cenę w Gdańsku, będziemy musieli posiadać oszczędności wynoszące 46 386 zł. Obecnie wystarcza kwota 30 924 zł.

– Trzeba jednak dodać, że przepisy nadal będą pozwalały udzielać kredytów z wkładem wynoszącym 10%, ale pod warunkiem, że klient zapłaci za dodatkowe ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – zauważa Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Niestety nie wszystkie banki zamierzają wprowadzić taką ofertę. Dlatego osoby planujące w najbliższym czasie zakup mieszkania, a posiadające niewielkie oszczędności, powinny starać się sfinalizować transakcję możliwie jak najszybciej.

fot. archiwum