Kto zapłaci za remont Twojego mieszkania?

Podatek handlowy ma dotknąć sklepy wielkopowierzchniowe. Należą do nich również markety budowlane, w których zaopatrują się osoby planujące remont mieszkania czy domu. Czy w związku z tym konsumenci będą ponosić większe koszty modernizacji lokum?

W 2015 roku spadły ceny materiałów budowlanych i wykończeniowych. Z uwagi na wprowadzenie podatku handlowego pojawiły się obawy, że teraz ceny te pójdą w górę. Eksperci twierdzą jednak, że nie ma się czego obawiać:

– Przeprowadzając jedynie renowację mieszkania lub jego części i robiąc to własnymi siłami, zaopatrujemy się w materiały w marketach budowlanych – mówi Paweł Gniadkowski z platformy obido.pl. Wiele osób zastanawia się więc, czy zapłaci więcej za produkty potrzebne do takiego remontu. Jednak według spekulacji sklepy nie chcąc stracić klientów przerzucą koszty podatku na dostawców.

Podatek nie dla firm

Jak wiadomo, ktoś za podatek handlowy będzie musiał zapłacić. W branży remontowo – budowlanej nie powinni być to konsumenci, ale tylko jeśli skorzystają z usług fachowców.

– Urządzanie mieszkania kupionego od dewelopera wiąże się przeważnie z zatrudnieniem firmy, która wykona tzw. brudną robotę, jak położenie płytek, gładzi czy instalacja sprzętu – opowiada Paweł Gniadkowski. Taka firma często zaopatruje się w materiały
u producentów lub w lokalnych sklepach, gdzie ma już wypracowane ceny.

Czy zatem warto spieszyć się z remontem mieszkania czy budową domu? Zdecydowanie tak, ale z pewnością nie z powodu wzrastających cen materiałów budowlanych. – Jeśli mówimy o pośpiechu, to raczej ze względu na terminy firm remontowo–budowlanych – twierdzi Paweł Gniadkowski. Wiele osób decyduje się rozpoczynać prace wiosną, co sprawia, że ograniczona jest wtedy liczba dostępnych fachowców, a już na pewno tych najlepszych.

fot. archiwum