W Warszawie ceny mieszkań na poziomie z 2016 roku
Marzec nie przyniósł znaczących zmian na stołecznym rynku mieszkaniowym. Podobne średnie ceny transakcyjne nieruchomości utrzymują się bowiem od września 2016 roku.
Inwestorzy, jak i nabywcy kupujący mieszkania na własne potrzeby, poszukiwali mieszkań dwu-trzypokojowych, najchętniej do remontu. Obecnie średnia cena transakcyjna, którą nabywający muszą płacić za 1 mkw. mieszkania w stolicy wynosi 7611 zł. Podobny poziom utrzymuje się od września zeszłego roku. Zarówno inwestorzy, jak i kupujący na własne potrzeby, poszukują mieszkań do remontu.
– W ostatnich tygodniach najtańsze 2-pokojowe mieszkania kupowano już za 200 tys. zł. Tyle płacono m.in. za niewielkie mieszkania na osiedlach z wielkiej płyty lub w starszych, wymagających doinwestowania, budynkach. W przypadku lokali 3-pokojowych dominowały zakupy do 400 tys. zł., a przedmiotem były nieduże metraże, zwykle 48-58 mkw. Największe zainteresowanie dotyczyło Woli i Mokotowa, ale duży ruch transakcyjny występuje także w innych dzielnicach Warszawy – Białołęce i Bielanach – podaje Marcin Jańczuk z Metrohouse.
Duże zainteresowanie nowymi mieszkaniami nie wpłynęło na wzrost cen
W pierwszych trzech miesiącach 2017 r. na pierwotnym rynku mieszkaniowym w Warszawie średnia podaż lokali deweloperskich zmniejszyła się o 24 proc. w stosunku do ostatniego kwartału 2016 r. Na ten wynik z pewnością miał wpływ styczniowy wyścig po dopłaty przyznawane w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych”. Mimo sporego spadku podaży i dużego zainteresowania nowymi mieszkaniami (nie tylko w styczniu), średnia cena 1 mkw. lokum z rynku pierwotnego prawie nie zmieniła się od IV kw. 2016 r.
– Od stycznia do marca 2017 r., warszawscy deweloperzy wyceniali 1 mkw. typowego mieszkania na 7553 zł. Analogiczna średnia cena metrażu w IV kw.2016 r. wynosiła 7558 zł. Mieliśmy zatem w tym roku do czynienia z symboliczną zmianą, która nie była odczuwalna na rynku. Znacznie ciekawsza sytuacja będzie dotyczyć kolejnych miesięcy (kwiecień-grudzień 2017 r.), w których warszawscy nabywcy nie będą mogli skorzystać z dopłat do wkładu własnego – uważa Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl.
Kupno mieszkania na kredyt do końca roku tylko z minimalnym wkładem własnym
W tym roku nie można już wnioskować o dopłaty z MdM-u – środki wyczerpały się bowiem 6 kwietnia. Każdy, kto będzie chciał kupić mieszkanie przy wsparciu kredytu w najbliższym czasie, musi więc posiadać przynajmniej 10 proc. wkładu własnego. W przypadku mieszkania o powierzchni 50 mkw. kupowanego w Warszawie po przeciętnej cenie, będzie to minimum ponad 38 000 zł.
Osoby, zainteresowane kupnem mieszkania na kredyt w Warszawie powinny przygotować się na to, że obecnie w części banków zauważalnie wydłużył się czas rozpatrywania wniosków kredytowych. – W dużej mierze wynika to z tego, że nadal analizowana jest ogromna liczba wniosków o kredyty z dopłatą, które zostały złożone w marcu i na początku kwietnia. Ponadto rozpoczął się sezon na kredyty na budowę domu. Dlatego, jeżeli ktoś planuje zakup mieszkania czy domu z pomocą kredytu, nie powinien zwlekać ze złożeniem wniosku. W przeciwnym razie, może nie zdążyć uzyskać finansowania w złożonym terminie. Poza tym bardzo ważne jest, aby wnioski składać do kilku banków jednocześnie. Jeśli jeden bank wyda decyzję odmowną, to jest szansa, że inny nasz wniosek zaakceptuje. Dzięki temu nie stracimy tygodni na rozpoczęcie wszystkiego od początku – podpowiada Jarosław Sadowski z Expandera.
fot. Apartamenty Wilanowska / mat. prasowe





























