Green IT szansą na lepsze jutro

Czy technologia kojarzy Ci się z ekologią? Czy wiesz, jak wiele nowoczesnych rozwiązań IT walczy o większy komfort życia na naszej planecie i że aż 89 proc. firm poddaje recyklingowi mniej niż 10 proc. sprzętu IT? Rokowania nie są najlepsze – ślad węglowy organizacji IT z 8,4 proc. w 2020 r. ma wzrosnąć w perspektywie najbliższych 5 lat do 20,5 proc. Mówi o tym najnowszy raport Instytutu Badawczego firmy Capgemini„Sustainable IT”.

Informacje o tym, że technologie cyfrowe i rozwiązania IT wspierają łagodzenie problemów środowiskowych, docierają do nas z wielu źródeł. Tworzone są narzędzia i systemy, których zadaniem jest ograniczanie emisji dwutlenku węgla, stały monitoring jakości powietrza, ograniczenie ilości zużywanego papieru, zredukowanie zapotrzebowania energetycznego itp. Jednak badania samych firm IT pokazują, że do problemu ekologii powinniśmy podejść jeszcze bardziej holistycznie.

Na ciekawy eksperyment zdecydował się Microsoft, który w 2018 r. zatopił DataCenter ulokowane w kontenerze na dnie oceanu. Gigant chciał przetestować efektywność energetyczną i wydajność centrum danych umieszczonych pod wodą. Badanie zakończyło się sukcesem, gdyż wskaźnik awaryjności serwerów w ocenia stanowił zaledwie 1/8 tego, co reprezentują podobne centra ulokowane na lądzie. To ważny wniosek, bo z roku na rok zapotrzebowanie energetyczne Data Center ulega widocznemu zwiększeniu – tylko w 2019 r. centra danych reprezentowały aż 1 proc. światowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

IT wciąż daleko do green

Z badania przeprowadzonego przez Capgemini wynika, że aż 89 proc. organizacji IT poddaje recyklingowi mniej niż 10 proc. sprzętu IT! Aż 62 proc. przedsiębiorstw z tego sektora nie ma świadomości lub nie wdrożyło zrównoważonej architektury w celu optymalizacji energochłonności. Choć problem nieekologiczności IT zwiększa się w zastraszającym tempie, to jedynie 23 proc. dyrektorów organizacji charakteryzuje się wysoką świadomością w zakresie zrównoważonych inicjatyw IT, co gorsza zaledwie 6 proc. myśli podobnie o działach produkcyjnych.

Aż 1 proc. światowego zapotrzebowanie energetycznego reprezentują dziś centra danych, które w przytłaczającej większości są zasilane paliwami kopalnianymi. Stopniowo pojawia się zainteresowanie ze strony organizacji IT odnawialnymi źródłami energii, jednak dzieje się to wciąż zbyt powoli – nieproporcjonalnie do i tak rosnącego zapotrzebowania na energię.

– Niestety badania wskazują, że tylko 43 proc. dyrektorów zdaje sobie sprawę z wpływu swojej działalności w zakresie IT na środowisko. Jedynie połowa firm jest prowadzona zgodnie z polityką zrównoważonego rozwoju, a i tak zaledwie 18 proc. ma kompleksową – zrównoważoną architekturę IT. W moim odczuciu dużym problemem i wyzwaniem jest brak narzędzi do pomiaru rzeczywistego wpływu IT na środowisko. Tylko precyzyjne narzędzia pomiarowe byłby w stanie wykazać wiarygodne zapotrzebowanie i zmiany wynikające z wprowadzanych rozwiązań. Prawie połowa firm na świecie brakuje narzędzi lub standardów do oceny śladu węglowego IT, niemalże tyle samo zauważa także, że brakuje procesów do monitorowania korzyści w zakresie zrównoważonego rozwoju IT – mówi Paweł Szwajkos, Head of Polish Cloud Architects w Capgemini.

Co zrobić żeby wygrać?

W najbardziej komfortowym położeniu są przedsiębiorstwa o dużej dojrzałości – zazwyczaj duzi globalni gracze. To oni zyskują najwięcej po wdrożeniu zrównoważonych rozwiązań, niestety jedynie 6 proc. organizacji wykazuje się takim poziomem dojrzałości pod względem kompleksowego podejścia do inicjatyw na rzecz zrównoważonego rozwoju. Jak wynika z raportu Capgemini, ponad 60 proc. organizacji o wysokim stopniu dojrzałości poprawiło swój wizerunek i rzeczywiście wpłynęło na wskaźnik ESG, wdrażając proekologiczne działania w dziale IT, aż 56 proc. tym podniosło także poziom zadowolenia klientów

Tylko w USA centra danych odpowiadają za zużycie 2 proc. państwowej energii elektrycznej. Urządzenia takie jak laptopy, komputery stacjonarne lub telefony komórkowe stanowią ponad 60 proc. udziału węgla w sektorze komunikacji i IT. Co istotne volumen emisji dwutlenku węgla przy produkcji tych urządzeń jest równy lub nawet w niektórych przypadkach przewyższa ślad węglowy wynikający z ich użytkowania.

Niestety żywotność urządzeń mobilnych jest krótsza nawet o 5 lat, ale pocieszającym jest fakt, że użytkownicy są coraz bardziej skłonni do naprawy sprzętu. „Prawo do naprawy” to ukłon w stronę zrównoważonego rozwoju, który nakłada na producenta urządzeń obowiązek łatwej naprawy produktu bez znaczenia na gwarancję. Hitem ostatnich miesięcy jest w Europie firephone który umożliwia i umożliwia klientom naprawę telefonu za pomocą jego modułowych komponentów.

– Innym, wartym uwagi aspektem, na który również powinniśmy zwrócić uwagę w kontekście green IT jest utylizacja sprzętu. Wśród wskazanych przez ONZ 17 celów zrównoważonego rozwoju, cel „odpowiedzialnej konsumpcji i produkcji” jest krytyczny z perspektywy e-odpadów, gdyż szacuje się, że mniej niż 20 proc. odpadów jest poddawanych recyklingowi. Problem staje się tym większy, im szybciej maleją ceny sprzętu IT, popyt na takie urządzenia nieustannie rośnie, a odsetek przetwarzania e-odpadów utrzymuje się na podobnym poziomie – podkreśla Paweł Szwajkos.

Kto zrównoważy IT?

Odpowiedzialność za zrównoważenie działów IT z perspektywy ogółu organizacji powinna być po stronie producentów IT. Z badań przeprowadzonych przez Capgemini wynika, że firmy chcą, aby to właśnie producenci sprzętu IT napędzali wprowadzanie rozwiązań optymalizujących ślad węglowy, czy też ponosili większe koszty na rozwiązania proekologiczne. 61 proc. organizacji chce, aby firmy technologiczne pomagały mierzyć wpływ ich technologii na środowisko, a blisko połowa twierdzi, że producenci technologii powinni ustalać standardy i decydować o normach dla zrównoważonego IT. Raport wskazuje także, że 90 proc. przedsiębiorstw we Francji i Wielkiej Brytanii uważa, że ​​firmy technologiczne mogą pomóc im zmierzyć wpływ IT na środowisko.

Niestety wiele organizacji nie ma w swoich priorytetach zrównoważenia działów IT. Większość firm nie ma odpowiednich narzędzi ani wspólnych standardów do pomiaru wpływu IT na środowisko, w związku z czym duża ich część w ogóle nie podejmuje trudu optymalizacji energetycznej. Innym z ważnych powodów, dla którego przedsiębiorstwa nie podejmują żadnego kroku w stronę zrównoważenia IT jest brak danych na temat wpływu IT na środowisko.

Badanie przeprowadzone przez Capgemini wskazuje, że jedynie 29 proc. organizacji korzysta z narzędzi oceny emisji dwutlenku węgla w swojej organizacji, a tylko 32 proc. przedsiębiorstw mierzy zwiększoną wydajność infrastruktury centrum danych.

fot. materiały prasowe