Mała dostępność mieszkań w MdM-ie na krakowskim rynku wtórnym

Wrzesień na krakowskim rynku nieruchomości upłynął pod znakiem obniżek cen transakcyjnych – ukształtowały się na średnim poziomie 5 775 zł za mkw.; co ciekawe, większym zainteresowaniem nabywców cieszą się lokale pochodzące z inwestycji deweloperskich; kupującym sprzyja niski koszt kredytów, ale dostępność kredytów niestety się pogarsza – to wnioski z najnowszego raportu Szybko.pl, Metrohouse i Expandera.

W stolicy Małpolski próżno szukać mieszkań z dopłatą

Od kilkunastu tygodni w ramach programu MdM można kupować również mieszkania na rynku wtórnym. Takie rozszerzenie zasięgu miało znacząco zwiększyć zainteresowanie dopłatami. Niestety poziom cen kwalifikujący mieszkanie do programu w przypadku rynku wtórnego jest jeszcze niższy niż dla rynku pierwotnego.

– W Krakowie aktualnie wynosi 4 183 złotych za metr, co sprawia że jedynie 2% mieszkań kwalifikuje się do programu – mówi Marta Kosińska, ekspert Szybko.pl. –  Jest to bardzo niewielki wybór. Mniejsza dostępność mieszkań z dopłatą ma miejsce jedynie w Warszawie. Warto zauważyć, że w kraju są również lokalizacje, gdzie bez trudu można znaleźć oferty kwalifikujące się do dopłat. Przykładem są Katowice, gdzie ponad połowa sprzedawanych nieruchomości spełnia kryteria MdM, albo Zielna Góra, gdzie aż 84% mieszkań z drugiej ręki można kupić z rządową dopłatą.

Większe zainteresowanie lokalami z rynku pierwotnego

Nabywcy nieruchomości w centrum Małopolski mogą mieć trudności ze znalezieniem mieszkania kwalifikującego się do zakupów przy wsparciu programu Mieszkanie dla Młodych. Klienci mając do wyboru mieszkania pochodzące z tzw. drugiej ręki i rynek mieszkań deweloperskich, coraz częściej wybierają to drugie rozwiązanie. Aktualnie obserwujemy szczyt zainteresowania rynkiem pierwotnym.

– W transakcjach obsługiwanych przez naszych doradców większość zakupów stanowią inwestycje oddawane do użytku w 2016 r. i 2017 r. – komentuje Marcin Jańczuk, ekspert Metrohouse. – Tymczasem na rynku wtórnym przeciętne kwoty w transakcjach spadły do poziomu 5 775 zł za mkw. Jednak w ofercie średnia cena jest znacznie wyższa i wynosi prawie 6 500 zł. Oznacza to, że klienci chętniej wybierają nieruchomości z tańszego segmentu rynku.

Coraz mniej czasu na kredyt z niskim wkładem

Dla osób, które planują kupić mieszkanie w Krakowie z pomocą kredytu mamy zarówno dobre jak i złe informacje. Po pierwsze, w ostatnim czasie aż sześć banków zdecydowało się obniżyć  marże, dzięki czemu mogą oni uzyskać tańszy kredyt. Dzięki rekordowo niskim stopom procentowym rata kredytu z najniższym wkładem własnym, zaciągniętego na 25 lat, na zakup mieszkania w Krakowie po przeciętnej cenie wyniesie ok. 1 591 zł. Niestety jednocześnie cztery banki istotnie zaostrzyły sposób obliczania zdolności kredytowej. Nie można wykluczyć, że w najbliższym czasie takie negatywne zmiany pojawią się w kolejnych instytucjach i że kredyty staną się znacznie trudniej dostępne.

Należy też przypomnieć, że już za dwa miesiące (od stycznia) podwyższony zostanie wymagany wkład własny z 10% do 15%. Oznacza to, że aby kupić mieszkanie o powierzchni 60 mkw. za przeciętną cenę w stolicy Małopolski, będziemy musieli posiadać oszczędności wynoszące 51 975 zł. Obecnie wystarcza kwota 34 650 zł.

– Trzeba jednak dodać, że przepisy nadal będą pozwalały udzielać kredytów z wkładem wynoszącym 10%, ale pod warunkiem, że klient zapłaci za dodatkowe ubezpieczenie niskiego wkładu własnego – zauważa Jarosław Sadowski, ekspert Expandera. – Niestety nie wszystkie banki zamierzają wprowadzić taką ofertę. Dlatego osoby planujące w najbliższym czasie  zakup mieszkania, a posiadające niewielkie oszczędności, powinny starać się sfinalizować transakcję możliwie jak najszybciej.