Deweloperzy stawiają na standard

Osoba szukająca mieszkania na rynku pierwotnym to coraz bardziej świadomy, wymagający klient. W obliczu bogactwa ofert z jednej i zmieniających się warunków prawnych z drugiej strony, firmy chcą kusić potencjalnych klientów czymś innym niż tylko cena czy lokalizacja.

W myśl tej nowej filozofii na rynku pojawia się coraz więcej apartamentowców w wysokim standardzie – kameralnych i wyposażonych w różnego rodzaju udogodnienia.

Moda na apartamentowce

Z zasady apartamentowiec to budynek kameralny, liczący sobie od kilku do góra pięćdziesięciu mieszkań. Ważne są materiały, przy pomocy których został wykończony – najwyższej jakości, takie jak kamień, szkło czy beton.

– Coraz popularniejszym trendem w przypadku apartamentowców jest zaopatrywanie ich w System Domu Inteligentnego. Umożliwia on mieszkańcom m.in. skomunikowanie ze sobą wszystkich urządzeń elektrycznych znajdujących się w lokalu. Takie mieszkanie wiąże się także z wyposażeniem w system kontroli zużycia energii, zintegrowane z nim termostaty grzejnikowe, dzięki którym możemy sterować temperaturą, możliwość sterowania roletami oraz oświetleniem zewnętrznym i wewnętrznym. Te udogodnienia znacznie zwiększają komfort życia mieszkańców budynku – przekonuje Ryszard Banacki, z warszawskiej firmy TYNKBUD1.

Zakup apartamentu wiąże się zazwyczaj także z doskonałą lokalizacją oraz bardzo dobrym skomunikowaniem z centrum miasta. Garaże, które znajdują się w budynku, mogą pomieścić samochody w niestandardowych rozmiarach, a z okien rozpościera się piękny widok.

Równanie w górę

Zwiększone zainteresowanie apartamentami wśród potencjalnych klientów deweloperów owocuje także tym, że również standardowe inwestycje na 50-100 mieszkań zaczynają „równać w górę”.

– Co budowane w standardowym stylu budynki mieszkalne przejęły od apartamentowców? Niewątpliwie podwyższone parametry bezpieczeństwa. W przypadku większości naszych inwestycji zapewniamy mieszkańcom ogrodzony, strzeżony teren. Z racji coraz większych potrzeb komunikacyjnych współczesnych mieszkańców miast, które wiążą się z bezproblemowym dostępem do Internetu, staramy się też zagwarantować im strefę Wi-Fi w holu wejściowym budynku – mówi przedstawiciel TYNKBUD1.

W opinii eksperta rynek zmierza właśnie w tę stronę. Coraz częściej będziemy mieć do czynienia z kameralnymi inwestycjami, obejmującymi już od kilkunastu do maksymalnie 60-70 lokali. Poza zwiększeniem bezpieczeństwa i komfortu życia, może mieć to także jeszcze jeden pozytywny skutek. Mieszkańcom budynku łatwiej będzie stworzyć mikrospołeczność, co pozytywnie przełoży się na budowanie więzi sąsiedzkich.

fot. Tynkbud1

 

Rynek nieruchomości, inwestycje, nieruchomości komercyjne, nieruchomości inwestycyjne, raporty, finanse, architektura - PROPERTYJOURNAL.pl