Mission (im)possible – czyli porządek u nastolatka
Pokój nastolatka można opisać słynnym cytatem z filmu „Dzikość Serca” – „symbol niezależności i wiary w wolność jednostki”. Stanowi bardzo osobistą strefę, do której nasze nastoletnie pociechy przywiązują dużą wagę, nadając jej indywidualny rys. Warto więc wspomóc je w mądrych decyzjach aranżacyjnych, podpowiadając ułatwiające utrzymywanie porządku rozwiązania stylistyczne, zaczerpnięte z obecnie popularnych trendów wnętrzarskich. O organizacji pokoju nastolatka opowiada Aldona Mioduszewska, z wrocławskiej Galerii Wnętrz DOMAR.
Pod modny klucz
Pokój nastoletniej pociechy nie musi być wnętrzarskim misz-maszem. Dobrym pomysłem jest ustanowienie wraz z naszym dzieckiem jednego motywu przewodniego, według którego będziemy dobierać nie tylko meble i wszelkie dodatki. Pomoże on także w utrzymywaniu odpowiedniego porządku:
– Aktualnie mamy do dyspozycji wiele ciekawych i różnorodnych stylów aranżacyjnych, które wspaniale wpisują się w wymagające gusta nastolatka. Pierwszym z nich jest BOHO, czyli kolorowy styl neohippie szturmem zdobywający „salony”. Dobrze współgra z kolorowym światem młodości eklektycznie łączącym wzory i motywy, przywołując na myśl Coachellę, Festiwal Kolorów, ukochane kapele, pierwsze miłości oraz potrzebę wolności – wyjaśnia Aldona Mioduszewska i dodaje: – Po drugiej stronie mamy styl MODERN – prosty, technokratyczny, ale nie surowy. Doskonale wpasowuje się w gust zwolenników prostoty i… porządku, bo w takim wnętrzu łatwiej utrzymać wszystko pod kontrolą.
Ekspertka wspomina także o aranżacjach w stylu ECO, który przez swoją uniwersalność, prostotę czy naturalne barwy zawsze jest w modzie. Co ciekawe, jest on bardzo zbliżony do nurtu skandynawskiego, najbardziej uwielbianego stylu Polaków. Stawia na naturalność i bezpretensjonalność.
Pudła, pudełka, pudełeczka
Spójne stylistycznie dodatki także pomagają uporządkować pokój nastolatka. Jednolita kolorystyka i materiał wykonania przedmiotów nie tylko stworzą ład estetyczny, ale i… umysłu, co podkreślali teoretycy Bauhausu już w latach 20. XX wieku. A najprostszym i najszybszym sposobem na ukrycie różnych przedmiotów – przyborów szkolnych, kosmetyków, kabli czy ładowarek – są proste koszyki służące jako organizery, na przykład do szuflad.
– Takie pudełka pomogą opanować nieład panujący, na przykład, w skarpetkach, rajstopach czy bieliźnie. Jeśli jednak pociechy lubią bardziej industrialne klimaty, warto zestawić proste przedmioty z drewna i z tymi wykonanymi z metalu. Ciekawym rozwiązaniem jest drabinka z organizerami, zajmująca niewiele miejsca i stanowiąca ciekawy element dekoracyjny – mówi Aldona Mioduszewska.
W porządkach na pewno przydadzą się gadżety do zadań specjalnych, czyli ładnie zaprojektowane przedmioty, które nie tylko ubarwią przestrzeń pokoju, ale i będą sprzyjać uporządkowaniu przestrzeni. Ekspertka podpowiada, że mogą to być gazetniki w formie budynków, interaktywne tablice do wieszania, pojemniki z charakterystycznymi motywami, magnesy emotikony czy wiszące przyborniki.
A co z oświetleniem?
Pamiętajmy także o odpowiednim doborze lamp – które zadbają nie tylko o aspekty funkcjonalne, a przede wszystkim o dobrostan wzrokowy dziecka, co jest najważniejsze. Pamiętajmy, że przez większość roku korzysta ono ze sztucznego źródła światła i musi być ono jak najbardziej przyjazne jego oczom.
– Zacznijmy od lampy wiszącej. Producenci kuszą wzornictwem i kolorystyką, ale kształt i rozmiar lampy należy dobrać proporcjonalnie do powierzchni pokoju. W tych niewielkich i niskich – najlepiej zastosować oświetlenie takie jak plafony i lampy wiszące z regulacją podwieszenia. Z kolei w wysokich pomieszczeniach dobrze sprawdza się lampa sufitowa w postaci żyrandola wieloramiennego. I tu uwaga: warto pomyśleć o żyrandolu, który ma regulowane źródła światła, dzięki czemu odpowiednio rozjaśni lub przyciemni pokój pod dobrym kątem padania – podpowiada Aldona Mioduszewska: – Jeśli chodzi o dekoracyjne elementy oprawy świetlnej – oczywiście pociecha ma prawo wyboru, lecz zasugerujmy oprawy jasne, które zapewnią ciepłą barwę oświetlenia.
O tym też pamiętajmy
Pokój nastolatka jest zawsze wielozadaniowy. Jest to jednocześnie sypialnia, salon i miejsce nauki. Najważniejsze jednak w pokoju nastoletniego dziecka jest biurko. Oczywiście kącik nauki i pracy, czyli stół lub biurko powinny być ustawione jak najbliżej okna i tak, aby światło dzienne nie padało bezpośrednio na monitor komputera czy laptopa. W celu zapewnienia optymalnego oświetlenia do nauki, należy ustawić biurko prostopadle do okna. Pamiętajmy też o prawo- lub leworęczności naszego dziecka przy ustawianiu biurka i lampy biurkowej. Sama lampka powinna mieć długie, wysuwane ramię umożliwiające przesuwanie i doświetlanie potrzebnej powierzchni biurka. Jej wysokość nie powinna przekraczać 40 cm, bowiem taka odległość jest optymalna dla wzroku. W pokoju dziecięcym nie może więc zabraknąć klasycznych, wzorowanych na słynnej Anglepoise, lampek ze sprężynową regulacją ramienia. Te w wersji dokręcanej do parapetu – jako idealne lampki do czytania w łóżku.


Aranżacja pokoju nastolatka to trudne zadanie. Prócz omawiania wizji idealnej przestrzeni młodego człowieka, musimy wziąć pod uwagę jeszcze wiele aspektów, które będą funkcjonalne oraz pomogą utrzymać porządek.
fot. materiały prasowe






























