Z dbałością o każdy szczegół
Biurowce w zabytkowych budynkach mają te same problemy, co wielkie kompleksy biurowe, ale także kilka specyficznych. Butikowe biurowce nie narzekają na brak zainteresowania ze strony firm. Kamienica Plac Bankowy 1 od lat ma stałych najemców, którzy doceniają kameralny charakter biurowca, jego wygląd, czystość, ale również ciszę, spokój oraz brak anonimowości.

Zarządcy nieruchomości biurowych, które są zabytkami, muszą również sprostać różnym ograniczeniom z tym związanymi. Każde działanie adaptacyjne w budynku objętym ochroną konserwatorską (lub znajdującym się w strefie objętej taką opieką) musi uzyskać zgodę konserwatora zabytków. Dotyczy to zarówno prac we wnętrzach, jak i na zewnątrz (np. umieszczenia na elewacji tablicy informacyjnej, nawy restauracji czy szyldu sklepu).
Dużym problem jest walka z wandalizmem. – Kamienica Plac Bankowy 1 charakteryzuje się wysoką jakością wykończenia i dbałością o każdy detal. Dlatego rozbudowaliśmy system monitoringu, a elewację kamienicy pokryliśmy specjalnym preparatem, dzięki któremu możliwe jest zmywanie napisów, graffiti i różnych innych zanieczyszczeń – opowiada Anna Olszewska.
W zabytkowych budynkach biurowych ważne jest również to, w jaki sposób zaaranżowana zostanie strefa wejściowa, która jest wizytówką obiektu. Większość biurowców w odnowionych kamienicach zlokalizowana jest w ścisłym centrum Warszawy, co oznacza dobre skomunikowanie z innymi rejonami miasta, ale problemem jest parkowanie samochodów. W budynku Placu Bankowego 1 znajduje się dwupoziomowy, podziemny parking.

Kameralne biurowce nie rywalizują o najemców z dużymi, nowoczesnymi kompleksami biurowymi. Trafiają w określone potrzeby firm, które doceniają unikatowość budynku, dobry serwis, wysoką klasę powierzchni, bardzo dobrą lokalizację oraz wyjątkowy charakter takich miejsc, które pozytywnie wpływają na ich wizerunek.
fot. materiały prasowe




