Victoria Apartments, czyli mieszkaj i odpoczywaj

Polacy szukają mieszkań jako lokaty kapitału, a trend ten z roku na rok się umacnia. Według szacunków GUS, w 2020 roku liczba mieszkań przeznaczonych pod inwestycję, których budowę rozpoczęto, zwiększyła się o 13,5% w stosunku do roku 2019. Przy ich wyborze coraz częściej kierujemy się nie tylko przesłankami ekonomicznymi, ale też aspektami, które bezpośrednio wpływają na jakość życia w danym miejscu: przestrzenią, otoczeniem, możliwościami, jakie daje lokalizacja. Nie każda inwestycja odpowie na potrzebę znalezienia miejsca, które da wytchnienie od codzienności, ale warto takiej poszukać.

O tym, jak inwestycja może wpisać się w otoczenie, jak zieleń i woda wpływają na samopoczucie i jak w dużym ośrodku miejskim stworzyć przestrzeń dla prawdziwego relaksu, mówi Miłosz Raczyński, projektant Victoria Apartments, nowopowstającego osiedla nad Jeziorem Dąbie.

Przed projektantami inwestycji, która powstaje na szczecińskim Prawobrzeżu, stało nie lada wyzwanie: wpisanie kilkukondygnacyjnych budynków mieszkalnych w otoczenie w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru Natura 2000, tuż przy marinach klubów żeglarskich, tak, by tę przestrzeń podkreślić, a nie zawłaszczyć.

Coraz szersza oferta miasta-ogrodu

Ponad połowa powierzchni Szczecina to tereny zielone i woda. Nic dziwnego, że w kierunku stolicy Pomorza Zachodniego coraz częściej spoglądają zainteresowani zakupem lokum, które będzie zarówno pewną lokatą kapitału, jak i potencjalną wakacyjną lokalizacją.

Kameralne osiedle, które powstaje bezpośrednio nad brzegiem Jeziora Dąbie, szczególnie trafia w gusta miłośników sportów wodnych oraz aktywnego trybu życia. W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się bowiem mariny, szlaki wodne prowadzące do innych akwenów położonych w szczecinie i w okolicy, a także rozległe tereny rekreacyjne, natomiast do centrum miasta można dojechać bardzo sprawnie. Kompleks budynków zaprojektowano tak, by ich mieszkańcy w pełni mogli korzystać z walorów otoczenia: pomieszczenia są wysokie (ponad 270 cm) i wyposażone w tarasowe okna, dzięki czemu wnętrza są doskonale doświetlone i roztacza się z nich panorama zielonej okolicy.

O przesłankach, jakimi kierował się inwestor, wyzwaniach, jakim niejednokrotnie muszą sprostać architekci oraz potencjale, jaki posiadają nieruchomości wpisane w naturę, opowiada Miłosz Raczyński z pracowni Mellon Architekci – projektant Victoria Apartments.

-Udało nam się stworzyć miejsce, które naturę przybliża człowiekowi, nie ingerując w nią przesadnie. Zamysłem – inwestora i naszym, jako architektów – było idealne wpisanie budynków i części wspólnych osiedla w przestrzeń, którą w tej okolicy definiuje przede wszystkim woda i otaczająca ją zieleń. Planując w budynkach elementy – jak przestronne tarasy – dzięki którym mieszkańcy będą mogli obcować z naturą na wyciągnięcie ręki, projektując całość kompleksu w ten sposób, by zapewnić dostęp niezbędnej infrastruktury, otrzymaliśmy osiedle kompletne, które dobrze oddaje ducha work-life balance. Bez względu na to, czy zamieszkasz tu na stałe, czy przyjedziesz na kilka dni w miesiącu – będziesz na wakacjach. To nowa jakość przestrzeni do życia – mówi Miłosz Raczyński.

Dom pierwszy lub kolejny

Wakacyjne apartamenty, drugie domy, do których przyjeżdżamy, by zmienić otoczenie i naładować akumulatory – w dobie boomu na rynku nieruchomości są coraz częściej wybieraną przez Polaków formą bezpiecznej i opłacalnej lokaty kapitału. Kojarzone są z typowo letniskowymi lokalizacjami na mapie Polski, jednak to nie wielkość miejscowości ma znaczenie dla jej walorów wypoczynkowych, a położenie inwestycji, w jakiej zamierzamy zakupić swoje nowe M. Doskonałym połączeniem jest bliskość terenów zielonych przy jednoczesnej dostępności infrastruktury i dogodnej komunikacji.

fot. materiały prasowe