W Poznaniu: Nowa Podgórna od nowa

Poznańska ulica Podgórna jest wyjątkowa nie tylko z powodu swojego charakterystycznego kształtu niczym ulice w San Francisco, ale przede wszystkim jako miejsce o ciekawej architekturze i historii. Po wielu latach jest szansa na odnowienie tamtejszych zrujnowanych budynków. Opuszczone kamienice w bezpośrednim sąsiedztwie Starego Rynku od lat ulegały postępującej degradacji, psując wizerunek miasta.

Głównym założeniem działań dotyczących działki położonej pod adresem Podgórna 7 i 9 jest przywrócenie świetności całemu kwartałowi śródmieścia miasta w sposób, który będzie ukazywał typowy dla dużych metropolii historyczny charakter Poznania wraz z jego otwartością, nowoczesnością i dynamiką prężnego ośrodka kulturalnego i biznesowego.

Tam mieszkali

Stare Miasto i najstarsza część – Stary Rynek, wraz z okolicznymi budynkami to niezwykle ważna dla poznaniaków przestrzeń. Przylegająca ulica Podgórna jest wyjątkowa nie tylko z powodu swojego charakterystycznego kształtu niczym ulice w San Francisco, lecz przede wszystkim z powodu swoich dawnych mieszkańców. Mieszkał tam Karol Marcinkowski, znany i ceniony poznański lekarz, powstaniec i wybitny filantrop oraz społecznik, jeden ze współtwórców poznańskiej drogi do niepodległości. Ponadto przy Podgórnej urodził się Paul von Hindenburg, późniejszy feldmarszałek cesarskich Niemiec, wieloletni i ostatni prezydent Republiki Weimarskiej. Inną znaną postacią ulicy Podgórnej był wybitny pisarz Ignacy Kraszewski, który w oficynie kamienicy pod nr 4 miał swoją drukarnię. W samej zaś kamienicy mieszkała siostra generała Jana Henryka Dąbrowskiego.

ul. Podgórna, 1937 rok

Odbudowana po wojnie straciła swój splendor

W czasie działań wojennych w 1945 r. Stare Miasto należało do najbardziej zniszczonych wskutek zaciętych walk o miasto – obszar ten został w większości zbombardowany. Prawie całkowicie zniszczona została staromiejska część Poznania i większość budowli, w tym Szpital Miejski im. Józefa Strusia, który ucierpiał w ponad 80%. Budynek z 1910 r. przy Podgórnej 7, będący częścią szpitala, nie odzyskał już przedwojennego charakteru. Nie odbudowano narożnych wykuszy, balkonów, boniowania ścian. Kamienicę poddano odbudowie wszystkimi dostępnymi w okresie powojennym współczesnymi oraz rozbiórkowymi materiałami. Przez długie powojenne lata sama ulica, jak i jej zabudowa z braku remontów uległa degradacji.

ul. Podgórna, 1953 rok

Nowa Podgórna – szansa na rewitalizację

Mimo zawiłej historii oraz złego stanu budynków znajdujących się w okolicy Starego Miasta znaleźli się inwestorzy, którzy podjęli się modernizacji zrujnowanego obszaru między ulicami Podgórną, Kozią, Szkolną i Rynkiem Starego Miasta. Jest to obecnie największa rewitalizacja w obrębie Starego Miasta w Poznaniu.

ul. Podgórna, 1963 rok

Do współpracy przy realizacji inwestycji przy Podgórnej 7 i 9 wyłoniono uznane poznańskie biuro architektoniczne Easst Architects. Inwestor Nowej Podgórnej chciałby udostępnić mieszkańcom i turystom znajdującą się na terenie zabytkową basztę. W otwarcie przestrzeni zaangażowali się radni Starego Miasta.

Na terenie kompleksu znajdują się ważne dla historii i kultury zabytki, jak klasztor czy baszta armatnia, dla której Magistrat opracował projekt udostępnienie jej poznaniakom i turystom. W kontekście rewitalizacji, a więc ożywienia przestrzeni i problemów gentryfikacji należy prowadzić działania do otwarcia zamkniętej dziś przestrzeni – komentuje staromiejski radny Tomasz Dworek.

fot. materiały prasowe

Translate »